Jump to content

Chorwacja Południowa Dalmacja samochodem.


Adam12
 Share

Recommended Posts

Może jeszcze napisze kilka słów o Czarnogórze. Nie o tym jak jest pięknie, trochę bardziej dziko i mniej komercyjnie bo o tym piszą wszędzie - tu na forum też wielokrotnie co z resztą pomogło mi się zdecydować na obranie właśnie tego celu podróży. Podrzucić chciałbym garść praktycznych i aktualnych informacji bo te są zawsze najbardziej potrzebne.

Po pierwsze drogi - temat rzeka. Dużo Policji, rzadko kiedy z radarem ale się zdarzają. Raczej ugodowi a tradycyjna stawka 20euro załatwia temat. Raz miałem taką niemierzoną kontrolę gdzie po chwili straszenia mandatem 120euro odszedłem tylko z uściskiem dłoni - nawet tych 20 nie wzięli - może dlatego, że było to w głębi interioru a ja powiedziałem, że mieszkam TU a nie w Chorwacji a do tego Czarnogóra to nie tylko wybrzeże i właśnie jedziemy zwiedzić pozostałe zakątki. miejscowi jednak bardzo sie pilnują więc tempo jazdy jest dramatyczne. Główna droga wzdłuż wybrzeża to albo teren zabudowany albo serpentyny i podjazdy więc z wyprzedzaniem krucho. Dość powiedzieć, że typowa średnia z tej drogi nie przekracza 50km/h. Krytyczny moment na trasie północ-południe to Budva - korek o każdej porze dnia i nocy. Alternatywy dla tej trasy nie ma.

Wycieczki krajoznawcze - drogi 2-giej kategorii prowadzące do mniejszych miejscowości, przez góry są praktycznie puste i dające ogromną frajde z samej jazdy a do tego widoki... Bywają osuwiska naprawiane raczej chałupniczo - tłuczniem i żwirem ale tylko raz musieliśmy sie wycofać. trafiliśmy na znak zakazu wjazdu przywiązany drutem do drzewa, przekręcony i daleko od drogi więc uznałem że to może dzieci się bawiły (tuż za wioską). 2 zakręty dalej osuwisko zdjęło drogę doszczętnie. W wiosce był odjazd na inną dróżkę - 3-ej kategorii - szerokość może 3 metry może trochę mniej. DO tego zaraz urwisko zarośnięte krzakami czasem grobla, żółwie na środku drogi, które trzeba zdejmować itd. Fantastycznie choć z odrobiną strachu bo mijanki nader rzadko. na szczęścia częściej spotykaliśmy żółwie niż samochody z naprzeciwka. Takich dróg zaliczyliśmy dość sporo.

Najsłynniejsza droga Czarnogóry z Cetinje do Kotoru - punkt obowiązkowy niestety jest w przebudowie.  Trzeba się śpieszyć bo przebudowują całą drogę. Poszerzają ją do standardu drogi na 2 autokary. Cóż jest to najbardziej malownicza droga a zjazd serpentynami do Kotoru z wysokości ponad 1100m do zera nad morzem to przeżycia jakich mało. Po zakończonym remoncie już nie będzie tak fajnie więc trzeba się spieszyć.

Kolejna sprawa - przejścia graniczne. Jak już pisałem masakra -na wjeździe mieliśmy sporo pecha bo 2 samochody przed nami były sprawdzane po 20 minut każdy (przez Chorwatów). Łącznie w tamta stronę granica zajęła 3 godziny 15 minut z czego Chorwaci załatwili nam 2:40. Powrót tylko 40 minut. Zaliczyliśmy też 1 dzień w Albanii trochę jako rekonesans przed następną wyprawą - granica w tamtą i z powrotem po ok. 40-45 minut mimo, że do odprawy max 8 samochodów. Generalnie Albanię skwituję "bunkrów nie ma ale... wiadomo co". To już jest totalnie inna kultura i warto to zobaczyć jak również ilość mercedesów. A bunkrów faktycznie nie było - przejechaliśmy jakieś 200km przez Albanię i nie widziałem ani jednego z ponad 700 tysięcy jakie wybudował Enver Hodża.

