Jump to content

stary watek BORSK


granat833

Recommended Posts

Dobry wieczór wszystkim:)

W dniach: 2 kwietnia odbędzie się kurs doskonalenia technik jazdy I stopnia a z 2/3 kwietnia II stopnia .

W dniu 2 kwietnia od godz.16:00 odbędzie sie kurs Pierwszej Pomocy w wypadkach komunikacyjnych oraz resuscytacji krążeniowo oddechowej (wykład + ćwiczenia) dla I i II stopnia szkolenia, po czym każdy uczestnik otrzyma certyfikat ukończenia szkolenia .

Oczywiście wszystkie szkolenia odbędą się w Borsku ;)

koszty kursów

I stopień 2.04.2011 od godz.8:30/22:00

uczestnik 550 zł

osoba towarzysząca 100 zł

plus nocleg ok 140 zł

plus wyżywienie za dwie osoby niedziela 100 zł

II stopień 2/3.04.2011 w sobote od 15:30 do niedzieli godz 18:00

uczestnik 550 zł

osoba towarzysząca 100 zł

nocleg dla dwojga cały domek 140 zł

 

Dla fanów szybkiej i technicznej jazdy dnia 2 kwietnia ,wieczorem po zakończeniu wszystkich zajęć, czekać będzie niespodzianka (kolacja kaszuba :) ) konkursy gry i dobry wyścig

Podpowiem , że będzie to świetna zabawa czterema kółkami. :)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Pierwszy stopień to coś mówi, ale chętnie przeczytam Program Szkolenia; do tego ilość instruktorów / ilość kursantów, godziny startu i zakończenia.

Link to comment
Share on other sites

Kuuusisz :P:lol:

 

:wink:

 

Będę :mrgreen: , jak wrócę z gór niepołamana i niezamarznięta moim bolidem z zepsutym ogrzewaniem :?

 

Zrobię se prezent urodzinowy 8) :idea:

Link to comment
Share on other sites

:)

 

-- 4 sty 2011, o 10:59 --

 

Program szkolenia

Harmonogram zajęć kursu pierwszego stopnia

Godz. 09.30

Rozpoczęcie szkolenia.

Godz. 10.00

Wykład teoretyczny

Tematy wykładu:

1. Prawidłowa pozycja za kierownicą, ustawienie fotela, kierownicy, lusterek.

2. Rodzaje hamowania na śliskiej nawierzchni. Analiza sił działających na samochód.

3. Pokonywanie zakrętów, hamowanie w zakręcie, uślizg kół.

4. Sytuacje krytyczne, zmiana pasa ruchu - wyprzedzanie

5. Omówienie przygotowanych ćwiczeń praktycznych.

Godz. 11.00 – 11.30

Rozpoczęcie ćwiczeń praktycznych

1. Slalom A (bardzo wąski) – próba oceniająca umiejętności kierowcy. Prawidłowa pozycja w praktyce.

2. Slalom B (szybszy) – ćwiczenie umiejętności minimalnego promienia skrętu z precyzyjnym używaniem pedału gazu oraz ćwiczenie reakcji kierowcy w trudnych sytuacjach.

3. Hamowanie awaryjne przed przeszkodą na suchej nawierzchni – ocenianie odległości, droga hamowania.

 

Przerwa 13.00 – 13.30

 

Godz. 13.30 – 16.15

4. Hamowanie awaryjne na śliskiej nawierzchni. Próba ominięcia przeszkody, ocenianie odległości, oraz droga hamowania.

 

5. Zmiana pasa ruchu – ćwiczenie zmiany pasa ruchu w niebezpiecznych sytuacjach – śliska nawierzchnia.

 

6. Opcja I (płatna dodatkowo): Jazda po wyznaczonym torze, zawody sportowe (wykorzystanie właściwego toru jazdy) – indywidualne, lub z instruktorem.

7. Opcja II (płatna dodatkowo): Próby na specjalnie wyznaczonej trasie wykonywane samochodem rajdowym (w charakterze pilota lub kierowcy), które zapewnią uczestnikom niezapomniane wrażenia oraz dużą dawkę adrenaliny.

 

Godz. 16.30

Podsumowanie szkolenia, omówienie najczęściej popełnianych błędów, rozdanie certyfikatów.

