Jump to content

Teraz to już na pewno coś zepsułem


Tomasz_555

Recommended Posts

Pacjent: Forester 2.0 NA 2005. Przebieg 99000km. Regularnie serwisowany wg. zaleceń producenta.

 

Objawy: Przy skręcaniu w prawo i najechaniu na nierówność (np.: mały krawężnik) słychać głuche stuknięcie i czuć je na kierownicy. Przy skręcie w lewo nie występuje. Zjawisko dodatkowo się nasila gdy zakręt idzie w parze z pochyłością terenu czyli skręcam w prawo pod górę lub z górki i napotkam nierówność. Dodam, że dźwięk idzie bardziej z lewej strony pojazdu. Podczas jazdy na wprost z większa prędkością prawie nic nie słychać, tylko normalne odgłosy zawieszenia. Zjawisko występuje głównie przy manewrach parkingowych przy niewielkich prędkościach.

 

Moje autosugestie: brzmi jak jakiś luz w przekładni kierowniczej. Opcjonalnie amortyzator.

 

Dodatkowe okoliczności: kilka tygodni temu najechałem lewym kołem na próg zwalniający nieco za szybko - kiepska widoczność była. Objawy zaczęły się pojawiać już następnego dnia ale były cichsze. Teraz jak jest zimno to troszkę się jakby nasiliły.

 

Co to, co to ?? Dam pomuka :mrgreen:

 

P.S. Wiem, że wizyta w SKP lub w ASO na szybkie oględziny mogłaby szybko odpowiedzieć na moje pytanie, ale chwilowo mam straszny zajob.

Link to comment
Share on other sites

Weź samochód na lewarek ten do zmiany kół, podnieś to koło do góry, pod samochód wrzuć zapasówkę w razie "W" i wejdź pod samochód. Wszystko zobaczysz. Urwałeś pewnie coś.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

IMSO końcówkę drążka czuć na kierownicy (zresztą dość wyraźnie), ale nie daje efektów dźwiękowych, nie tak od razu... Głuche stuki z reguły dają elementy gumowe/gumowo-metalowe. Na pierwszy rzut obstawiałbym łącznik stabilizatora. Musisz gdzieś wjechać i to sprawdzić, podnośnik powinien wystarczyć, jeszcze lepiej jak zdejmiesz koło.

Powodzenia :wink:

Link to comment
Share on other sites

Łącznik na prosto by też walił.

 

Wiem, panewka i wiskoza na raz :mrgreen::P :wink:

 

 

Tak na serio to pojedź sobie do stacji diagnostycznej na szarpak powinno się udać za darmochę jak się ładnie uśmiechniesz jak nic nie wyjdzie to na wylocie na Mikołów w renaulcie mają większy z większa możliwością testów ale coś tam Cię skasują :wink:

Link to comment
Share on other sites

Weź samochód na lewarek ten do zmiany kół, podnieś to koło do góry, pod samochód wrzuć zapasówkę w razie "W" i wejdź pod samochód. Wszystko zobaczysz. Urwałeś pewnie coś.

 

Pozdrawiam.

No właśnie to raczej jest kwestia poluzowania, skrzywienia, aniżeli urwania. Zbyt rzadko występuje objaw.

 

a ja stawiam na gumy (nie łączniki) staba.

Dosłownie 4 miesiące temu wymieniłem zarówno gumy jak i łączniki. No chyba, że przy najechaniu na próg któreś z mocowań się nadwyrężyło. Problem tylko w tym, że raczej stukałoby również w innych sytuacjach, a tutaj dzieje się to w bardzo specyficznych warunkach.

 

Rozważam wybicie sworznia, ewentualnie poluzowanie amortyzatora w górnym mocowaniu. Ale chyba faktycznie bez oględzin na podnośniku nic nie zdziałam. Muszę znaleźć chwilę wolnego.

Link to comment
Share on other sites

Dosłownie 4 miesiące temu wymieniłem zarówno gumy jak i łączniki. No chyba, że przy najechaniu na próg któreś z mocowań się nadwyrężyło. Problem tylko w tym, że raczej stukałoby również w innych sytuacjach, a tutaj dzieje się to w bardzo specyficznych warunkach.

No właśnie problem ze stabem jest przy przejściach cieżaru z jednej strony na drugą. Widziałem kilka przypadków padnięcia łączników/gum po kilku miesiącach. Mi padło po dwóch. :?

 

Rozważam wybicie sworznia, ewentualnie poluzowanie amortyzatora w górnym mocowaniu. Ale chyba faktycznie bez oględzin na podnośniku nic nie zdziałam. Muszę znaleźć chwilę wolnego.

No nie obędzie się. Ciężko tak wyrokować - to może być kilkanaście usterek, z poluzowanym wydechem włącznie,

Link to comment
Share on other sites

A że tak około tematu zapytam czy są do forka jakieś fajniejsze łączniki staba od tych seryjnych :?:

Bo mi powoli zaczynają nawalać po 20 tyś i tak sobie gdybam czy coś z żółtymi gumkami by nie wsadzić :?

Link to comment
Share on other sites

Tomasz podskocz na szarpaki i tam powinien to diagnosta ogarnąć. Tak jak wyżej koledzy piszą może to być łącznik, albo jakiś element metalowo - gumowy który obraził się na potraktowanie go progiem zwalniającym.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...