Jump to content

Nielakierowane zderzaki w nowym Forysiu?


Sideways
 Share

Recommended Posts

Jako miłośnik jeżdżenia Foresterem po różnych krzaczorach, jestem trochę podłamany tym, co mi powiedział dealer o Foresterze MY 06 - że nie będzie już takiej opcji, by zderzaki były po prostu kawałem nieolakierowanego czarnego plastiku, siłom i godnościom osobistom pokonującego zakusy gałążek i kamyczków. Prawda-li to? Bo jak tak, to ja się nie bawię i zostaję przy 2004 forever, mimo słabszego silnika!

Link to comment
Share on other sites

Jako miłośnik jeżdżenia Foresterem po różnych krzaczorach, jestem trochę podłamany tym, co mi powiedział dealer o Foresterze MY 06 - że nie będzie już takiej opcji, by zderzaki były po prostu kawałem nieolakierowanego czarnego plastiku, siłom i godnościom osobistom pokonującego zakusy gałążek i kamyczków. Prawda-li to? Bo jak tak, to ja się nie bawię i zostaję przy 2004 forever, mimo słabszego silnika!

 

Kurcze, dalabym sobie reke uciac, ze jak bylismy u dealera w Poznaniu to pan nam pokazywal,

ze nowy Forys bedzie mial wlasnie czarne, nielakierowane zderzaki...

Ale moze ja sie zasugerowalam tym Forysiem, ktory stal w salonie :)

Pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

Jako miłośnik jeżdżenia Foresterem po różnych krzaczorach, jestem trochę podłamany tym, co mi powiedział dealer o Foresterze MY 06 - że nie będzie już takiej opcji, by zderzaki były po prostu kawałem nieolakierowanego czarnego plastiku, siłom i godnościom osobistom pokonującego zakusy gałążek i kamyczków. Prawda-li to? Bo jak tak, to ja się nie bawię i zostaję przy 2004 forever, mimo słabszego silnika!

 

Ale może być też tak, ze pod lakierem bedzie ten zwykły czarny zderzak :) Jak lakier odpadnie to będzie to co chcesz :)

Link to comment
Share on other sites

W stanach nie ma w nowej wersji Forysia bez lakierowanych zdeżaków. Z tego co wiem i u nas tak będzie. Także rozważałem zakup nowego ale ta "misiowata" maska przednia.

Co do plastików to się zgadzam - kto jeździ w terenie lakieru na nich nie potrzebuje.

Tylko ten silnik 158 KM :) (to nie 125 KM)

Link to comment
Share on other sites

Z folderu,którym dziś był pobrał wynika jakoby w tych niższych wersjach X i XG lakierowane one nie były-przynajmniej tak to na fotkach wygląda. Co do wyglądu nowego Forka to myślałem,że bydzie gorzej, gały ma lekko mniejsze ale to nadal wporzo koleś jest :D a co do sensu listew nielakierowanych w naszych okolicznościach przyrody nie dyskutuję- to jest świetny wynalazek, a pomysł z obdrapywaniem sobie lakieru raczej średni

Link to comment
Share on other sites

Juz gdzies kiedys pisalem, ze latwiej i taniej jest polakierowac porysowany zderzak niz naprawiac lub wymieniac porysowany plastik...

Link to comment
Share on other sites

Juz gdzies kiedys pisalem, ze latwiej i taniej jest polakierowac porysowany zderzak niz naprawiac lub wymieniac porysowany plastik...

 

Ale łatwiej porysować polakierowany niż surowy plastikowy :wink:

Link to comment
Share on other sites

No nie wiem czy jest tak jak piszecie... na plastiku mniej widac ale rysy sa - i to brzydkie bo glebokie :roll:

 

