Jump to content

cham na drodze


GregorBa

Recommended Posts

W Warszawie przy Wale Miedzeszyńskim sporo DDR jest schowanych za ekranami akustycznymi i dodatkowo żywopłotem. Rowerzyści pomykają tam ze sporymi prędkościami, a  osobówką nie ma możliwości ich zobaczyć przed wjechaniem na DDR... :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Ratinal napisał:

sporo DDR jest schowanych za ekranami akustycznymi i dodatkowo żywopłotem.

Nie od dziś wiadomo, że inżynierów trudno podejrzewać o korzystanie z wyobraźni. Inżynier zaprojektował, inny wykonał zlecenie, ale nikt nie kwestionował zasadności budowania ekranów. Zresztą było by to działanie na własną niekorzyść, bo im więcej bajerów, tym większa wartość kontraktu i większy zysk.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, hak64 napisał:

Nie od dziś wiadomo, że inżynierów trudno podejrzewać o korzystanie z wyobraźni. Inżynier zaprojektował, inny wykonał zlecenie, ale nikt nie kwestionował zasadności budowania ekranów. Zresztą było by to działanie na własną niekorzyść, bo im więcej bajerów, tym większa wartość kontraktu i większy zysk.

 

Taa... a jak zdejmę rowerzystę to winnym będę ja :biglol: 
I jeszcze pewnie artykuł: "Pędzący samochód rozjechał rowerzystę" lub "Bezmyślne zachowanie kierowcy - rowerzysta w szpitalu" :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

Właśnie miałem edytować post i złagodzić nieco sens nieuprawnionego uproszczenia zdania na temat inżynierów, ale już za późno. Zdarzają się też inżynierowie z wyobraźnią, ale tych się (w takich sytuacjach) eliminuje. Kumpel miał kiedyś opiniować wykonaną drogę dojazdową do dużego marketu (po kilometrowej prostej zakręt 90 stopni). Jego opinia była niekorzystna dla inwestora, w związku z czym kumpla "awansowano" na równorzędne stanowisko, tyle że małej pipidówie...

Link to comment
Share on other sites

Z tym policjantem na poprzedniej stronie, to imo miał rację - on tam robi za sygnalizację, on wskazuje kto ma jechać a nie szanowna pani z wózkiem, na którą powinno się lekko zatrąbić i ruszyć, podczas gdy ona powinna czekać na swoją kolej. Fakt, że ludzie są nie przyzwyczajeni do takiej organizacji ruchu, może mógł mniej nerwowymi tekstami pan policjant rzucać, ale rację miał

Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, Turbo napisał:

mógł mniej nerwowymi tekstami pan policjant rzucać, ale rację miał

Mógł  i powinien był, ale - tu wcale nie szukam dla niego usprawiedliwienia - jak się nagminnie ma do czynienia z debilami, pijakami, wszystko wiedzącymi panami szos, czy archeo - kierowcami, którzy kodeks drogowy oglądali jeszcze za czasów Stalina, to wszystko jest możliwe. Nerwy nie są z gumy i czasem się targają...  

Link to comment
Share on other sites

Ja to doskonale rozumiem, zresztą - przez taką a nie inną formę wypowiedzi, uniknął dodatkowej niepotrzebnej dyskusji ze strony kierowcy, więc w sumie nie wiem czy to nie odbyło się tak jak się odbyć miało tak na prawde :) 

Link to comment
Share on other sites

Ja naprawdę jestem wyrozumiały i na dużo rzeczy przymykam oko, ale to już przesada. Carrefour Bemowo parking. Ktoś zaparkował na środku, a wokół sporo wolnych miejsc.. 

_20180421_142346.JPG

Edited by allu
Link to comment
Share on other sites

Przeanalizowałem Radom. Macie rację. Tablica obok restauracji "Grecka" powinna być respektowana. Z prawego pasa tylko na wprost. Jednak w ruchu, można o niej zapomnieć. Szczególnie, że ostatnia strzałka nakazująca jazdę na wprost jest wymalowana przed końcem linii ciągłej rozdzielającej pasy. Już na samym rondzie. Swoją drogą, takie rozwiązanie, to tylko utrudnianie ruchu i sztuczne powodowanie korków. Pierwszy pas tylko do skrętu w lewo, drugi do jazdy na wprost i skrętu w lewo. Nie byłoby łatwiej i przyjemniej ? Kilka takich przemalowań pojawiło się ostatnio w Warszawie. Wszystkie mają na celu ułatwianie ruchu, tylko niektóre, nie do końca są zrobione z sensem. Co do poprzednich dyskusji, nigdy nie jechałem w Polsce szybciej niż 170 km/h, nigdy nie szeryfuję, w lasach jadę dużo wolniej niż wśród pól po żniwach, nie ścigam się i nie odgryzam. Ostatnią pełną psychotechnikę zaliczyłem bezboleśnie dwa lata temu. Nie sądzę, żebym w ciągu dwóch lat nagle aż tak się "posunął". Jestem zwolennikiem badań, prawdziwych badań, nawet co rok. Tylko czy mamy na tyle wydolną służbę zdrowia ?

