Jump to content

cham na drodze


GregorBa

Recommended Posts

W dniu 16.07.2021 o 19:26, ipsx82 napisał:

Artykuł  w punkt , szkoda tylko że  nie każdy  go przeczyta , zrozumie , zastosuje się.


Artykuł o tym, że poloczki to w większości głupki, co jest prawdą absolutną, o której się głośno nie mówi. Bo można za to wylecieć z tego forum :biglol:

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Panbenonium napisał:

Artykuł o tym, że poloczki to w większości głupki, co jest prawdą absolutną, o której się głośno nie mówi. Bo można za to wylecieć z tego forum :biglol:

 

Jak to mówią.. Tajemnica poliszynela czy jak mu tam ;) 

Link to comment
Share on other sites

Pożyczamy samochód dobremu kumplowi. Ma prawko, jest trzeźwy. Wiemy, że unika alkoholu. Po trzech dniach, złapany pijany na drugim końcu Polski ! Coś mu odwaliło ! Dlaczego ja mam odpowiadać ? Ktoś go spił i wysłał po pół litra. Moja wina ? Oczywiście ubezpieczenie nie będzie walczyło w moim imieniu. Regres. Jak mam z niego ciągnąć pieniądze, skoro on od dawna bezrobotny ? Tylko z rodziną chciał na tydzień, na wczasy !

Link to comment
Share on other sites

Tylko równowartość pojazdu wg. tabel ubezpieczyciela, ściągana bezpośrednio z finansów sprawcy. Ostatecznie, to ubezpieczyciele, i Państwo, ma większe moce sprawcze.

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, mz56 napisał:

Tylko równowartość pojazdu wg. tabel ubezpieczyciela, ściągana bezpośrednio z finansów sprawcy. Ostatecznie, to ubezpieczyciele, i Państwo, ma większe moce 

Większość ludzi ma mieszkanie lub dom z hipoteką, na którą można zrobić wpis z wysokością zobowiązania, ostatecznie licytacja i opłacenie kary,są różne sposoby ale nie ma idealnych. Niestety to państwo powinno przejąć rolę w ściąganiu zobowiązań,wszelkimi metodami.

 

Przykład z życia wzięty,ukazujący jak łatwo można kogoś wydoić na kasę:

Małżeństwo chciało sprzedać dom,zjawili się potencjalni kupcy,obejrzeli,podobał się,poprosili dokumenacje techniczna bo chcieli omówić remont z architektem.

Sprzedający w dobrej wierze udostępnił dokumenty.

Po czym wrócili z pretensjami ,że czegoś tam brakuje.Dom stary z lat 60 i poprostu nie było wtedy pewnych dokumentów.

Wycofali się z zakupu,nie było żadnej umowy przedwstępnej ani zaliczek/zadatków.

 

I teraz najlepsze,poszli do Sądu z rachunkami od architekta za przygotowanie planu remontu i zarządali wpisania na hipotekę tego domu zobowiązań do spłacenia które ponieśli!

I co zrobił Sąd?Bez mrugnięcia okiem to przyklepał.

Małżeństwo musiało spłacić tych pajaców z ich wyimaginowanych kosztów żeby mieć czystą hipotekę.

To było bardzo sprytne oszustwo i śmiem twierdzić że ktoś z w/w sądu był w tym umoczony.  

 

Co mnie jako sprzedającego obchodzą koszty które ktoś poniósł nawet nie podpisując umowy przedwstępnej?

Co to :censored:ma być!!

Edited by olo11
Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, olo11 napisał:

 

Co to :censored:ma być!!

Cytując pewnego rapera:

"polska dla Polaków, dla przekrętów i bydlaków". 

Smutne to, ale jakie prawdziwe :(

Link to comment
Share on other sites

Uważajcie na pasach. 
 
