Jump to content

Ślizganie się po zaśnieżonym parkingu....


drZ
 Share

Recommended Posts

Panowie i Panie, jak tylko spadł śnieg od razu pojechałem pod pobliskie makro poślizgać się na zaśnieżonym parkingu.

 

Zabawa przednia i przy okazji ucząca trochę respektu do samego siebie,

bo mimo wszystko łatwo jest stracić kontrolę nad autem...

 

Pytanko: czy od takiego kręcenia kółek przez jakiś czas można coś w aucie uszkodzić?

 

przyczepności wszystkim życzę :)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Pytanko: czy od takiego kręcenia kółek przez jakiś czas można coś w aucie uszkodzić?

jeśli na śliskim to nie

 

 

przyczepności wszystkim życzę :)

raczej NIEprzyczepności, bo wtedy uszkodzisz

Link to comment
Share on other sites

Pytanko: czy od takiego kręcenia kółek przez jakiś czas można coś w aucie uszkodzić?

Tak. Najczęściej koło o krawężnik :mrgreen:

True, true..... ;)

W zeszłym roku miałem (nie)przyjemnośc przywitac się z takowym :evil:

Link to comment
Share on other sites

Które makro? też bym pojechał :)

 

Na bielanach.

 

Potem dołączył jeszcze ktoś BMW, Navarą , i Hondą Civic, zrobiło się ciasno więc się zawinąłęm, ale pierwszy byłem ;)

 

Pytanko: czy od takiego kręcenia kółek przez jakiś czas można coś w aucie uszkodzić?

Tak. Najczęściej koło o krawężnik :mrgreen:

 

Ja bałem się trochę żeby budki z koszykami nie zdjąć :)

Link to comment
Share on other sites

drZ, jeżeli nie szarpiesz ręcznym bez wciśniętego sprzęgła to Subarak będzie się tylko cieszył :) Oczywiście wszystko z umiarem. Sprzęgło wiskotyczne też można przegrzać ale łatwe to nie jest. Więc ślizgaj się, ucz się, nabieraj wyczucia :) Nigdy nie wiadomo kiedy te umiejętności się przydadzą.

 

Pamiętaj: ręczny zaciągaj tylko wtedy gdy masz wciśnięte sprzęgło :)

Link to comment
Share on other sites

No właśnie a jakie są zagrożenia dla auta w automacie podczas kręcenia kółek i latania bokami? Ktoś mi mówił, że najbardziej narażona jest wiskoza - prawda?

Co do skrzyni to jak już kręcę sobie na puchu to raczej na zablokowanej jedynce, a jak bokami chcę polatać no to już trochę się trzeba rozpędzić i podczas przerzucania fury z jednego boku na drugi trochę się dogazowywuje... a co na to automat ? Oczywiście mowa o umiarkowanej zabawie, bez pałowania silnika na maksa i nie przez godzinę tylko przez kilkanaście minut z przerwami.. :)

 

Padaj śniegu, padaj!

 

P.S. ciekawe czy w tym roku też będzie lodowisko na Bemowie obok wjazdu na teren ośrodka egzaminacyjnego :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Tak. Najczęściej koło o krawężnik :mrgreen:

 

Ja o mało w ramach inauguracji zimy nie zaliczyłem takiej akcji (już raz mi się udało to dwa lata temu) i to jak ostatnia lama na parkingu na stacji benzynowej, na oczach panów od nalewaka, z zachwyceniem patrzących na moją wywoskowaną imprezę :oops::). Ale byłby wstyd... :twisted:

Link to comment
Share on other sites

A najlepsze drodzy koledzy jest to że, wcale nie potrzebujemy do takiej zabawuni 200 HP pod maską :twisted:

 

Chociaż muszę powiedzieć że na letnich kapciach troszke mi strach,dlatego właśnie czekam aż się ściemni,ulice opustoszeja,życie miasta zatrzyma się na te pare godzin... a ciszę nocy przerwie tylko odgłos boxera i mój szatański śmiech kończący każdy udany (mam nadzieje :lol: ) boczek :twisted:

 

Pozdrawiam i wiatru w kołach życze :wink:

Link to comment
Share on other sites

z tym zaciąganiem ręcznego to ja tylko dodam, że jednak nie należy tego robić zbyt często, a jeśli już to zaciągać tylko na chwileczkę - "szarpnąć" - a nie broń Boże zaciągnąć i trzymać przez kilka sekund ciesząc się, że dupka się ślizga :)

 

Subarakiem można też pięknie driftować i bez rękawa :)

Link to comment
Share on other sites

Mały OFFTOP. Ślizganie na parkingu w momencie pojawienia się straży miejskiej bądź policji, kosztuje 500zł i 6ptk karnych.

Niestety info potwierdzone od pana policjanta :?

 

 

A jaka argumentacja Policji?

Stworzenie zagrozenia? niedostosowanie predkosci?

Tak z ciekawosci zapytam...

PZDR!

Link to comment
Share on other sites

z tym zaciąganiem ręcznego to ja tylko dodam, że jednak nie należy tego robić zbyt często, a jeśli już to zaciągać tylko na chwileczkę - "szarpnąć" - a nie broń Boże zaciągnąć i trzymać przez kilka sekund ciesząc się, że dupka się ślizga :)

 

Subarakiem można też pięknie driftować i bez rękawa :)

 

ja dodam że rękaw na śliskim nie za bardzo działa. Wypluwa przodem jakby ręczny przednie koła blokował.

Jest dużo innych fajniejszych sposobów na złożenie aua na śliskim :)

Link to comment
Share on other sites

ja dodam że rękaw na śliskim nie za bardzo działa. Wypluwa przodem jakby ręczny przednie koła blokował.

 

Zależy kiedy się go zaciągnie, ale fakt - ryzyko wyplucia przodem bardzo wysokie. Na to się o mało wczoraj nie naciąłem na opisywanej stacji benzynowej :twisted:.

Link to comment
Share on other sites

Dziś wracając z pracy nie mogłem się powstrzymać i znów zajechałem na wspominany wcześniej parking ;) tylko tym razem trochę zasp się już porobiło więc zabawa trwała krócej bo śnieg zbyt głęboki.

 

Ręcznego nie używam bo fajnie się zwija po prostu przy dodaniu gazu.

 

w świetle noweli kodeksu drogowego mało nęcące. Motyla noga :evil:

Przecież to wręcz przeciwnie, człowiek chce poćwiczyć żeby na drodze bezpieczniej podróżować...

Ciekawe czy WŁADZA będzie tak samo gadać ja się w śniegu zakopią i ktoś z nas będzie ich wyciągał :)

 

Ale fakt trzeba na nich uważać!

 

Czyli reasumując są dwa zagrożenia takiego ślizgania: krawężniki i... krawężniki! :D

 

Więc w sumie jedno!

 

A w sprawie ewentualnej inauguracji sezony pod makro na bielanach parking cały w śniegu...

 

Miłej jazdy!

Link to comment
Share on other sites

opcji z wciśniętym sprzęgłem to też dotyczy?

 

przy AWD nie ma innej opcji niż ręczny + sprzęgło ;) No chyba że masz rajdówkę z pełną elektroniką i hydraulicznym ręcznym, to wtedy automatycznie "rozpina napędy" jak się to mówi, gdy za niego pociągniesz. Ale gdybyś był na etapie posiadania pro-rajdówki to byś tu nie zadawał tego pytania :mrgreen:

 

Czyli reasumując są dwa zagrożenia takiego ślizgania: krawężniki i... krawężniki!

 

Mogę ten cytat dać sobie do podpisu, mogę, mogę? :mrgreen::lol: :lol:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...