Jump to content

DCCD działa, czy nie działa?


carlos-wrx

Recommended Posts

dccd mam sterowane neetronicsem, póki było dość przyczepnie, poruszalem się na 15% spięciu centralnym, nic nie doskwierało ani niepokoiło, sporadycznie tylko zwiększałem spięcie do 25% w warunkach (dla mnie) wyjątkowych. Zrobiło się biało i przyszła pora aby "dopiąć" się wyżej - jednak jest coś nie halo, mam dziwne wrażenie że podbijanie spięcia nie wpływa na sposób jazdy. Zacząłem dziś się zastanawiać czy z dccd wszystko ok. Spiąłem auto na 100% i zacząłem dość ciasno manewrować, na parkingu jednej z sieci handlowych na terenie łodzi. Nawierzchnia była biała i mało przyczepna, ale prawdę mówiąc spodziewałem się opornych reakcji samochodu na szybkie zmiany kierunku jazdy, a tu klops - szło dość delikatnie.

 

...no dobra, myślę dupa blada, ale zrobiłem znane mi testy, na zachowanie dyferencjalu - spięcie 100% koła max skręcone i delikatnie do tyłu - 1/2 osie przeskakiwały dość mocno.

Druga próba to samo, do momentu aż czułem że zaraz 1/2 skoczy, zatrzymalem i rozpiąłem manualnie centralny - słychać/czuć było szarpnięcie i luzowanie.

 

Jestem już co prawda wstępnie umówiony na diagnozę w jednym ze znanych serwisów, zajmujących się Subaru, ale dla spokoju wewnętrznego, w myśl zasady tylko "prawda Cię dobije" :wink: , jestem bardzo ciekaw Waszych opinii.

Link to comment
Share on other sites

Jak walnęło przy rozpinaniu to chyba działa.

 

Co do działania samego DCCD to wytłumacz dokładnie czego się spodziewałeś że jak to będzie działać bo nie bardzo zrozumiałem o co chodzi z opornymi reakcjami na zmiane kierunku?

U mnie na rozpiętym dyfrze mam RWD, na locku auto potrafi się wyciągnąć z dużego wychylenia, po sznurku na śniegu jeździć nie będzie.

Link to comment
Share on other sites

ogolnie problem, chyba może być nieco bardziej zlożony, bez znaczenia czy jadę na 15% czy na 100% spięciu, "dupsko" ucieka do boku - i nie mowię tu o jeździe po łuku, tylko o średnio-dynamicznym przyspieszaniu po prostej...

 

jeżeli dccd działa - (oby), to wina leży w neetronicsie, niezaleznie od prędkości poruszania, przy delikatnym wciśnięciu gazu, na każdym spięciu powyżej 15%, mruga komunikat SLIM 15%, po odpuszczeniu gazu, wartość na wyświetlaczu wraca do wybranej wielkości...

 

strasznie ciężko się mi się jeździ w taką pogodę, jakbym faktycznie rwd latał, zamiast cieszyć się "białym", to ja robie się biały... :evil:

Link to comment
Share on other sites

to musisz pojechac do kogoś kto ci neetronica poustawia i chyba problem z głowy. Urządzenie nie może być na zasadzie: wpięte... jest ok

 

tak właśnie będzie...

 

ogólnie koszta naprawy/wymiany dccd, kojarzą mi się z dużymi kosztami, dlatego probowalem wykluczyc jego niesprawność

Link to comment
Share on other sites

strasznie ciężko się mi się jeździ w taką pogodę, jakbym faktycznie rwd latał, zamiast cieszyć się "białym", to ja robie się biały...

przypomina mi to tel. M.G. ktory myslał , że ma cos popsute w swojej 22B bo po sniegu auto nie chciało skrecać a jak dodawał gazu to go obracalo. :mrgreen:

Co do działania samego DCCD to wytłumacz dokładnie czego się spodziewałeś

to jest dobre pytanie :idea: .....chyba tego samego co ja jak pierwszy raz cos probowałem z tym zrobić :wink: ....potem dałem sobie spokoj.W N14 ustawiam na program wskazany do nawierzchni a i tak najwieksze znaczenie ma ustawienie dyfra tył i przod...jezeli chodzi luzne nawierzchnie :roll:

ps. Przemeq to przerabial i chyba byl nawet rozbudowany watek na ten temat :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

to jest dobre pytanie

 

spodziewałem się mniejszego "zamiatania tylem" w takich warunkach, większej stabilności podczas przyspieszania po prostej, mniej "kopnego" odjazdu z zatrzymanego...

 

...czy spodziewam się mniej wiecej tego co mogę sie spodziewać, czy teraz to juz mnie fantazja ponosi?