Wreszcie paliwo - tankowałem diesla i nic mi nie było więc chyba ok. Na szczególne uznanie zasługuje IMO fakt, ze wszystkie stacje mają tą samą cenę. Niezależnie jaki koncern, jaka lokalizacja zawsze diesel 1.09€, Pb95 1.13€ a Pb98 1,19€. Wszędzie.

Parkingi - nad wybrzeżem ciężko znaleźć miejsce chyba że płatne i zazwyczaj dość drogie. W Św. Stefanie 2€ za godzinę. w Kotorze w porcie chyba 3€. Budva na ulicy parkomaty 0.90€. w Ulcinj albo parkujemy b. daleko od wybrzeża (stare miasto, plaże, knajpy) albo na jednym z prywatnych parkingów za kilka euro.

 

W razie czego służę innymi informacjami gdyby ktoś się wybierał albo zastanawiał czy warto.

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

5.8. wyruszam do Kotoru (miejscówka zabookowana od 0,5r.) - z Białegostoku.

Dnia 22.07.2017 o 12:53, STIFF napisał:

W razie czego służę innymi informacjami gdyby ktoś się wybierał albo zastanawiał czy warto.

no właśnie...Warto?

P.S. 5.8. wyruszam do Kotoru (miejscówka zabookowana od 0,5r.) - z Białegostoku. Jak myślisz Czy lepiej jechać tradycyjnie przez Czechy, Austrię, Słowenię, czy Słowację i Węgry? Co w Czarnogórze przede wszystkim warto zobaczyć? Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam, jak aktualnie  wygląda porównanie cen kwater pomiędzy Chorwacją a Czarnogórą ? W rejonie Chorwcji do którego co roku jeździliśmy - Brela - trudno cokolwiek wolnego znaleźć. Może w Monte Negro byłoby luźniej i łatwiej o ciekawą lokalizację- w sensie spokojnie, bez tłumów i zgiełku wakacyjnego z ciekawymi widokami i fajną plażą - preferuję kamieniste?

Pozdrawiam  Krzysiek

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Adasko75 napisał:

Jak myślisz Czy lepiej jechać tradycyjnie przez Czechy, Austrię, Słowenię, czy Słowację i Węgry? Co w Czarnogórze przede wszystkim warto zobaczyć? Pozdrawiam

w niedziele wróciłem. Warto zobaczyc zatoke kotorską, Kotor, perast, budve, sveti stefan, wybrac się do dubrownika, przy okazji wykapac się na klifach w popovici, odwiedzic miasto umarłych hoteli i arboretum w trsteno. Jechalem przez czechy austrie słowenie i było bardzo ok. Z okolic Montenegro ( mieszkałem na granicy w Cro/Montenegro) wyjechałem w sobote o 16 i ku mojemu zdziwieniu nie stałem w żadnym ale to  żadnym korku. Autostrada w  austrii remontowana jak zwykle ale tragedii nie było

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Adasko75 napisał:

5.8. wyruszam do Kotoru (miejscówka zabookowana od 0,5r.) - z Białegostoku.

no właśnie...Warto?

P.S. 5.8. wyruszam do Kotoru (miejscówka zabookowana od 0,5r.) - z Białegostoku. Jak myślisz Czy lepiej jechać tradycyjnie przez Czechy, Austrię, Słowenię, czy Słowację i Węgry? Co w Czarnogórze przede wszystkim warto zobaczyć? Pozdrawiam

Zdecydowanie warto wybrac się na zwiedzanie - sam plażing można zrobić bliżej w Chorwacji. Jeśli jednak chcesz coś zobaczyć to masz wiele ciekawych możliwości. Wiadomym jest, że wizytówką Czarnogóry jest Kotor i Boka kotorska (jedyny w Europie fiord poza skandynawią). Boke warto objechać całą. Kotor moim zdaniem trzeba koniecznie zobaczyć - można powiedzieć, że jest podobny do innych miast regionu ale jest w nim coś innego przez górujące tuż nam miastem szczyty. Poza tym spora częśc góry jest ogrodzona murami obronnymi - 2-3 godziny spaceru ale my z racji 3-latka odpuściliśmy. Fajne wrażenie robią też wielkie wycieczkowce w tej dośc malej zatoce - wpływaja regularnie. koniecznie trzeba się wybrac do Perastu - blisko Kotoru. Maiasteczko żyje jakby w innym - zwolnionym tempie i po prostu jest piękne.