 

Eee tam, gościu stał zdziwiony, dlaczego ten w samochodzie go puszcza… w końcu go olśniło, że w TVP1 słyszał, że jako pieszy suweren ma teraz pierwszeństwo i wszystko może


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz przy pasach dla pieszych musisz być podwójnie czujny:
1. czy pieszy nie wyskoczy na maskę
2. czy hamując, gościu za tobą Ci w tyłek nie wjedzie
3. pkt. 1 i 2 razem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Nie da się ukryć, że polski temperament daje się we znaki, szczególnie na drogach. Nie zmienia to jednak faktu, że według badań to właśnie my jesteśmy uważani globalnie za jednych z najbardziej agresywnych kierowców. Z badań wynika, że ponad 80 proc. polskich kierowców obserwuje agresywne zachowania na drogach przynajmniej raz w tygodniu, a co trzeci przyznaje, że zdarzają się jemu samemu agresywne zachowania. 

Dlaczego tak się dzieje? Moim zdaniem edukacja drogowa już na etapie pierwszych godzin jazdy kursantów, nie placyk i jakieś debilne zatoczki tylko prawdziwy ruch uliczny.

Mieszkając ponad 20 lat za granicą i przemieszczając sie z DE do PL zauważyłem ciekawy przypadek, kierowca bardzo małej wiary jadąc po polskich autostradach wyprzedzał tiry prawym pasem, podjeżdżał tak blisko poprzedzającego samochodu jak by chciał zajrzeć do bagażnika, na moje oko w 20 min stracił prawko 5 razy. 

Po przekroczeniu granicy w Świecku ten sam kierowca jestem tego pewien bo tankowaliśmy swoje bolidy przypadkiem obok siebie, niczym Harry Potter magiczną różdżką wypowiedział zaklęcie i wzór kierowcy.

Natomiast kierownik na niemieckich tablicach po niemieckich autostradach jedzie zgodnie ze znakami ale jak tylko widzi tablice POLEN to coś się z nim dzieje coś go namawia do poczucia wolności od odpowiedzialności drogowej, staje się chamem który jadąc na wschód swoim 2,0 TDI passerattti (nic nie mam do marki i modelu) nagle opróżnia popielniczkę przez okno, stara się być najszybszy i prawie przepala żarówki a dźwignia długich zużywa sie 5 x szybciej.

Dlaczego tak jest? 

Ja nie zależnie od tego jaki znaczek mam na kierownicy jeżeli widzę samobójcę nie utrudniam, widzę furiata niech jedzie a może mu się dziecko czarne urodziło, widzę starszą osobę która nie ogarnia nie pogarszam jej/jego stanu bo jak fiknie za kółkiem to korek murowany, jedynie co mnie wk..... to kierowcy którzy przejeżdżają na czerwonym tego nie toleruje bo na pasach mogą być moje lub twoje dzieci. 

 

Link to comment
Share on other sites

Przecież to proste: w Niemczech nie pojeździsz nieprawidłowo, bo cię szybko skasują na mandat (albo więcej) a w Polsce hulaj dusza! Oprócz akcji co jakiś czas to policji nie uświadczysz na drogach. Można 10 lat łamać przepisy i nic. A spróbuj tak w Niemczech...

:cry:

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, rombu napisał:

 

 

 

W takich sytuacjach mam zawsze tzw. mieszane uczucia. 

 

Mój kolega zginął na motocyklu, kiedy pieszy wbiegł mu pod koło w miejscu gdzie nie było przejścia... 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Juan Rapru napisał:

Przecież to proste: w Niemczech nie pojeździsz nieprawidłowo, bo cię szybko skasują na mandat (albo więcej) a w Polsce hulaj dusza! Oprócz akcji co jakiś czas to policji nie uświadczysz na drogach. Można 10 lat łamać przepisy i nic. A spróbuj tak w Niemczech...

:cry:

 

Policja nie reaguje na cwaniactwo i tzw. lekkie łamanie przepisów. 

 

Jak jeden się tak zachowa to jakoś przeżyją, machną ręką ale jak mają takich cwaniaków codziennie po kilkunastu, jest ciągła walka o każdy metr drogi to zaczyna się ulewać i kierowcy nie wytrzymują. 

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, chojny napisał:

 

Policja nie reaguje na cwaniactwo i tzw. lekkie łamanie przepisów. 

