Skocz do zawartości
marekb

Outback - czy przy zakupie bać się wersji amerykańskich?

Rekomendowane odpowiedzi

Filtr cząstek stałych to tylko w dieslu i póki co nie w Subaru.

Coś innego z węglem aktywnym w aucie może być? :shock:

 

jak to nie w subaru? oczywiscie ze jest. teraz juz nikt bez tego dziadostwa diesla nie robi

Gdzieś mi się o oczy obiło, że Subarowe diesle mają taki śmieszny wydech [wylot w dół skierowany ale dorobione końcówki, które "wyglądają" dopóki się nie przypatrzeć :roll: ] właśnie po to, żeby nie montować tego filtra... To było krótko po rozpoczęciu sprzedaży diesla.

 

końcówki wykręcone w dół to po to, żeby do tyłu nie walić sadzą na wprost :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
A zapytaj skad z USA sciagal, bo moze byc tak ze z Californii :arrow: a tam sa najostrzejsze normy w Stanach i niektore auta sprzedawane np. w NY juz tam by musialy byc inaczej wyposazone...

 

 

Zapytam z ciekawosci bo sie troche wystraszylem . . .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Zapytam z ciekawosci bo sie troche wystraszylem . . .

 

a to już nie ma straszniejszych rzeczy w Subaru ?

A pozatym, że się AUDI zepsuło to nie znaczy że i subaru zdechnie na tą chorobę. A nawet jakby to subaru 3 x tańsze w naprawie niż Audik więc looz ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nie wiem o jakich programach/trybach mówisz. Nie moglem znaleźć w załączonym wątku.

 

Znalazłem taką wypowiedź w wątku http://www.forum.subaru.pl/viewtopic.php?t=117924 z dnia Wt lip 22, 2008 10:38

 

Pozdrawiam,

Marek.

 

 

chodzi o Si Drive ale to był on dostępny tylko w wersji H6 OBK i Legacy Spec B. W chwili obecnej jest również w STI.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

witam . Jeden jedyny minus amerykana w moich stronach to przeglad techniczny:) przyczepili sie do litery E wymienilem lampy znaczy pozyczylem od kumpla to diagnoscie nie spodobaly sie szyby nie wiem czemu:) wymienilem przednia z pzu to przyczepil sie do kierunkow ze brak w lusterkach lub blotnikach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a to już nie ma straszniejszych rzeczy w Subaru ?

A pozatym, że się AUDI zepsuło to nie znaczy że i subaru zdechnie na tą chorobę. A nawet jakby to subaru 3 x tańsze w naprawie niż Audik więc looz ...

 

 

 

 

Nie martwie sie az tak bardzo kosztami za ewentualna naprawe czy wymiane ale generalnie, patrzac na to jak nieporadnie naprawiali auto kolegi w ASO oraz czas oczekiwania na czesci i praktycznie brak mozliwosci jezdzenia autem . . . to napisze szczeze ze porazka cos takiego miec w aucie.

 

Wracajac do tematu :)

 

mysle, ze nie ma sie czego bac przy zakupie auta z usa. . .

W mojej rodzinie praktykujemy takie samochody od dawna i nie mielismy odpukac w niemalowane narazie zadnych przygod, wiec tego samego spodziewam sie po subaru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rozważam zakup Outbacka w rocznikach 2005-2007,

A H6 leży w sferze Twoich zainteresowań, mój OBK MY'06 wyprodukowany w kraju kwitnącej wiśni 18 sierpnia 2005. Pierwsza rejestracja w kraju 7 luty 2006 zakupiony Subaru Frey w Krakowie, ja jestem jego drugim właścicielem. Fotki znajdziesz w galerii. :-)

 

Pozdro

Jaro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie martwie sie az tak bardzo kosztami za ewentualna naprawe czy wymiane ale generalnie, patrzac na to jak nieporadnie naprawiali auto kolegi w ASO oraz czas oczekiwania na czesci i praktycznie brak mozliwosci jezdzenia autem . . . to napisze szczeze ze porazka cos takiego miec w aucie.

 

Mój stał 3 -miesiące - naprawa blacharska + remont silnika (panewki i pierścienie). Zawsze może się coś zdarzyć ... a nietypowe rzeczy (bo nie oszukujmy się Subaru jest nietypowe w Polsce) dodatkowo generują zbiegi okoliczności.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeździłem trzema amerykanami ( baja, outback 2004 i 2006) po lekkich wypadkach( sprawdzone przez carfax) i nie było żadnego problemu. W jednym wymieniłem amortyzator tylny.( na używany, sprawny i tani) Teraz wszystko ściągają z USA po cenie znacznie niższej niż w ASO Subaru. Tak,że myślę, że koszty ewentualnych napraw amerykanów mogą być niższe. Do mil można się przyzwyczaić a prędkościomierz jest także w km/h.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Do mil można się przyzwyczaić a prędkościomierz jest także w km/h

Gorzej z Fahrenheitami :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem sobie na kartce tabelkę i po jakimś czasie mniej więcej wiedziałem, jaka temp. w F. odpowiada Celsju.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A nie mozna wgrac europejskich nastawow w ASO? aby pokazywal Celcjusze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podniecanie się, że auto pochodzi z polskiego salonu jest dla mnie conajmniej dziwne, patrząc na stan naszych dróg. Chyba się wszyscy zgadzamy, że np. 50kkm w USA w odpowiada 100 k w naszym kraju. Tak jak poprzednicy wspomnieli, sprowadzając auto ze Stanów masz możliwość bardziej wiarygodnie zweryfikować jego historię (Carfax), u nas kupujesz auto po ocierce parkingowej i żyjesz w błogiej nieświadomości. :mrgreen: Oczywiście nie jest to regułą.

