Jump to content

co w...pienia was najbardziej.. w życiu.. po prostu..


slesz

Recommended Posts

żeby nie było - to nie jest drugi nieteges :idea: nie chodzi o konkretne sytuacje tylko o prawdziwe frustracje :P

 

mnie do bólu wpieniają kierowcy tirów, rowerzyści w kopnym śniegu i sąsiad który od 5 rano tłucze się w garażu pod naszym mieszkaniem :roll:

ale te tiry zwłaszcza w zimie :evil: 3 pasy - i na wszystkich trzech ślizgające się tiry :roll: w lecie też - jak się zachce kurczaka z rożna to awaryjne i korek na 2 kilometry :evil: duży burak może więcej :roll:

 

no i ople :P ale to już osobista sprawa :P

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 279
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

e tiry zwłaszcza w zimie :evil: 3 pasy - i na wszystkich trzech ślizgające się tiry :roll:

 

 

widać, że kolega z Łodzi ;)

 

mnie wkurza banda nieudaczników na ulicach, którzy mają w dupie przepisy, nakazy skrętu dla nich nie istnieją, a skrzyżowania są po to, żeby na czerwonym na nich stać. Dziś miałem ochotę mordować na ulicy.

 

A spoza ulicy...cudowne mieszkania z lat 70tych, w których po kichnięciu można usłyszeć "na zdrowie" dochodzące zza sąsiedzkiej ściany.

 

Pierniczone stare baby, które śmietników w domu nie mają i ptaszki dokarmiają szczątkami kurczaka (które potem ze skutecznością 99% znajduje mój pies:) ).

 

Dodatkowo strasznie wkurza mnie flaszka wódki. Jak się kończy ;)

Link to comment
Share on other sites

Wpieniają mnie również ludzie, którzy wiedzą wszystko najlepiej i nigdy nie potrafią zrozumieć, że się mogą mylić.

Nie słuchają i nie przyjmują innego punktu widzenia, jak i racji. :evil:

Link to comment
Share on other sites

koniecznie musimy się spotkać :wink:

 

koniecznie ;)

 

Oj... to chyba nie jest watek dla mnie. :roll:

ale że co? zbyt wiele jest takich rzeczy, czy też się na wódkę piszesz :)

Link to comment
Share on other sites

 

Oj... to chyba nie jest watek dla mnie. :roll:

ale że co? zbyt wiele jest takich rzeczy, czy też się na wódkę piszesz :)

 

Wrecz przeciwnie,... i vice versa :mrgreen: - ja to jestem...

 

http://www.youtube.com/watch?v=oDeLixf5_a4

 

Co do okowity... Brzmi zachecajaco, ale na razie niewykonalne. :|

Link to comment
Share on other sites

1. kierowcy ktorzy nie wiedzia do czego sluzy kierunkowskaz i przypominaja sobie o tym na srodku skrzyzowania

2. wjeżdżający na skrzyżowanie jak widzą, że i tak go nie opuszczą

3. mistrzowie lewego pasa

4. fanatycy religijni ( PiS itp ;-) ) i eko-terroryści

5. ZUS

6. totalna, ogólna "znieczulica"

Link to comment
Share on other sites

Pracownicy, którzy za swoją "pracę" pobierają pensję, ale nie wykonują nawet podstawowych swoich obowiązków.

Najczęściej są to urzędnicy w administracji państwowej.

A, że są rozliczani przez :

Pracowników, którzy za swoją "pracę" pobierają pensję, ale nie wykonują nawet podstawowych swoich obowiązków

wiec kółko się zamyka.

:evil:

Od szczebla najniższego do najwyższego - premiera - włącznie.

Link to comment
Share on other sites

a mnie pewna prawidlowosc w Polskich firmach... w ramach walki z kryzysem zatrudnia sie nowych managierow (specow od dziwnych pomyslow) a zwalnia pracujacych... w efekcie jak na galerze 2 wiosluje a 8 czy 10 bebni i to kazdy na swoj rytm... i jak to ma nie utonac? :evil:

 

PZDR!

Link to comment
Share on other sites

Wpieniają mnie również ludzie, którzy wiedzą wszystko najlepiej i nigdy nie potrafią zrozumieć, że się mogą mylić.

Nie słuchają i nie przyjmują innego punktu widzenia, jak i racji. :evil:

zamer,

weź Ty się odstosunkuj się od mojej matki! :D:P:mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Wpieniają mnie również ludzie, którzy wiedzą wszystko najlepiej i nigdy nie potrafią zrozumieć, że się mogą mylić.

Nie słuchają i nie przyjmują innego punktu widzenia, jak i racji. :evil:

zamer,

weź Ty się odstosunkuj się of mojej matki! :D:P:mrgreen:

 

Ja to pisałem w kierunku do mojej babci. :oops:

 

:P:mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

A czemu nikt nie założy tematu : "Co lubimy w Polakach i co nas cieszy w życiu"

Wydaję mi się, że to taka polska przypadłość- narzekanie.

Mnie też dużo rzeczy denerwuję ale staram się patrzeć na to z tej kolorowej strony. Jeździłem prze bite 2 lata jakieś 2-3 razy w tygodniu trasą Katowice - Wrocław. Dostawałem białej gorączki na tej A4-ce ale po jakims czasie postanowiłem olac to ciepłym moczem. Od tego momentu jeździło i żyło mi sie lepiej. Szkoda nerwów i zdrowia.

jestem optymistą i dobrze mi z tym :mrgreen:

A takie tematy tylko nakręcają spiralę pesymizmu w polskim narodzie.

 

A więc Panowie głowa do góry i nie mysleć o złym tylko o tym co dobre.

Link to comment
Share on other sites

EVAN, otóż to !!! Popieram w 100 %

 

Jedna kobitę wszystko wnerwiało i poszła po radę do lekarza.

Lekarz pyta, czy próbowała się zrelaksować jakoś ...

- Może pani sobie pospaceruje w parku?

- Panie, spacerowałam, ale to takie monotonne i po chwili już mnie wnerwiało.

- A może przeczytać jakąś książkę?

- Czytałam, ale te przewracanie kartek takie nudne wnerwia mnie i już?

- A seks też nie pomaga?

- A nie próbowałam ... daje to coś?

- No mogę się poświęcić i pani pokazać ...

Lekarz zabiera się do dzieła. a kobieta po chwili mówi:

- panie doktorze, wkłada pan, czy wyciąga, bo mnie to już zaczyna wnerwiać !

 

:mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...