 

Jak jeden się tak zachowa to jakoś przeżyją, machną ręką ale jak mają takich cwaniaków codziennie po kilkunastu, jest ciągła walka o każdy metr drogi to zaczyna się ulewać i kierowcy nie wytrzymują. 

Lekkie łamanie przepisów to się zaczyna już "za dzieciaka". Zaczyna się od zjedzenia przez Jasia kanapki koledze w szkole, drobnych kradzieży (no wielkie mi co, wziął tylko naklejkę i zapomniał zapytać), chamskich odzywek, kopnięcia kogoś kto coś niewygodnego zrobił, albo czegoś nie chciał zrobić. Potem Jan nie uważa za niewłaściwe parkowania gdzie popadnie, przechodzenie przez jezdnię na czerwonym świetle albo gdzie mu akurat wygodniej, rzucania śmieci na chodnik, ściągania maseczki na brodę, rajdów hulajnogami po chodnikach, palenia papierosów w wagonach, wyskakiwania z łapami na drodze, kopania w samochody, urywania lusterek. Bo to mała szkodliwość, bo ja jestem najważniejszy i najsprytniejszy a reszta niech spada jak są frajerami, bo po jednym piwku pojadę, bo nie będzie sie komuś chciało po sądach ciągać i machnie ręką, a ja jestem big in the city i zaimponowałem dziewczynie jaki jestem niebojący się. Bo ja nie będę w kagańcu, tylko będę żył pełną piersią i tak jak chcę, nie będą mi stare dziady mówić co wolno a czego nie. Nie wszczepią mi nanochipa 5G ze szczepionką (ale jak jechał do Kenii, czy na Zanzibar, to się zaszczepił na Yellow Fever albo zapalenie wątroby bez słowa komentarza). I na to dodajmy statystycznie brak konsekwencji, który rodzi przekonanie o bezkarności. 70 na 50-tce, 80, 100. Jazda bez uprawnień, bez ubezpieczenia, jakoś to będzie, nikt mnie nie złapie.

 

Jan zaczyna sobie coraz śmielej poczynać, bo te drobne wyskoki są zbywane machnięciem ręki, a stróżów prawa nie ma. Nie są zainteresowani takimi interwencjami, albo się tłumaczą, że skoro to innym nie przeszkadza, to o co cała rozmowa. I tak relatiwizujemy chamstwo i zaczynamy być postrzegani jako chamy...  

 

A Jan wyprzedza pasem awaryjnym, zajeżdża drogę, trąbi zamiast hamować, przespiesza wyprzedzany, jedzie na zderzaku komuś kogo dogonił na autostradzie podczas wyprzedzania i musiał zwolnić z 200 do 140, a często jeszcze to nagrywa i udostępnia publicznie w przekonaniu jakie to chamy wokoło niego jeździć mu nie dają. I takie zachowania są uznawane za cwaniactwo, a nie za karygodne łamanie prawa, niestety. Sama nazwa relatiwizuje te zachowania. 

 

1 godzinę temu, chojny napisał:

 

W takich sytuacjach mam zawsze tzw. mieszane uczucia. 

 

Mój kolega zginął na motocyklu, kiedy pieszy wbiegł mu pod koło w miejscu gdzie nie było przejścia... 

 

 

Nie wiem jak szybko jechało to Porsche i nie mówię, że nie mógł wyprzedzać. Jednak inny samochód się zatrzymał, a ten kierujący zdołał sobie wcześniej zbudować wizerunek rebela (albo debila, zależy kto patrzy) i teraz zbierze w tym kontekście, który sam utworzył. Wypadki będą się zdarzać, ale jak zwykły Kowalski się zagapi albo będzie miał awarię, albo ktoś mu nagle wyskoczy, to cała sprawa będzie bez emocji rozstrzygana pod kątem nieprzewidywalnego zdarzenia. A mógł sobie tym Porsche latać gdzieś po torze, tylko po co, skoro za 300+ nic go nie spotkało poza dyskusją w komentarzach, pieniędzmi i sławą? A teraz dostanie jeszcze odłamkiem złości mieszkańców na wieczorne wyścigi uliczne z którymi Policja niewiele jak widać robiła.

