Jump to content

Decyzja zapadła - szlifujemy wał i panewki...


whitefunk
 Share

Recommended Posts

Jako, że prawdopodobnie na 90% w moim silniku puka panewka (długotrwała jazda bez wymiany oleju) zapadła decyzja, że robimy szlif wału i wymieniamy panewki (tak się kończy kupno subaru i założenie, że wszystko będzie ok).

 

Silnik 2.5 n/a - ma przebieg 60kkm.

 

Plan jest taki, że wyjmujemy silnik, rozpoławiamy go bez zdejmowania głowic. Wał wylatuje (idzie do szlifu na nadwymiar .25) i takie też zostaną zakupione panewski korbowodowe i główne. Mam nadzieję, że po takim zabiegu wszystko będzie ok! Oczywiście przy składaniu sprawdzenie luzów zaworowych i wymiana rozrządu.

 

Sądzicie, że coś jeszcze trzeba koniecznie zrobić? Remont ma być porządny ale budżetowy...

 

Oczywiście przed wyjęciem silnika zrobimy sprawdzenie kompresji i próbę olejową, żeby zobaczyć czy z pierścienami wszystko ok... Jak coś będzie nie tak, nawet go nie wyjmujemy...

 

Co radzicie, co sądzicie? Coś jeszcze do wymiany (jakie uszczelki będa potrzebe przy rozpoławianiu?

 

Silnik 2.5 n/a VVT - podobno shortblock (mimo napisu ej25) różni się jakoś od innych (podobno tłoki inne). Dlatego, że nigdzie takich silników nie ma, a ceny zabijają (za sam blok 2500 zł, za silnik 9000 zł) będzie robiony szlif i wymiana felernych panewek.

 

W porównaniu do filmików, które znalazłem na forum u mnie puka wiele mniej (na zimnym silniku totalna cisza, dopiero po rozgrzaniu słychać panewki) no i kontrolka oleju gaśnie zaraz po odpaleniu...

 

Jest jeszcze jedna opcja, jak wał nie będzie porysowany to można po prostu wymienić panewki na nominalne (ale to i tak wyjdzie dopiero po zdjęciu). Od razu mówię, że mechanik ma sam subaru, robi kilka i sam przechodził już taką gechenne...

Link to comment
Share on other sites

Plan jest taki, że wyjmujemy silnik, rozpoławiamy go bez zdejmowania głowic.

 

wydaje mi sie malo realne

 

Od razu mówię, że mechanik ma sam subaru, robi kilka i sam przechodził już taką gechenne...

 

i rozpolowil blok bez zdejmowania glowic ?

Link to comment
Share on other sites

powiedział, ze powinno dać rade bez problemu... przecież głowicę są po dwóch przeciwnych stronach, co może przeszkadzać?

To moze lepiej :roll: niech juz troche stuka jak cieply ( chociaz jezdzi :mrgreen: )Ten szlif też czarno widzę....

AK

 

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

 

A tak serio , to radze Ci zmień mechanika skoro Ci takie głupoty opowiada , on chyba rozbierał moze motor od kosiarki, ale z pewnościa nie od subaru :roll:

Jak rozpołowi motor bez ściagania głowic , osbiście wyśle zgłoszenie do Szwecji o przynanie nagrody nobla :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Jako, że prawdopodobnie na 90% w moim silniku puka panewka (długotrwała jazda bez wymiany oleju) zapadła decyzja, że robimy szlif wału i wymieniamy panewki (tak się kończy kupno subaru i założenie, że wszystko będzie ok).

 

Silnik 2.5 n/a - ma przebieg 60kkm.

 

Plan jest taki, że wyjmujemy silnik, rozpoławiamy go bez zdejmowania głowic. Wał wylatuje (idzie do szlifu na nadwymiar .25) i takie też zostaną zakupione panewski korbowodowe i główne. Mam nadzieję, że po takim zabiegu wszystko będzie ok! Oczywiście przy składaniu sprawdzenie luzów zaworowych i wymiana rozrządu.

 

Sądzicie, że coś jeszcze trzeba koniecznie zrobić? Remont ma być porządny ale budżetowy...

 

Oczywiście przed wyjęciem silnika zrobimy sprawdzenie kompresji i próbę olejową, żeby zobaczyć czy z pierścienami wszystko ok... Jak coś będzie nie tak, nawet go nie wyjmujemy...

