Jump to content

Subaru + sanki = dobra zabawa. A co na to prawo?


Igi_666

Recommended Posts

Witam. Otóż na pewno nie jedna osoba podpinała sanki do subaru i wie jaka to jest super zabawa ;)

 

I mam teraz pytanie co na to nasze prawo? Wiadomo że jak z grupką znajomych chce się coś takiego zrobić po boisku to raczej nie problem.

Chce jednak zrobić coś dla dzieciaków z domu dziecka i na mikołaja pod warunkiem, że sypnie śniegiem to chcę zabrać zgraję na duże opuszczone lotnisko i pociągać ich trochę na sankach. Wiadomo że dla dzieciaków z domu dziecka radocha była by bardzo duża. Jest jedno małe "ale bo słyszałem gdzieś, że prawo mówi nie.

 

Tak więc czy można coś zrobić, załatwić aby było na to jakieś zezwolenie itp. Oczywiście jak już to było by jakieś zabezpieczenie medyczne i jazda z sankami z głową czyli bez wariacji (powariować można po odłączeniu sanek ;)

 

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 69
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

słyszałem gdzieś, że prawo mówi nie.

Prawo o ruchu drogowym:

Art. 60.

(...)

2. Zabrania się kierującemu:

(...)

4) ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym

urządzeniu;

(...)

 

Bez komentarza :roll: .

Link to comment
Share on other sites

Jakby sie trzymac scisle litery prawa to nie przejdzie. Do powyzszych zacytowanych przez Age dojdzie pewnie ustawa o bezpieczenstwie imprez masowych (sic!) oraz fakt, ze musisz miec wyksztalcenie pedagogiczne, albo tez kogos takiego 'zatrudnic' do tej imprezy. Pozostaje pelny nielegal.

Link to comment
Share on other sites

Przecież ja nic nie mówię

 

jak to nie :

 

Widać nieskutecznie Cię pouczyli .

 

 

:wink: :mrgreen:

Oj tam, oj tam :P:mrgreen:

 

 

 

To jest na pewno nielegal, rozmawiałam o tym na moim kursie z jednym z najbardziej znanych Policjantów z drogówki :wink: .

Link to comment
Share on other sites

Lotnisko nie jest drogą publiczną (w ogóle nie jest drogą) więc może jednak?

Dzieciaków będzie około 20. Na raz nie zamierzam ciągnąć więcej jak 5 osób. Kaski oczywiście bym jakieś skombinował. Impreza odbyła by się pod okiem wszystkich opiekunów z domu dziecka.

 

Ale ogólnie mówiąc to chyba pozostaje więc załatwić jakieś konie..

Link to comment
Share on other sites

Igi_666,

 

Art. 1.

1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania,

warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku

do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli

ruchu drogowego.

2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami

publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa

uczestników tego ruchu.

 

tyle ustawa.

 

 

Kulig z końmi jest legalny, ale co jak konie poniosą :lol: :wink: .

Jeśli zrobisz to na zamkniętym terenie, "z głową", a na głowach kaski, opiekunowie się zgodzą, to może warto zrobić dzieciakom frajdę :) .

 

Musisz sobie tylko zdawać sprawę z odpowiedzialności.

To chyba nie będzie taki kulig, jakie na YT można oglądać :shock: :wink:

Link to comment
Share on other sites

Póki na wsi mieszkalim :mrgreen: kulig co roku był i zabawa była boska, ale przyznaję też, że przejeżdżałem spod domu 50 m i od razu na boczne (w sensie polne) drogi, bez szaleństw oczywiście. I siakieś pole się zaliczyło i siakieś muldki, fun po pachy :mrgreen: Reasumując: niestety prawo sobie, a kulig sobie... :wink: Myślę, że żaden normalny gliniarz nie wlepi Ci mandatu tylko za to, że na starym lotnisku chciałeś zrobić prezent dzieciakom. Ale pamiętaj: SAFETY FIRST :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Nie no przede wszystkim wszystko z głową bo to nie ma żartów.

Tyle w sumie chciałem wiedzieć. Później można dla chętnych zorganizować pojeżdzafkę i zapakować tych co będą chcieli tak żeby każdy był w trzy punktowych pasach i powozić troszkę bokami ;)

 

Jeżeli ktoś był by chętny to zapraszam w tedy na lotnisko. Im więcej subaru, tym więcej frajdy, tym więcej radochy dla dzieciaków bo o to tu przede wszystkim chodzi ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam. Otóż na pewno nie jedna osoba podpinała sanki do subaru i wie jaka to jest super zabawa ;)

 

I mam teraz pytanie co na to nasze prawo? Wiadomo że jak z grupką znajomych chce się coś takiego zrobić po boisku to raczej nie problem.

