Jump to content

Jaki silnik 2,5XT czy 3,0


conci

Recommended Posts

Dzień dobry wszystkim,

Jestem tutaj nowy, na forum trafiłem w poszukiwaniu informacji o Outbacku.

Przymierzałem się do kupna "nowego" auta i pomyślałem o Legacy, ale po rozeznaniu tematu padło na Outbacka.

Najchętniej kupiłbym auto z moich licealnych marzeń czyli Imprezę, ale jak człowiek jest przed trzydziestka to szuka raczej czegoś praktycznego a nie fajnego :)

 

Wracając do meritum sprawy. Jestem zdecydowany na OBK z roczniak 2005-2007, w cenie do 65 000 zł. Nie chce kupować auta z mocą 150-170 koni więc wybór mam tylko spośród dwóch silników 2.5 turbo oraz 3,0H6.

 

Do Was mam pytanie który silnik z tych dwóch powyższych wybrać? Początkowo bylem zdecydowany tylko na manualna skrzynie więc wybór wydawał się oczywisty, ale z racji bogatego wyposażenia modeli z silnikiem 3,0 nie wykluczam skrzyni automatycznej.

 

I jeszcze pytanie takie przy okazji. Czy da się zrobić jakieś modyfikacje, dzięki którym silnik 2,5 lub 3,0 będzie chociaż trochę "bulgotał" tak jak silnik Imprezy?

 

pozdrawiamkuba

Link to comment
Share on other sites

Do Was mam pytanie który silnik z tych dwóch powyższych wybrać?

To już kwestia tego co Tobie się bardziej podoba, 6 cylindrów czy 4 ale z turbo :) H6 może wykazać się mniejszym spalaniem w szybkiej trasie, za to 2,5XT będzie bulgotał jak każdy bokser turbo, najwyżej zmienisz tylny tłumik jak będzie za cicho. W przypadku 2,5XT skazany jesteś tylko na wersję w USA.

 

No i witaj na forum :)

Link to comment
Share on other sites

Problem z tym, że nie jeździłem ani 6 cylindrami ani 4 z turbo.

Na spalanie to nawet nie zwracam uwagi przy tych dwóch wariantach bo zarówno jeden jak i drugi silnik pali jak smok w porównaniu do mojego 100 konnego diesla :) Tak czy inaczej wydatki na paliwo będą spore.

 

Który z tych silników będzie miał lepszą elastyczność?

 

Conci

Link to comment
Share on other sites

2.5 XT jest fajny bo mozna go kupic z manualna skrzynia, mozna go troche podkrecic by mial wieksza moc. A z minusow to problemy z turbinami ktore nawalaly przez niedostateczny doplyw oleju. Nie mniej ten problem da sie usunac jesli ma sie kogos kto sie na tym zna. Imo glowna przewaga H6 nad XT to lancuch rozrzadu, ktory nie wymaga wymiany. XT prowadzi sie kiepsko, bo buja, co trzeba poprawic odpowiednimi stabilizatorami.

Link to comment
Share on other sites

Do Was mam pytanie który silnik z tych dwóch powyższych wybrać?

To już kwestia tego co Tobie się bardziej podoba, 6 cylindrów czy 4 ale z turbo :) H6 może wykazać się mniejszym spalaniem w szybkiej trasie, za to 2,5XT będzie bulgotał jak każdy bokser turbo, najwyżej zmienisz tylny tłumik jak będzie za cicho. W przypadku 2,5XT skazany jesteś tylko na wersję w USA.

 

No i witaj na forum :)

 

dwa tylne tłumiki :) choć to pomoże w ograniczonym zakresie. Katalizator blokuje ale za to ładnie turbina "sapie" a H6 przyjemnie bulgocze.

Link to comment
Share on other sites

Wracając do meritum sprawy. Jestem zdecydowany na OBK z roczniak 2005-2007, w cenie do 65 000 zł. Nie chce kupować auta z mocą 150-170 koni więc wybór mam tylko spośród dwóch silników 2.5 turbo oraz 3,0H6.

 

może poprostu przejedź się takim autem, jest piękny OBK 2.5 XT kolegi ape na sprzedaż, ja bym się umówił i przejechał....

Link to comment
Share on other sites

OBK ma dosyć wysokie zawieszenie, przez co jest bardziej podatne na przechyły. Twardszy stabilizator mocno pomaga.

