Jump to content

Tłumik


misiom1

Recommended Posts

Witam

Dziś w trakcie jazdy auto zaczęło wyć (jak tjuning0wane golfy 3 gti), po zajrzeniu na podwozie widać rozłączenie się tłumika z katalizatorem

Moje obawy są następujące: końcówka tłumika środkowego to goła rura, nie ma żadnych miejsc w które można by włożyć śruby i przykręcić do katalizatora, więc zastanawiam się czy przypadkiem coś z końca tłumika nie odpadło, wygląda to tak:

snv32885.jpg

snv32886.jpg

 

 

Powiedzcie mi, czy moje obawy są uzasadnione? Czy po prostu tak wygląda końcówka tłumika środkowego?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

jedź do pierwszego lepszego warsztatu, włożą kawałek rurki do środka, obspawają i po problemie.... :) wyskoczysz z +/- pięciu dych i pozamiatane....a za noiwym wydecham możesz się i tak powoli rozglądać, nie jest on w Subaru wieczny... :)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ok to tak zrobie, ogólnie to jestem zdziwiony auto ma 5 lat i takie rzeczy się dzieją. Mam focusa 6 letniego i w nim nic się nie działo z wydechem a w skodzie 11 letniej wydechowi samemu z siebie tez nie puscily spawy ;)

Link to comment
Share on other sites

jedź do pierwszego lepszego warsztatu, włożą kawałek rurki do środka, obspawają i po problemie.... :) wyskoczysz z +/- pięciu dych i pozamiatane....a za noiwym wydecham możesz się i tak powoli rozglądać, nie jest on w Subaru wieczny... :)

 

Ja wlasnie slyszalem w serwisie, ze jest "wieczny", tzn - dosc duzo wytrzymuje :mrgreen:

U mnie poki co jedynie flansza (chyba tak to sie nazywa) wymagala wymiany. Obejrzalem przy okazji tlumiki i po 172kkm i 7 latach wygladaja na zdrowe :wink:

Link to comment
Share on other sites

jedź do pierwszego lepszego warsztatu, włożą kawałek rurki do środka, obspawają i po problemie.... :) wyskoczysz z +/- pięciu dych i pozamiatane....a za noiwym wydecham możesz się i tak powoli rozglądać, nie jest on w Subaru wieczny... :)

 

Ja wlasnie slyszalem w serwisie, ze jest "wieczny", tzn - dosc duzo wytrzymuje :mrgreen:

U mnie poki co jedynie flansza (chyba tak to sie nazywa) wymagala wymiany. Obejrzalem przy okazji tlumiki i po 172kkm i 7 latach wygladaja na zdrowe :wink:

 

Generalnie cały wydech jest ocynkowany i zapewne posłuży długo, ale flansze nie SĄ Z OCYNKU i to one rdzewieją najszybciej. Teraz odpadła Ci flansza środkowa - jak kumam, jest jeszcze jedna na wydechu końcowym zapewne też już grubo zardzewiała. Można spokojnie to pospawać, ale niech mechaniory założą od razu flansze ocynkowane. IMHO lepiej założyć flansze niż spawać rure, roboty ciut więcej ale w razie konieczności można później tłumiki rozkręcić.

Link to comment
Share on other sites

jedź do pierwszego lepszego warsztatu, włożą kawałek rurki do środka, obspawają i po problemie.... :) wyskoczysz z +/- pięciu dych i pozamiatane....a za noiwym wydecham możesz się i tak powoli rozglądać, nie jest on w Subaru wieczny... :)

 

Ja wlasnie slyszalem w serwisie, ze jest "wieczny", tzn - dosc duzo wytrzymuje :mrgreen:

U mnie poki co jedynie flansza (chyba tak to sie nazywa) wymagala wymiany. Obejrzalem przy okazji tlumiki i po 172kkm i 7 latach wygladaja na zdrowe :wink:

 

Generalnie cały wydech jest ocynkowany i zapewne posłuży długo, ale flansze nie SĄ Z OCYNKU i to one rdzewieją najszybciej. Teraz odpadła Ci flansza środkowa - jak kumam, jest jeszcze jedna na wydechu końcowym zapewne też już grubo zardzewiała. Można spokojnie to pospawać, ale niech mechaniory założą od razu flansze ocynkowane. IMHO lepiej założyć flansze niż spawać rure, roboty ciut więcej ale w razie konieczności można później tłumiki rozkręcić.