W rejonie Kotoru koniecznie trzeba wjechać serpentynami drogą prowadzącą do Cetinje przez park narodowy Lovcen. Z poziomu zatoki po niemal natychmiast wspinasz się na ponad 1100m cały czas oglądając Bokę - fantastyczne widoki i radośc z jazdy (dla mniejszych entuzjastów dużo Aviomarinu). Sam park tez wart przynajmniej krótkiego spaceru. natomiast samo Cetinje (stara stolica) już nie zachęca niczym. Podobnie Obecna stolica Podgorica - wielokrotnie niszczona wojnami i trzęsieniami ziemi jest nijaka.

Możesz sie wybrac do Budvy na stare miasto ale w porównaniu do kotoru jest nieco mniej spektakularne. poza tym Budva to ich Łeba - masa klubów, umpa-umpa, tłumy wciętych anglików i innych imprezowiczów.

wspomniany św.Stefan - jeśi masz po drodze można się zatrzymać i popatrzeć z poziomu drogi (wysoko) ew. z poziomu deptaka. Sama wyspa zamknięta (luksusowy hotel). Plaże płatne - jedna 10€/os druga w zasadzie czysto hotelowa 50€/os. Możesz się tam zatrzymac na chwilę w drodze do Ulcinj bo to akurat warto zobaczyć. 70% mieszkańców to Albańczycy więc możesz zaobserwować bardzo ciekawe przenikanie kultur - na jednej plaży na sąsiednich leżakach leżą dziewczyny w bikini i muzułmanki w burkini. Ogólnie miejsce warte zobaczenia.

Warto pokręcić się w głębi kraju bo przyrode mają mocno zróżnicowaną - jezioro Szkoderskie i jego okolice sa bardzo malownicze. Dalej poza linię Podgorica-Niksic sie nie zapuszczaliśmy z braku czasu. może następnym razem.

 

Co do drogi - jechałem w obie strony przez Austrię. W tamta bezproblemowo. Wracając ponad godzinny korek w Wiedniu (czwartek 19:00) i potem do granicy też dramat. Słoweńska autostrade omijaliśmy znanym objazdem przez Lenart. Spanie w Ptuj i do Chorwacji przez góry więc powrót na autostrade już za granicą więc kolejek nie zaliczyliśmy.

 

Co do lokali - w zasadzie tylko w Budvie i w Barze zaczepiali nas naganiacze a nie sa to wg mnie fajne miejsca - za duże miasta. Także lepiej szukać wcześniej.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Dnia 5.06.2017 o 19:22, lukciosti napisał:

Czy ktoś był w miejscowości Komarna lub Klek? 

Szukam domu do wynajęcia na kilka rodzin w najbardziej obleganym terminie i tylko tam coś znalazłem.

http://www.klek.info/pl/

polecam miejscowość Blace apartament Vedrana. Dom polożony nad samym może - wejście do morza z ogrodu. Wioska położona na uboczu mała wioseczka rybacka z 2 sklepikami i 3 knajpkami. Kilka małych plaż. Koło kilometra wielka plaża piaszczysta (piasek rzeczny - delta Naretwy). Miejscowość cicha i spokojna.

Dnia 5.06.2017 o 19:47, Kubexx napisał:

W tym roku jade na 7 dni do Splitu z znajomymi, ale zastanawiam się ile pieniędzy wziąć z sobą ? 800 kun wystarczy na pobyt, czy to za mało będzie pieniędzy, by nie żyć na zupkach vifona i ichniejszej amarenie ? 

Niestety Chorwacja stała się droga - szczególnie wyspy i kurorty w tym także i Split. Kun nie zabieraj bo w Polsce się ich kupować nie opłaca, lepiej Euro i tam wymieniać w Hrvatska Banka - najlepszy kurs zawsze mieli. W taj chwili coś kolo 7,28. Nie mniej jednak, 800 kun to mało, bardziej bym patrzył w kierunku 200 kn dziennie. Przy złożeniu obiadów w knajpach.