 

H6 lepiej ciągnie z dołu niż 2,5 turbo, przynajmniej na samym początku (większa pojemność), potem to 2,5T dostaje kopa. Wolnossący ogólnie ma opinię bardziej niezawodnego niż 2,5T, gdzie wymaga się większej dbałości (regularne sprawdzanie poziomu oleju). Jak bierzesz pod uwagę gazowanie auta, to odpuść sobie H6, bo koszt regulacji zaworów stawia pod znakiem zapytania sensowność takiej inwestycji.

Link to comment
Share on other sites

Eryk Jak to się źle prowadzi? Czy stabilizatory, o których pisałeś pomagają?

chodzi o to ,ze jak bedziesz chcial szybciej pojezdzic po zakretach to auto bedzie mocno sie przechylac :twisted: i bedzie ci sie wydawac ,ze zaraz strzelisz dacha :twisted::mrgreen: a stabilizatory wyeliminuja to i auto bedzie bardziej stabilniejsze w zakretach :wink: tak ci to prubuje wytlumaczyc na chlopski rozum :!: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Eryk Jak to się źle prowadzi? Czy stabilizatory, o których pisałeś pomagają?

 

Stabilizatory pomagaja ale nie rozwiazuja problemu, poniewaz w OBK na rynek amerykanski byly montowane amortyzatorym ze slabym tlumieniem dla zwiekszonego komfortu. Lekarstwem na ten problem mialy byc amortyzatory KYB, ale z opini uzytkownikow ktorzy zastosowali to rozwiazanie wynika ze roznica nie jest duza. Sa tez dostepne sztywniejsze sprezyny na tyl, ale przy slabym tlumieniu ich dzialanie nie jest na 100% pewne.

 

OBK nie jest autem sportowym, nie mniej jednak mocniejsze wersje daja satysfakcje z jazdy w szczegolnosci w sytuacjach z ktorych chcemy szybko wybrnac. IMHO lepszym rozwiazaniem do sportowej jazdy jest Legacy GT kombi.

Link to comment
Share on other sites

też uważam, że Legacy Kombi to lepsze rozwiązanie na zakręty. Sam przymierzam się do H6 w OBKu ale ja już nie ścinam zakrętów :)

 

Tom

Link to comment
Share on other sites

Amortyzator to tylko część sprawy. Pamiętajcie że w OBK jest samopoziomowanie a to wyklucza zamienniki. Jest opcja przeróbki na KYB ale podobno w EU się nie da. Inne mocowanie w górnym kielichu.

Kilka osób próbowało eksperymentować z usztywnieniem OBK i nie było to takie proste. Co by się nie zmieniło, stabilizator, gumy wahacza, rozpórkę górną i tak efekty były poniżej oczekiwań.

Odnośnie Legacy GT to są tam amory Bilsteina i twardsze sprężyny i .... już. Całe mega sportowe zawieszenie.

 

pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Całe mega sportowe zawieszenie.

Ale co by nie mówić, byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony jak to na 18" feldze po dziurawej drodze idzie - myślałem, że będzie masakra, a tu komfort. Z drugiej strony w zakręcie naprawdę jechało jak po szynach. Przynajmniej LGT MY10.

Link to comment
Share on other sites

Całe mega sportowe zawieszenie.

Ale co by nie mówić, byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony jak to na 18" feldze po dziurawej drodze idzie - myślałem, że będzie masakra, a tu komfort.

dziurawej, dziurawej czy dziurawej?

 

Sportowe zawieszenie na 18'' z profilem 45 i komfort na polskich drogach, hmm, jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że autora wątku mniej to interesuje, ale jednak zapytam - jaka jest różnica w spalaniu pomiędzy tymi dwoma silnikami? 2.5XT pewnie pali tak jak Forester/Impreza z tym silnikiem, a jak jest z 3.0?

Link to comment
Share on other sites

Pamiętajcie że w OBK jest samopoziomowanie a to wyklucza zamienniki. Jest opcja przeróbki na KYB ale podobno w EU się nie da. Inne mocowanie w górnym kielichu.
:?: Niby czemu, to amortyzator bez samopoziomowanie nie da się zamontować? Przynajmniej w Forku nie miqłem tego problemu, zakładając inne sprężyny po prostu kupiłe pierwsze lepsze amortyzatory bez samopoziomownia i nie było problemów

 

-- 14 sty 2011, o 11:39 --

 

Wiem' date=' że autora wątku mniej to interesuje, ale jednak zapytam - jaka jest różnica w spalaniu pomiędzy tymi dwoma silnikami? 2.5XT pewnie pali tak jak Forester/Impreza z tym silnikiem, a jak jest z 3.0?[/quote']