  • Like 6
  • Upvote 2
  • Downvote 1
Link to comment
Share on other sites

Rafacon wszystko wrzuciles do jednego worka. Z moich doswiadczen wynika ze Ci co osiagaja granice 200, cechuja sie najwyzsza kultura i poszanowaniem innych. Natomiast te inne złe zachowania o ktorych pisales sa do 180. Nie wiem z czego to wynika, ale większość chamow nie radzi sobie z naprawde szybka jazdą. Wlasciwie to trzeba od nich tak szybko sie oddalic by nie zaczeli podejmować złośliwych lub brawurowych manewrów, w ktorych moga sobie zrobic krzywde. Zawsze takie sytuacje kojarza mi sie z gra komputerowa, w ktorej jak oddalisz sie od przeciwnika to on znika i przestaje gonić jakby zapominal o sytuacji z przed chwili. Jednym slowem umysł bota komputerowego. 

 

To co napisales to bieda umyslowa a czesto i materialna. 

 

Problem szybkiej jazdy napewno tkwi w wysokosci mandatow, nie boimy sie u nas dostac mandat. 

 

Natomiast kara za jazde na zderzaku nie rozumiem tego, tzn u nas  jak nie siadziesz na zderzaku komus tzn ze tempo pasuje i tak bedziemy sie wlekli 140 160 w zależności kto nadaje tempa. 

Powinni taka sama karę wprowadzic dla tych co nie zjezdzaja z lewego pasa bo tam za 500 300metrow znow jedzie tir... 

Inaczej - gdyby ludzie zjezdzali normalnie na swoj pas jak w Niemczech nigdy bym nie musial nikomu siadać na zderzaku. Dwa nawet nie musialbym rozpędzać sie do jakis dziwnych prędkości by skrajnym prawym pasem wyprzedzić te 15 samochodów ktore zablokowalo lewy i srodkowy pas - to tez wlasciwie codzienność jazdy u nas.... 

  • Downvote 2
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, MateuszWwa napisał:

Rafacon wszystko wrzuciles do jednego worka. Z moich doswiadczen wynika ze Ci co osiagaja granice 200, cechuja sie najwyzsza kultura i poszanowaniem innych. Natomiast te inne złe zachowania o ktorych pisales sa do 180. Nie wiem z czego to wynika, ale większość chamow nie radzi sobie z naprawde szybka jazdą. Wlasciwie to trzeba od nich tak szybko sie oddalic by nie zaczeli podejmować złośliwych lub brawurowych manewrów, w ktorych moga sobie zrobic krzywde. Zawsze takie sytuacje kojarza mi sie z gra komputerowa, w ktorej jak oddalisz sie od przeciwnika to on znika i przestaje gonić jakby zapominal o sytuacji z przed chwili. Jednym slowem umysł bota komputerowego. 

 

To co napisales to bieda umyslowa a czesto i materialna. 

 

Problem szybkiej jazdy napewno tkwi w wysokosci mandatow, nie boimy sie u nas dostac mandat. 

 

Natomiast kara za jazde na zderzaku nie rozumiem tego, tzn u nas  jak nie siadziesz na zderzaku komus tzn ze tempo pasuje i tak bedziemy sie wlekli 140 160 w zależności kto nadaje tempa. 

Powinni taka sama karę wprowadzic dla tych co nie zjezdzaja z lewego pasa bo tam za 500 300metrow znow jedzie tir... 

Inaczej - gdyby ludzie zjezdzali normalnie na swoj pas jak w Niemczech nigdy bym nie musial nikomu siadać na zderzaku. Dwa nawet nie musialbym rozpędzać sie do jakis dziwnych prędkości by skrajnym prawym pasem wyprzedzić te 15 samochodów ktore zablokowalo lewy i srodkowy pas - to tez wlasciwie codzienność jazdy u nas.... 

chyba żartujesz… poszanowanie innych bez poszanowania wspólnie ustalonych zasad, w tym limitów prędkości? Musisz po drogach publicznych poruszać się 200? Bo co? Bo jesteś ubogacony umysłowo i materialnie, i sobie radzisz? A jak zwolnisz do 180 to czujesz się biednym głupkiem? 
Można by się uśmiać z tego wpisu, ale tak trochę „i śmieszno i strasznie”. 