Link to comment
Share on other sites

Byłem w Vodicach 2 lata temu pierwsze 2 tygodnie wrześnie. Super. Polecam bardzo.

 

W północnej części są duże kamieniste plaże wzdłuż promenady (sztuczne - nawieźli mase kamieni). Wybrałem ta lokalizację ze względu na 1,5 roczne wówczas dziecko i to był świetny strzał. Promenada do miasteczka 10-15 minut spaceru wokół cypla s hotelami. Na cyplu i w samym miasteczku plaż raczej mało - bardziej skały. W miasteczku w większości wybrzeże to duża przystań.

Link to comment
Share on other sites

Dobra, trochę wątku poczytałem :) Wybieram się za niecałe dwa tygodnie do Petrovac w Czarnogórze. W planach więcej plażowania, ale zawsze dobrze coś pozwiedzać. Podsumowując: warto w okolicy ruszyć się do Kotoru i zatoki, Perast, Sveti Stefan, Popovici, Trsteno, Ulcinj. Może ktoś jeszcze coś polecić w okolicy? @Karas, @STIFF ?

Co do trasy, to piszecie o objeździe przez Lenart. Chodzi o to, żeby ominąć Maribor, czyli po wjeździe do Słowenii skręcić z E59 na A5, potem w 745 i na wysokości Ptuj wrócić na E59?

 

traska.png.abd4ceb666dd0452def42b9992a99fe3.png

Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, rosaskc napisał:

Podsumowując: warto w okolicy ruszyć się do Kotoru i zatoki, Perast, Sveti Stefan, Popovici, Trsteno, Ulcinj. Może ktoś jeszcze coś polecić w okolicy?

nie zapomnij o Dubrowniku perle adriatyku i może warto jak bedziesz miał czas pojechac na korcule :) Ja zawsze jade przez autostrade i płace te 15E  -ale ja bardzo wygodny jestem

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, rosaskc napisał:

Co do trasy, to piszecie o objeździe przez Lenart. Chodzi o to, żeby ominąć Maribor, czyli po wjeździe do Słowenii skręcić z E59 na A5, potem w 745 i na wysokości Ptuj wrócić na E59?

nie - chodzi o to by ominąć krótki płatnu odcinek autostrady od granicy Austrii do Ptuju - nie wiem ile jest tam kilometrów - tak na 20-30 minut jazdy ale płacisz 15€ i to chyba za tydzień więc latwo zapłacić 2x.

Skręcasz na Lenart jeszcze przed granicą w Austrii.

 

Co do Dubrovnika - będąc w Petrovacu to Dubrovnik tylko po drodze w jedną bądź drugą stronę. Samej jazdy będzie ze 4 godziny a dochodzi granica (loteria).

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, STIFF napisał:

nie - chodzi o to by ominąć krótki płatnu odcinek autostrady od granicy Austrii do Ptuju - nie wiem ile jest tam kilometrów - tak na 20-30 minut jazdy ale płacisz 15€ i to chyba za tydzień więc latwo zapłacić 2x

OK, to już wiem, o co cho :)

 

3 minuty temu, STIFF napisał:

Co do Dubrovnika - będąc w Petrovacu to Dubrovnik tylko po drodze w jedną bądź drugą stronę. Samej jazdy będzie ze 4 godziny a dochodzi granica (loteria).

To racja - nie ma sensu tyle się ciągnąć, żeby przez kilka godzin miasto zobaczyć. Przeczuwam, że na powrocie Dubrovnik będzie grany, jeśli dziewczyny nie wydadzą całej gotówki :biglol:

Link to comment
Share on other sites

Mój szwagier własnie wrócił z Makarska , powiedział jedno , ostatni raz Chorwacja !!!!! 

Drogo , upalnie ( na to wpływu nie ma ) słabe knajpy , słabe morze ( kamieniste )  , brak na plaży jakiejkolwiek porządku , lipa straszna . 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, carfit napisał:

Mój szwagier własnie wrócił z Makarska , powiedział jedno , ostatni raz Chorwacja !!!!! 

Drogo , upalnie ( na to wpływu nie ma ) słabe knajpy , słabe morze ( kamieniste )  , brak na plaży jakiejkolwiek porządku , lipa straszna . 

