Jump to content

Zgrzyt przy zmianie w GTku


elvisGT
 Share

Recommended Posts

Jak w temacie, przy mocniejszym bucie, przy zmianie biegów słyszę niemiłosierne "grrt" i jeszcze tak jakby łożysko dociskowe szumiało przy tym. Problem w tym, że myślałem, że to wina sprzęgła, więc wymieniłem (razem z łożyskiem). Problem jest nadal. Przy normalnej nazwijmy to jeździe zero jakichkolwiek dźwięków przy zmianie czy szmerów.

 

Możecie doradzić, czy na razie nie ruszać tego problemu? Czy może warto zainwestować w inną używkę - tylko teraz pytanie kolejne jakie się nasuwa: od jakiego modelu.

Impreza GT MY00, sprzęgło wymienione "exedy", wszystko standard oprócz wydechu, bez remapu.

ps. Nie wstawiłem tego tematu do kupię sprzedam, ale wstawie jak sie okaże, że najgorsze przede mną.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Może po prostu synchronizatory się kończą ?? Napisz dokładniej czy wszystkie biegi czy tylko konkretne. Ew. spróbuj pozmieniać biegi z międzygazami - tak, żeby wałki kręciły się mniej więcej z takimi samymi prędkościami i wtedy wrzuć bieg.

Link to comment
Share on other sites

Hej , problem był w zasadzie od początku kiedy kupiłem samochód (czyli jakieś 7 miechów temu). Bieg 1,2,3 wchodzą z trudnością (zdajsie zgrzyt przy zmianie 2,3) no i zgrzyt przy zmianie 4 na 5.

Dwa tygodnie temu byłem na torze w Brands Hatch i momentami myślałem, że skrzynia mi się rozleci w drobny mak.

 

Oskar, a czy jak założe od RA to nie musze czasem dyfra zmienić ?

Wogóle, to już się boje kosztów.

 

mały edit bo zobaczyłem Tomka podpowiedź:

ok, wróce do domu i zrobie tak jak mówisz Tomasz.

Link to comment
Share on other sites

To niestety chyba największy mankament w GTkach :( A przy redukcji też? A jeśli skrzynia z RA to i dyfer 4.444 :wink: ale śpisz spokojnie. Nikt Ci nie zagwarantuje że po wymianie lub naprawie GTkowej przy upalaniu na torze znów nie padnie :roll:

Link to comment
Share on other sites

To niestety chyba największy mankament w GTkach :( A przy redukcji też? A jeśli skrzynia z RA to i dyfer 4.444 :wink: ale śpisz spokojnie. Nikt Ci nie zagwarantuje że po wymianie lub naprawie GTkowej przy upalaniu na torze znów nie padnie :roll:

Przy redukcji jest lepiej z tego co pamiętam.

No to teraz pozostaje czarna dziura i próba znalezienia skrzynki RA i dyfra....

No chyba, że jest jakiś trik.

Najgorzej mnie wkur...denerwuje to, że zmieniłem sprzęgło, bo tak mi doradzili "spece" - no to masz. Skrzynia była na wierzchu, można było kombinować, a tak to co teraz ? Od nowa kopanie....

Panowie, co polecacie :(

 

(Oskar, dzięki za sugestie, będe teraz śledził rynek, który mi podałeś)

Link to comment
Share on other sites

Guest ariel

Z własnego doświadczenia wiem że w GT remont skrzyni to gówniana i droga zabawa, miałem problem z synchronizatorami najpierw pierwszego a potem drugiego biegu. Żeby zdjąć skrzynie w GTeku trzeba rozpiąć półosie i część przedniego zawieszenia z tego co pamiętam (dla w prawnego mechanika cały dzień zabawy) Wsadziłem dobrą używkę i zapłaciłem mniej niż remont starej do tego jeszcze starą sprzedałem i zwróciło się za wymianę i pełny bak paliwa ;) Oscar ma racje jak jesteś na wyspach to kup sobie skrzynie z dyfrem z Type RA, będziesz miał krótsze przełożenia i święty spokój ;)

Link to comment
Share on other sites

Z własnego doświadczenia wiem że w GT remont skrzyni to gówniana i droga zabawa, miałem problem z synchronizatorami najpierw pierwszego a potem drugiego biegu. Żeby zdjąć skrzynie w GTeku trzeba rozpiąć półosie i część przedniego zawieszenia z tego co pamiętam (dla w prawnego mechanika cały dzień zabawy).

 

eee.... może w STi wygląda to inaczej, ale wyjęcie i wsadzenie mojej skrzyni z powrotem mojemu specowi zajmuje jakieś 2 godziny :roll:

Link to comment
Share on other sites

Z własnego doświadczenia wiem że w GT remont skrzyni to gówniana i droga zabawa, miałem problem z synchronizatorami najpierw pierwszego a potem drugiego biegu. Żeby zdjąć skrzynie w GTeku trzeba rozpiąć półosie i część przedniego zawieszenia z tego co pamiętam (dla w prawnego mechanika cały dzień zabawy).

 

eee.... może w STi wygląda to inaczej, ale wyjęcie i wsadzenie mojej skrzyni z powrotem mojemu specowi zajmuje jakieś 2 godziny :roll:

Chciałem to samo powiedzieć.

 

nawet lepiej, jak pojechałem do Kielc po nową skrzynie to widziałem jak "dzieciak" zdjął wał z dyfrem i półosiami z dosłownie 5 min, bez niczyjej pomocy.

i powiem to co reszta, nawet się nie opłaca rozbierać starej skrzyni :D rozebranie i złożenie to te 400zł będzie, a i tak nic się nie naprawi bo się nie opłaca.

Moja nowa skrzynia + półosie + wał + dyfer wszystko zdjęte przy mnie z Imprezy P1 kosztowało mnie 2500zł

Link to comment
Share on other sites

Kup sobie skrzynke, a jak zdejmiesz starą to będziesz sobie mógł sam rozebrać i zobaczyć co się zdupczyło - to dopiero jest frajda, jak nie trzeba potem do kupy składać :mrgreen: Wyjęcie skrzyni dla kogoś z doświadczeniem to 2 godzinki bez napinki. No chyba, że wybitnie śruby pordzewiałe i zapieczone to wtedy faktycznie może się trochę wydłużyć.

 

Zrobiłeś test o którym pisałem ??

Link to comment
Share on other sites

Mam zamiar dzisiaj Tomaszu. Ostatnio nie miałem czasu. Tak więc dam znać co się dzieje przy tym.

A co do wyciągania skrzyni, to jakieś 3 godziny roboty. Zmieniałem sprzęgło ostatnio, znaczy nie ja, więc teraz wszystko powinno być ok. Rzeczywiście trzeba rozpinać dyfry, etc, ale w warsztacie to cycek z rodzynkiem.

A co do oleju, wymieniłem w skrzyni i w dyfrze zaraz po zakupie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...