Chce jednak zrobić coś dla dzieciaków z domu dziecka i na mikołaja pod warunkiem, że sypnie śniegiem to chcę zabrać zgraję na duże opuszczone lotnisko i pociągać ich trochę na sankach. Wiadomo że dla dzieciaków z domu dziecka radocha była by bardzo duża. Jest jedno małe "ale bo słyszałem gdzieś, że prawo mówi nie.

 

Tak więc czy można coś zrobić, załatwić aby było na to jakieś zezwolenie itp. Oczywiście jak już to było by jakieś zabezpieczenie medyczne i jazda z sankami z głową czyli bez wariacji (powariować można po odłączeniu sanek ;)

 

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

 

bardzo fajna inicjatywa :wink:

ja bym sie nie zastanawial tylko dzieciakom fana zrobil, jak stroze sie doczepia to mysle, ze przymkna oko, bo jak dzieciaki beda w kaskach, pod opieka osob doroslych i jak pisales opieka medyczna, to mysle, ze to full wypas

 

Na koniec odlacz sanki i wez kogos na poklad :twisted::twisted:

 

gud lak :D

 

P.S

ja sie pisze i chetnie pomoge

Link to comment
Share on other sites

.

 

Ale ogólnie mówiąc to chyba pozostaje więc załatwić jakieś konie..

 

 

najlepiej mechaniczne z japonii

ogilnie tez sie zastanawiam nad tym ale z wiekszymi "dziecmi"

Link to comment
Share on other sites

Lotnisko nie jest drogą publiczną (w ogóle nie jest drogą) więc może jednak?

Dzieciaków będzie około 20. Na raz nie zamierzam ciągnąć więcej jak 5 osób. Kaski oczywiście bym jakieś skombinował. Impreza odbyła by się pod okiem wszystkich opiekunów z domu dziecka.

 

Ale ogólnie mówiąc to chyba pozostaje więc załatwić jakieś konie..

 

Tam od razu qnie...

Trzeba dac dzieciakom troche zabawy.

Jesli pojawi sie jaki polycmajster (ktorego to pojawienia sie prawdopodobienstwo mozna zapewne liczyc w setnych procenta) to popros go o wyklad dla dzieciakow na temat bezpieczenstwa przed pojezdzawka i zabezpieczenie imprezy oglonie. Innymi slowy powiedz mu 'badz Pan czlowiek'. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Igi_666

Chętnie Cię wspomogę, w końcu do Bolesławca raptem ze 120 km będzie z Zielonej. Daj znać (tutaj czy na PW) jak, gdzie, kiedy i co... :D

6-ty to poniedziałek, więc pewnie jakiś weekend (przed, po?) no i oczywiście śnieg jako warunek podstawowy :wink:

 

jest lepiej niż myślałem, w porywach 105 km (można nawet i w 90 obrobić :mrgreen: )

Link to comment
Share on other sites

I się poprosi, a żeby koguty załączył. I można mu też powiedzieć.

"Panie władzo, a może dla dzieciaków zorganizujemy mały pościg policyjny z sygnałem policyjnym ;) "

 

Choć podejrzewam że się nie zgodzi bo nie będzie chciał dostać bo dupie od Subaru ;)

 

gendziu i BartZ, będę pamiętać i jak coś w tej sprawie się ruszy to na pewno napiszę i od razu powiem że jak już to będzie to jakiś weekend ;)

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

gendziu i BartZ, będę pamiętać i jak coś w tej sprawie się ruszy to na pewno napiszę i od razu powiem że jak już to będzie to jakiś weekend ;)

 

Pozdrawiam

No i git, daj znać i czaruj śnieg... :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Tak więc czy można coś zrobić, załatwić aby było na to jakieś zezwolenie itp. Oczywiście jak już to było by jakieś zabezpieczenie medyczne i jazda z sankami z głową czyli bez wariacji (powariować można po odłączeniu sanek ;)

 

 

Rok temu poratowałem AWD chłopaków z OCP, wolno, bez szaleństw na parkingu.

 

 

Nikomu nic się nie stało 8)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...