Jump to content

Zaliczyłem sporą dziure


chojny

Recommended Posts

i w tylnym prawym kole słyszę straszny łomot na nierównościach...

 

Mam łaczniki stabilizatora do wymiany ale co jeszcze mogło klęknąć?

 

Amor, mocowanie, może łącznik się rozleciał do końca, może nie mam połowy auta?

 

 

Co tam w GC8 pada na początku?

Link to comment
Share on other sites

Mi się kiedyś w GTku odkręciło górne mocowanie amortyzatora z tyłu, ale to nie po 1 dziurze, a całodniowym upalaniu na wyrypie na torze Toruń...

 

Może gumę w którymś z wahaczy wybiło?

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Mi się kiedyś w GTku odkręciło górne mocowanie amortyzatora z tyłu,

 

 

Zdaje się, że po zdjęciu wykładziny w bagazniku mozna się dostać do śrub prawda?

 

 

W sumie przejechałem z 21 minut po lodowym torze w Poznaniu.... drogi teraz też niezbyt równe... sprawdze dzisiaj :wink:

 

 

Może gumę w którymś z wahaczy wybiło?

 

 

Dokładnie to jest taki dzwięk jak w VW po 20k siadły tuleje. Ale tam to narastało a w Subarce wszystko ok a następnie masakra.

Link to comment
Share on other sites

Mi się kiedyś w GTku odkręciło górne mocowanie amortyzatora z tyłu,

Zdaje się, że po zdjęciu wykładziny w bagazniku mozna się dostać do śrub prawda?

 

Górne mocowania amorka są bezpośrednio pod tylną półką. Najwygodniej wyjąć tylną kanapę (3 śrubki. czy jakoś tak) i tylną półkę (tą z dykty :mrgreen: ), zostaje mało miejsca między szybą a śrubami na mocowaniu amorka (chyba są 3 śruby na każdy amor), trochę gimnastyki i dobra grzechotka. Nie ukrywam, że pomógł mi w tym emotorsport i niumen.

 

To warto sprawdzić, ale rzuć okiem na zawias, potrząśnij nim trochę na podnośniku ;) jak mi coś wnerwiająco pukało, to wiele osób stawiało na niewiadomo-którą tuleję niewiadomo-którego wahacza (trochę ich tam jest :mrgreen: ) albo mocowanie stabilizatora. Nie doszedłem, co to było... miałem dzwona :cry:

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Jeśli stało się to gwałtownie to mógł paść amortyzator. Właśnie dzisiaj u kuzyna w Imprezie wymieniamy amory tylne bo w takich samych jak u Ciebie okolicznościach wybuchł mu amor.

Link to comment
Share on other sites

amor stuka.

 

 

Czy po wyjęciu można jakoś dojśc czy to faktycznie amor czy nie?

 

Mam go tu w biurze, patrze sobie na niego, zlany olejem, wygląda słabo... oby to ta cholera stukała, tylko jak to sprawdzić?

Link to comment
Share on other sites

Jak jest zlany olejem to znaczy że walnięty jest. Zobacz jak chodzi - jak możesz go ręką wyciągnąć i wepchnąć to możesz go wywalić.

 

 

Dokładnie tak jest, plus zanim poczuje jakikoliwek opór ma chwile luzu totalnego.

Link to comment
Share on other sites

Jak jest zlany olejem to znaczy że walnięty jest. Zobacz jak chodzi - jak możesz go ręką wyciągnąć i wepchnąć to możesz go wywalić.

 

 

Dokładnie tak jest, plus zanim poczuje jakikoliwek opór ma chwile luzu totalnego.

 

:arrow: śmietnik 8)

 

Jest okazja, montuj AGX, przynajmniej na początek będziesz miał tył, na najmiększych ustawieniach będzie seria ;) więc zgra się z przodem.

Link to comment
Share on other sites

Amorki wymienione, mocowania amora wymienione, odboje wymienione, osłony wymienione, łaczniki stabilizatora wymienione.

 

Cisza, spokój, rewelacja :wink:

 

NIe wiem co chcesz wsadzić,ale mam

tylne amory z mojego GT sprawne za pasztet ,

 

 

Dzięki za propozycje ale kupiłem nowe. Auto stało na podnośniku a ja latałem w poszukiwaniu części :roll:

Link to comment
Share on other sites

Amorki wymienione, mocowania amora wymienione, odboje wymienione, osłony wymienione, łaczniki stabilizatora wymienione.

 

Cisza, spokój, rewelacja :wink:

 

A jaki koszt takiej wymiany jeśli można wiedzieć? Pytam sondażowo - jakby padło i mi... :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...