Jeszcze jedna uwaga. Od lat nic się nie zmieniło w mentalności polskich kierowców. Jazda lewym pasem jest obowiązkiem. W momencie, gdy łamałem przepisy w Radomiu, na prawym pasie nie było NIKOGO ! Zamiast jechać np. co drugi na prawy. To by też skróciło korek o połowę. Wjechałem na prawy i zjechałem z ronda nie zatrzymując się !

Edited by mz56
Link to comment
Share on other sites

Jak sięgam pamięcią do lat 60' ubiegłego wieku, było identycznie. Mój ojciec, zawodowiec, zawsze mi tłumaczył, że prawy pas jest najszybszy. I nic przez 50 lat się nie zmieniło ! W zeszłym tygodniu podjechałem do skrzyżowania z czerwonym. Dwa lewe po 15 samochodów. Za mną brak kogoś, kto chciałby skręcać w prawo. Wjechałem na prawy i byłem pierwszy !

MateuszWwa, dziękuję za dobre słowo. Wiele osób nie chce pojąć, że między ludźmi są różnice. Jeden śpiewa, drugi projektuje, trzeci rzeźbi. Inni grają w kosza lub siatkówkę. I dokładnie jest tak samo z kierowcami. Jeden ma predyspozycje, drugi nie. W takiej Austrii, potrafią po badaniach, powiedzieć, że nie ma pan/pani predyspozycji do prowadzenia samochodu. I amen. Sam widziałem w Niemczech BMW, którego nie mogłem dogonić. Co prawda, słabszym pojazdem, niż obecnie. Każdy zakręt wzorcowo, gaz na prostej... Na rynku, wysiadła z niego pani o lasce, tak na oko 75 lat ! Czyli niektórym się udaje.

Link to comment
Share on other sites

Było w okolicach Landau. Być może jechała dopiero do Lidla po zakup towaru na kanapki ?:D

Ale jechała rewelacyjnie. Spodziewałem się, że wysiądzie jakiś młodziak, a tu zonk !

Droga Dyrekcjo ! Co mnie zgubiło w Radomiu, to słaba pamęć ! Poprzednio napisałem, że macie rację. Ale jedynym znakiem, który mógł mnie powstrzymać, to tablica obok restauracji "Grecka". Ona stoi jednak kawałek od ronda. (skrzyżowania o ruchu okrężnym). Widząc taką pustkę po lewej stronie, linię przerywaną, strzałkę "na wprost", wykombinowałem w ułamku sekundy, że jeżeli mam strzałkę tego typu, to nikt nie zabrania mi zmiany pasa na lewy ! A jeżeli już się na nim znalazłem, to poszło. Wiem, cwaniactwo syna taksówkarza. Ale mój tato był bardzo uprzejmy na drodze. Ponownie napiszę: gdyby kierowcy wjeżdżali także na prawy pas, ten po skręcie, to korek byłby o połowę krótszy. Pozdrawiam.

Nikomu drogi nie zajechałem, policja na zjeździe z ronda nie interweniowała, więc mam nadzieję, że zbytnio nie zgrzeszyłem. Sam się usprawiedliwiam ? Nieładnie.

Jeszcze droga Dyrekcjo dopiszę. nie ma przepisu nie pozwalającego na zmianę pasa na rondzie jeżeli są tam linie przerywane. Chyba że, już nic z prawka nie pamiętam :P. Jedyne co przeoczyłem, to niebieskie długo przed rondem. Nawet nie tyle przeoczyłem, co de facto zignorowałem. Jak napisałem, stanie w kolejce 1,5 km tylko dlatego, że inni ludzie nie potrafią, jest ponad moje siły. Ruszali jak leniwce i nie było problemu wkleić się wcześniej w lukę typu 20 m. Potem na prawy i wyszło by na mniej więcej na to samo. Następnym razem będę tak robił. Pozdrawiam. :rolleyes:

Edited by mz56
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Niestety, z dnia na dzień, widać coraz więcej psychicznych. To jest kasta ludzi, którzy nawet nie mają stresów. Dobre fury, szmal, i głębokie przekonanie, że im wolno więcej. Dwa ostatnie dni - cztery "wjazdy na chama" prosto przed machę ! BMW X5 dwa razy, Volvo duże raz i Mitsu, też duże, raz. Dostałem z okienka trzy "fucki" i jedynie kierownik mitsu pomyślał i przeprosił. Jechałem STI. Może to zmusiło go do refleksji ? To moje "prosto przed machę", to nie wymysł, tylko gwałtowne hamowanie i 10 - 20 cm do stłuczki. Jak mi ktoś wjedzie w tym momencie w zadek, to tylko mój problem. Zajeżdżający po prostu pojedzie sobie dalej. Jeszcze dopiszę. Trasa łazienkowska. Dojazd do Żwirki i Wigury od strony wschodniej. Królowie jadą pasem dla autobusów i po przekątnej pchają się w żwirki. Jak na stałe stał radiowóz koło liceum sportowego, i wyłapywał tych autobusiarzy, to było dużo lepiej.

Edited by mz56
Dopisek.
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, 555marcin napisał:

Może nie cham, ale przyczepka nie nadążyła za forkiem :biglol:

Raczej chciała go wyprzedzić ... :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...