Jump to content

Wyprzedzanie "na trzeciego"


Gal
 Share

Recommended Posts

"Wyprzedzanie na trzeciego" to wyrażenie używane często na forach i w dyskusjach codziennych. Mam jednak wrażenie, że każdy używa tego wyrażenia na swój sposób i co innego ma na myśli. Dlatego ankieta - będzie przynajmniej wiadomo, którą sytuację najczęściej się tym wyrażeniem określa, a może nawet ustalimy (przynajmniej na użytek tego forum) w pełni koszerną definicję.

Dla jasności dyskusji w przyszłości.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 218
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Na sieci znalazłem taką oto definicję "na trzeciego:

 

Nie wyprzedzaj nigdy "na trzeciego" to znaczy wtedy, gdy pojazd, który chcesz wyprzedzić, wyprzedza inny pojazd lub omija przeszkodę. Czyli pokrywało by się to z naszą opcją drugą.

Link to comment
Share on other sites

"Wyprzedzanie na trzeciego" to wyrażenie używane często na forach i w dyskusjach codziennych. Mam jednak wrażenie, że każdy używa tego wyrażenia na swój sposób i co innego ma na myśli. Dlatego ankieta - będzie przynajmniej wiadomo, którą sytuację najczęściej się tym wyrażeniem określa, a może nawet ustalimy (przynajmniej na użytek tego forum) w pełni koszerną definicję.

Dla jasności dyskusji w przyszłości.

Moim zdaniem na trzeciego, to znaczy, ze jednoczesnie sa obok siebie na dwoch pasach trzy samochody. Czyli pozycje jeden i dwa.

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem na trzeciego, to znaczy, ze jednoczesnie sa obok siebie na dwoch pasach trzy samochody. Czyli pozycje jeden i dwa.

 

W pozycji 2, to może być jednocześnie obok siebie od trzech do pięciu samochodów.

Bo sześć to się już raczej na naszych jednopasmówkach nie mieści...

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem na trzeciego, to znaczy, ze jednoczesnie sa obok siebie na dwoch pasach trzy samochody. Czyli pozycje jeden i dwa.

 

W pozycji 2, to może być jednocześnie obok siebie od trzech do pięciu samochodów.

Bo sześć to się już raczej na naszych jednopasmówkach nie mieści...

Tak, ciagniki na prawym pasie i na lewym, jadace poboczami. Z obu stron wyprzedzaja je: Dacia Logan i Cinquecento, respectively. Jadace dosc wolno. Na to nakladaja sie dwie Imprezy Jadace naprzeciwko wyprzedzajace te zawali drogi. I dwie imprezy, jak to imprezy machaja do siebie tuz przed spotkaniem sie w drodze. Ilez to potem fantastycznych opowiesci w dziale pozdrowienia.

Link to comment
Share on other sites

Dziwi mnie, ze niezgpodna z prawem pozycja 1 jest przez wiekszosc z was traktowana wzruszeniem ramion.

 

Nie wiem, jak przez innych, ale przeze mnie dlatego, że życie zgodne z prawem ("O ruchu drogowym") mi średnio wychodzi. Burak jestem. Wiem.

 

Jako okoliczność łagodzącą mogę podać tylko to, że zawsze staram się przed takim wyprzedzaniem uzyskać od jadącego z przeciwka pisemną zgodę na ten manewr.

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie opcja nr 2. Nota bene zjawisko dość częste do zaobserwowania w piątkowe i niedzielne wieczory latem, gdy wszyscy jadą na / wracają z weekendów i spotykają się o jednej porze w jednym miejscu (Warszawiacy znają to pewnie szczególne z trasy na Mazury).

 

I o ile sam nie jestem przykładnym kierowcą szanującym przepisy (głównie te dot. prędkości), to wyprzedzanie na trzeciego - czy to będzie wariant 1, czy 2 (ten poprawny :twisted:) - wybitnie mnie irytuje. Szczególnie, że bardzo często robią to ludzie tylko troszkę mocniejszym samochodem, niż ten "pierwszy wyprzedzający" i kończy się to scenami mrożącymi krew w żyłach...

 

A - podobnie irytuje mnie tylko wyprzedzanie na pasach...

Link to comment
Share on other sites

Może mi ktoś wyjaśnić co takiego straznego jest w wyprzedzaniu określonym w punkcie 3? Bo jedzie sobie ciężarówka, gość jakiś za nią i ja. Czekamy aż pas przeciwny się zwolni i rura, oboje wyprzedzamy, on jedize pierwszy ja jadę za nim potem albo on zjeżdża i ja kontynuuję wyprzexdzanie albo zjeżdżam za nim. Oczywiście wszystko przy założeniu, że z naprzeciwka nic nie jedzie.

Link to comment
Share on other sites

Może mi ktoś wyjaśnić co takiego straznego jest w wyprzedzaniu określonym w punkcie 3?

 

Według mnie nic... I dlatego nie zaznaczyłem tej opcji :twisted:

 

W każdym razie dołączam się do Twojego pytania... :roll:

Link to comment
Share on other sites

pozycja 1 to na trzeciego 2 to jakiś kamikadze debilizm. Czy wy macie 25 koni ze nie potraficie wyprzedzić normalnie :shock: . Mnie bardzo irytuje jak ktoś z przeciwka chce mnie zabić kiedy ja jadę swoim pasem drogi. Mam takiemu zjechać :?: Zjezdzam bo jeszcze żyję.

Ja nie mam problemów z wyprzedzaniem nie na trzeciego.

Jednemu zjechałem a on i tak mnie trafil gnojek 140km/h-myslał, że zdąży, że się zmieści :evil:

Link to comment
Share on other sites

Jak nie widzę to nie jadę, nie rozumiem co tu ma nie wychodzić

 

Właśnie sam tego nie rozumiem :cry: tylko dlaczego stale słychać o wypadkach.

Ja wyprzedzam tylko po jednym aucie nigdy po 3 czy więcej, chyba że są 2 pasy w tym samym kierunku! Wracając do tego widzenia to ludzie myślą że chyba się zmieszczą i im to nie wychodzi :/ trudna sprawa :x

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...