Jump to content

Galeria pasów szelkowych .... Czy to pasuje?


plasma555
 Share

Recommended Posts

Witam,

buszując po szukajce trafiłem na pare fajnych tematów odnośnie pasów szelkowych i kilka schematów. Moja prozpozycja jest prosta:

 

" Dołączamy do tematu zdjęcia swoich patentów podłączenia szelek w swoich Imprezach + opis jakie szelki .... "

 

Myślę że każdemu przyda się rozeznanie jak ma to zrobić w sposób obrazkowy co (biorąc pod uwagę ze 90% z nas jest wzrokowcami) i ułatwi sprawę w montażu.

 

Także zachęcam do wklejania foto i pozdrawiam :)

 

 

 

Jasiek.

Link to comment
Share on other sites

Jakie pasy Wy polecacie? Doczytałem gdzieś na forum o pasach 4pkt 3calowych że są najlepsze...to prawda ?

 

Czy najlepiej kupować z napinaczami ?

 

Jaka jest budżetowa firma której szelki warto wziąć ?

 

Poniżej kilka fotek jakie znalazłem w necie, który patent uważacie za najlepszy ?

 

http://www.nicoclub.com/archives/240sx- ... s-bar.html

 

39608237.jpg

Shot at 2010-07-11

 

sparcoharnessbar.jpg

Shot at 2010-07-11

 

pokazzdjecieaspvt0.jpg

Shot at 2010-07-11

 

img0050z.jpg

Shot at 2010-07-11

 

Subaru:

img2066q.jpg

Shot at 2010-07-11

 

img2065y.jpg

Shot at 2010-07-11

 

Fajny schemat:

schrothbig.jpg

Shot at 2010-07-11

 

61894078.jpg

Shot at 2010-07-11

 

Podoba się któryś ? :) jak macie ze swoich Imprez zdjęcia to dawajcie, będzie ciekawiej :)

Link to comment
Share on other sites

Imo, prawidlowo zamontowane sa tylko pasy - tak gdzie jest belka za siedzeniami (harness bar to sie chyba nazywa) - albo tam gdzie jest klatka (w oplu astra, tam gdzie siedzi kierowca jest zle).

A zle jest dlatego, ze zly jest kąt schodzenia pasow do mocowan i przedewszystkim pasy opieraja sie siłą o oparcie fotela. W razie wypadku - jezeli oparcie sie zlamie (bo pas przenosi dodatkwo na nie sily, zamiast na belke za plecami), mozliwe jest uszkodzenie kregoslupa przez takie zamocowanie.

 

Ja do amatorskich pojezdzawek - oczywiscie mam mocowanie bez harness bar'a i poprzykrecane oczka w miejsca standardowych mocowan pasow. Nie jest to prawidlowe - ale na kielcach max predkosc dzwona dla mnie to z 70km/h... Jak ktos chce smigac 180 na osach to polecam i tak klatke. Pytanie co komu potrzebne.

 

A i jeszcze jedno - kazdy pas powinien miec osobna przelotke w oparci potela, tak jak jest w fotelu kubelkowym. Wiec motnaz w jedna przelotka - tak jak np w wrx czy sti 2006 standardowy fotel tez jest nieprawidlowa. (czemu to nie wiem, ale pewnie chodzi o uszkodzenia szyi).

Link to comment
Share on other sites

Ciekawie piszesz!

- To jakie pasy możesz polecić do zwykłe pojezdzawki rekreacyjne?

- ilo punktowe / calowe są najlepsze?

- co z tymi napinaczami?

 

Posiadam u siebiE fotele STI. Lecz nie wiem co ma sens żeby to działało i nie bylo kłopotliwe.....

Link to comment
Share on other sites

- To jakie pasy możesz polecić do zwykłe pojezdzawki rekreacyjne?

 

Zawsze 3 cale. 2 calowa upijaja, chociaz sa tansze to nie polecam. Ja na 3 calowe nawet - nalozylem sobie gąbki.

Do amatroskich zastosowan spokojnie starczaja 4 punktowe. Maja trzymac cialo w fotelu, zebys sie nie trzymal kierownicy - tylko nia krecil. A ze 6 pukt bezpieczniejsze to wiadomo...ale trzeba naprawde oesy jezdzic...

 

Czy homologowane, to tez zalezy do czego - czy musisz miec homologacje bo Ci przepisy kaze tam gdzie startujesz czy tez nie.

 

- co z tymi napinaczami?

 

W takich pasach nie ma napinaczy. Dlatego wazne jest, zeby sie na maksa silnie docisnac do fotela. Stad wyzej pisze, ze wygodniejsze sa szersze, 3 calowe pasy.

 

Do pojezdzawek amatroskich raz na 2 miesiace, nie usuwa sie seryjnych pasow. Tylko wkrecasz oczka w miejsca mocowan seryjnych pasow. Oczka trzymaja dalej stare pasy dzialajac jako sruba. A w oczka wpinasz sobie szelkowe.

 

Wazne jest zeby napisac - do czego te pasy maja sluzyc, jakie czesto pojezdzawki, gdzie, z jaka predkoscia itp. Jak na tor Poznan i 180km/h to inna rozmowa niz na Kielce i mala petle gdzie sie jezdzi 60km/h.