 

To chyba dawno nad polskim morzem nie był :)

Przed chwilą czytałem komentarz na wykopie o cenie 120zł za dwie porcje ryby z frytkami i piwem za 120zł :D

 

Dla mnie wyjazd na Chorwację to planowanie jakby tu zrobić jak najwięcej kilometrów :) Oczywiście wzdłuż wybrzeża zamiast autostradami :D

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, carfit napisał:

Mój szwagier własnie wrócił z Makarska , powiedział jedno , ostatni raz Chorwacja !!!!! 

 

 

słowo klucz to Makarska do tego w szczycie sezonu - zwyczajnie do dupy 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

fakt Makarska to spęd- oczywiście zależy kto co lubi. Jeżeli  komuś nie przeszkadza parawan przy  parawanie i Janusz przy  Januszu nad polskim morzem to w Makarskiej będzie czuł się dobrze

8 godzin temu, carfit napisał:

Drogo , upalnie ( na to wpływu nie ma ) słabe knajpy , słabe morze ( kamieniste )  , brak na plaży jakiejkolwiek porządku , lipa straszna . 

Czy drogo? Doba w pensjonacie kosztuje podobnie co w Polsce. Zarcie w knajpach do tanich nie należy. W Hipermarketach jak Konzum itp troche drożej niż u nas ale tragedii nie ma

Upalnie? Owszem, po to  jedzie się  do Chorwacji  żeby się wygrzać. Jak ktoś nie  lubi może jechac w polskie Tatry

Słabe knajpy ? Jak wszędzie zdarzają się lepsze i  gorsze

Słabe morze?? Adriatyk  jest piękny. Czysty, ciepły z przecudowną fauną. Czego Szwagier oczekiwał?

Plaże  w Chorwacji - Jak są to kamieniste. Ale głównie plaże to prywatne zakątki - wybetonowane lub na kamieniach z ciszą i  spokojem  gdzie  nie ma absolutnie  tłumów, Januszy, parawanów, drących się dzieciaków.

Nie wiem  czego twój Szwagier  oczekiwał. Podróżując  po EU byłem w paru nadmorskich krajach  (  Włochy, Bułgaria-mega dno,  Grecja, Hiszpania ) i do Cro wracam już 8 czy 9 raz. Wspomnieniami wracam do Grecji- bo  jest  mega ale wyprawa autem 3000km w jedną stronę mnie przeraża :) ( tak wiem można samolotem ale ja nie lubie wakacji  stacjonarnych)

Cro każdemu z czystym sumieniem moge polecic

Link to comment
Share on other sites

Widzisz , każdy czegoś innego oczekuje , przyznasz że doba w pensjonacie o cenie jak w Polsce owszem dostaniesz ...... pensjonat bez klimy , co skutkuje w takie upały że nikt w nocy nie śpi , okna pootwierane i pełno komarów . Znam szwagra na tyle , i wiem jeśli on narzekał , to znaczy że musiało być słabo. W tamtym roku był we Wloszech i mówił ze o niebo lepiej. 

Ja też w tym roku bylem w Rimini-Ricione w lipcu , i jest rewelacyjnie ! , ceny normalne , wogóle nie ma polaków ! , anglików, słowaków, niemców  itp. 95% sami włosi  . Jedzenie wiadomo fantastyczne , plaże zagospodarowane , co druga posiada basen ze słodką wodą , wifi, bojska do siatkówki , jacuzzi, full wypas , do tego piękny drobny piasek , czysta i ciepła woda ( 26st) długie wejście do morza idealne dla dzieciaków , naprawdę bajka ! Nie byłem w tym rejonie 15 lat , szczerze bardzo polecam. :) A i co bardzo ważne , brak totalnie komarów , os, i much :) co dla mojego dziecka ma naprawdę znaczenie :) 

Edited by carfit
Link to comment
Share on other sites

Nie ma co generalizować, zwłaszcza na podstawie pojedynczych przypadków. Zarówno we Włoszech jak i w Chorwacji są miejsca cudowne na wakacje i urlop jak też miejsca po prostu do du ... Zabrzmi to bardzo niepatriotycznie, ale mam taki wskaźnik, im więcej Polaków tym gorsza miejscówka ;) Ale nad patriotyzm przedkładam pragmatyzm ;) Dlatego Makarska to chyba ostatnie miejsce, które bym polecił.

