Jump to content

Impreza 2.0 sport vs 2.0 Diesel


tommyXTM
 Share

Recommended Posts

Witam,

posiadam forestera w dieslu jako rodzinne auto na miasto i na weekend do lasu i jestem z niego bardzo zadowolony, To było moje pierwsze auto z napędem na 4.

Potrzebne jest drugi auto jako dojazd do pracy ok 10 km dziennie i czasem raz na 3 miesiące ew. trasa ok 600 km.

 

Aktualnie jako drugie do pracy jest Mini Cooper - ale jednak coś z 4 drzwiami i napędem na 4 (w zimie) by się przydało.

Chcę kupić Impreze ale nie wiem czy diesel czy benzyna. Niby benzyna więcej pali ale mniejsze koszty potem i mniej problemów a biorąc pod uwagę przebieg może być lepszym rozwiązaniem. Mini pali 10-12 a Forester 7.5-8.5. Ale które auto będzie jako lepszy dynamiczniejszy i ekonomiczniejszy "dupowóz" do pracy. Mini na suchym, w mieście daje dużo radości. Forester jest wygodny, fajnie się parkuje na krawężnikach, tylko żeby na krótkich odcinkach ciut sobie poszaleć i czuć większą adrenalinę chcę coś mniej wychylającym się na zakrętach i foteli z lepszym trzymaniem bocznym.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 104
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

tylko diesel duzo wieksza frajda z jazdy naciskasz gaz i 350 Nm momentu robi swoje, benzyne trzeba krecic i pali 14L+ w efekcie

 

przy takich przebiegach pojawi się problem z PDF, którego trzeba "przepalać" na trasie z tego co wiem.

No i koszt przyszłego serwisu może być znaczny.

Wg.mnie obecna oferta benzynowych silników nie zachwyca :(

Auto wprawdzie jest nieznacznie cięższe od poprzednika ale też mu zabrali mocy co przekłada się na osiągi.

I jeszcze wycofanie WRX z oferty :roll:

Jeśliby nawet, to nie ma na co się przesiąść..... no chyba, że STI wycenią w rozsądnych pieniądzach :idea:

Link to comment
Share on other sites

nie bedzie problemow z DPF jesli bedzie sie odpowiednio traktowac pedal gazu :mrgreen:

kiedys tez pisali ze w 1.9TDI by VW sie zapiekaja zaluzje w turbinach od emeryckiej jazdy a w naszym nic sie nie dzieje, diesel malo pali wiec mozna deptac bo i tak spali mniej niz emerycko prowadzona benzyna :idea:

jechalem zarowno impreza 2.0R i legacy OBK 2.0d, mimo znacznie wiekszej wagi OBK 2.0d bylo znacznie zwawsze i a silnik chetnie napedzal ciezkie kombi w zakresie 2-4tys, impreza 2.0R jak dla mnie slabo, nie czuc 150km moze jesli sie jak kreci wysoko to jedzie ale tez pali duzo (ja jezdzilem po sniegu i mi brakowalo mocy na dole)

Link to comment
Share on other sites

Jeśliby nawet, to nie ma na co się przesiąść..... no chyba, że STI wycenią w rozsądnych pieniądzach :idea:

 

wystarczy zeby oferowali STI z silnikiem 2.0 i twin scrollem i juz cena z obnizki stawki akcyzy i lacznie mniejszego VAT spadla by o ok 18%

co jest bardzo duza kwota przy cenie STI

Link to comment
Share on other sites

Przy tak malych dziennych przebiegach - zakup diesla wogole Ci sie nie oplaca. Nie dosc ze musisz zaplacic wiecej za auto, to jego amortyzacja rozwlecze Ci sie dluuuuugo w czasie. Moim zdaniem kup benzyne, a zaszczedzona roznica w zakupie z powodzeniem starczy CI na rok kosztow eksploatacji tego modelu.

Link to comment
Share on other sites

Ale które auto będzie jako lepszy dynamiczniejszy i ekonomiczniejszy "dupowóz" do pracy

 

w twoim wypadku IMO wybór jest prosty i odwrotny niż się (ciągle) wiekszości ludzi wydaje: benzyna będzie wyborem ekonomicznym, a diesel - bardziej dynamicznym... Skoro masz i tak forestera w dieslu, na twoim miejscu zaczekałbym aż subaru wypuści silnik 2.0 turbo benzyna z bezspośrednim wtryskiem, to może być najlepszy kompromis ekonomii, jakości i dynamiki. chyba oficjalnie nic o tym nie wiadomo, ale myślę, że to kwestia najwyżej roku-dwóch bo po "odpuszczeniu" 2.5xt w europie subaru musi szybko zatkać dziurę w ofercie...

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie benzyna:!: To wcale nie jest wolne auto chociaż może subiektywnie tak się wydaje. Przy dieslu i takich krótkich trasach będzie problem z DPF (ile wymiana? 12k pln netto? ) . Benzyniak będzie praktycznie niezniszczalny. A za 3 lata po upływie gwarancji można wsadzić DOBRE LPG i koszt 100 km będzie niższy niż w dieslu :cool:

Link to comment
Share on other sites

...benzyna będzie wyborem ekonomicznym, a diesel - bardziej dynamicznym... .

dokladnie tak bedzie, frajda z diesla duzo wieksza i mozna w Poznaniu przeprogramowac go na 180KM 8)

2.0R jezdzona po Krakowie spali 12L a diesel 8L i bedzie znaczenie zwawszy, a nie kazdy lubi krecic benzyne do 6 tys zeby skorzystac z tych 150KM szczegolnie ze wtedy spalanie bedzie okolo 14L, dociskany diesle spali z 10L, przy zastosowaniu sie do zalecen producenta DPF sie nie zatka :idea:

Link to comment
Share on other sites

przy małych przebiegach kupno diesla mija się z cele. Można wziąć pod uwagę założenie LPG po okresie gwarancji i koszty paliwa będą naprawdę małe :wink:

Z tym filtrem DPF to raczej bym nie kombinował, nie zawsze w mieście można więcej dodać gazu i trochę go przedmuchać, a problemy z nim mogą być spore i kosztowne

Link to comment
Share on other sites

dokladnie tak bedzie, frajda z diesla duzo wieksza

 

Jak dla kogo - ja np. nie lubię klekotu i zapachu diesla :wink: Do tego wolniej się nagrzewa zimą, a koszty w razie jakiejkolwiek awarii...aż lepiej nie myśleć

Link to comment
Share on other sites

Muszę przejechać się tą benzyną jakie będą odczucia. Gazu na pewno nie założę. Uważam że albo benzyna i wiem ile pali i jest ok albo diesel i koniec. O benzynie myślałem też ze względu na zimę jak przy -20 miałem problem z odpaleniem Forestera to zawsze drugie auto w benzynie jest. WRX-a z 2.0 nie ma, a STI - cena, spalanie, koszty odpuszczam - choć wiem jaka była by radość. Foresterem zrobiłem już w 1.5 roku 41 000 - tyle że drugim autem zrobiłem w ciągu roku 4 tys. - więc myślę że diesel nie ma sensu. A MINI i tak pali 12, więc jak spalę te 14 w Subaru tragedii nie ma. Była by jakby miało to być 18-20 l - a w STI pewnie by było.

Link to comment
Share on other sites

Jak dla kogo - ja np. nie lubię klekotu i zapachu diesla :wink: Do tego wolniej się nagrzewa zimą, a koszty w razie jakiejkolwiek awarii...aż lepiej nie myśleć

a ja lubie :P za to ze 2litrowym dieslem mozna jezdzic stylem cegla na gaz i dalej pali 10 :mrgreen: (czyli mniej toczaca sie benzyna)

Link to comment
Share on other sites

Jak dla kogo - ja np. nie lubię klekotu i zapachu diesla :wink: Do tego wolniej się nagrzewa zimą, a koszty w razie jakiejkolwiek awarii...aż lepiej nie myśleć

a ja lubie :P za to ze 2litrowym dieslem mozna jezdzic stylem cegla na gaz i dalej pali 10 :mrgreen: (czyli mniej toczaca sie benzyna)

a DPF mozna przedmuchac bez problemu kilkanascie razy dziennie w miescie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Do niedawna montowanie kurnika do słabych wersji Imprez uchodził za klasyczną tzw "wiochę". Dzisiaj to się nazywa Boxer Diesel :mrgreen:
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

drugim autem zrobiłem w ciągu roku 4 tys

Przy takich przebiegach benzyna :!:

Link to comment
Share on other sites

Wezcie pod uwage to, że diesel w zakupie jako nowy jest duzo drozszy od benzyny, z 15tyś? A jesli tym samochodem ma robić 10km dziennie + raz na 3 miesiące 600km to jest 6000km rocznie. Róznica w cenie między on a PB95 to około 35gr/1L. Benzyna będzie paliła powiedzmy 5L mniej na 100km. Rocznie zaoszczędzi 1200zł na paliwie jezdząc dieslem, nie wliczając znacznie większych kosztów servisowania diesla zakup ten zwroci mu się po 13latach?

Link to comment
Share on other sites

Wezcie pod uwage to, że diesel w zakupie jako nowy jest duzo drozszy od benzyny, z 15tyś? A jesli tym samochodem ma robić 10km dziennie + raz na 3 miesiące 600km to jest 6000km rocznie. Róznica w cenie między on a PB95 to około 35gr/1L. Benzyna będzie paliła powiedzmy 5L mniej na 100km. Rocznie zaoszczędzi 1200zł na paliwie jezdząc dieslem, nie wliczając znacznie większych kosztów servisowania diesla zakup ten zwroci mu się po 13latach?

 

i właśnie dlatego uwzględniając niskie przebiegi + potencjalne nieplanowane koszty diesla (typu dpf): benzyna = ekonomia (i większy komfort zimą), diesel = dynamika. powtórzę też swoje, poczekałbym na nowe benzyny turbo z bezpośrednim wtryskiem, swojego wolnossaka na coś takiego pewnie kiedyś zamienię...

Link to comment
Share on other sites

Wszystko, co jest napisane wyżej to prawda (w stylu: większy moment, ale problemy z DPF, większe spalanie benzy, ale cośtam cośtam itd... ;) ) wniosek -> zdecydowanie benza przy tych przebiegach... :wink:

Link to comment
Share on other sites

dokladnie tak bedzie, frajda z diesla duzo wieksza i mozna w Poznaniu przeprogramowac go na 180KM 8)

2.0R jezdzona po Krakowie spali 12L a diesel 8L i bedzie znaczenie zwawszy, a nie kazdy lubi krecic benzyne do 6 tys zeby skorzystac z tych 150KM szczegolnie ze wtedy spalanie bedzie okolo 14L, dociskany diesle spali z 10L, przy zastosowaniu sie do zalecen producenta DPF sie nie zatka :idea:

Już nie dramatyzujmy z tym kręceniem:

2.0D ma 90 do 120 KM w przedziale 1800-2400 i 150 KM przy 3600

2.0R ma 90 KM przy 3200 i 150 przy 6400

jakby nie patrzeć 2.0R osiąga tą samą moc w połowie zakresu obrotów. Co do spalania:

spritmonitor.de - 2.0D - 2.0D średnio 6.7 L po 90 tys km

spritmonitor.de - 2.0R - 2.0R średnio 9.7 L po 130 tys km

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...