Wiec albo jezdzisz amatorsko, delikatnie i nie lecisz po bandzie, wtedy mozesz sobie zamontowac wlasciwie co chcesz, byle Cie to w fotelu trzymalo. Albo jezdzi profi i wtedy to trzeba zaczac rozwazac klatke.

Link to comment
Share on other sites

Pasy albo mocuje się do klatki, albo do fabrycznych miejsc wkręcając oczka. Te cudaczne rusztowania za fotelami to jakieś chore nieporozumienie....powinno być absolutnie zabronione, grozi śmiercią luba kalectwem poprzez nadzianie na ruszt... :twisted: jak grillowany kurczak... :lol:

Link to comment
Share on other sites

O shit! .... aj lajk it ! :D takie mocowanie mi pasuje.

 

Co do mocowania na sztywno....czytałem że wiele ludzi jeżdżących amatorsko nie stosuje tego typu zabawek a jednak wybiera pasy z napinaczami, ponieważ są one bardziej przyjazne w użytkowaniu poprzez luzowanie i pewną regulację. I teraz problem jest taki że jak rozumiem pasy z napinaczami mogą być TYLKO I WYŁACZNIE 2calowe dobrze rozumiem ? Rozumiem też że najlepsze są pasy 3calowe bo są wygodne ... tak ?

 

Z naszej rozmowy wynika też, że jak się nie ma klatki(ja nie planuję nawet) to można wkręcając te śruby z oczkami w miejsca standardowych pasów załatwić całą sprawę, jednak czy użyteczne będą nadal tylnie siedzenia? Szczerze mówiąc to myślałem o wywaleniu tylniej kanapy bo i tak siedzi tam ktoś raz na ruski rok ale jak coś warto się zabezpieczyć....

 

Ma ktoś jakiś schemat albo jak to wygląda u niego ? :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Sebastian bardziej chodziło mi o zdjęcia poglądowe jak to wygląda u forumowiczów niż jak to się montuje...to to już wypatrzyłem w necie a napisałem żeby zweryfikować.

 

 

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

U mnie tak było ale nie wydaje mi się, że to najlepsze rozwiązanie bo mi poprostu było nie wygodnie bo przy naciągniętych pasach cisneło mie do dołu. Przy dzwonie pasy zamiast trzymać ciało w poziomie, naturalnie ciągną w dół, a to może spowodować urazy kręgosłupa ( tak mi się wydaje) i po to właśnie jest ta poprzeczka za siedzeniem. Ale ja nie mam doświadczenia w sportowej jeździe wiec... :wink:

Link to comment
Share on other sites

Guest ariel

Ja mam 2"" Sparco z wkręconymi uchwytami w seryjne otwory, nie koliduje to z seryjnymi pasami. Premo ma racje jak się je porządnie ściągnie to dociskają do dołu i plecy po kilku godzinach upalania zaczynają boleć, no ale... coś za coś ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Muszę coś wymyślić bo auto tuż tuż a ja dalej nie wiem. Ma być uniwersalnie i praktycznie. Chyba padnie na 4punktowe 3" spiete na sztywno przy oryginalnych pasach do używania.

 

Ehh.......

Link to comment
Share on other sites

ja mam 4pkt 3" po bokach standardowo zamocowane a z tylu wkrecone pod mocowania isofixow lub gniazd od pasow seryjnych, dluzsze sruby byly w komplecie i wszystko jest ok

 

 

jak auto ma byc uniwersalne i praktyczne to po co ci 4 pkt pasy? :lol: :lol:

Link to comment
Share on other sites

Jesli chodzi o duza kiere momo to polecam najpierw z nia pojezdzic bo wbrew pozorom ta krowa sie super kreci :) wcale jej rozmiar nie przeszkadza tak bardzo. Generalnie pasy szelkowe bez napinaczy sa malo wygodne, zapinanie sie trwa kawalek tak samo jak upychanie ich zeby nie lataly po aucie jak wysiadasz itp. jak chcesz miec komfort i praktycznosc to nie polecam szczegolnie, ze miejsce za toba jest wtedy wylaczone z ruchu bo tam ida mocowania szelek ale jezeli lubisz szybko jezdzic i upalac okazjonalnie to jak najbardziej sie przydaja szczegolnie, ze dzieki nim mozna wycisnac duzo wiecej z wrxowego fotela, ktory do najglebszych nie nalezy w stosunku do seryjnych pasow.

Link to comment
Share on other sites

Guest ariel

Jest jeszcze jeden problem.... pasy szelkowe trzeba naprawdę mocno dociągnąć, utrudnia to rozglądanie się (nie za dupami tylko np. na skrzyżowaniu ;) ) Jak zamocujesz pasy w tylne seryjne mocowania lub isofix, kąt pomiędzy fotelem a tylną częścią pasów za siedzeniem to około 45 stopni więc po godzinie jazdy poczujesz jak mogą boleć wszystkie kręgi na raz, bo trochę Ci kręgosłup do podłogi sprowadzą :D

 

aha.... jeszcze się fajek nie da wyciągnąć z środkowego schowka na desce rozdzielczej (a może ja mam za krótkie ręce) ;)

Link to comment
Share on other sites

jeżdżenie na codzień w szelkach zarezerwowane jest dla mega hardcorowców :twisted::mrgreen:

 

imho na dłuższą metę to odpada. Ja mam u siebie 4 pkt 3" i używam ich tylko na pojeżdżawki, na codzień tylko i wyłącznie seryjne. Jedne drugim nie przeszkadzają

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...