Jump to content

BOV mi znowu nie dziala :(


Recommended Posts

Mam maly problem.Po raz kolejny moj BOV nie dziala.Wczesniej na skutek polamanej sprezynki, po prostu byl prawie caly czas otwarty, teraz z kolei cham nie chce sie czasami otwierac.Przejezdzilem na nowej sprezynce ok.5000 km, wszystko bylo pieknie fajnie, blow off ladnie syczal, a teraz jakos tak za czesto sie nie otwiera, przy nizszych obratoach wcale, przy wyzszych czasami.Wyczyscilem go i teraz dziala na krzyz, albo super, albo sie nie otwiera.W miedzy czasie wyskoczylo mi "check engine" ale zniklo po paru minutach.Czy ktos ma moze jakis pomysl co sie dzieje?Czy cos sie popsulo/zuzylo, czy to ja po prostu jestem jakis przewrazliwiony i sfrustrowany?Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi.Pozdr.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Check engine zapalil sie pewnie wlasnie w wyniku nieprawidlowej pracy BOVa. Jakiej firmy jest ten bov? Jak Ci bardzo nie zalezy na sapaniu to rzeczywiscie lepiej wroc do serii. Bedziesz mial plus w min. nizszym spalaniu.

Link to post
Share on other sites

BOV jest Forge'a.Poki co wrocilem do serii, chociaz tesknie za sapaniem :lol: .Postaram sie go nasmarowac i cos z nim kombinowac.Bardzo mnie dziwi jednak to,ze przez jakis czas dzialal super i jakos tak nagla zaczal sie sypac :cry: .No nie wiem, musze sie z nim pomeczyc jeszcze, a jak nie to rzeczywiscie bede musial sie z nim pozegnac na stale :cry: .Pozdr.

Link to post
Share on other sites

Forge, niby marka uznana, ale juz nie pierwszy raz slysze o ich usterkach.

Ja mam pozytywne doswiadczenia z gfb i hks, teraz mam turboxs ale za krotko zeby cos powiedziec.

Link to post
Share on other sites

Jezeli chodzi o HKS SSQ ten BOV jest naprawde nie do zdarcia dziala bez najmniejszego problemu ponad 2 lata biorac pod uwage ze jest to uzywany BOV nie moge nic powiedziec.

Moj znajomy posiada Turbo XS i jak w przypadku HKS nie mam zednych problemow. Oba brzmia znakomicie. Wszystko zalezy od tego co kto preferuje ja osobiscie uwielbiam podwojny dziek HKS SSQ.

 

Pozdrowienia

Link to post
Share on other sites

Panowie, może to naiwne pytanie ale co właściwie daje BOV? Nie jestem laikiem, dobrze wiem jak działa turbina, co to jest BOV, wastegate itd. Czytałem dużo na ten temat i nigdzie nie znalazłem jednozancznej odpowiedzi co daje ten zawór.

Link to post
Share on other sites

No moze nie tylko :) .

 

Czesto jest tak ze seryjny zawor DV nie wytrzymuje zwiekszonego w wyniku tuningu cisnienia i puszcza. BOVy z reguly wytrzymuja wyzsze cisnienienie, poza tym latwiej w nie ingerowac, zakladajac podkladki czy wkladajac sztywniejsza sprezyne.

Link to post
Share on other sites
sprobuj go nasmarowac ten tloczek co jest dociskany przez sprezynke

 

A czym to nasmarowac?Dzisiaj psikalem jakims syfem, podzialalo przez kilka minut i znowu kiepsko syczy.Podejrzewam,ze to moze byc problem, bo ciezko troche chodzi, a po posmarowaniu wyraznie "luzniej".Ma ktos jakis pomysl na jakis smar, ktory bedzie "dzialal" dluzej niz 10 miut?

Link to post
Share on other sites

BOV (Blow off) - upuszcza powietrze z ukladu w atmosfere

DV (Down valve) - upuszcza powietrze z ukladu spowrotem w uklad

 

dlatego BOV-a slychac, a DV nie... DV tez bedzie slychac ale musi byc

odtlumiony dolot (sciagniety silencer) 8)

Link to post
Share on other sites

Dzięki za cierpliwe tłumaczenie!

Rozumiem, że funkcją obu zaworów jest uwalnianie nadmiaru powietrza (ciśnienia) do atmosfery (BOV) albo spowrotem przed turbinę (DV). Wiele samochodów jednak nie ma fabrycznie tych zaworów stąd moja ciekawość co on (BOV) ma dawać? Jaki jest zysk z uwalniania w atosfere tak pracowicie przez turbine nabitego ciśnienia? Słyszałem kilka razy że dzięki temu zaworowi gdy zamykamy przepustnice turbina nie jest hamowana i po zmianie na kolejny bieg ma wyższe obroty (osobiście w to wątpię - moim zdaniem efekt jest odwrotny ale ja tylko teoretyzuje), drugim argumentem jaki słyszałem jest to, że w ten sposób oszczedzamy turbinie szoku mechanicznego jakiego by doznała gdy "fala ciśnienia odbite od zamkniętej przepustnicy wraca do jej łopatek" (w to, to już wogóle nie wierze - gdyby to była prawda wszyscy producenci seryjnie montowaliby stosunkowo tanie BOV-y).

DV wygląda dla mnie bardziej logicznie - gdy nie potrzebujemy cisnienia (noga z gazu) jest ono zabierane sprzed turbiny ale nie marnowane - wraca za chwilę spowrotem w momencie kiedy jest najbardziej potrzebne - najczęściej po zmianie biegu.

Jaki więc jest zysk z BOV?

Link to post
Share on other sites

wuy3902, pozniej 350-400 KM poza dzwiekiem raczej nic nie daje... raczej odejmuje (bo zwieksza zuzycie paliwa) bylo juz 1000 dyskusji na ten temat i chyba zadna nie zakonczyla sie jakims konkretnym wnioskiem :roll:

 

nt. powyzej tych 350-400 KM cisnienie doladowania z reguly jest tak duze, ze seryjne DV poprostu nie wytrzymuja i trzeba zmieniac na wydajniejsze...

Link to post
Share on other sites

Dokladnie tak jak pisze OGS.A BOV'ow nie montuja w seryjnych autach tez wlasnie ze wzgledu na dzwiek,bo nie kazdy sobie zyczy w doladowanym audi albo volvo syczenia, sapanie, pyrczenia.Za to w subaru ten dzwiek jest pozadany (przynajmniej przeze mnie) dlatego dobrze,ze po montazu bov'a w miejsce dv nie traci sie gwarancji :) .Swoja droga to moj zaworek juz dziala.Po wczorajszym smarowaniu dopiero teraz zaczal dzialac, wiec caly wieczor jezdzilem i straszylem sratsze kobiety na chodnikach :twisted: .Pozdr. Dzieki za pomoc.

Link to post
Share on other sites

No to już wiem, dlaczego BOV zakłada się zamiast DV i dlaczego DV jest seryjnie a BOV nie - moc (i ciśnienie którego seria już nie jest w stanie wytrzymać), przepisy ekologiczne, hałas itd. Ale czy ktoś wie, po co jest ten zawór? Co daje poza tak lubianym przez wszystkich (i przeze mnie też!) pssssssyt..?

Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...