Jump to content

Tablica rejestracyjna - mocowanie


spawalniczy

Recommended Posts

Piszę w ogólnym, bo podejrzewam, że temat może dotyczyć także innych modeli.

 

Tylna tablica rejestracja w moim Legacy (rocznik 2008) od początku żyła własnym życiem. Hałasowała zarówno przy zamykaniu klapy, jak i w czasie jazdy po nierównościach. Do tego ostatnio jedna strona nieco się opuściła i wyglądała niechlujnie. Na nic zdały się próby usprawnienia polegające na podklejaniu pod ramkę samoprzylepnych filcowych podkładek meblowych.

 

Przyczyną takiego stanu rzeczy są przede wszystkim nieszczęśliwie (wysoko) usytuowane otwory montażowe. Trzymają one tylko górną część podkładki, dolna natomiast swobodnie się telepie. Do tego sama tablica w podkładce miała też spory luz i elementy te wpadały w rezonans. Przy okazji woskowania lakieru stwierdziłem, że czas skończyć samowolę tablicy i podkładki.

 

Najpierw zdemontowałem całość. Potem kombinując, co by tu usprawnić doszedłem do wniosku, że sama tablica rejestracyjna wygląda dużo bardziej estetycznie, niż tablica + podkładka (przynajmniej w mojej subiektywnej ocenie). Podjąłem decyzję - wywalam podkładkę - mocuję tylko tablicę. Najpierw chciałem zrobić to wyłącznie przy pomocy dwustronnej taśmy klejącej, jednak nie mam do niej aż takiego zaufania a nie uśmiecha mi się wycieczka do urzędu w celu wyrobienia duplikatu.

 

Rozmierzyłem więc wszystko dokładnie i wykonałem w tablicy dwa zgrabne otwory ø 6. W sklepie metalowym kupiłem śruby ze stali inox (ważne) z estetycznym półokrągłym łbem, które w środku łba mają otwór na klucz typu imbus. Podkleiłem tablicę taśmą dwustronną w odstępach około 5 cm (w orientacji pionowej) i zainstalowałem tablicę. Do lakieru przykleiłem tylko dwa skrajne paski. Efekt - tablica wygląda na prawdę bardzo estetycznie i wreszcie nastała cisza.

 

I jeszcze jedna ważna uwaga - ASO przykręciło podkładkę zwykłymi "rdzewnymi" śrubami o stosunkowo dużej długości (około 2,5 cm). Przez półtora roku śruby skorodowały tak mocno, że miałem bardzo duże problemy z ich odkręceniem - pomogło spryskanie WD-40 i długa walka z wkrętakiem. Po odkręceniu okazało się, że od śrub zaczęły korodować gwintowane tuleje znajdujące się w klapie. Oskrobałem je i pomalowałem, bo po najbliższej zimie wyglądały by pewnie nieciekawie. Sugeruję sprawdźcie swoje śruby, bo może się okazać, że w przyszłości próba zmiany tablicy (podkładki) może okazać się bardzo trudna. Polecam śruby ze stali inox (a nie zwykłe ocynkowane) - w Focusie mam takimi przykręcone podszybie już od trzech lat i cały czas wyglądają one, jakbym wczoraj je zainstalował.

Link to comment
Share on other sites

ASO przykręciło podkładkę zwykłymi "rdzewnymi" śrubami o stosunkowo dużej długości (około 2,5 cm). Przez półtora roku śruby skorodowały tak mocno, że miałem bardzo duże problemy z ich odkręceniem - pomogło spryskanie WD-40 i długa walka z wkrętakiem.

Skądś znam ten temat, tyle że w Forku śruby z tyłu nie odpuściły, a w Imprezie z przodu obie straciły łeb. Przez co ramkę z przodu mam na wkrętach bezpośrednio do zderzaka. Śruby mosiężne również zdadzą egzamin :)

Link to comment
Share on other sites

Wiertareczka, przewiercamy na wylot z rejestracją i na nit. Niestety w naszym kraju lubią niknąć dość szybko nie zamontowane tablice rejestracyjne. Później okazuje się że ktoś sobie na nasze konto zatankował na stacji benzynowej i uciekł. Oczywiście jeżeli to będzie inne auto to udowodnimy że to nie my byliśmy, ale można mieć pecha i w tedy to już może kosztować..

Mimo że mam przynitowaną tablice to zauważyłem z tyłu już ślad śrubokręta. Ktoś próbował ale zobaczył że zamocowana. Zniknęły w tedy z dwóch innych aut tablice.