 

Co radzicie, co sądzicie? Coś jeszcze do wymiany (jakie uszczelki będa potrzebe przy rozpoławianiu?

 

Silnik 2.5 n/a VVT - podobno shortblock (mimo napisu ej25) różni się jakoś od innych (podobno tłoki inne). Dlatego, że nigdzie takich silników nie ma, a ceny zabijają (za sam blok 2500 zł, za silnik 9000 zł) będzie robiony szlif i wymiana felernych panewek.

 

W porównaniu do filmików, które znalazłem na forum u mnie puka wiele mniej (na zimnym silniku totalna cisza, dopiero po rozgrzaniu słychać panewki) no i kontrolka oleju gaśnie zaraz po odpaleniu...

 

Jest jeszcze jedna opcja, jak wał nie będzie porysowany to można po prostu wymienić panewki na nominalne (ale to i tak wyjdzie dopiero po zdjęciu). Od razu mówię, że mechanik ma sam subaru, robi kilka i sam przechodził już taką gechenne...

 

Na pewno nie da rady dostać się do wału bez zdejmowania głowic. Śruby skręcające dwie połówki silnika są pod głowicami. Lepiej zastanów się jeszcze nad tym mechanikiem

Link to comment
Share on other sites

Już słyszałem o takim, co wymienia w WRXie uszczelki pod głowicami bez wyjmowania silnika....i składa bez planowania głowic....ale ten jest jeszcze lepszy....coraz więcej wizjonerów... :twisted::lol: gargamelon idzie, panie dziejku.... :)

Link to comment
Share on other sites

Te śruby na prawdę są pod głowicami? Nie da rady rozpołowić silnika bez ich zdejmowania? To mnie troszkę zmartwiliście bo myślałem, że obędzie się bez planowania głowic i kupowania uszczelek :? :?

Link to comment
Share on other sites

powiedział, ze powinno dać rade bez problemu... przecież głowicę są po dwóch przeciwnych stronach, co może przeszkadzać?

To moze lepiej :roll: niech juz troche stuka jak cieply ( chociaz jezdzi :mrgreen: )Ten szlif też czarno widzę....

AK

 

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

 

A tak serio , to radze Ci zmień mechanika skoro Ci takie głupoty opowiada , on chyba rozbierał moze motor od kosiarki, ale z pewnościa nie od subaru :roll:

Jak rozpołowi motor bez ściagania głowic , osbiście wyśle zgłoszenie do Szwecji o przyznanie nagrody nobla :twisted:

 

 

Jesli jest taka mozliwosc, to chcialbym byc przy tym rozpolwianiu ;)

Link to comment
Share on other sites

Dobrze już starczy nabijania, podpowiedzcie lepiej co i jak ;) On akurat wyjmował i wymieniał silnik i powiedział, że MOŻĘ da radę ale nie jest pewien ;) A jako, że ja zakładam, że zaczwyaj może oznacza TAK to tak napisałem... Już starczy?

 

Lepiej podpowiedzcie co i jak zamiast się nabijać, nie każdy może sobie pojechać do ASO i wywalić 10 tys zł w samochód i może nie każdy chce...

Link to comment
Share on other sites

Te śruby na prawdę są pod głowicami? Nie da rady rozpołowić silnika bez ich zdejmowania? To mnie troszkę zmartwiliście bo myślałem, że obędzie się bez planowania głowic i kupowania uszczelek :? :?

 

tak , śruby do skrecania są w głowicy w kanale wodnym jak dobrze pamietam. Nie jest obowiazkiem planowanie głowic wbrew ogólnej opini, bo to tak naprawde nic dobrego , są na to inne sposoby, nie można w nieskończoność planowac głowic :idea: , zmienia to st. sprezania, oraz rozrząd nie jest idealnie ustawiony , a pasek do końca nie jest napiety jak powinien. Wiem wiem to są szczegóły ale w niektórych przypadkach brdzo ważne :roll:

Link to comment
Share on other sites

Czyli można zdjąc głowice i po prostu założyć nowe uszczelki w moim wypadku tak?

 

 

Zawsze możesz spróbować. :wink:

 

Weź się ogarnij i daj to do roboty komuś, kto będzie wiedział co robi.

