Jump to content

Boxer Diesel - wlasciwy poziom oleju, tolerancja


Recommended Posts

Witam i pozdrawiam z rozjazdow (stad pytanie na forum).

 

Pytanie no 1 jest proste: Jaki jest poprawny poziom oleju na wskazaniu bagnetu dla silnika Boxer diesel (Forester My10). mierzone na cieplym i odstalym przez 5 minut silniku (nie wiem jak nazwac ta metode...)

 

Pytanie balalne a jednak poziom jest wyzszy o lekko 1cm od wskazania maxymalnego i panowie w ASO po wskazaniu tego stweirdzili ze jest ok (sprawdzilem czy nie zmienili i faktycznie nie zmienili).

 

Pytanie numer 2. Czy ten 1cm powyzej moze miec jakis wplyw? Borykam sie obecnie z metalowymi dzwiekami na zimnym silniku wiec szukam dziury...

 

Moglbym odciagnac olej powiedzmy strzykawka. Wszystko zdalnie poniewaz jestem w przedswiatecznych rozjazdach :(

Link to comment
Share on other sites

wiele osób narzeka na metaliczny dźwięk przy rozruchu ale chyba taki jest urok diesla :wink:

 

co do stanu oleju.. ja bym zmniejszył. w każdym samochodzie miałem dolewane do 3/4 stanu

 

 

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Pytanie do Dzialu technicznego ciagle aktualne, a dzwiek waleniem mlotka w kawal metalu nie moze byc czescia uroku diesla. Do 19k tego nie bylo a teraz jest. Jest tylko na zimnym motorze. Po rozgrzaniu cisza.

 

W tym watku interesuje mnie tylko czy podane przezemnie wartosci maja jakis wplyw (dodam tylko ze przez ostatnie 6k nic nie ubylo i nie bylo dolewania).

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Poziom oleju w skrzyni biegów powinien być pomiędzy poziomem min i max na bagnecie poziomu oleju. Nie powinien on na pewno być poniżej ani powyżej właściwego poziomu oleju.

 

W przypadku wyraźnie słyszalnego metalicznego dźwięku przy pracy sinika (zimny silnik) należy zgłosić się do ASO Subaru celem zdiagnozowania problemu. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

 

Poziom oleju może się zwiększać w silnikach diesla, ze względu na DPF.

Filtrom DPF w ukł zamkniętym, jeżeli nie stworzy się warunków do samooczyszczania to może to skutkować zwiększaniem „poziomu oleju” w misce olejowej. Ale związane jest to z jego normalny charakterem pracy. Rozcieńczenie oleju jest związane bezpośredni z DPFem-jeżeli przemieszczamy się na krótkich dystansach (np. po mieście) to wówczas zachodzi sytuacja, w której komputer silnika wykrywa, że należy przeprowadzić regenerację filtra DPF, ale ze względu na charakter przemieszczania się (aby przeprowadzić całkowicie regenerację należy co najmniej 15min się przemieszczać z prędkością co najmniej 60km/h) regeneracja nie następuje, i tak sytuacja ta się powtarza, aż do momentu zapalenia się kontrolki filtra DPF.

Ciągłe inicjowanie przez komputer samochodu regeneracji DPFu, prowadzi do tego, że coraz więcej paliwa napływa do miski olejowej, (aby zainicjować wypalenie DPFu, komputer podaje większą dawkę paliwa, która nie spala się w cylindrze a tym samym podnosi się temp DPF, w wyniku której następuje wypalenie sadzy z DPFu).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Temat oleju i dla mnie zrobił się intrygujący ...

Od początku :

OUTBACK MY10 2.0D, przebieg 9800 km.

Wczoraj wyjazd z garażu, pojechaliśmy z "połowicą" po znajomych i dalej mieliśmy jechać do kina.

Cały czas "po płaskim".

Dojechaliśmy do znajomych (ok 6km) - wszystko ok.

Ruszyliśmy dalej i zapaliła się żółta kontrolka.

Po kolejnych ok. 8 km zgasła.

Niemniej jednak po dojechaniu do kina postanowiłem sprawdzić poziom - zgodnie z procedurami - odczekane ok 7 minut, na bagnecie niemalże idealnie pomiędzy MIN a MAX - czyli że niby OK.

Na wszelki wypadek dolałem 0,5L, teraz wskazanie na bagnecie jest bardzo blisko MAX.

Kontrolka nie świeci.

 

Czy to oznacza że realnie należy utrzymywać poziom oleju MAX aby wszystko było OK ?

 

Niemniej jednak jestem tym lekko zaskoczony - poprzedni samochód , TOYOTA RAV4, używana od nowości i sprzedana przy przebiegu 180 Kkm nigdy nie wymagała uzupełniania oleju między przeglądami.

Drugi samochód - SUZUKI Grand VITARA - w tej chwili ok 55 Kkm, również nie dotykam oleju.

SUBARU - niecałe 10Kkm i trzeba dolewać.

Niby nie ma z tym dramatu, ale jednak sytuacja zdecydowanie inna.

 

Czy to norma dla tych silników ??

Link to comment
Share on other sites

Temat oleju i dla mnie zrobił się intrygujący ...

Drugi samochód - SUZUKI Grand VITARA - w tej chwili ok 55 Kkm, również nie dotykam oleju.

SUBARU - niecałe 10Kkm i trzeba dolewać.

Niby nie ma z tym dramatu, ale jednak sytuacja zdecydowanie inna.

 

Czy to norma dla tych silników ??

 

Znajomy też nie dotykal oleju w GV i zakończylo się to zatarciem silnika z powodu zaniku tego czego nie sprawdzal no bo przeciez kontrolka się nie świeciła...

 

Rachunek grubo ponad 20 K pln...

 

To ja już wole jak mnie auto ostrzega przedwcześnie...

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...