Link to comment
Share on other sites

Carlos, osobiście wydaje mi sie że masz przede wszystkim problem z ..... oponami, które są już na śmietnik :idea: one mają z 3mm bieżnika, więc nie dziw sie że Ci dupka lata. Jeśli czujesz róźnice pomiedzy spięciami , tzn. że dccd dziła i jest poprawnie podłączony z neetronicsem, jeśli nie ma różnicy pomiedzy 15% a 100% to może być dwojaki problem. Uszkodzony neetronics ( szczerze wątpie ) albo DCCD mówi papa. DCCD składa sie z elektromagnesu oraz płytek ciernych, jak widać elektrycznie jest ok, mogą już być płytki wytarte i dużego spięcia nie osiągniesz. Ale spoko DCCD nie jest taki drogi , w SIP kosztuje tylko 21 000zł brutto. :twisted::mrgreen: I tym miłym akcentem kończe, i proponuje zmień opony, bo nawet szpery N-kowe Ci nie pomogą ( serio :idea: )

Link to comment
Share on other sites

Carlos, osobiście wydaje mi sie że masz przede wszystkim problem z ..... oponami, które są już na śmietnik

wlasnie :roll: , zapomniałem dodac najwaniejszego :idea: , opony najlepiej nowe z lekkim kolcem...rozwiazuja problem :mrgreen:

nawet szpery N-kowe Ci nie pomogą ( serio )

jechałem w deszczu na złych oponach na ktoryms z rajdow i istotnie szpery N-kowe nie pomagaly :mrgreen: ....

Link to comment
Share on other sites

bez znaczenia czy jadę na 15% czy na 100% spięciu, "dupsko" ucieka do boku - i nie mowię tu o jeździe po łuku, tylko o średnio-dynamicznym przyspieszaniu po prostej...
'

 

Był już kiedyś wątek o takim ślizganiu się auta i wyszło, że to normalne. Oczywiście nie wiem w jakim stopniu to występuje u Ciebie. Ja DCCD nie mam, ale na prostej jak docisnę na śniegu to też szoruje :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

ja też nie mam DCCD, ale tyłek na prostej lata na starcie i na ostrym przyspieszaniu na śniegu. Opony to nie "nówki sztuki", ale mają więcej niż 3mm na bank.

 

Ostatnio Adam. jeździł moim i nie zauważył nic dziwnego :D

Link to comment
Share on other sites

225/40/18 - wiem wiem, rozmiar mało zimowy...

 

 

dodaj jeszcze że są w takim stanie, że u mnie lepsze pod śmietnikiem leża :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

225/40/18 - wiem wiem, rozmiar mało zimowy...

 

 

dodaj jeszcze że są w takim stanie, że u mnie lepsze pod śmietnikiem leża :mrgreen:

 

 

szkoda, że ten śmietnik tak daleko :twisted::lol: , swoją drogą chyba lepiej by było na węższych i wyższych oponach, o bieżniku nie wspomnę..... :D

Link to comment
Share on other sites

Co do opon: złe opony zimowe to ZŁO. Latem w normalnej jeździe da się jeździć na oponach łysych jak kolano, ale zimą opona nawet z pozornie dobrym, widocznym bieżnikiem, gdy jest stara i wysezonowana ni cholery nie trzyma.

Link to comment
Share on other sites

carlos-wrx, zacznij od opon- tzn potwierdzam,co piszą Przemeq, carfit i A.Koper. Daleko mi do umiejętności co niektórych z nich( A. Koper mógłby przypomnieć co znaczy opona na przykładzie "zetzeta",który gwarantował bycie w szpicy w klasie w mistrzostwach Polski :) i był o tyle lepszy od dzisiejszych Avonów,Toyo,Hankooków,itp,że nie każdy mógł je kupić :) , ale wtrąciłem się dlatego że miałem okazję jeżdzić swym zwykłymGT po śniegu: na przodzie dwuletnie zimówki po malutkim przebiegu , na tyle też wyglądu prawie nówki,ale wiekowe -8 lat - więcej leżały jak jeździły i auto nie do jazdy(amortyzatory z tyłu miękko z przody raczej twardo).Puszczenie gazu w łuku dawało natychiast nadsterowność -obrót ,trzymanie pomagało ale po 200 metrach przy nieduzych prędkościach (wszystko na lotnisku).pozdr

Link to comment
Share on other sites

A. Koper mógłby przypomnieć co znaczy opona na przykładzie "zetzeta",który gwarantował bycie w szpicy w klasie w mistrzostwach Polski

Ciekawe czy jest ktos jeszcze na forum kto wie jak wygladala opona "zz" a robiona byla chyba w Osztynie Kupowalo/dostawało sie chyba przez PZM-ot...podanie trzeba bylo napisac w automobilklubie.....i czekać :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...