Jump to content

Forester 2.0D kąt przechylenia bocznego auta i nie tylko


Recommended Posts

Mam oprogramowanie bardzo przydatne do jazdy w terenie, które kontroluje i pokazuje przechylenia auta.

Proszę o podanie jaki kąt przechylenia bocznego (Forester 2.0D MY10) jest bezpieczny by nie dachować. Proszę również o podanie kątów natarcia, zejścia (słyszałem że 25st.) i rampowego.

 

z góry dzięki :)

Link to comment
Share on other sites

Proszę również o podanie kątów natarcia, zejścia (słyszałem że 25st.) i rampowego.

Natarcia i zejścia rzeczywiście 24.8 st. a rampowy 21 st.

 

Proszę o podanie jaki kąt przechylenia bocznego (Forester 2.0D MY10) jest bezpieczny by nie dachować.

Nie da się czegoś takiego dokładnie określić...przecież już sam fakt masy kierowcy po jednej stronie wpływa na kąt przechylenia bocznego (lewo/prawo). Poza tym wpływa na to szereg dodatkowych czynników (prędkość itd.).

Link to comment
Share on other sites

Nie da się czegoś takiego dokładnie określić...przecież już sam fakt masy kierowcy po jednej stronie wpływa na kąt przechylenia bocznego (lewo/prawo). Poza tym wpływa na to szereg dodatkowych czynników (prędkość itd.).

 

Zgadzam się z Tobą, dokładnie sie nie da i dla tego jest to tak ważny temat by mieć minimum orientacji a ja jej na razie nie mam :) Oczywiście chodzi mi o uniknięcie dachowania przy wolnej jeździe offroadowej a nie gdy przy stówce wpadnę do rowu ;) Tak więc dzieki za podane kąty i czekam na kolejne wypowiedzi

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście chodzi mi o uniknięcie dachowania przy wolnej jeździe offroadowej

 

Tak na mój rozum wolna jazda w trenie = większy offroad

Szybka jazda w terenie = mniejszy offroad, bo warunki umożliwiają szybszą jazdę.

I dlatego myślę, że szybciej wymienisz przy takim użytkowaniu sprzęgło niż słupki po ewentualnym dachowaniu :wink:

IMHO 2.0D nie jest najlepszy do offroad'u w trudniejszym terenie gdzie często trzeba rozbujać auto na półsprzęgle, aby koła o większym obciążeniu mogły wyciągnąć samochód.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście chodzi mi o uniknięcie dachowania przy wolnej jeździe offroadowej

 

...dlatego myślę, że szybciej wymienisz przy takim użytkowaniu sprzęgło niż słupki po ewentualnym dachowaniu :wink: ....

 

Nie opisałem jaki offroad lubię i gdzie jeżdżę ale widzę, że świadomość społeczna jest coraz wieksza 8) i dobrze bo to oznacza, że dłużej bedziemy się cieszyć naszymi Foresterami (czytaj leśnikami :lol: ) A tak na marginesie, to podobno "poplejadowe" Forki 2.0D maja się zupełnie dobrze :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

A ja tam na wesoło - fajnie się jeździło po pustyni błędowskiej gdzie zdziwienie wzbudziłem wśród Isuzu i kilku starych land cruiserów. Mieszkam na Śląsku, tak więc łatwo o hałdy pokopalniane, na których można poćwiczyć figury i zdobywać szczyty :)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

A ja tam na wesoło - fajnie się jeździło po pustyni błędowskiej gdzie zdziwienie wzbudziłem wśród Isuzu i kilku starych land cruiserów. Mieszkam na Śląsku, tak więc łatwo o hałdy pokopalniane, na których można poćwiczyć figury i zdobywać szczyty :)

Zazdroszczę Ci :) Mam blisko poligon, ale za często strzelaja i juz nie raz było w wiadomosciach o grzybiarzach przemykajacych miedzy kulami :mrgreen: wiec nie ryzykuje :wink: W lesie mam super kawałki ale już raz zapłaciłem a innymi razy leśniczy odprowadził mnie tylko wzrokiem 8)

Link to comment
Share on other sites

Zobac co ci wskazuje wychylomierz ja jedziesz w zakrecie i podnosza ci sie kola :mrgreen: sytuacja jest taka sama jak statyczna alzemozesz postawic auto z powrotem mala kontra. Aby doprowadzic forka do przewrotu musi byc bardzo przyczepne podloze lub jakies podparcie dolnych kol. Statyc znie granica jest duza ale dynamicznie (nawat bardzo wolno) pracuje zawieszenie. Wychylomierz to tylko wskazowka ktora pozwala szaybciej analizowac sytuacje. Niestety najwazniejsze jest wyczucie i doswiadczenie kierownika. Nie raz sie strachu nachleptasz zanim to doswiadczenie i wprawa sie pojawi. Dopiero jak waucie poczujesz sie pewniej niz na nogach bedziesz mogl sie zblizac do extremum. To zabawa dla aut dostosowanych (klatki itp). Pare razy kwiczalem na boku ale nie forkiem. Generalnie obawa przychodzi wczesniej niz faktyczny stan zagrozenia. To podobne jak poruszanie sie ladowarka z podniesiona szufla. tka sama nauka jak chodzenie po linie czy na szczudlach. Nie zawierzaj instrumentom bo pomagaja one tylko w niewielkim stopniu w ocenie sytuacji. A po za tym to zabawa jest piekna i jak ci sie podoba to dojdziesz do zenitu.

Link to comment
Share on other sites

Dopiero jak waucie poczujesz sie pewniej niz na nogach bedziesz mogl sie zblizac do extremum.

Już sie tak czuję :mrgreen: Po ostatnim spotkaniu z SJS gdzie cały teren stał sie płytą poślizgową (gruba warstwa lodu z cienką warstwą wody). Dużo łatwiej się jeździło niż chodziło. Ba! Chodzić się wcale nie dało :lol:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...