Jump to content

Salon i serwis w Mikołowie - pozytywne wrażenia


Tomasz_555

Recommended Posts

Temat poświęcam salonowi w Mikołowie (Katowice) jako najbliższy mojemu miejscu zamieszkania i który to jakiś czas temu zrobił na mnie bardzo negatywne wrażenie. Możliwe że temat będzie pomocny osobom które wachają się skorzystać z tego salonu.

 

Do czerwca 2005 pomykałem Audiczką A3. Przyszedł czas na zmianę samochodu. Moje kierwonictwo zleciło mi przyszykowanie listy samochodów z danej półki cenowej. Na końcu oczywiście wstawiłęm Imprezę i Forestera jako samochody niestety droższe. Namówiłem ich aby pojechali do Mikołowa jako pierwszego salonu. Dojazd prosty i jasny ale sam salon mógłby mieć większy drogowskaz że należy skręcić w lewo. Kilka pustych miejsc dla klientów salonu. Parkujemy. Szeroka brama, powiewa flaga Subaru...i w sumie spory plac, pełno samochodów innych marek, kilka nowych foresterów, sporo nowych Hyundaiów. No ale przemieszczamy się w głąb, mały budynek, za szybą stoi STi. Krótkie przywitanie i przechodzimy do sedna, p. Adam Gondzik zaprasza nas do obejżenia samochodów. No i tutaj pominę przedstawianie po kolei właściwości samochodu. Uważnie słuchałem, gdyż np.: w Audi było dużo bajerowania więc byłem uczulony. Pan Adam stwierdza że tego samochodu nie można kupić bez jazdy próbnej. Siadamy od razu i jedziemy, początkowo prowadzi p. Adam. Rodzice polatali troszkę po tylnich siedzeniach, żadnego kombinowania w stylu: "auto świetnie zachowuje się w zakrętach" - po czym jedziemy 30 km/h. Tutaj jechaliśmy około 70 w zakręcie 90st. Następnie za kierownicę zasiadł mój ojciec, pojeździliśmy wystarczająco aby stwierdzić jednoznacznie że to świetny samochód. Zaoferowano nam głównie Forestera XG6 gdyż role grała cena. Sprzedawca nie wymienił chyba żadnego elementu który miałby nas zachęcić do zakupu a nie byłby zgodny z prawdą. Po powrocie do salonu szybkie przemyślenie i: "dobra bierzemy go" :D . Po 15 minutach mała zawiść, wszystkie ostatnie 3 sztuki XG6 są już zarezerwowane, diler staje na głowie żeby załatwić dla nas ten samochód. (bardzo pozytywne wrażenie) Informuje nas że musimy zaczekac do poniedziałku na decyzję - ok. W poniedziałek telefon że czerwony Forester XG6 jest wolny i możemy odebrać go w ciągu tygodnia. Mega pozytyw. Reszta formalności przebiegła szybko i sprawnie, z całą obsługą salonu można się świetnie dogadać. Przyszedł czas na odbiór. Tutaj wszelkie podstawowe czynności zostały jasno wyjaśnione, otrzymaliśmy brelok do kluczy oraz szampana. Dalej chyba nie muszę pisać... Salon nie robi wrażenia wizualnego, nie budzi respektu, ale wszystko to jest zrekompensowane samochodami oraz wzorową obsługą. Pan Adam nawet został po godzinach aby załatwić naszą sprawę. Zaoferował nawet swój prywatny telefon w razie jakichkolwiek problemów czy wątpliwości.

W ten wspaniały sposób zostałem właścicielem ostatniej sztuki Forestera XG6 w Polsce :)

 

Teraz co do serwisu. Serwis równie skromny jak salon. Pojechaliśmy na przegląd zerowy. Obsługa bardzo miła i expresowa. Na placu pełno innych samochodów i tylko jeden Forester Turbo oczekujący na przegląd. To też robi wrażenie. Ojciec miał pewne wątpliwości co do pedału gazu i serwisanci od razu zaoferowali krótką jazdę w celu diagnozy. (pedał gazu z lekkim jałowym momentem) - powiedziano nam, że trzeba się przyzwyczaić do innej charakterystyki, a że gdyby sprawiało to dyskomfort to mogą to podciągnąć. Spoko, nam to nie przeszkadzało więc krótkie pozdrowienia właściciela Forestera Turbo i odjazd. :)

 

Podsumowując, póki co nie mam żadnych zastrzeżeń co do pracy obu placówek. Polecam więc zakupy w Mikołowie. Skromnośc miejsc rekompensowana jest jakością usług i obsługą. Na początku trochę miałem wątpliwości ale trzeba spróbować. Myślę że jeżeli sprzedaż subaru się zwiększy to i salon nieco zostanie zmodyfikowany :)

Link to comment
Share on other sites

...W ten wspaniały sposób zostałem właścicielem ostatniej sztuki Forestera XG6 w Polsce :)...