Zakończenie

 

-- 4 sty 2011, o 19:29 --

 

zebranie na 9:00 w PÓŁWYSEP LIPA Wdzydze Tucholskie-Lipa 2

83-442 Karsin

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że to I stopień w warunkach zimowych...ale po zapoznaniu z programem chyba mam Déjà vu :P

 

Nie chcę krakać, ale mam wrażenie, że mega frekwencji nie będzie...szczególnie, że to dubel poprzedniego szkolenia, które Ci co byli, wiedzą jakie było... :|

Link to comment
Share on other sites

Łukasz, tak jak Ci mówiłam, mnie interesuje jazda po śliskim, w zimowych warunkach.

 

Na suche lotnisko jechać jest bezsęsu :P , już byłam :wink: .

Link to comment
Share on other sites

Granat, u mnie się waha temat, bo awaryjnie mam jechać z bratem na narty na tydzień i to właśnie 22 mamy być w Zakopanem. Wszystko powinno wyjaśnić się do 12-15 stycznia.

 

A co do samego szkolenia, to być może fajnie byłoby zorganizować przy okazji szkolenie z pierwszej pomocy przedmedycznej...

wiem, że Ty jesteś fachowiec, ale ostatnio jak byłem na szkoleniu z technik jazdy w pewnej firmie w 3mieście, to taki wykład poprowadził Rafał Zi... którego z resztą znasz i powiem Ci, że zmienił moje patrzenie na to, co powinienem zrobić, gdy już te wspaniałe umiejętności po szkoleniach komuś nie wystarczą i zdarzy się to, czego wszyscy próbujemy uniknąć.

 

Dla Ciebie to oczywista wiedza, ale zapewniam Cię, że na prawdę marginalne osoby kompetentnie potrafią się zachować w razie czego... z resztą pewnie na codzień oglądasz takie partaczenie przy wypadkach.

 

A może warto założyć wątek dotyczący pierwszej pomocy i napisać kilka mądrych słów na forum, aby nieco szersza rzesza ludzi miała szansa chociaż "polizać" ten temat...

 

No ale to tylko moje luźne sugestie... jakoś po północy mi się zebrało na rozważania!

 

Mistral

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

wiecej informacji na email:) oferta szkoleniowa.

zainteresowani prosze pisac na lukasz.granat@northmed.pl

 

-- 9 sty 2011, o 12:47 --

 

zapraszam jeszcze sa ostatnie miejsca wolne

 

-- 12 sty 2011, o 17:51 --

 

poszukiwani kandydaci na kurs technik jazdy :) jeszcze 4 miejsca wolne

 

-- 17 sty 2011, o 14:41 --

 

+++

 

-- 21 sty 2011, o 23:16 --

 

hallo

Link to comment
Share on other sites

Ukłony dla kolegi Granatowego za rewelacyjną imprezę (począwszy od kateringu, wykładów, materiałów pomocniczych, dbaniu o dobry humor kolegów/koleżanek ($), dmuchaniu Basi na chomika, kończywszy na zajebistej szkole jazdy i wieńczącej spotkanie pojeżdżaffce).

 

Vaseline off, over.

Link to comment
Share on other sites

Zapraszam wszystkich zainteresowanych

 

-- 24 sty 2011, o 14:33 --

 

Ukłony dla kolegi Granatowego za rewelacyjną imprezę (począwszy od kateringu, wykładów, materiałów pomocniczych, dbaniu o dobry humor kolegów/koleżanek ($), dmuchaniu Basi na chomika, kończywszy na zajebistej szkole jazdy i wieńczącej spotkanie pojeżdżaffce).

 

Vaseline off, over.

 

-- 24 sty 2011, o 14:34 --

 

Dziękuję granatowi za sprawne zorganizowanie szkolenia :wink: .

Czekam na II stopień 8) .

 

 

Dziękuję również tym, którzy mnie w czwartek przekonali, żeby jechać :) :wink: .

Cieszę się, że tam byłam :P:mrgreen: .

 

-- 24 sty 2011, o 14:35 --

 

Ukłony dla kolegi Granatowego za rewelacyjną imprezę

 

To prawda. Organizacja pierwsza klasa i sam kurs też niczego sobie. :D

Straty w ludziach i w pojazdach praktycznie żadne, dużo humoru, fajne żarcie... Czego jeszcze można chcieć?

