Jump to content
GregorBa

cham na drodze

Recommended Posts

W dniu 6.12.2019 o 15:22, mechanik napisał:

Na niezakorkowanej autostradzie czy ekspresówce zawsze zmieniam pas na lewy po to by ułatwić włączenia sie do ruchu z pasów rozbiegowych. Nie rozumiem ludzi, którzy mają wolny lewy pas a jadą dalej prawym widząc auto mające zamiar włączyc się do ruchu. Podobnie jak z jazdą na suwak, dobrze, że nowe przepisy weszły w życie, jednak pojawia sie refleksja: kurcze, czy do uprzejmości można Polaka zmuszić jedynie karą i mandatem? Wygląda na to, że tak, bo kilka lat już trwa akcja w mediach i tłumaczenie.

A tak zwyczajnie - co to za problem przepuścić inne auto?

Ta niezwykła uprzejmość w wykonaniu ok. 50% kierowców doprowadza mnie do szału i stwarza realne zagrożenie na autostradach.

Otóż jadę lewym pasem (nie, nie permanentnie, tylko w chwili wyprzedzania, bo wówczas ten problem się objawia) i nagle na wysokości wjazdu, zupełnie bezkrytycznie ktoś zmienia mi pas z prawego na lewy, tuż przed maskę i zmusza do gwałtownego hamowania, bo musi zrobić uprzejmość włączającemu się. Najczęściej są to koledzy z "dużych", którzy wpuszczają "dużych", ale niezwykle uprzejme osobówki też się zdarzają.

Nie chcę być źle zrozumianym, nie jestem przeciwny uprzejmości na drodze (wręcz przeciwnie ;)), ale takie zachowanie, to dla mnie idiotyzm w czystej formie. - Jak to wytłumaczyć, że ciężarówka jadąca 85 km/h ustępuje pierwszeństwa na prawym pasie ciężarówce wjeżdżającej na autostradę (z prędkością 30-40 km/h) i jednocześnie wymusza pierwszeństwo na pojeździe jadącym lewym pasem 140 km/h - gdzie tu logika i zdrowy rozsądek? Widocznie wydaje im się, że łatwiej awaryjnie zahamować pędzącemu lewym pasem, niż nieco zwolnić (lub nawet tylko nie przyśpieszać) temu oczekującemu na rozbiegowym, na zwolnienie prawego pasa..? Chciałoby się powiedzieć - "chcesz robić uprzejmości, to rób własnym kosztem i zmniejsz prędkość, by ktoś się zdążył włączyć, a nie angażuj do tego kierowców z lewego pasa".

W ogóle mam taką obserwację, że kierowcy u nas nie potrafią korzystać z pasów rozbiegowych, i dla niektórych równie dobrze mogłoby ich nie być. Zdecydowana większość samochodów zmienia pas (z rozbiegowego na prawy) już na pierwszych kilku metrach, zwykle powodując konieczność hamowania pojazdów na prawym. Wygląda na to, że potoczna nazwa "rozbiegowy" większości nic nie mówi i nie mają pojęcia, że powinni wykorzystać długość tego pasa, zrównać prędkość z pojazdami poruszającymi się obok i dopiero zmienić. Zresztą gdyby włączający się prawidłowo wykorzystywali pas "rozbiegowy", to praktycznie nie było by potrzeby robienia powyższych uprzejmości i zjeżdżania z prawego na lewy, żeby kogoś wpuścić, rzadko ruch jest gęsty, żeby nie znaleźć luki.

No. Wylało mi się trochę... @mechanik - bez urazy, Twój post tylko wzbudził we mnie zalegający afekt...  :D

Edited by Kambol
  • Like 3
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chamstwo równoważone naduprzejmoscią, to żeby się dobrze poczuć. Od święta. A w innych sytuacjach kultury brak.

