Jump to content

Dyskusja o 2,5 TDI w A6


daniel2505

Recommended Posts

siła wyobraźni :roll: 170 konne subaru vs 180 Km v6 diesel audi :|

 

 

No i ciekawe czy gość został uświadomiony o "zaletach" 2,5TDI. Przed zakupem LEGACY prawie stałem się posiadaczem A6 ale w porę przejrzałem. Samochód oczywiście fajny ale ta świadomość że wydajesz 40 tys na auto które wygląda tak samo jak 97r nie bardzo mi odpowiada. Poza tym 2,5 TDI jak jedzie- jest super ale jak stanie to jest DROGOOO. Nawet forumowicze A6 forum odradzają te silniki. Wracając do tematu OUTBACK po prostu piękny!!! Niesamowity kolor, wspaniały silnik. Mam nadzieję że nie sprzedasz go jeszcze przez rok wtedy na pewno się po niego zgłoszę :P

Link to comment
Share on other sites

Od połowy 2003 roku zaczęłi montowac poprawione 2.5 Tdi.

Ale taki egzemplarz, w bdb stanie z sensownym prawdziwym przebiegiem z Niemiec + oplaty to jest minimum 50 tys zł.

 

 

Te Allroady które w Polsce są oferowane za plus/minus 35-40 tys (nie mówiąc o tanszych) to w 90% straszne trupy.

Link to comment
Share on other sites

Nie wszystkie silniki 2.5 TDI odradzają.

 

 

Może łagodniejszym tonem kolego, jeśli chcesz być tak bardzo precyzyjny to oczywiście ostatnia seria silników 2.5TDI była poprawiona i znacznie lepsza od pierwszych ale NIGDY nie były to udane silniki. Może 2.5TDI montowane w dostawczakach dawały radę ale V6 było niestety jednym z najgorszych silników montowanych w C5. Sprawdźcie sami na forum A6 80% wpisów w dziale diesel to problemy z 2,5TDI http://www.a6klub.pl/c5-vf61.htmTyle OT. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Może łagodniejszym tonem kolego, jeśli chcesz być tak bardzo precyzyjny to oczywiście ostatnia seria silników 2.5TDI była poprawiona i znacznie lepsza od pierwszych ale NIGDY nie były to udane silniki. Może 2.5TDI montowane w dostawczakach dawały radę ale V6 było niestety jednym z najgorszych silników montowanych w C5. Sprawdźcie sami na forum A6 80% wpisów w dziale diesel to problemy z 2,5TDI http://www.a6klub.pl/c5-vf61.htmTyle OT. Pozdrawiam

 

Nie widzę ostrego tonu.

W dostawczakach były rzędowe pięciocylindrowce, więc nie mozna porównać.

Tak jak napisał maciek323, :

połowy 2003 roku zaczęłi montowac poprawione 2.5 Tdi

co zaowocowało tym, że obecne 2.7 i 3.0 TDI to generalnie ten sam silnik.

A wpisy na forum A6, przecież 80% tych aut ma poprzekręcane licznki więc i silniki są zużyte.

Link to comment
Share on other sites

Zachodnioeuropejska norma przebiegu dla A6 z końca lat 90-tych i początku obecnej dekady, to 400-500 tys km. Dodając oszczędnosc lub wręcz druciarstwo 95% polskich użytkowników tych aut, nie dziwne że problemy dotyczą głównie tych jednostek. Fakt że mają swoje wady konstrucyjne i bolączki. Ale na zachodzie, gdzie uzytkownicy jezdzili tymi autami 150-200 tys km, nikt o tych bolaczkach nie słyszał :)

 

Zresztą Audi nie jest tu wyjatkiem. Tak samo jest na forum BMW, czy innych... tam 95% problemów generują silniki 2.0d i 3.0d - nota bene chyba najtrwalsze diesle ostatniego piętnastolecia...

 

-- 9 gru 2010, o 08:20 --

 

co zaowocowało tym, że obecne 2.7 i 3.0 TDI to generalnie ten sam silnik.

A wpisy na forum A6, przecież 80% tych aut ma poprzekręcane licznki więc i silniki są zużyte.

 

 

Niestety, ale te 2.7 i 3.0 Tdi również mają wadę układu rozrządu.... wyeliminowanie jej to ok. 10 tys zł.

No ale to juz chyba norma, zeby jezdzic współczesnym dieslem trzeba miec baaaardzo gruby portfel.

Link to comment
Share on other sites

jestem posiadaczem takie właśnie a6 z tym właśnie silnikiem ;p

 

i potwierdzam, jest drogi w utrzymaniu, w tym roku wydałem łącznie na sam silnik około 4 tyś zł - nie polecam

Link to comment
Share on other sites

A co zrobiłeś ?

Rozrząd ?

:mrgreen:

Słuszna uwaga :wink:

 

Moja opinia o tych silnikach jest również negatywna. I nie przemawia do mnie argument, że ludzie mają zjeżdżone auta to się psują, a jak były nowe to się nie psuły.

Może i tak było. Ale jest tu i teraz. Jeśli tu i teraz ktoś mnie pyta o ten silnik to odradzam. Bo mała jest szansa żeby ktoś tu i teraz kupił NOWY egzemplarz Audi A6 C5 2,5 tdi :wink:

 

A do problemów z szeroko pojętym rozrządem, jakichś tam atrakcji z odmą i pewnie kilku jeszcze innych rzeczy na pewno trzeba dodać mocno awaryjną pompę wtryskową... a to do końca montowana była ta sama co w 98 roku.