  • Upvote 7
Link to comment
Share on other sites

A ja tak z innej beczki. Dwa dni temu dwa samochody zostały na parkingu zakładowym pozbawione katalizatorów. Oba to RAV4 w klekocie. Złodzieje wybrali parking bez monitoringu.
Można powiedzieć że w biały dzień. Bo zmiana była od 14 do 22.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, MateuszWwa napisał:

Z moich doswiadczen wynika ze Ci co osiagaja granice 200, cechuja sie najwyzsza kultura i poszanowaniem innych. Natomiast te inne złe zachowania o ktorych pisales sa do 180. Nie wiem z czego to wynika, ale większość chamow nie radzi sobie z naprawde szybka jazdą. Wlasciwie to trzeba od nich tak szybko sie oddalic by nie zaczeli podejmować złośliwych lub brawurowych manewrów, w ktorych moga sobie zrobic krzywde.

Co to jest!!! Ty tak na poważnie?

Z moich doświadczeń wynika, że ci co przekraczają 200 na drogach publicznych maja kulturę w okolicach kości krzyżowej, a szacunek dla innych na tej samej wysokości, tylko z drugiej strony, za to mają własne ego gdzieś w koronach drzew... i tam zwykle kończą po wypadnięciu z drogi... Ci co na autostradzie jadą 180, mają przynajmniej świadomość ryzyka, znają swoje możliwości i umiejętności. Nie pojadą szybciej, bo szanują czyjeś życie, bo wiedzą, albo przewidują, że na drodze może znaleźć się ktoś mniej ogarnięty, kto nie spojrzy w lusterko, kto źle oceni możliwości wykonania manewru. Jeśli natomiast ktoś zamyka zegar na miejskich drogach, to - przynajmniej dla mnie - niczym się nie różni od pijanego kierowcy. Jeden i drugi liczy, że mu się uda przejechać, ale w sensie prawnym taka osoba, korzystając z auta, powinna być traktowana jako potencjalny zabójca z zamiarem ewentualnym. 

Powiadasz  "większość chamow nie radzi sobie z naprawde szybka jazdą". No tak, chamy przecież jeżdżą produktami Ursusa, tylko sporadycznie - w drodze na zakupy - korzystają z samochodów i dróg dla kulturalnych ludzi. Zadaniem elity jest więc pokazanie chamom, jak się korzysta z dróg - najlepiej jadąc bokiem... :facepalm: 

  • Like 3
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, MateuszWwa napisał:

Z moich doswiadczen wynika ze Ci co osiagaja granice 200, cechuja sie najwyzsza kultura i poszanowaniem innych. Natomiast te inne złe zachowania o ktorych pisales sa do 180

To ja Tobie przypomnę, że katalogowo prędkość maksymalna Toyoty Camry to właśnie 180km/h :coffee:

  • Like 3
  • Haha 9
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, hak64 napisał:

Co to jest!!! Ty tak na poważnie?

Z moich doświadczeń wynika, że ci co przekraczają 200 na drogach publicznych maja kulturę w okolicach kości krzyżowej, a szacunek dla innych na tej samej wysokości, tylko z drugiej strony, za to mają własne ego gdzieś w koronach drzew... i tam zwykle kończą po wypadnięciu z drogi... Ci co na autostradzie jadą 180, mają przynajmniej świadomość ryzyka, znają swoje możliwości i umiejętności. Nie pojadą szybciej, bo szanują czyjeś życie, bo wiedzą, albo przewidują, że na drodze może znaleźć się ktoś mniej ogarnięty, kto nie spojrzy w lusterko, kto źle oceni możliwości wykonania manewru. Jeśli natomiast ktoś zamyka zegar na miejskich drogach, to - przynajmniej dla mnie - niczym się nie różni od pijanego kierowcy. Jeden i drugi liczy, że mu się uda przejechać, ale w sensie prawnym taka osoba, korzystając z auta, powinna być traktowana jako potencjalny zabójca z zamiarem ewentualnym. 