Szacun, Panie Łukasz. Szacun. 8)

Link to comment
Share on other sites

Czyli co - wychodzi na to, że poprzednie szkolenie w Ornecie "było jakie było", dlatego że organizował je Kropek? :P

 

Dajcie jakieś konkretniejsze info - tym razem było więcej niż aż 2 przejazdy z instruktorem na prawym? :twisted:

 

Czy 1 stopień Borsk = 1 stopeń Orneta (bo jak wiemy Ci co chceli II mieli też I :roll: ), czy ze względu na warunki lub inne kwestie zakres ćwiczeń był inny?

 

Dajcie na forum jakieś foty, albo linka do albumu co by można było Wasze wyczyny i warunki pooblukiwać :idea:

Link to comment
Share on other sites

Czyli co - wychodzi na to, że poprzednie szkolenie w Ornecie "było jakie było", dlatego że organizował je Kropek? :P

 

Dajcie jakieś konkretniejsze info - tym razem było więcej niż aż 2 przejazdy z instruktorem na prawym? :twisted:

 

Czy 1 stopień Borsk = 1 stopeń Orneta (bo jak wiemy Ci co chceli II mieli też I :roll: ), czy ze względu na warunki lub inne kwestie zakres ćwiczeń był inny?

 

Dajcie na forum jakieś foty, albo linka do albumu co by można było Wasze wyczyny i warunki pooblukiwać :idea:

 

 

No Darek, grubo pojechałeś z taką docinką... ja pomimo konieczności zakupu silnika po Ornecie byłem bardzo zadowolony z tamtej imprezy.

 

Borsk natomiast był po prostu zupełnie inny. Ze względu na porę roku i pogodę z temepraturami w okolicach 0 stopni i dość przenikliwy wiatr jakoś nie wyobrażam sobie Niumenowych kiełbasek wcinanych z jakiegoś niebieskiego parapetu, dlatego też była fajnie zorganizowana sala z cateringiem, gdzie odbywały się takze wykłady, bądź co bądź bardzo do rzeczy.

Leżenie na golasa na plaży w lipcu jest nieco inne od leżenia w styczniu i tak chyba trzeba też spojrzeć na Ornetę i Borsk - po prostu warunki byłu skrajnie inne.

 

W Borsku natomiast niesamowitym atutem jest sam obiekt. Lotnisko ma niemal idealną nawierzchnię, nie płyty jak w Ornecie. To sprawiło, że po zaśnieżonej płycie nawet Forkiem było można latać konkretnymi bokami prawie bez strachu (co prawda Młody miał trochę cykora, jak opieraliśmy się o asfalt lusterkami, ale on po prostu nie jest przyzwyczajony do takich emocji, :lol: ).

 

Program był bardzo zbliżony jeśli chodzi o ćwiczenia do tego z Ornety (pomijam oczywiście całkiem fajne i jak sądzę bardzo potrzebne wielu informacje o ratownictwie przekazane przez Granata - bądź co bądź ratownika medycznego), warunki jednak sprawiły, że przejazdy były nieco wolniejsze, ale bardziej wymagające techniki. Na samych ćwiczeniach nie było upalania - to odbywało się na boku, bo miejsca tam jest pod dostatkiem! Po kilku przejazdach zrobiło się miejscami na prawdę ślisko, więc było trzeba przyłożyć się do precyzji.

 

Reasumując nie porównywałbym Ornety z Borskiem bo to były dość odległe od siebie doświadczenia, oba jednak mi osobiście bardzo się przydały (a ponieważ olej sprawdzałem chyba cztery razy w między czasie, to wróciłem do domu nawet bez checka...)

 

Do tego jest nieco bliżej... obróciłem z Redy do Borska, tam cały dzień ćwiczeń i wróciłem do domu na jednym baku...

 

Ja w każdym razie piszę się na II etap na kwiecień.

 

-- 24 sty 2011, o 19:59 --

 

A, zapomniałem o instruktorach...

 

Było czterech kolesi, ale właściwie samochodami jeździli tylko Andrzej i Sławek (kulawy i kudłaty :lol: ), podział na dwie grupy sprawił jednak, że przy chyba 12 samochodach jazda była niemalże płynna - przejazd, dojazd do grupy i niemal natychmiast kolejny przejazd. To było fajne posunięcie ze strony prowadzących w wyniku czego efektyczność szkolenia w moim odczuciu była zupełnie inna. Więcej było jazdy niż czekania, czyli właściwa proporcja była zachowana.

 

Mistral

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...