 

Żeby nie było, uważam że pieszym trzeba pozwolić przejść ale jak jedzie taki nadup...rzejmy i oto nie wiadomo czemu zatrzymuje się - bo widzi daleka, że pieszy zmierza do przejścia, do którego ma on jeszcze parę metrów, i taki w d.. uprzejmy oczekuje przed pasami, by ugościć tego pieszego. W "du/pe uprzejmy" bo się takiemu można w tę cześć ładnie wpakowac.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kambol napisał:

Jak to wytłumaczyć, że ciężarówka jadąca 85 km/h ustępuje pierwszeństwa na prawym pasie ciężarówce wjeżdżającej na autostradę (z prędkością 30-40 km/h) i jednocześnie wymusza pierwszeństwo na pojeździe jadącym lewym pasem 140 km/h - gdzie tu logika i zdrowy rozsądek?

No własnie gdzie tu logika i zdrowy rozsądek żeby zasuwać lewym pełny gazem w okolicy wjazdu na autostradę. Wjazdy są dobrze i dużo wcześniej oznakowane, i nie ma ich aż tak wiele. Czy naprawdę widząc auta na prawym tak trudno przewidzieć że jak ktoś będzie wjeżdżał  z rozbiegówki to ktoś inny może zmienić pas? Ja w okolicy zjazdów nie gnam, a pas zmieniam żeby wjeżdżających wpuścić i nie musieć hamować do tych 45.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachowanie przepisow na drodze to sprawa wspolodpowiedzialnosci kazdego uczestnika ruchu za ogolnie pojete bezpieczenstwo. Tu bez dyskusji. 

 

Natomiast sprawa ulatwienia innym uczestnikom wlaczenia sie do ruchu, przejscia przez jezdnie pieszym, czy ulatwienie zmiany

pasa, pojmuje rowniez w kategorii ludzkiej uprzejmosci. Tu klania sie szacunek i wzglad na innych. 

 

Chamow na drodze nie brakuje, ale cieszy mnie to, ze coraz mniej mnie to rusza, jade spokojnie swoje, a dojezdzam w miare szybko, bezpiecznie i bez stresu do celu.

 

To, co mnie cieszy, ze bardzo wielu kierowcow bierze wzglad na innych uczestnikow ruchu, patrzy w lusterka i nie daje sie zwariowac na drodze. Doswiadczam na autostradach ulatwienia wlaczenia sie do ruchu przy korzystaniu z pasow rozbiegowych; fajnie, jesli ktos pomysli o tobie.

 

Doswiadczam ulatwienia zmiany pasa, kiedy jadac na tempomacie zblizam sie do wolniej poruszajacego pojazdu i nosze sie z zamiarem wyprzedzania, a jadacy za mna zmienia pas na lewy, abym ja spokojnie mogl wskoczyc na srodkowy i obaj plynnie wyprzedzimy, nie muszac hamowac, po czym kazdy wraca na poprzedni pas.

 

Fajnie jest, kiedy w tej samej sytuacji, kierowca jadacy za toba, ktory nie ma mozliwosci wjazdu na lewy pas - przyhamuje i wpusci cie przed siebie lub zdecydowanie przyspieszy, aby zrobic ci miejsce na pasie, zanim bedziesz zmuszony hamowac. 

 

Fajnie jest sie poruszac na drodze, kiedy kierowcy sie wzajemnie  komunikuja, patrza przed i za siebie, biora wzglad na innych i wykazuja sie wyrozumialoscia dla bledow, ktore popelniamy. W koncu kazdy chce bezpiecznie i sprawnie dojechac do celu. 

 

Co stoi na przeszkodzie bycia gentelmanem na drodze? 

Troche myslenia za innych i o innych nikomu nie zaszkodzilo, a z pewnosci wniesie troche lepszej atmosfery na drogi i bedzie sie podrozowac i przyjemniej, i bezpieczniej. 

 

 

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Jaca68 napisał:

No własnie gdzie tu logika i zdrowy rozsądek żeby zasuwać lewym pełny gazem w okolicy wjazdu na autostradę. Wjazdy są dobrze i dużo wcześniej oznakowane, i nie ma ich aż tak wiele.