 

I biorąc pod uwagę sporą utratę wartości tego auta i koszty poważnych napraw dochodzimy do sytuacji gdy (zwłaszcza egzemplarze z początku produkcji) naprawa się za kwoty bliskie wartości auta...

To prawie jak ze starymi GTkami :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

potwierdzam, jest drogi w utrzymaniu, w tym roku wydałem łącznie na sam silnik około 4 tyś zł - nie polecam

A co zrobiłeś ?

Rozrząd ?

 

 

rozrząd, uszczelka pod głowicą i świece żarowe przy pierwszych mrozach...

Link to comment
Share on other sites

rombu a nasze A6 jeszcze u was jezdzi

Już nie.

I całe szczęście - straszny smród się z tym autem zrobił. :evil:

 

Ale samochód genialny - i obecnie szukam takiego z końcówki produkcji.

 

rozrząd, uszczelka pod głowicą i świece żarowe przy pierwszych mrozach...

Czyli praktycznie rzeczy eksploatacyjne.

W Subaru też wymienia się rozrząd co 100 tys.km i też kosztuje z 4.000 PLN.

Link to comment
Share on other sites

rombu a nasze A6 jeszcze u was jezdzi

Już nie.

I całe szczęście - straszny smród się z tym autem zrobił. :evil:

 

Ale samochód genialny - i obecnie szukam takiego z końcówki produkcji.

.

 

To napisz może na PW co tam było ciekawego :wink:

 

My z tego A6 2.5 TDI byliśmy zadowoleni, (o co chodzi z tym rzozrządem?) rozrząd wymieniliśmy i koło zamachowe pozatym wsio było ok

Czasami elektronika fisiowała ale to ni ma nic wspólnego z 2.5tdi.

Link to comment
Share on other sites

(o co chodzi z tym rzozrządem?)

W zależności od rocznika wałki rozrządu się albo wycierają (krzywki robią się okrągłe) albo ukręcają. Oba przypadki nie są zbyt miłe finansowo. Do wymiany:

Wałki

Dźwigienki

Popychacze

Podkładki dźwigienek

I jeśli miałeś pecha i naprawiasz auto po ukręceniu wałka to oczywiście kilkanaście zaworów które są charakterystyczne tylko dla tego silnika (wiele aut VAG ma wspólne zawory=tanie jak barszcz). Tutaj zawory są już drogawe.

Dodać do tego rozrząd kompletny + robota i 10k pln może być mało.

ale co 100 000 km koszt będzie około 4 kpln

 

mówił prawdę :mrgreen:

Ogół kosztów turbo subaru na 100000km jest IMO zdecydowanie większy niż w 2,5 tdi. Tutaj jednak audi będzie oszczędniejsze :)

 

Ale też nie można porównywać "zabawki" jaką jest GT a dupowozu jak A6. Dupowóz z założenia ma być możliwie tani w eksploatacji i nie psujący się.

Link to comment
Share on other sites

W zależności od rocznika wałki rozrządu się albo wycierają (krzywki robią się okrągłe) albo ukręcają. Oba przypadki nie są zbyt miłe finansowo. Do wymiany:

Wałki

Dźwigienki

Popychacze

Podkładki dźwigienek

I jeśli miałeś pecha i naprawiasz auto po ukręceniu wałka to oczywiście kilkanaście zaworów które są charakterystyczne tylko dla tego silnika (wiele aut VAG ma wspólne zawory=tanie jak barszcz). Tutaj zawory są już drogawe.

Dodać do tego rozrząd kompletny + robota i 10k pln może być mało.

ostatnio znajomy robił A8 2,5 TDI, ukręciły się wałki i wydał ponad 11k więc w 10 tys. nie ma szans się zmieścić raczej.

Najlepsze jest to że silnik robił dwa razy w ciągu 12 miesięcy. Po pierwszej wysypce kupił drugi silnik na którym zbyt długo nie pojeździł.

te silniki po prostu mają swoje wady i czy przebieg wynosi 200k czy 300k wysypać się może wszystko co się w tych silnikach sypie.

dla mnie jedyny udany diesel VW to 1,9 TDI :wink:

Link to comment
Share on other sites

Nowy R5 2.5 TDi (np. z Touarega) też jest podobno dobry.

 

-- 10 gru 2010, o 11:12 --

 

Ale też nie można porównywać "zabawki" jaką jest GT a dupowozu jak A6. Dupowóz z założenia ma być możliwie tani w eksploatacji i nie psujący się.

 

W mocniejszych dieslowskich dupowozach z tych lat bezkonkurencyjnym autem pod większością wzgledów jest BMW 530d względnie 330d.

Link to comment
Share on other sites

tak jak pisze Pablonas, silnik ten lubi się sypnąć i nie jest tak wytrzymały jak 1.9 ... a jak się sypnie to dużo to kosztuje

myślę że problem i powód narzekań należy rozpatrywać szerzej, A6 z tą jednostką można kupić za 20 tyś zł a potem w ciągu roku wydać drugie 20 na remont silnika i zawieszenia...

 

moje doświadczenia nie są złe, ale i nie mogą bo ja robię rocznie mniej niż 10 tyś km ;)

 

jednak opinia jest jaka jest i wydaje się prawdziwa... koszty utrzymania tej jednostki są olbrzymie, w porównaniu do wartości auta...

Link to comment
Share on other sites

biorąc pod uwage ze 2.5 w zakupie jako nowy był duuużo drozszy.

 

 

Teraz są tańsze , bo po czasie wyszło szydło z worka tzn. okazało się że ten silnik to kupa :wink:

 

Znajomy miał A6 2.5 Tdi , z 2 lata temu sprzedał ją za 12000 zł bo miał już jej dosyć :wink:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...