Jump to content
GregorBa

cham na drodze

Recommended Posts

Dziś miałem wątpliwą przyjemność jechać przed peugeotem boxerem, nie wiem czy on jechał na długich, czy jak on te swiatła miał ustawione ze nie dało się wytrzymać w samochodzie przed nim... i to po mieście...

 

Bo one są umieszczone powyżej lusterek w osobówkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Albo łamiemy prawo albo nie, nie ma naginania. Bzdura. Prawo to tylko zbiór wskazówek.

 

Ręce opadają... I teraz jeśli NIKT nie przestrzegałby przepisów to jesteśmy sobie w stanie wyobrazić co by się działo na drogach? Bo ja nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dziś miałem wątpliwą przyjemność jechać przed peugeotem boxerem, nie wiem czy on jechał na długich, czy jak on te swiatła miał ustawione ze nie dało się wytrzymać w samochodzie przed nim... i to po mieście...

 

Bo one są umieszczone powyżej lusterek w osobówkach.

 

 

raz mi taki usiadł na zderzaku na autostradzie (jak wyprzedzałem kilka TIRów). Jedna wielka masakra, jego auto jest szersze niż moje Legacy więc w oba lusterka świecił mi tak że nic nie widziałem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Prawo to tylko zbiór wskazówek.
I "dzięki" takiemu mniemaniu ten wątek ma prawo bytu.  Pytanie tylko, czy naprawdę nie rozumiesz przepisów, czy to zwykłe olewanie wszystkich innych wg zasady "nikt mi nie wmówi, że białe jest białe"

Share this post


Link to post
Share on other sites

@@MateuszWwa Trzeba przyznać, że mam wątpliwości czy do Ciebie słowo pisane, bądź ludzka mowa dociera.

 

Prawo to tylko zbiór wskazówek.
Prawo, to nie 10 przykazań i obyś nie musiał się o tym osobiście przekonać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiecie i znów pojeździłem trochę... minalem wiele aut z wlączonymi przeciwmgielnymi i nawet uporczywie się w nie gapiłem i obserwowałem tez inne auta mijające je na których też nie robiły wrażenia. Nawet patrzyłem pod katem tego czy mocniej świecą ich mijania czy przeciwmgielne i za chiny nie mogę zrozumieć jak was oślepia ten typ świateł. I to nie ja jestem inny tylko z tego co widze 90% kierowców ma głęboko gdzieś czy ktoś sobie swieci tymi lampkami czy nie. A dlaczego maja to gleboko gdzieś? Bo ich nie oślepiają, natomiast jak ktoś mowi ze jednak ich oslepiają a nic z tym nie robią - to nie jest prawda. Normalna ludzka reakcja na to ze cos Ci przeszkadza jest zwrócenie uwagi, jak olewam tzn ze przeszkadza w b. niewielkim stopniu lub lubie jak mi przeszkadza. Wiec naprawdę nie rozumiem waszego poruszenia, a już szczególnie usprawiedliwiania gości którzy oślepiają długimi światłami.

 

Z przestrzeganiem przepisów chodziło mi o "ślepe " przestrzeganie typu - jak swiatla przeciwmgielne to tylko we mgle, jak 40 ograniczenie to tylko 40 itd. Sam jezdze dość przepisowo i denerwują mnie ograniczenia predkosci które wprowadzają w bląd i nie lubie sytuacji gdzie te 40 okazuje się maksymalną możliwa w danym miejsu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mateusz... zmien sobie swiatla w tej skodzie, a jak ci przygasaja to napraw je a nie swiruj z tymi przeciwmgielnymi... wiesz jaki jest ich zasieg, a ile metrow przejezdzasz w ciagu sekundy jadac z predkoscia np. 50km/h, czy ile tam jezdzisz przez te wioski po ciemku? mnie osobiscie troche oslepiaja przeciwmglowe, zwlaszcza przy mokrym asfalcie... nikomu nie mrugam z oczywistych wzgledow... po co ktos ma sie wladowac me mnie, czy do rowu.

 

 

zauwazylem tez ze sporo nowych samochodów sredniej czy wyzszej klasy tez oslepia... podejrzewam ze nie maja ksenonow z chin itp. tylko tak sa zrobione fabrycznie... glownie chodzi mi o Suvy i inne podwyzszone samochody, ktore maja swiatla (ledy, lasery czy Bóg wie co jeszcze) na wysokosci moich oczu

Edited by boorek
  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

minalem wiele aut z wlączonymi przeciwmgielnymi

Mateusz, co to jest "mgielnia" ?

Może to są światła przeciwmgłowe ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg PRD:

Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto: 1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany: a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie, B) poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania;

 

Art 51.5 5. Na drodze krętej, oznaczonej odpowiednimi znakami drogowymi, kierujący pojazdem może używać przednich świateł przeciwmgłowych od zmierzchu do świtu, również w warunkach normalnej przejrzystości powietrza

 

 mnie osobiscie troche oslepiaja przeciwmglowe, zwlaszcza przy mokrym asfalcie... nikomu nie mrugam z oczywistych wzgledow... po co ktos ma sie wladowac me mnie, czy do rowu.