Co do jedzenia, to muszę powiedzieć, że na wybrzeżu kuchnia chorwacka góruje nad włoską. Niejako uczeń przerósł mistrza :) bo przecież w ogromnym stopniu kuchnia chorwacka korzysta właśnie z włoskiej spuścizny ;) Natomiast jeżeli chodzi o kuchnię kontynentalną, to tutaj Włosi górują nad Chorwatami i to ho, ho znacznie.

Odnośnie cen, to biorąc pod uwagę podobny standard, nie ma już różnic pomiędzy Włochami i Chorwacją.

Edited by subleo
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, subleo napisał:

Zabrzmi to bardzo niepatriotycznie, ale mam taki wskaźnik, im więcej Polaków tym gorsza miejscówka

w 100% zgoda , niestety :( 

20 minut temu, subleo napisał:

Odnośnie cen, to biorąc pod uwagę podobny standard, nie ma już różnic pomiędzy Włochami i Chorwacją.

też mam takie wrażenie , więc jeśli nie ma różnicy , to wolę Włochy zdecydowanie ! 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, carfit napisał:

Widzisz , każdy czegoś innego oczekuje , przyznasz że doba w pensjonacie o cenie jak w Polsce owszem dostaniesz ...... pensjonat bez klimy , co skutkuje w takie upały że nikt w nocy nie śpi , okna pootwierane i pełno komarów . Znam szwagra na tyle , i wiem jeśli on narzekał , to znaczy że musiało być słabo. W tamtym roku był we Wloszech i mówił ze o niebo lepiej. 

 

Czy ja wiem? Właśnie zarezerwowałem apartament 2 sypialnię, salon z aneksem, oczywiście klima plus podgrzewany basen zewnętrzny za 75 zł osobą za dobę..... Znajdź mi w Polsce takie coś w tych pieniadzach ;)

Link to comment
Share on other sites

my w tym roku za apartmani pod Dubrownikiem  płaciliśmy 15eur/osoba + 2 euro za klime za dzień. Także tragedii nie ma a standard bardzo ok. Ja na południu Włoch byłem ładnych pare lat temu(chyba z 15). Byc może obecnie jest zupełnie inaczej ale wtedy Włosi traktowali Polaków jako "klienta drugorzędnego"i bardzo mi to nie przypadło do gustu

Dlatego

11 godzin temu, subleo napisał:

Odnośnie cen, to biorąc pod uwagę podobny standard, nie ma już różnic pomiędzy Włochami i Chorwacją

to wybieram Chorwację bez chwili namysłu.

12 godzin temu, carfit napisał:

Ja też w tym roku bylem w Rimini-Ricione w lipcu , i jest rewelacyjnie ! , ceny normalne , wogóle nie ma polaków ! , anglików, słowaków, niemców  itp. 95% sami włosi

bo wszyscy siedzą w Chorwacji :) Poważnie w Cro pełno cudzoziemców. Ale w takim razie w przyszłym roku rozważę Włoskie wybrzeże i być może zmienie zdanie wyrobione kiedyś tam.

Link to comment
Share on other sites

Polecam jazdę trasą E 762 wzdłuż kanionu Tara.

W ubiegłym roku na samym początku września byłem w Ulcinj, ale było tak masakrycznie dużo ludzi że pojechaliśmy dalej do Albanii.

26 sierpnia cisnę subarakiem w tamte strony ale chyba dalej na południe Albanii.

20160829_153652.jpg

IMG-20160830-WA0000.jpg

20160901_141619.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dnia 9.08.2017 o 22:50, carfit napisał:

Mój szwagier własnie wrócił z Makarska , powiedział jedno , ostatni raz Chorwacja !!!!! 

Drogo , upalnie ( na to wpływu nie ma ) słabe knajpy , słabe morze ( kamieniste )  , brak na plaży jakiejkolwiek porządku , lipa straszna . 

Makarska - i w tym problem. Ja tamtędy nawet przejeżdżać nie lubię...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...