 

Jakość użytych materiałów na te rynki jest również inna. Niby podobne przebiegi, takie same roczniki, a zużycie wnętrza pojazdu w wersjach US okazywało się większe.
Miałem 2 x OBK EU spec, a teraz poruszam się amerykańcem. W każdym z tych samochodów nadzwyczaj szybko wyciarała się skóra na kierownicy i fotelach. Tutaj uważam, że generalnie Subaru odwala lekko kichę i nie jest istotne skąd pochodzi :(

 

Kwestia zawieszenia - owszem, jest bardziej miękkie, ale w aucie 5-6 letnim warto już chyba pomyśleć o zakupie nowych amortyzatorów, które można już założyc z wersji europejskiej.

 

Hamulce - w każdej wersji są lipne. Ja od roku poruszam się na zaciskach z GT/WRX i jest w miare OK. Taki upgrade nie jest kosztowny i polecam każdemu.

 

 

Co do wksazań liczników. Do mil się szybko przyzwyczaiłem. Po zamontowaniu fabrycznej navi zewnętrzna temp jest w Celsjuszach. W klimatroniku zmieniam temperature 2 x w roku i jestem w stanie zapamiętać jak temp w F jest dla mnie najbardziej odpowiednia.

 

Wkurzający jest tylko komputer pokładowy pokazujący spalanie w MPG. Jednak już go troche polubilem, bo wciskając na gaz, spada mi wykres obrazujący spalanie :mrgreen:

 

Tak jak ktoś wczesniej napisał. Nie sugeruj się wcale, czy to europejszyk, czy amerykaniec. Ważny jest stan techniczny pojazdu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Z tego co słyszałem, to nie można.

 

 

Dziwne... Znajomy sprowadzil Honde CRV i w Polsce wgrali mu europejski program i pokazuje jak trzeba... To samo jest w Chryslerze i Jeepie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla US jednostki indiańskie, a raczej jak sobie radzę:

Od stopni Fahrenheita odejmuje 30 a wynik dzielę przez 2 = około w stopniach C

Mile - potrzę na licznik w km

Najgorzej spalanie bo pokazuje ile się przejedzie na 1 galonie :P ale na to też rada trzeba zapamiętać stałą 235 i ją podzielić przez to co wyświetla komputer lub znacznie prościej jeśli wyświetla 23,5 lub więcej to jest super a to znaczy, że bierze 10 l albo mniej - a jeśli wyświetla mniej niż 23,5 to do kitu bo pali 12 i 15 :cry:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Oba roczniki z silnikiem 2.5 n/a mają 5AET a H6 od MY07 5AET + SI Drive + manetki przy kierownicy.

 

 

2.5 N/A AT ma 4EAT czyli 4 biegowa skrzynie automatyczna bez naczenia czy w specyfikacji EU czy US

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dziwne... Znajomy sprowadzil Honde CRV i w Polsce wgrali mu europejski program i pokazuje jak trzeba... To samo jest w Chryslerze i Jeepie...

Ale inaczej w Subaru :) Nie pierwszy raz Subaru pokazuje, że jest nieco inne :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W CX-9 przestawiłem wyświetlacz na Celsjusze kombinacją klawiszy. Wujek rok jeździł wkurzony na Fahrenheity, a cała operacja była opisana w oryginalnej instrukcji obsługi :!: :mrgreen: No ale kto czyta instukcje...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W CX-9 przestawiłem wyświetlacz na Celsjusze kombinacją klawiszy. Wujek rok jeździł wkurzony na Fahrenheity, a cała operacja była opisana w oryginalnej instrukcji obsługi :!: :mrgreen: No ale kto czyta instukcje...

 

W C5 przestawia się to w ustawieniach komputera 2 minuty roboty. . . Ale citroen to nie Subaru 8)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dla US jednostki indiańskie, a raczej jak sobie radzę:

Od stopni Fahrenheita odejmuje 30 a wynik dzielę przez 2 = około w stopniach C

Mile - potrzę na licznik w km

Najgorzej spalanie bo pokazuje ile się przejedzie na 1 galonie :P ale na to też rada trzeba zapamiętać stałą 235 i ją podzielić przez to co wyświetla komputer lub znacznie prościej jeśli wyświetla 23,5 lub więcej to jest super a to znaczy, że bierze 10 l albo mniej - a jeśli wyświetla mniej niż 23,5 to do kitu bo pali 12 i 15 :cry:

W blackberry w kalkulatorze jest przelicznik z wartości zaoceanicznych na wartości metryczne, ma nawet przeliczanie MPG na L/100km, to mi załatwia temat.

Co do MPG to chyba 17MPG jest ok, a ponizej już nie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Stosowałem zawsze 2 tabelki ( do temperatury i do spalania), które miałem pod ręką. później się przyzwyczaiłem do amerykańskich wskazań. Tak , że nie jest to wielki problem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W CX-9 przestawiłem wyświetlacz na Celsjusze kombinacją klawiszy. Wujek rok jeździł wkurzony na Fahrenheity, a cała operacja była opisana w oryginalnej instrukcji obsługi :!: :mrgreen: No ale kto czyta instukcje...

 

W C5 przestawia się to w ustawieniach komputera 2 minuty roboty. . . Ale citroen to nie Subaru 8)

 

Citroen z Fahrenhaitemi :shock: , po co ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W blackberry w kalkulatorze jest przelicznik z wartości zaoceanicznych na wartości metryczne, ma nawet przeliczanie MPG na L/100km, to mi załatwia temat.

 

 

Jeszcze sprawdz, ktore galony ci przelicza bo sa US i UK roznica okolo litra :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×