Porównując Forestera 2.5XT, a Obk 3.0 w normalnej jeździe spalanie jest bardzo podobne, na trasach 3.0 pali trochę mniej, przynajmniej tak to u mnie wygląda

Link to comment
Share on other sites

Pamiętajcie że w OBK jest samopoziomowanie a to wyklucza zamienniki. Jest opcja przeróbki na KYB ale podobno w EU się nie da. Inne mocowanie w górnym kielichu.
:?: Niby czemu, to amortyzator bez samopoziomowanie nie da się zamontować? Przynajmniej w Forku nie miqłem tego problemu, zakładając inne sprężyny po prostu kupiłe pierwsze lepsze amortyzatory bez samopoziomownia i nie było problemów

 

 

W OBK niestety nie jest to takie proste. Sprawdź w katalogu KYB lub innym. Nie ma zamienników. Trzeba przerabiać górne mocowanie jak bardzo to nie pamiętam ale był wątek na forum z dokładnym opisem tej operacji.

Link to comment
Share on other sites

OBK ma dosyć wysokie zawieszenie, przez co jest bardziej podatne na przechyły. Twardszy stabilizator mocno pomaga.

 

H6 lepiej ciągnie z dołu niż 2,5 turbo, przynajmniej na samym początku (większa pojemność), potem to 2,5T dostaje kopa. Wolnossący ogólnie ma opinię bardziej niezawodnego niż 2,5T, gdzie wymaga się większej dbałości (regularne sprawdzanie poziomu oleju). Jak bierzesz pod uwagę gazowanie auta, to odpuść sobie H6, bo koszt regulacji zaworów stawia pod znakiem zapytania sensowność takiej inwestycji.

 

 

Chyba z H6 będzie mniej kłopotów. Miałem 2 lata i do niczego nie musiałem się dotykać, poza zmianą olejów. I kultura pracy jest lepsza.

Link to comment
Share on other sites

Całkiem nieźle wypada ten silnik 3.0 w takim razie, do tej pory myślałem, że jest dość awaryjny i paliwożerny a im więcej o nim czytam tym lepsze sprawia wrażenie, może to byłby dobry następca Forka za jakiś czas :D

 

Wg. spritmonitor.de pali ciut więcej niż 2.0 N/A :mrgreen:

http://www.spritmonitor.de/de/uebersich ... owerunit=2

Link to comment
Share on other sites

Całkiem nieźle wypada ten silnik 3.0 w takim razie, do tej pory myślałem, że jest dość awaryjny i paliwożerny a im więcej o nim czytam tym lepsze sprawia wrażenie, może to byłby dobry następca Forka za jakiś czas :D

 

Wg. spritmonitor.de pali ciut więcej niż 2.0 N/A :mrgreen:

http://www.spritmonitor.de/de/uebersich ... owerunit=2

 

Według mojego doświadczenia H6 na trasie pali tyle samo co 2,5 ( przy spokojnej jeździe).

H6 AT przy 100km/h ma ok 2100obr, 2,5 AT (2300-2400)a o ile pamiętam 2,5 MT ponad 2500obr.

Link to comment
Share on other sites

Według mojego doświadczenia H6 na trasie pali tyle samo co 2,5 ( przy spokojnej jeździe).

H6 AT przy 100km/h ma ok 2100obr, 2,5 AT (2300-2400)a o ile pamiętam 2,5 MT ponad 2500obr.

jaka to jest spokojna jazda :idea: na trasie przy predkosciach 150-160km/h jaka bedzie roznica w spalaniu H6 vs 2.5 :?: :idea:

Link to comment
Share on other sites

Według mojego doświadczenia H6 na trasie pali tyle samo co 2,5 ( przy spokojnej jeździe).

H6 AT przy 100km/h ma ok 2100obr, 2,5 AT (2300-2400)a o ile pamiętam 2,5 MT ponad 2500obr.

jaka to jest spokojna jazda :idea: na trasie przy predkosciach 150-160km/h jaka bedzie roznica w spalaniu H6 vs 2.5 :?: :idea:

 

 

Na Mazurach trudno znaleźć drogi, żeby tak można było dłużej pojeździć. A na krótkich odcinkach trudno zmierzyć.

Link to comment
Share on other sites

A z minusow to problemy z turbinami ktore nawalaly przez niedostateczny doplyw oleju

 

możesz to rozwinąć :?:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...