Jump to content

Wyjmowanie silnika i skrzyni w GT-ku


B J

Recommended Posts

Siemano

 

Parę tyg. temu zakupiłem GT-ka (1998r.)

Niestety trzeba w nim troszkę podłubać.

Na początek muszę wyjąć cały zespół napędowy: silnik+skrzynia.

 

Chciałbym zwrócić się do Was z zapytaniem, czy podczas takiej zabawy jest coś co powinienem wiedzieć?

Chodzi mi tutaj o jakieś szczegóły, o których warto pamiętać podczas takiej operacji, wasze spostrzeżenia, doświadczenia, ułatwienia?

 

Słyszałem również, że po demontażu pasa przedniego można "wyjechać silnikiem razem ze skrzynią". Czy to prawda?

Czy też jest to bardziej skomplikowane?

 

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.

 

PS:

Po przeglądzie i wszelkich wymianach w silniku i skrzyni, będę również wkładał zespół z powrotem do Gietulka,

a więc może macie również jeszcze jakieś spostrzeżenia przy wkładaniu silnika i skrzyni z powrotem do GT.

 

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

chyba nie ma co kombinować z jakims wyjezdzaniem silnika od przodu - szybko po kolei i w 30 minut masz rozebraną skrzynie, a z silnikiem to się nie udzielam bo nie wyjmowałem :<

 

z polosiek wybijasz zawleczke i bardzo latwo i przyjemnie wyskakują.

 

ogolnie w subaru mysle ze duzo nie moze Cie zaskoczyc - wszystko jest tak proste jak budowa czołgu T55

 

 

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

oczywiście jak budowa cepa!

 

PO PRAWEJ MASZ TAKI PLUSIK KOLO MOJEJ WYPOWIEDZI :twisted::twisted::twisted:

 

hehe

Link to comment
Share on other sites

B J, zapomnij o demontażu pasa przedniego!!!!

Proponuję Ci zrobić to w 2 etapach: silnik a póżniej skrzynia bądz odwrotnie.

 

Tak jak wspomniał zofx, pamiętaj o klinach w półosiach i blokadzie łapy skrzyni biegów.

Poszukaj w sieci sobie manual`a

Link to comment
Share on other sites

Dzięki chłopaki za wskazówki,

 

W takim razie pasa nie tykam.

Chyba rzeczywiście zacznę od skrzyni, a potem wezmę się za silnik.

Więcej okaże się jak już położę się pod Subarakiem.

 

Jeśli jeszcze ktoś ma jakieś wskazówki, to dajcie znać.

Od jutra rana zaczynam operację :)

Link to comment
Share on other sites

 

z polosiek wybijasz zawleczke i bardzo latwo i przyjemnie wyskakują.

hehe

 

Zofx, już dziś zabrałem się za operację i doszedłem do półosi, wybiłem kliny.. i nie bardzoą chą zeskoczyć z wielowpustu.

Tzn. już prawie w całości z niego zchodzą ale na końcu coś je blokuje i nie chcą zeskoczyć, czy to normalne? czy trzeba tam cosik jeszcze zrobić aby zdjąć je z wielowpustu?

Link to comment
Share on other sites

czołem

a rozpiąłeś wachacze :?:

 

Chciałem przy sworzniu rozpiąć wachacz, ale śruba jest dość konkretnie zapieczona i póki co odpuściłem?

Czy rozpięcie wachaczy jest przy tym konieczne?

Link to comment
Share on other sites

No generalnie już prawie po operacji wyjmowania zespołu napędowego.

Wszystko poszło w miarę ok.

Po odkręceniu jednej śruby łączącej macpershon ze zwrotnicą półośki wyskoczyły jak ta lala.

 

Jedyne nad czym się trochę nakombinowałem to jak wyjąć skrzynię, którą cały czas blokował mi wał...

Szkoda, że nie napisaliście wcześniej żeby sobie odkręcić wał z tyłu przy moście i wtedy problem wału znika.

 

Leżąc pod samochodem, trochę mi to zajęło zanim się spostrzegłem, no ale tak to jest jak się coś robi pierwszy raz...

Następnym razem pójdzie jak z płatka ;)

 

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...