Jump to content
GregorBa

cham na drodze

Recommended Posts

Nie czapka czyni chamem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie czapka czyni chamem...
Oczywiście :D Z tą czapką to tak na rozluźnienie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiadomo, czy ten miał czapkę. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, LosioDriver napisał:

 A co wy myślicie o kierowcach w czapkach?

Zależy jaką czapka, ale może problemy z ogrzewaniem? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, aflinta napisał:

Zależy jaką czapka, ale może problemy z ogrzewaniem? ;)

Ja bym stawial na zbyt ciasna czapke.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, aflinta napisał:

Zależy jaką czapka, ale może problemy z ogrzewaniem? ;)

 

Z daszkiem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, LosioDriver napisał:

Z daszkiem :D

W takim razie dziurawy dach i za dużo słońca wpadało - stąd do przegrzania czaszki już niewiele :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmiejecie się, ale pamiętam jakby to było wczoraj, jak instruktor w trakcie kursu na prawko, rzucił abym uważał na kierowców właśnie w takich czapkach i gdzieś mi to utkwiło w głowie na tyle, że już przynajmniej dwa razy dzięki temu uniknąłem kolizji. Może to i jest powielanie stereotypów, ale nosi je często specyficzny typ ludzi i to niestety się potwierdza co jakiś czas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam kiedys jezdzilem w czapce z daszkiem, jak bylem mlody i gniewny. Lat przybylo, dojrzalem... teraz nosze kapelusz  :hi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Christoph napisał:

jezdzilem w czapce z daszkiem

 

ja mialem w aucie taka pilotke

pilotka.jpg.2e89f618731370964691691ad3239f25.jpg

raz polazlem w niej do salonu audi w warszawie, panny w miniowkach na moj widok posikaly sie ze smiechu  :mrgreen:

 

tapatalked

 

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, OBK CVT napisał:

 

ja mialem w aucie taka pilotke

pilotka.jpg.2e89f618731370964691691ad3239f25.jpg

raz polazlem w niej do salonu audi w warszawie, panny w miniowkach na moj widok posikaly sie ze smiechu  :mrgreen:

 

tapatalked

 

 

 

Otake potrzebuje do TT na chłodniejsze dni. Rozmiar 64cm :biglol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Christoph napisał:

Sam kiedys jezdzilem w czapce z daszkiem, jak bylem mlody i gniewny. Lat przybylo, dojrzalem... teraz nosze kapelusz  :hi:

Dobrze, że powiedziałeś, bo w takim razie mam pytanie, które od lat chcę zadać, tylko nie było komu ;-) Po co jeździć w czapce z daszkiem w aucie? Serio pytam. Nie umiem sobie logicznie tego wytłumaczyć - wiem, wiem, na siłę można wszystko uzasadnić, ale tak serio to po co? Dach zasłania od słońca, zresztą są osłony przeciwsłoneczne. Zresztą widziałem już takich, co jechali w takiej czapce w nocy! W aucie jest ciepło (zakładam sprawne ogrzewanie), więc zimą nie trzeba ochraniać głowy, zresztą czapka z daszkiem akurat do "ogrzewających" nie należy. W lecie jest gorąco (lub co najmniej ciepło - jeżeli ma się klimę), więc raczej chce się głowę chłodzić, nie zasłaniać (a w czapce łatwiej się spocić). W dodatku "coś na głowie" zawsze w pewien sposób przeszkadza, dekoncentruje, potencjalnie też może ten daszek w pewnych sytuacjach coś przysłonić (górny sygnalizator, lusterko).

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Tichy napisał:

Dach zasłania od słońca, zresztą są osłony przeciwsłoneczne.

Czasami wlasnie dachu nie ma. Wtedy czapka z daszkiem sie bardzo przydaje. A to, że to wiesniackie... cóż;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Tichy napisał:

Dobrze, że powiedziałeś, bo w takim razie mam pytanie, które od lat chcę zadać, tylko nie było komu ;-) Po co jeździć w czapce z daszkiem w aucie? Serio pytam. Nie umiem sobie logicznie tego wytłumaczyć - wiem, wiem, na siłę można wszystko uzasadnić, ale tak serio to po co? Dach zasłania od słońca, zresztą są osłony przeciwsłoneczne. Zresztą widziałem już takich, co jechali w takiej czapce w nocy! W aucie jest ciepło (zakładam sprawne ogrzewanie), więc zimą nie trzeba ochraniać głowy, zresztą czapka z daszkiem akurat do "ogrzewających" nie należy. W lecie jest gorąco (lub co najmniej ciepło - jeżeli ma się klimę), więc raczej chce się głowę chłodzić, nie zasłaniać (a w czapce łatwiej się spocić). W dodatku "coś na głowie" zawsze w pewien sposób przeszkadza, dekoncentruje, potencjalnie też może ten daszek w pewnych sytuacjach coś przysłonić (górny sygnalizator, lusterko).

 

Jak sie jest mlodym, to sie nie mysli czy cos jest praktycznie, tylko czy cos jest cool ;)

Nie wiem, czy to przypadkiem nie wzielo sie z amerykanskich filmow: bejsbolowka wszedzie - w pick-upie, w ciezarowce, w barze; lub kowbojski kapelusz, co a la Red-Neck-Style :)

 

Ale moim prawdziwym idolem pd dziecka byl zmarly niedawno Austriak, legenda Formuly 1 Nicki Lauda. Od dziecka pamietam jego czerwona czapecze i jako pierwsza sprawilem sobie wlasnie czerwona czapeczke Ferrari za bonus-punkty za tankowanie. 