 

Pozdrawiam ;]

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Odkopię troszkę :mrgreen:

Właśnie walczę z tylna tablicą :roll:

Po zakupie przy wymianie tablic okazało się,że ramka była przykręcona razem z kilku centymetrowymi kawałkami metalu.Co ważne tablica nie klekotała ale całość(śruby i te kawałki metalu) tak pięknie zardzewiała,że ledwo odkręciłem po długiej walce i WD40.Niestety od śrub zaczęła rdzewieć klapa przy otworach a od tej blachy w kilku miejscach są burchle :?

Ale najgorsze,że po zamontowaniu nowych ramek na pojedyncze śruby wszystko się telepie,komuś udało się coś wymyślić oprócz nitowania?

Link to comment
Share on other sites

Właśnie walczę z tylna tablicą :roll:

po zamontowaniu nowych ramek na pojedyncze śruby wszystko się telepie,komuś udało się coś wymyślić oprócz nitowania?

Ja oprócz przykręcenia dwoma śrubami dodatkowo przykleiłem ramkę za pomocą kleju montażowego "Soudal" stosowanego często w budownictwie. Od kilku lat trzyma się mocno i nic nie telepie.

Link to comment
Share on other sites

Klej to rozwiązanie którego najchętniej bym uniknął bo to tak na stałe,a co jeśli będę chciał zmienić albo cokolwiek innego...ostateczność ale zawsze jakieś wyjście :wink:

 

Wymyśliłem,że wstawię w ramkę plastykowe stabilizatory i podkleję do ramki filc albo gąbkę :)

Link to comment
Share on other sites

Plastikową ramkę mam wzmocnioną 5 milimetrowym plastikiem konstrukcyjnym zanitowanym do ramki. Dodatkowo oprócz dwóch standardowych śrub (na dystansach 5 mm) - ramka trzyma się na trzecim punkcie przyklejonym do klapy specjalną super wytrzymałą elastyczną dwustronną taśmą 3M z przemysłowym rzepem też 3M po środku. Dodatkowo dolne mocowanie tablicy (taka podłużna listewka do jej montażu) też jest zanitowane (by ewentualnie tablicę trudno było ukraść).

 

Trochę to pancerne rowery :) i trochę to skomplikowane ale trzyma jak wściekłe od 3 lat kiedy to zrobiłem. Nie hałasuje, nie rezonuje, jedyny mankament to odstawanie od karoserii co utrudnia np. wymianę żarówek oświetlenia tablicy. Jakby z Wawy ktoś chciał obejrzeć jak to jest zrobione to most welcome :).

 

Przednią tablicę mam przykręconą bezpośrednio do zderzaka. Śruby z dużym łbem + duże podkładki.

Link to comment
Share on other sites

Klej to rozwiązanie którego najchętniej bym uniknął bo to tak na stałe,a co jeśli będę chciał zmienić albo cokolwiek innego...ostateczność ale zawsze jakieś wyjście :wink:

 

Wymyśliłem,że wstawię w ramkę plastykowe stabilizatory i podkleję do ramki filc albo gąbkę :)

 

Ja obklejam całą ramkę plastikową taśmą dwustronną w tych miejscach co styka z blachą i jest bajka :D Nic nie rezonuje :> Polecam najtańszy sposób i najłatwiejszy :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Dociąć odpowiedni kawałek mikrogumy, podłożyć pod ramkę, lub nawet przykleić na taśmie dwustronnej do ramki i zapomnieć o temacie.

Mikroguma to taka pianka, miękka, elastyczna, dobrze się dopasowuje kształtem, a przy okazji nie łapie wody i jest tania. Arkusze A4 można dostać w empikach w różnych kolorach za ca 2pln/arkusz.

Link to comment
Share on other sites

To by zadziałało znakomicie gdyby tablica był montowana na czterech śrubach, a nie na dwóch. Na dwóch zawsze jest problem, że tablica nie przylega równolegle do blachy i w asymetrycznym miejscu mocowania zawsze silniej przylega. Te wszystkie maty i taśmy przerabiałem i na dłuższą metę nie zdawało to egzaminu (może źle to robiłem - nie wiem). Miałem do wyboru - wywiercić dwa dodatkowe otwory i przykręcić tablicę / ramkę na dwóch dodatkowych śrubach lub zrobić to co opisałem powyżej.

Link to comment
Share on other sites

Będziecie się śmiać, ale w zeszłym roku musiałem pojechać do ASO celem wymiany pękniętej ramki z przodu, która to ramka została (w Lublinie) tak przykręcona, że nie miałem szans odkręcić tego bez popsucia czegoś. Zaś w owym (drugim) ASO odkręcenie zajęło im około pół godziny.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...