Jump to content

wymiana sondy lambdy?


Tourism

Recommended Posts

Sonda lambda - tu oznaczona numerem 39:

sondalambdapolozenie.th.jpg

 

znajduje się pod skrzynią biegów, pod prawą półosią; chyba, że w Forku jest inaczej.

Sam jeszcze jej nie demontowałem, ale największy problem jest z wykręceniem jej z kolektora. Przyda się środek penetrujący lub (podobno) ciepła cola :shock: .

Link to comment
Share on other sites

Najpierw zawsze dobrze jest odłączyć akumulator 8) , później kostkę z przewodami sondy, która powinna być w okolicy miarki/wlewu oleju przekładniowego. Najwygodniej chyba będzie odkręcić cały kolektor (po trzy śruby/nakrętki na stronę-nr 31 i jedna przy skrzyni). Wcześniej trzeba rozłączyć połączenie z katalizatorem (dwie śruby ze sprężynami). Jest to dodatkowa robota z tym odkręcaniem, ale najłatwiej jest wtedy wykręcić sondę lambda.

Wygląda jednak, że w Forku XT jest trochę inaczej :P

 

Co się w ogóle dzieje z silnikiem, że chcesz wymienić tę sondę?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Ale co z tą Lambdą? Popsuła się? U mnie już się psuje kilka lat i się nie chce popsuć... Co kilkanaście tygodni muszę błąd skasować i po temacie :-)

Czy się popsuła? Tego nie wiem :) fakt, że wywala co chwilę błąd nie przenosi się na pracę motoru czy nawet skład spalin.

Jedyną wnerwiającą konsekwencją jest niedziałający tempomat :/

Link to comment
Share on other sites

Czytasz wątki? Kub sobie interfejs OBD2 z bluetooth i z telefonu kasuj. Paręnaście zł plus koszty wysyłki, najważniejsze by miał opcję on/off. Ja po skasowaniu błędu od sierpnia miałem spokój do stycznia. Wtedy zapłaciłem za skasowanie 20 zł. Teraz już tylko zarabiam :-) Od ostatniego skasowania cisza i spokój :-) A i tak Ci się to przyda, bo pasuje do każdego samochodu (99%) > 98 rok.

Link to comment
Share on other sites

Wystarczy włożyć wtyk za 15zł do gniazda diagnostycznego i zainstalowanym programem skasować błąd ?

Tylko dlaczego ten błąd wyskakuje ? Chyba nie bez przyczyny.

 

Tak z ciekawości, gość mnie za diagnostykę skroił na 60zl, 85 zł koszt wymiany sondy. Trochę dużo ?

Link to comment
Share on other sites

Za diagnostykę przesadził X3. Wymiana chyba OK. A co do wtyku jak nazwałeś, jest tak jak piszesz. Oczywiście, że jak błąd wyskakuje to coś nie tak. Tylko sondy w Subaru to najczęściej generujące błędy urządzenia. Tak jak w moim przypadku, nie chce się popsuć a rzuci błędem 2-3 razy w roku. A może to nie być wina sondy, ale jakiś zbiegów okoliczności wokół niej. Nie wiem, nie znam się na jakiej zasadzie działa. Zauważyłem jednak, ze jak są wahania temperatur coś z nią nie halo. Jest tam pewnie czujnik temperatury, pewnie zgaduję bimetaliczny, a że strzelba raz na rok sama strzela top szlag wie co z tą lambdą :-) Nie chciało mi się wydawać ok. 400 zł na nową sondę a nowa także nie daje gwarancji, że nie rzuci błędem raz na rok.

Edited by Wiatrak
Link to comment
Share on other sites

hah witam w klubie od tygodnia tez walcze z kasowaniem co jakis czas bledu p0031 :) poczekam do wiosny, moze cos za wilgotno jest albo zimno :)

ps. poki co silnik chodzi normalnie, jak i cale autko.

Wątpliwe... podjedz na diagnozę tej sondy
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

To mój pierwszy post na tym forum tak więc witam serdecznie jego użytkowników.  Postanowiłem się podpiąć pod temat gdyż wydaje mi się pokrewny mojemu problemowi.

Mam awarie sondy - pierwszej- początkowo mechanik uważał, ze to awaria tej drugiej za katalizatorem ale po wymianie okazało się  , że to jednak pierwsza. Jak zdemontować to już wiem choć nie będzie to proste z uwagi na ,,zapieczenie'' sondy. Do rzeczy. Czy ta sonada - pierwsza - jest taka sama jak ta druga? Chodzi mi o parametry czy też sposób działania ? Pierwsza sonda od drugiej różni się wtyczką -  tzn - zatrzask jest z innej strony oraz długością kabla - w pierwszej jest dłuższy. Otoczka - peszla- w drugiej jest żółta w pierwszej czarna. Czy po zmianie wtyczki powinno to działać?

Nie zauważyłem zasadniczej różnicy przy spalaniu ( auto zagazowane) ale wnerwia mnie nieco żółta kontrolka na tablicy.

Auto to forek XT z 2003 r.

Link to comment
Share on other sites

To mój pierwszy post na tym forum tak więc witam serdecznie jego użytkowników.  Postanowiłem się podpiąć pod temat gdyż wydaje mi się pokrewny mojemu problemowi.

Mam awarie sondy - pierwszej- początkowo mechanik uważał, ze to awaria tej drugiej za katalizatorem ale po wymianie okazało się  , że to jednak pierwsza. Jak zdemontować to już wiem choć nie będzie to proste z uwagi na ,,zapieczenie'' sondy. Do rzeczy. Czy ta sonada - pierwsza - jest taka sama jak ta druga? Chodzi mi o parametry czy też sposób działania ? Pierwsza sonda od drugiej różni się wtyczką -  tzn - zatrzask jest z innej strony oraz długością kabla - w pierwszej jest dłuższy. Otoczka - peszla- w drugiej jest żółta w pierwszej czarna. Czy po zmianie wtyczki powinno to działać?

Nie zauważyłem zasadniczej różnicy przy spalaniu ( auto zagazowane) ale wnerwia mnie nieco żółta kontrolka na tablicy.

Auto to forek XT z 2003 r.

 

 

Siema

TUTAJ masz wątek do przywitania się na forum

 

 

PzDr

Link to comment
Share on other sites

Siema TUTAJ masz wątek do przywitania się na forum

Skorzystałem - dzięki :-)

Wymiana pierwszej sondy w forku II od góry - bez szans.

 

Czy ktos moze wstawic zdjęcie pierwszej sondy do tego forka?

Nikt nie ma , nikt nie robił ? a symbol choć ?

Edited by kgb14
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...