Jakiekolwiek eksperymenty i tak będą Cię w sumie więcej kosztowały.

  • Downvote 1
Link to comment
Share on other sites

Czyli można zdjąc głowice i po prostu założyć nowe uszczelki w moim wypadku tak? W końcu silnik nie ma jakiegoś wielkiego przebiegu więc powinno być w teorii ok...

 

Niech jeszcze ktos potwierdzi , ze to panewka stuka..... :roll:

 

AK

 

ps. w aso wym. wału + panewki (nowego :idea: ) to +- 5 tyś

Link to comment
Share on other sites

Czyli można zdjąc głowice i po prostu założyć nowe uszczelki w moim wypadku tak? W końcu silnik nie ma jakiegoś wielkiego przebiegu więc powinno być w teorii ok...

 

nie :idea:

Link to comment
Share on other sites

to jak nie to jak? :)

 

Andrzej Koper, niestety jest to kwota przekraczająca mój budżet o połowę, muszę zaryzykować... W poniedziałek wybieram się do Da Woja na ostateczną diagnozę, zobaczmy co powiedzą, ale wszystko wskazuje na panewkę niestety...

Link to comment
Share on other sites

No ale skoro w sprzedaży (w nie-ASO) są panewki .25 to znaczy, że ktoś przewidział szlif tego wału...

 

Co do panewki czy nie powiem tak... Odpalony silnik z rana - cisza, gdzieś tam w tle słychać minimalne pukanie (albo wydaje mi się, albo jest super ciche, przy dodawaniu gazu prawie nic nie słychać). Dopiero po rozgrzaniu słychać porządne stukanie, zwiększające swoją szybkość wraz z obrotami i natężenie dzwięku, w pewnych momentach przy dodawaniu gazu nawet zanika. Słychać to z prawej strony (strona kierowcy) bliżej grodzi... Masz inny pomysł? Dodam, że kontrolka oleju po odpaleniu zarówno na ciepło jak i na zimno gaśnie praktycznie od razu.... W poniedziałek jestem umówiony w Da Woju, zobaczymy co powiedzą...

Link to comment
Share on other sites

No ale skoro w sprzedaży (w nie-ASO) są panewki .25 to znaczy, że ktoś przewidział szlif tego wału...

owszem przewidziało , FHI też , i co z tego ? jeśli Twój mechanik nie potrafi nawet rozebrać motoru, to nawet bym mu nie dawał łożyska do wymiany

Link to comment
Share on other sites

carfit, a kto powidział, że nie potrafi rozebrać motoru? Wyjaśniłem wcześniej jak wyglądała sprawa.... Mój mechanik na prawdę dobrze się zna na tym co robi i mu ufam, co do subaru również. Już rozmawialiśmy, poszedł do garażu zobaczył swój stary silnik i przyznał, że nie da rady go jednak rozebrać bez zdejmowania głowic.

 

Wolałbym zamiast uszczypliwych uwag kilka praktycznych rad, co robić, a czego nie. :idea:

Link to comment
Share on other sites

carfit, a kto powidział, że nie potrafi rozebrać motoru? Wyjaśniłem wcześniej jak wyglądała sprawa.... Mój mechanik na prawdę dobrze się zna na tym co robi i mu ufam, co do subaru również. Już rozmawialiśmy, poszedł do garażu zobaczył swój stary silnik i przyznał, że nie da rady go jednak rozebrać bez zdejmowania głowic.

 

Dobra, luz. Rób. Tylko potem głośno nie płacz. Mechanik, właśnie był się poznał. No yoke wieczoru :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

Pozdrawiam

Grzegorz

 

PS. Dobre rady kosztują...

Link to comment
Share on other sites

Mój mechanik na prawdę dobrze się zna na tym co robi i mu ufam, co do subaru również.

 

To znaczy jednoznacznie że sie nie zna i ja tego bede sie bede trzymal, Ty zrobisz co ze chcesz , to Twój motor i Twoja kasa :roll:

Subaru to nie jest vw , i ma pewne swoje tajniki , i naprawde przestrzegam Cie przed przypadkowynmi fachowcami, moze w przyszłości Cie to o wiele wiecej kosztować niż Ci sie to wydaje

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...