 

PS: nie tlumacze sie, wspomnialem i przyznalem sie, bo tak bylo 15 lat temu. Za to nigdy nie jezdzilem na zimnym lokciu i nie nosilem spodni z krokiem w kolanach z kieszeniami na ceglowki.

 

PS2: przy ostatniej zmianie opon dostalem czapeczke Subaru :ph34r: 

Wobec powyzszego oddam w dobre rece, bo mam juz kapelusz :hi:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Tichy napisał:

Dobrze, że powiedziałeś, bo w takim razie mam pytanie, które od lat chcę zadać, tylko nie było komu ;-) Po co jeździć w czapce z daszkiem w aucie? Serio pytam. Nie umiem sobie logicznie tego wytłumaczyć - wiem, wiem, na siłę można wszystko uzasadnić, ale tak serio to po co? Dach zasłania od słońca, zresztą są osłony przeciwsłoneczne.

Widać, że kolega nigdy szybkim autem nie jechał :) 10 km czeskim Rumburakiem i czoło spocone. Bez czapki, która wchłania pot robi się problem - odrywanie rąk od kierownicy niewskazane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 8.11.2019 o 23:32, LosioDriver napisał:

Kierowca (w czapce z daszkiem) Audi najpierw ze skrajnego lewego pasa pojechał w prawo przez część wyłączoną z ruchu, by potem zaskoczyć takim manewrem.

 

 

A co wy myślicie o kierowcach w czapkach?

 

 

Myślę, że trąbiący autor filmu jest jakiś zestresowany.

 

Kierowca Audi, sygnalizował zmianę pasa, linia była przerywana, miał miejsce na manewr, autor filmu poruszał się bardzo wolno a reakcja, hamowanie było bardzo opóźnione. 

 

Problemem nie jest czapeczka z daszkiem ale możliwy kapelusz, w którym prawdopodobnie jeździ autor filmu.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
   

Myślę, że trąbiący autor filmu jest jakiś zestresowany.

 

Kierowca Audi, sygnalizował zmianę pasa, linia była przerywana, miał miejsce na manewr, autor filmu poruszał się bardzo wolno a reakcja, hamowanie było bardzo opóźnione. 

 

Problemem nie jest czapeczka z daszkiem ale możliwy kapelusz, w którym prawdopodobnie jeździ autor filmu.

 

 

Hmm? To tak serio? ;)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, LosioDriver napisał:

 

Hmm? To tak serio? ;)

 

 

 

Oczywiście i jak najbardziej. 

 

Zmiana pasa w ruchu miejskim to normalna sprawa, szczególnie jak jest prawidłowo sygnalizowana i nie jest dla nikogo zagrożeniem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Oczywiście i jak najbardziej. 
 
Zmiana pasa w ruchu miejskim to normalna sprawa, szczególnie jak jest prawidłowo sygnalizowana i nie jest dla nikogo zagrożeniem. 
Ciągła, bez kierunku (jak kilka razy wcześniej) i jeszcze się zbiera by wyjechać w najmniej wygodnym momencie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, LosioDriver napisał:
17 minut temu, chojny napisał:
 
Oczywiście i jak najbardziej. 
 
Zmiana pasa w ruchu miejskim to normalna sprawa, szczególnie jak jest prawidłowo sygnalizowana i nie jest dla nikogo zagrożeniem. 

Ciągła, bez kierunku (jak kilka razy wcześniej) i jeszcze się zbiera by wyjechać w najmniej wygodnym momencie.

 

Nie wiem co bylo wcześniej, ani później, komentuje tylko manewr z wrzuconego filmu i zupełnie niepotrzebny klakson. 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, chojny napisał:

linia była przerywana

 

Na pewno ?

 

Edited by rombu

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, rombu napisał:

 

Na pewno ?

 

 

I przeszła w ciągła. Będziesz się o długość auta spierał? Coś jak 92/90. 

 

Dla mnie normalna zmiana pasa i kultura jazdy nakazuje zwyczajnie wpuścić zmieniającego pas a nie trąbić jak opętany.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może manewr był odpowiednio wcześnie sygnalizowany, ale samo podjęcie zmiany pasa ruchu nastąpiło już z naruszeniem znaku P-2 (linia ciągła), zatem nie był to ani normalnie, ani poprawnie wykonany manewr. Był za to niebezpieczny, bo mylący jadących z tyłu, ci bowiem mają prawo oczekiwać, że jadący przed nimi będą stosować / stosują się do przepisów. Bezsporne jest także niewłaściwe zachowanie nagrywającego - pozostawienie tyle miejsca podczas jazdy w korku, może prowokować innych do podejmowania ryzykownych manewrów, spóźniona reakcja obronna (hamowanie) i zupełnie niepotrzebny klakson.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tutaj występuje jeszcze jedna zasada, mam kamerkę - trąbie długo i namiętnie

na niektórych filmach nagrywający potrafią zaprzeć się na klaksonie nawet z pół minuty

  • Like 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...