Rysowałem swojego Forysia w różnych okolicznościach i trochę się powymądrzam z pozycji doświadczonego rysownika. Na lakierze naprawdę byle gałązka zostawia ślad, który od razu widać. To prawda, stosunkowo tanio potem można to naprawić przez polerowanie, które odważni mogą robić samemu a warszaty blacharsko-lakiernicze biorą za to jakieś symboliczne parę dych. Tylko że właściwie trzeba by to polerowanie robić dosłownie po każdym przejeździe przez krzaki. Z drugiej strony, rzeczywiście jest tak jak pisałeś, że poharatany plastik jest już w praktyce tylko do wymiany, bo nie ma prostego sposobu na ukrycie tych rys. Tylko że do poharatania plastiku na zderzakach trzeba już naprawdę szaleć, na przykład otrzeć się o pień drzewa czy kamień ukryty w zaroślach. To jest ta różnica, że jeśli masz drzewo rosnące na polnej drodze, do zrobienia rys na lakierze wystarczy że omiotą Twój samochód gałęzie tego drzewa - a do zrobienia rysy na niepolakierowanym zderzaku musisz przydzwonić w sam pień.

Link to comment
Share on other sites

Ciezko mnie okreslic prawdopodobienstwo z jakim przy otarciu zderzakow otrzesz rowniez boki drzwi, grill itp... ale wydaje mnie sie, ze jak przejedziesz przez krzaki to moze faktycznie palstikowemu zderzakowi nic nie bedzie - ale co z tego, ze nie musisz go naprawiac/malowac jak na drzwiach zostanie rysa od krzakow? :roll:

Link to comment
Share on other sites

Chyba lepiej wygląda Forester z porysowanymi plastikami niż lakierem, w końcu one po to są, a lakier nie.

Plastiki chyba chronią jeszcze karoserię przed wgnieceniami ? Łatwiej wymienić plastiki niż karoserię, bo małych wgnieceń po kamykach, nie wypukasz.

Link to comment
Share on other sites

Ciezko mnie okreslic prawdopodobienstwo z jakim przy otarciu zderzakow otrzesz rowniez boki drzwi, grill itp... ale wydaje mnie sie, ze jak przejedziesz przez krzaki to moze faktycznie palstikowemu zderzakowi nic nie bedzie - ale co z tego, ze nie musisz go naprawiac/malowac jak na drzwiach zostanie rysa od krzakow? :roll:

 

Nie zostanie - przecież foryś z niepolakierowanymi zderzakami ma też niepolakierowane listwy z boku. Spójrz choćby na zdjęcie z mojego avatara - to szare poniżej tego niebieskiego na moich drzwiach czy nadkolach, to niepolakierowany plastik. Na drzwiach będę miał tylko rysy od krzaków wyższych od ok. 50 cm (czyli w praktyce od gałęzi drzew). Trzeba już mocno szaleć, żeby wjechać w aż takie zarośla - podczas gdy do porysowania zderzaka wystarczą nawet malutkie krzaczki ze zwykłej łąki.

Link to comment
Share on other sites

Pisałem już o tym-ale to zdjęcie jest tak małe,że nie wiadomo czy to ciemny lakier czy gołe plastiki.

 

Do folderu dołączona jest wkładka z paletą kolorów i jest tam też paleta kolorów dolnego pasa nadwozia. Te kolory to szary metalic i szary, więc to zdjęcie napewno przedstawia Forysia z czarnymi, nie lakierowanymi zderzakami ale tak jak mówisz niekoniecznie musi sie znaleźć w ofercie. To że na tej fotce są nielakierowane zderzaki nie jako potwierdza fakt że ten Forys jest na stalówkach czyli, jest to najuboższa, najprostsza wersja.

 

Pzdr

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...

Mój XG6 ma właśnie same plastiki i z początku mi się to nie podobało. Ale teraz uważam że wygląda świetnie. Po pierwsze bardziej rasowo-terenowo. Pozatym w terenie wszelkie kamole czy inne świństwo lecące spod kół uderza w plastik a nie w lakier - lakier szybko by się poobijał. W forysiu My04-05 podobał mi się bazaltowy kolor dolnej częście samochodu - ale to już lakier więc nie spełnia swojej roli. Jak dla mnie forester musi mieć te dwa kolory.

Podoba mi się taka wystająca nakładka plastikowa na zderzak - w miejscu rejestracji - ale niestety nie stać mnie taki dodatek - sorry ale nie dam 600zł za kawałek plastiku.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...