 

pogratulowal :mrgreen:

ostatnio padlo troche niesympatycznych slow pod adresem subaru (sipu).

oby wiecej tak pozytywnych informacji. szerokiej drogi :!:

Link to comment
Share on other sites

Przyłączam się do ciepłych słów dotyczących Subaru Mikołów (w szczególności serwisu ATS) i oczywiście osób tam zatrudnionych. Szybko, sprawnie i w niezwykle miłej atmosferze. Dlaczego tak nie ma gdzie indziej?? W tym miejscu serdecznie pozdrawiam Pana Maćka z ATS-u. Michał :lol:

Link to comment
Share on other sites

No właśnie, tyle ostatnio było narzekań, że dla równowagi i ja się dołączę i napiszę coś pozytywnego o serwisie ATS w Mikołowie.

Ponieważ namiętnie uprawiam terenowe rajdy przeprawowe (czytaj: jeżdżę po naszych wspaniałych drogach), więc zawieszenie dostaje nieźle w kość i musiałem wymienić gumowe łączniki stabilizatorów z tyłu i przodu.

Te tylne jeszcze na gwarancji, od razu wymienione oba, bez wnikania który stuka.

Przednie już po gwarancji, przy czym korzystając z okazji poprosiłem mechanika by sprawdził jeszcze to i owo i coś tam poprawił, co nie zostało doliczone do rachunku!

Ponieważ są to skrajnie proste sprawy, więc nie jestem w stanie wypowiedzieć za bardzo na temat jakości napraw wykonywanych przez serwis, ale mogę stwierdzić, że podejście do klienta jest bardzo dobre. Zawsze o umówionej godzinie czekało na mnie stanowisko z gotowym na odpowiedzenie na tysiąc moich pytań mechanikiem, w dodatku skłonnym do zrobienia/sprawdzenia czegoś więcej niż zgłoszona (i potem zapłacona) na wstępie usterka.

 

PS Kiedyś krążyło tu hasło „nic do Subaru nie kosztuje 100 złotych”, otóż absolutnie nie prawda! Przedni łącznik stabilizatora z „sankami” kosztuje 30 zł, a wymiana obu też 30 zł! Toż to prawie jak w Polonezie!

Link to comment
Share on other sites

PS Kiedyś krążyło tu hasło „nic do Subaru nie kosztuje 100 złotych”, otóż absolutnie nie prawda! Przedni łącznik stabilizatora z „sankami” kosztuje 30 zł, a wymiana obu też 30 zł! Toż to prawie jak w Polonezie!

 

Eeee, mówimy o takim czarnym łuku plastikowym z gumkami w środku w których to osadzone są metalowe tuleje? O ile mnie pamięć nie myli to sztuka w J.C. kosztuje jakieś 140-150 zł.

Link to comment
Share on other sites

Chyba chodzi Ci o tylne łączniki, one tak mniej więcej wyglądają. Te miałem wymieniane na gwarancji, więc nie wiem ile kosztują.

Cenę podałem przednich, to taka gumowa obejma która obejmuje (jak to obejma...) przedni stabilizator i mocowana jest do sanek dodatkowych uchwytem w kształcie litery U.

Link to comment
Share on other sites

Chyba chodzi Ci o tylne łączniki, one tak mniej więcej wyglądają. Te miałem wymieniane na gwarancji, więc nie wiem ile kosztują.

Cenę podałem przednich, to taka gumowa obejma która obejmuje (jak to obejma...) przedni stabilizator i mocowana jest do sanek dodatkowych uchwytem w kształcie litery U.

 

Nie nie, przednie łączniki to nieco krótsza wersja tych z tyłu, wyglądają i kosztują podobnie (zresztą chyba są wspólne dla większości szuwarków, bo pasują do imprez i legaców z różnych roczników). A Tobie zmienili to co mocuje stabilizator do budy a nie łączy stabilizator z zawiasem, tak mi się wydaje :)

Link to comment
Share on other sites

Nie nie, przednie łączniki to nieco krótsza wersja tych z tyłu, wyglądają i kosztują podobnie (zresztą chyba są wspólne dla większości szuwarków, bo pasują do imprez i legaców z różnych roczników). A Tobie zmienili to co mocuje stabilizator do budy a nie łączy stabilizator z zawiasem, tak mi się wydaje :)

 

Tak tak, przecież już za pierwszym razem napisałem:

"Przedni łącznik stabilizatora z sankami"

Nigdy nie pisałem o łączniku z zawiasem.

Sanki to rama pomocnicza pod silnikiem, do której zawias jest dopiero mocwany!

Link to comment
Share on other sites

  • 7 years later...
  • 4 years later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...