Jump to content

cham na drodze


GregorBa

Recommended Posts

Od czerwca piesi będą mieli pierwszeństwo także przed wejściem na pasy, przez całą dobę 50kmh w zabudowanym. Drugi przepis będzie martwy w chwili przybycia, natomiast pierwszy... albo SORy będą pełne połamanych tumanów, którzy wtargnęli na przejście "bo przecież mają pierwszeństwo i kierowca powinien zatrzymać się w miejscu" albo/i do blacharzy będą wielotygodniowe kolejki przez te wszystkie uderzenia od tyłu.

No, albo rodzimi kierowcy (i piesi!) nagle z dnia na dzień podbiją kulturę drogową o 500%, ale jakoś nie wierzę.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ciekawie też prezentuje się kształt przepisu o minimalnej odległości między pojazdami:

Cytat

3a. Kierujący pojazdem podczas przejazdu autostradą i drogą ekspresową jest obowiązany zachować minimalny odstęp między pojazdem, którym kieruje, a pojazdem jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu. Odstęp ten wyrażony w metrach określa się jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym porusza się kierujący, wyrażonej w kilometrach na godzinę. Przepisu tego nie stosuje się podczas manewru wyprzedzania.

Czyli... na autostradach i ekspresówkach wielopasowych (a więc tam, gdzie zachowanie bezpiecznej odległości jest chyba najbardziej istotne) de facto nie będzie obowiązywał... prawie nigdy? Bo przy stosunkowo gęstym ruchu niemal non stop kogoś możemy wyprzedzać jadąc lewym (ba, teoretycznie nawet prawym) pasem :thumbup:

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, DEXiu napisał:

Przepisu tego nie stosuje się podczas manewru wyprzedzania

I tego nie wyczuwam. Czy chodzi o to, że wyprzedzając i kończąc manewr, chowam się w lukę pomiędzy poprzedzającym a wyprzedzanym ? Trwa moment, zanim luka się "rozciągnie". Czy może o to, że mogę jak idiota lecieć 2 m za zderzakiem wyprzedzającego, nic nie widząc, bo ja też wyprzedzam ? Na drogach do 90 km/h genialna furtka dla adwokatów.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Turbo napisał:

Od czerwca piesi będą mieli pierwszeństwo także przed wejściem na pasy, przez całą dobę 50kmh w zabudowanym. Drugi przepis będzie martwy w chwili przybycia, natomiast pierwszy... albo SORy będą pełne połamanych tumanów, którzy wtargnęli na przejście "bo przecież mają pierwszeństwo i kierowca powinien zatrzymać się w miejscu" albo/i do blacharzy będą wielotygodniowe kolejki przez te wszystkie uderzenia od tyłu.

No, albo rodzimi kierowcy (i piesi!) nagle z dnia na dzień podbiją kulturę drogową o 500%, ale jakoś nie wierzę.

 

no jazda bez kamerki może być sporym ryzykiem

może się okazać że ktoś wyjedzie po okazyjne bułki a wróci po kilku latach mocno zresocjalizowany

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, mz56 napisał:

I tego nie wyczuwam. Czy chodzi o to, że wyprzedzając i kończąc manewr, chowam się w lukę pomiędzy poprzedzającym a wyprzedzanym ? Trwa moment, zanim luka się "rozciągnie". Czy może o to, że mogę jak idiota lecieć 2 m za zderzakiem wyprzedzającego, nic nie widząc, bo ja też wyprzedzam ? Na drogach do 90 km/h genialna furtka dla adwokatów.

Intencją było to, że można się rozpędzić na swoim pasie, podjechać bliżej niż wymagany odstęp do auta przed nami a następnie zmienić pas i wyprzedzać. Ale w słowa ubrano to tak, jakby ich autor nie wiedział, że do wyprzedzania wcale pasa nie trzeba zmieniać. I takie rozumowanie przestało mnie już dziwić, jak kilka razy słuchałem (w Jedź Bezpiecznie) tłumaczeń ludzi wyprzedzających na pasach na drogach dwupasmowych - bo oni nie zmieniali pasa, to nie wyprzedzali. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Kierowca mercedesa, więc wiadomo, dziodek po 70tce, zwieracze już niemłode, pewnie figura z brązu zaczynała ukazywać swoje ciemne oblicze na jasnej skórze.