 

W sumie nie wiem, co jest przed tylnimi, ale puscil spaw na tym laczniku tylnim, kapala z niego brudna woda ze skroplin. Podobno to potrafi puscic. Dokladne obspawanie zalatwia sprawe.

Link to comment
Share on other sites

jedź do pierwszego lepszego warsztatu, włożą kawałek rurki do środka, obspawają i po problemie.... :) wyskoczysz z +/- pięciu dych i pozamiatane....a za noiwym wydecham możesz się i tak powoli rozglądać, nie jest on w Subaru wieczny... :)

 

Tylko że dojdzie do tego nowa uszczelka .

Link to comment
Share on other sites

wydechy w autach ze sprawnymi katalizatorami gniją szybciej i jest to zjawisko całkiem normalne i naukowo wytłumaczalne... :lol: , po wyrzuceniu katów (czynność niepolecana i wysoce szkodliwa dla auta i środowiska :mrgreen: ) wydech jest równiomiernie ogrzany spalinami i starcza go na ogół na dłużej.... :shock: :) , a nierównomierne gnicie wydechów w różnych autach spod znaku Subaru możemy wytłumaczyć że jednak i w Japonii jest widocznie syndrom ,,poniedziałkowej roboty".... :twisted::lol:

Link to comment
Share on other sites

Tłumikarz mi chce połączyć ze sobą katalizator i tłumik środkowy na stałe i jeszcze jakiś tłumik drgań walnąć pomiędzy.

Średnio mi takie rozwiązanie pasuje bo jak padnie jedna część to trzeba wymienić obie.

Powedzcie mi, czy taki tłumik: http://allegro.pl/subaru-legacy-2-0-tlumik-srodkowy-03-06r-i1299670249.html będzie dobry?

Czy są różne tłumiki środkowe do kombi i sedana/hb ? W ASO za nowy chcą jakieś 1600-1800zł co trochę mnie przeraża także szukam jakiejś alternatywy

Link to comment
Share on other sites

misiom1, chcesz dac 300 zeta za sterany srodkowy KOMOROWY tlumik :shock: Ja taki wyrzucilem.

Powiedz majstrowi zeby bylo solidnie i niedrogo. Osobiscie bym nie szedl w laczenie na stale, zwlaszcza jesli segment z katalizatorem ma trzymajaca sie flansze. Ale ja pod tym autem nie leze wiec moge sobie gdybac. Jesli "planuje" urwac sie za miesiac to pewnie ze lepiej wszystko pospawac.

 

Nie wierz w to ze te elementy sa wieczne, nie peknie tu to wydmuchnie gdzie indziej i bedziesz sie bawil w drutowanie bez konca. Wzmocnij co jest, obspawaj i jezdzij jeszcze z rok - dwa lata. Pozniej wszystko wywal na szrot (za wyjatkiem seryjnego kolektora z prekatem i sondami) i zrob dobry wydech z nierdzewki.

 

250 - 300 PLN za sportowy katalizator z metalowym wkladem

250 - 300 PLN za srodkowy tlumik PRZELOTOWY

500 - 600 PLN za koncowy tlumik komorowy

150 - 200 PLN za flansze pod kolektor

orurowanie maksymalnie 2,5" plus robota - jak bedziesz robil u speca ktory sam wyprodukuje tez tlumiki i flansze to w 2k sie zmiescisz, a bedziesz mial na 10lat, moze ciut lepsze osiagi i ladne brzmienie.

 

-- 18 lis 2010, o 11:09 --

 

jednak i w Japonii jest widocznie syndrom ,,poniedziałkowej roboty"....

Ogladalem latem wyszrotowany wydech ze swiezego Mustanga. Dobrym olowkiem mozna bylo perforowac.

Link to comment
Share on other sites

byłem drugi raz u tłumikarza i powiedział żeby nie kupować, zrobi jak ja chce, poszuka na magazynie odpowiedniej flanszy itd

 

szukam po tanich kosztach bo dopiero co 3tyś zł mnie kosztował przegląd przy 105tyś km :evil:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...