Powiadasz  "większość chamow nie radzi sobie z naprawde szybka jazdą". No tak, chamy przecież jeżdżą produktami Ursusa, tylko sporadycznie - w drodze na zakupy - korzystają z samochodów i dróg dla kulturalnych ludzi. Zadaniem elity jest więc pokazanie chamom, jak się korzysta z dróg - najlepiej jadąc bokiem... :facepalm: 

To musiał być żart, c'mon. Niemożliwe, żeby kulturalny i zamożny kolega serio uważał, że - jako osoba szanująca innych - może rozpędzać się do odcięcia (no dobra: do 200, które oczyszcza z biedy i chamstwa), jeżeli tylko nie ma nikogo przed sobą na swoim pasie, a nie powinien "wlec się 140-160". :mellow:

Ciekawe, czy w tej koncepcji społeczeństwa, do oczyszczenia wystarczy pożyczony samochoód, czy trzeba to uczynić własnym i czy może być w leasingu. :P

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Rafacon wszystko wrzuciles do jednego worka. Z moich doswiadczen wynika ze Ci co osiagaja granice 200, cechuja sie najwyzsza kultura i poszanowaniem innych. Natomiast te inne złe zachowania o ktorych pisales sa do 180. Nie wiem z czego to wynika, ale większość chamow nie radzi sobie z naprawde szybka jazdą. Wlasciwie to trzeba od nich tak szybko sie oddalic by nie zaczeli podejmować złośliwych lub brawurowych manewrów, w ktorych moga sobie zrobic krzywde. Zawsze takie sytuacje kojarza mi sie z gra komputerowa, w ktorej jak oddalisz sie od przeciwnika to on znika i przestaje gonić jakby zapominal o sytuacji z przed chwili. Jednym slowem umysł bota komputerowego. 
 
To co napisales to bieda umyslowa a czesto i materialna. 
 
Problem szybkiej jazdy napewno tkwi w wysokosci mandatow, nie boimy sie u nas dostac mandat. 
 
Natomiast kara za jazde na zderzaku nie rozumiem tego, tzn u nas  jak nie siadziesz na zderzaku komus tzn ze tempo pasuje i tak bedziemy sie wlekli 140 160 w zależności kto nadaje tempa. 
Powinni taka sama karę wprowadzic dla tych co nie zjezdzaja z lewego pasa bo tam za 500 300metrow znow jedzie tir... 
Inaczej - gdyby ludzie zjezdzali normalnie na swoj pas jak w Niemczech nigdy bym nie musial nikomu siadać na zderzaku. Dwa nawet nie musialbym rozpędzać sie do jakis dziwnych prędkości by skrajnym prawym pasem wyprzedzić te 15 samochodów ktore zablokowalo lewy i srodkowy pas - to tez wlasciwie codzienność jazdy u nas.... 


Chamstwo jest do 179 km/h uściślijmy, no to sa chamy. Bieda i umysłowa zaś kończy się na autach od 90 tys. zl. wzwyż. Też dramat.

Powyżej tych liczb mamy kulturalnych pachnących zwinnych intelektualistów, gustownie ubranych w gustownych samochodach. Którzy nie są winni że muszą jechać na zderzaku, bo to przez tych chamów.

Ale oto okazuje się, że ci mający takie o sobie mniemanie że kulturalni, mają stare skarpetki i nieświeże dresy, niemodne klapki, jedzą w macdonaldzie bo sztućcami nie umieją jeść, oszczędzali na sztućcach i mają auto za 91 600 zł.
No i niestety samochód który mają to najpiękniejsza rzecz w ich życiu.

Ja się zaliczam do biedy, ale choćby przynajmniej jestem przystojny i kobiety nie muszę trzymać kasą.
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, jkarp napisał:

Chamstwo jest do 179 km/h uściślijmy, no to sa chamy. Bieda i umysłowa zaś kończy się na autach od 90 tys. zl. wzwyż. Też dramat.

A co mają zrobić Ci, co ich auto kosztowało więcej niż 90 tys a nie rozpędza się do 180km/h? Chamy ale nie biedne (również na umyśle)? ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...