Link to comment
Share on other sites

Wystarczyło, żeby w tym przepisie napisali, że nie stosuje się podczas manewru wyprzedzania względem pojazdu wyprzedzanego.

Nie zdążyli przepisu wprowadzić, a już widać że bubel prawny.

Przecież główny problem jest właśnie na lewych pasach dróg dwujezdniowych, na których kierowcy ciągle wyprzedzają tych na prawym pasie (czyli trwa manewr wyprzedzania), a sami nie zachowują odległości między sobą.

 

Link to comment
Share on other sites

Sytuacja z stop cham absurdalna ale jak widać możliwa. Jak postąpić w takich sytuacjach ? Ustępować narażając się na oskarżenia jak poszkodowany w tym filmie czy olać sygnały świetlne i dźwiękowe za co grozi kara za nie ustąpienie pojazdowi uprzywilejowanemu ?

 

 

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, ipsx82 napisał:

Sytuacja z stop cham absurdalna ale jak widać możliwa. Jak postąpić w takich sytuacjach ? Ustępować narażając się na oskarżenia jak poszkodowany w tym filmie czy olać sygnały świetlne i dźwiękowe za co grozi kara za nie ustąpienie pojazdowi uprzywilejowanemu ?

 

 

 

Powinni wywalić tych policjantów na zbity pysk...

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Zwykłe chamstwo. Policja sama powinna takich funkcjonariuszy wywalać na zbity pysk. Dowód nie do podważenia.

Link to comment
Share on other sites

 

21 godzin temu, DEXiu napisał:

jest obowiązany zachować minimalny odstęp między pojazdem, którym kieruje, a pojazdem jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu.

 

Czyli jak już wyprzedzacz wróci na prawy pas tuż przed maskę wyprzedzonego właśnie pojazdu, to wyprzedzony obwiązany jest zwolnić i odbudować dystans... :th_dash:

Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, Turbo napisał:

Od czerwca piesi będą mieli pierwszeństwo także przed wejściem na pasy, przez całą dobę 50kmh w zabudowanym. Drugi przepis będzie martwy w chwili przybycia, natomiast pierwszy... albo SORy będą pełne połamanych tumanów, którzy wtargnęli na przejście "bo przecież mają pierwszeństwo i kierowca powinien zatrzymać się w miejscu" albo/i do blacharzy będą wielotygodniowe kolejki przez te wszystkie uderzenia od tyłu.

No, albo rodzimi kierowcy (i piesi!) nagle z dnia na dzień podbiją kulturę drogową o 500%, ale jakoś nie wierzę.

 

nawet nie mam siły o tym rozmawiać, ale czmeu nie ma obowiązku noszenia odblasków przez święte krowy? przykład z krakowa,

https://cdn.discordapp.com/attachments/577956694731259914/815299397592023050/unknown.png

 

dwa przejścia tego typu nieoświetlone jedna po drugiej, na rysunku czarny ninja, w dzień nawet widać, w nocy z jadącymi autami z przeciwka? miałem przez ostatnie 4 dni trzy przypadki gdzie zobaczyłem że ktoś jest dopiero jak wlazł mi 30m przed maską na pasy. Nie, nie ma znaczenia że jechałem 50, i tak się nie zatrzymam w miejscu

 

Dwa odblaski, na lewej i prawej nodze / ręce i po problemie..

 

21 godzin temu, DEXiu napisał:

Ciekawie też prezentuje się kształt przepisu o minimalnej odległości między pojazdami:

Czyli... na autostradach i ekspresówkach wielopasowych (a więc tam, gdzie zachowanie bezpiecznej odległości jest chyba najbardziej istotne) de facto nie będzie obowiązywał... prawie nigdy? Bo przy stosunkowo gęstym ruchu niemal non stop kogoś możemy wyprzedzać jadąc lewym (ba, teoretycznie nawet prawym) pasem :thumbup:

 

Mnie najbardziej zastanawia w jaki sposób mam szybko zmierzyć odległość od samochodu? Może ministerstwo zapewni dalmierz dla każdego? :D

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, 1uq napisał:

Mnie najbardziej zastanawia w jaki sposób mam szybko zmierzyć odległość od samochodu? Może ministerstwo zapewni dalmierz dla każdego?