Nie wiem, gdzie jeździsz autostradami, ale jadąc na przykład A4 z jednego krańca kraju na drugi (czyli mając w perspektywie co najmniej kilka godzin podróży) wjazdów mija się sporo (zwłaszcza w rejonie Śląska są co kawałek). Hamowanie na każdym - do ilu? Do 88km/h, bo tyle będzie jechał TIR, który z wielką uprzejmością pakuje Ci się przed maskę, będzie dla Ciebie logiczne i będzie synonimem kultury i bezpieczeństwa? Zauważ, że taka "wjazdowa uprzejmość" naprawdę rzadko zdarza się wtedy, kiedy jest naprawdę potrzebna - tzn. w dużym natężeniu ruchu, przy zatorach na wjazdach. Paradoksalnie zwykle obserwuję takich "gentlemanów" w małym ruchu - rano, nocą, na prawie pustej autostradzie, gdzie ten manewr jest zupełnie zbędny i tylko powoduje zagrożenie. Jakoś ta uprzejmość odparowuje w szczycie, kiedy każdy jest zirytowany, spóźniony, a wtedy właśnie by się przydało. Nie chcę absolutnie generalizować i tak jak pisałem, popieram i stosuję uprzejmość na drodze, ale chciałem zwrócić uwagę na drugą stronę medalu i "uprzejmość niebezpieczną", którą, jeśli chodzi o ten konkretny manewr ja niestety obserwuję częściej.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze kwestia autostrad, które niestety w Polsce mają przeważnie dwa pasy jedynie. Gdyby było ich trzy, a na wiakszych węzłach nawet więcej (jak w UK na przykład) takich sytuacji naglago zwalniania, spowodowanego włączaniem się do ruchu nie byłoby. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ależ zmienia się i to radykalnie! Trzeba patrzeć nie na moc pojedynczego nadajnika, tylko na energię docierającą do naszych ciał i innej materii ożywionej. Tak w skrócie to po pierwsze W OBIE STRONY (i to mocno) poszerzają pasmo częstotliwości, po drugie wchodzą na zakres mikrofal (czyli kuchenki mikrofalowe wszędzie wokół nas - nie zapominajmy, że telefony sąsiadów, ludzi w komunikacji zbiorowej itp. też są nadajnikami), po trzecie nadajniki będą bardzo gęsto, zwłaszcza w miastach. Wysyp nowotworów (pewnie z lekkim opóźnieniem, tak z 10-15 lat), mutacje roślin i cholera wie co jeszcze. Na pewno nic dobrego :-(

Zgadzam się z Tobą, że niewiele wiadomo na temat wpływu na nasze zdrowie. Zgadzam się też, że logika nakazuje spodziewać się negatywnego wpływu, bo otaczamy się śmieciami, nie tylko w torze RF. Ale DECT i cześć pasm GSM już nas otacza, a to tez mikrofale. 5G to modulacja, a pasma 1800, 2100, 2600 MHz są od dawna w użyciu. Dodaj to tego wszechobecny BT w 2400MHz, słuchawki, niańki bezprzewodowe, smart home, pady PS, i co tam jeszcze... Nie demonizujmy 5G, popatrzmy szerzej na nasze poczynania :-)


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jazda "na suwak". Przepis jest, już obowiązuje, a jest jak było.

Czy to się nigdy nie zmieni ?

Nie było kultury, jest przepis i dalej to samo.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, rombu napisał:

Jazda "na suwak". Przepis jest, już obowiązuje, a jest jak było.

Czy to się nigdy nie zmieni ?

Nie było kultury, jest przepis i dalej to samo.

dziwi mnie ta Lka że instruktor tego nie mowi (na egzaminie by się już przesiadał na miejsce pasażera)

niestety ludzie cos tam słyszeli ale uważają że to ich nie dotyczy (dzis rano miałem podobną sytuacje)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, rombu napisał:

Jazda "na suwak". Przepis jest, już obowiązuje, a jest jak było.

Czy to się nigdy nie zmieni ?

Nie było kultury, jest przepis i dalej to samo.

 

Ale w Krakowie taki kwiatek? To okolice Czyżyn z tego co widzę - straszna frustracja musi być na tym wyjeździe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zajechanie drogi i ignorowanie auta ktore probuje zmienic pas to chamstwo ale powinnismy sobie zadac pytanie czy w tej sytuacji obowiazuje zasada jazdy na suwak. W ustawie obowiazek jazdy na suwak jest uzalezniony od „znacznego ograniczenia predkosci”. Czyli przy zanikaniu pasa np. na autostradzie suwak obowiazuje tylko jezeli jest korek a w pozostalych przypadkach nalezy zmienic pas ustepujac pierwszenstwa pojazdom ktore sie po nim poruszaja. Tutaj korka nie bylo a auta po prostu czekaly na zmiane swiatel. Ale pewnie trzeba bedzie poczekac na pierwsze stluczki i nowelizacje lub wyroki.

Edited by blejzu

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, blejzu napisał:

Tutaj korka nie bylo a auta po prostu czekaly na zmiane swiatel.

Ustawodawca chyba nie skupia się na przyczynach spowolnienia ruchu, a intencją było by na suwak jeździć przy małej prędkości a nie wpadać pełną bombą jak to czasem na autostradzie można zobaczyć po skasowanych barierkach zamykających pas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, aflinta napisał:

Ale w Krakowie taki kwiatek?

To nie mój film.

Ale chyba tak. Dojazd do ul.Jana Pawła II.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet trochę śmieszne.

Suwak vol. 2

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy popełniamy błędy i dlatego trzeba mieć oczy w koło głowy. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.12.2019 o 10:32, rombu napisał:

Nawet trochę śmieszne.

 

Nawet całkiem to prawdziwe, przepisy to tylko teoria a życie to jednak praktyka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza oczywistym brakiem zatrzymania się pojazdów, z Forkiem włącznie, widzę idiotyczne zachowanie nagrywającego. Trąbi, podjeżdża, hamuje. Pieszy musiał być mocno zdezorientowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Zyzol napisał:

Poza oczywistym brakiem zatrzymania się pojazdów, z Forkiem włącznie, widzę idiotyczne zachowanie nagrywającego. Trąbi, podjeżdża, hamuje. Pieszy musiał być mocno zdezorientowany.

 Problem pieszego był taki, że nie potrafił się zachować. Skoro auto się zatrzymało, to chłopak powinien dojść do końca pierwszego pasa. W takim miejscu nie był widoczny dla nadjeżdżających kierowców. Oczywiście to ich nie usprawiedliwia. Sam ostatnio dużo chodzę ulicami Warszawy i zawsze staram sie wchodzić gdy jestem pewiem, że kierowca mnie widzi. Trzeba wejść w relację wzrokową. Wiem, że to łatwo się mówi, ale chłopak nie ma doświadczenia. Poza tym dzieciak jest niższy i był zasłonięty.

Edited by lojszczyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wygląda raczej na rozszerzoną próbę samobójczą, a nie „śmiało”...

Share this post


Link to post
Share on other sites

śmiertelny wypadek na S5, kierowca sam się do grobu posłał..

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Drizzt napisał:

I znowu cham w prosiaku emoji53.png

https://kontakt24.tvn24.pl/r/agresywna-jazda-na-a4-o-zdrowym-rozsadku-nie-ma-tu-co-mowic,309948.html

A wszystko przez to, że ktoś na czas jaśnie panu nie zjechał z drogi... Smutne emoji22.png

 

W takiej sytuacji powinien w tym ciężkim mercu nie używać pełnej siły hamowania i przestawić w dupce silniczek prosiakowi. 

Po czymś takim raczej w przyszłości nie powtórzyłby takiego manewru. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...