Łatwiej zmierzyć czas - ta "połowa prędkości w km/h wyrażona w metrach" to jest prawie 2 sekundy odstępu, a więc nawet mniej niż zalecane minimum.

 

Co do akcji z policją na czerwonym - sytuacja dość kontrowersyjna. Nawet nie mamy pewności czy to faktycznie byli prawdziwi policjanci, no ale załóżmy, że tak. Przypuszczam, że zachowałbym się tak samo jak autor nagrania, tj. zjechał z drogi "jaśnie wielmożnym". Choć z drugiej strony - puszczenie kogutów przez sekundę raczej nie czyni z nich pojazdu uprzywilejowanego, więc i zjeżdżać nie ma przed kim :rolleyes:

Edited by DEXiu
Link to comment
Share on other sites

Na stopchamie #598 też jest podobna sytuacja, gość nagrywający nawet trąbi ostrzegawczo, ale dziadek załączył tunnel-vision i nawet nie ruszy tego łba w prawo/lewo. Gość z naprzeciwko ledwo wyhamował i byłaby to jego wina oczywiście, ale wystarczy tym pustym łbem się rozejrzeć przed wejściem na pasy/wciśnięciem gazu przy włączaniu się do ruchu/itp/itd - mnóstwo jest nagrań gdzie nieszczęścia dzieją się z tak idiotycznego powodu.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli kierowcy nie radzą sobie w tak ewidentnych sytuacjach, to będzie już tylko gorzej, jak wejdzie nowelizacja ustawy i piesi będą mieć pierwszeństwo przed wejściem na przejście.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, subleo napisał:

Jeżeli kierowcy nie radzą sobie w tak ewidentnych sytuacjach, to będzie już tylko gorzej, jak wejdzie nowelizacja ustawy i piesi będą mieć pierwszeństwo przed wejściem na przejście.

Ja swiety za kerownica nie jestem ale jezeli na czerwonym przejezdza tir to nagle kierowcy zyskuja mozliwosc zatrzymania sie w miejscu. Podobnie jak na ulice wyjdzie pan w niebieskim wdzianku i lizakiem w reku. Wtedy sie da.. :) Proponuje testowo zaczac puszczac wszystkich pieszych na przejsciach i moze do czerwca wszyscy sie nauczymy jezdzic.

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, blejzu napisał:

Proponuje testowo zaczac puszczac wszystkich pieszych na przejsciach i moze do czerwca wszyscy sie nauczymy jezdzic.

Albo uzyskamy "odporność stadną" ;) 

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, RoadRunner napisał:

Albo uzyskamy "odporność stadną" ;) 

Szczepionki wydawane przez policje tez bylyby skuteczene ;) Ale, jak to u nas bywa, za malo punktow szczepien i za malo personelu :p

Link to comment
Share on other sites

Mam nadzieję, że ostatecznie ten przepis sprawi, że jednak ludzie zaczną się za kółkiem bardziej interesować prowadzeniem auta, a mniej innymi pierdołami jak rozmowa z pasażerem, telefon itp. Posypią się mandaty, poodbierane prawka to może chociaż ze strachu zaczną uważać (jakby strach przed zabiciem kogoś nie mógł wystarczyć...). Oby tylko ten etap zmiany przyzwyczajeń nie kosztował życia zbyt wielu pieszych - bo oni, podobnie jak rowerzyści, nowych przywilejów uczą się błyskawicznie i mają tendencję wprowadzać je w życie bez odrobiny rozsądku.

Na kursach na prawko zaś, oprócz nauki płynnego hamowania, powinna też być przynajmniej jedna lekcja hamowania awaryjnego, żeby się ludzie potem nie bali tego hamulca wcisnąć do dechy. Albo w końcu te obowiązkowe szkolenia z bezpiecznej jazdy (chyba że weszły już, nie śledzę).

 

Mnie perspektywa potrącenia kogoś, szczególnie na pasach, przeraża. Konsekwencje są tak daleko idące, i to pomijając już kwestie moralne, że na prawdę - warto zwolnić przy pasach, przy autobusie wysadzającym pasażerów itp. 

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj wieczorem: rowerzysta na czerwonym - sru w poprzek, miałem jakieś 50 metrów do skrzyżowania, zielone i pusto. On swobodnie na luzie, zdecydował się być pieszym który sobie przechodzi, tylko że wzdłuż jezdni...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...