 

Z przepisów PRD wynika że przednich przeciwmgłowych można zgodnie z przepisami zawsze używać przy mokrym asfalcie - mokry asfalt oznacza zmniejszenie przejrzystości powietrza z innych przyczyn, chociażby z powodu "mgiełki wodnej" podrywanej przez przejeżdżające pojazdy.

A już kompletnie nie rozumiem, dlaczego PRD dopuszcza oślepianie przeciwmgłowymi przednimi na drodze krętej w każdych warunkach. To oślepianie na drodze krętej jest mniej groźne niż na prostej?

Zauważcie że warunek ograniczenia widoczność na odległość mniejszą niż 50 m dotyczy tylko tylnych świateł, użycie przednich nie jest zdefiniowane.

Co nie zmienia faktu że przy dobrych światłach mijania włączanie przeciwmgłowych jest IMO bez sensu bo nic nie daje. 

Edited by Jaca68

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to nic, nie jechałeś nigdy nocą, w dziczy na tzw. pełnej choince? Zapal mijania, a potem odpal wszystko co fabryka dała (poza tylnymi) - różnicę widać gołym okiem. Gdyby nie konieczność montowania przednich szyb, to jeszcze można by pomyśleć o czołówce. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

mnie osobiscie troche oslepiaja przeciwmglowe, zwlaszcza przy mokrym asfalcie... nikomu nie mrugam z oczywistych wzgledow... po co ktos ma sie wladowac me mnie, czy do rowu.

 

A mi ostatnio mrugnięto, dzięki czemu się skapowałem, że zapomniałem obniżyć światła w załadowanym samochodzie. Gdyby nie ten miły gest, pewnie oślepiłbym jeszcze dziesiątki kolejnych kierowców, zanim w jakimś w mieście na światłach bym to zauważył na tyłku poprzednika (a do najbliższych świateł miałem ~200km). Dlatego twierdzę, że informacyjne mruganie ma sens. Pewnie większości oślepiaczy nie wzruszy, ale część na pewno tak. 

 

Pomny tego, co Mateusz pisał o złośliwym mruganiu w ostatniej chwili, zauważyłem też, że mało który samochód oślepia mnie z daleka. Znacznie częściej oślepianie narasta w miarę zbliżania się od "oj coś chyba świeci jaśniej od innych" do "AŁAAA!" na chwilę przed mijanką. Nie dziwi przeto, że wielu kierowców zwleka z mrugnięciem. 

Edited by bvb

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie dziś jakiś debil straszył busem. Podjeżdżał na metr z tyłu. Jego światła w takiej sytuacji świecą prosto w lusterka wsteczne. Jutro montuję kamerę i tyłu i z przodu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie dziś jakiś debil straszył busem. Podjeżdżał na metr z tyłu. Jego światła w takiej sytuacji świecą prosto w lusterka wsteczne. Jutro montuję kamerę i tyłu i z przodu

 

Też dzisiaj na takiego trafiłem. Tylko co Ci da kamera? Ja zastanawiam się nad stroboskopem na tylnej szybie :biglol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na kolesi z tyłu działa bawienie się bocznymi lusterkami w celu odbicia oslepiajacego światła, generalnie fajna złośliwość, podpatrzylem kiedyś jak to robi pewne luksusowe auto z Bawarii. Sam tak paręrazy zrobiłem i działa :)

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A mnie dziś jakiś debil straszył busem. Podjeżdżał na metr z tyłu. Jego światła w takiej sytuacji świecą prosto w lusterka wsteczne. Jutro montuję kamerę i tyłu i z przodu

Też dzisiaj na takiego trafiłem. Tylko co Ci da kamera? Ja zastanawiam się nad stroboskopem na tylnej szybie :biglol:
Ja zazwyczaj w takiej sytuacji na kilka sekund włączam tylne przeciwmgłowe. Jeśli to nie zadziała to jeszcze probuje nimi mrugać a po chwili włączam je na stałe. Niestety jeszcze NIGDY żaden pajac sie nie zorientował ze sie trzyma za blisko tylko odpala mi długie. Często na autostradzie mam taka sytuacje - jadę lewym pasem, przede mną auta wiec szybciej nie mogę. FXT jest duży wiec nie zawsze widać co jest przede mną i dlatego albo zjeżdżam do prawej krawędzi lewego pasa zeby odsłonić kawałek drogi przede mną albo wrzucam na chwile lewy kierunek zeby pokazać ze tez chce wyprzedzać. Wtedy jakas Beemka siada mi na zderzak 1m ode mnie przy prędkości 140km/h. W nosie mam ze to on bedzie sprawca. Chodzi o życie/zdrowie moich pasażerów a nie o to kto bedzie sprawca. W związku z tym tylnym przeciwmglowym niejako apeluje o zwiększenie dystansu. Niestety bez efektu a ja nie mam pomysłu co w takiej sytuacji zrobić. Edited by Czarne_Koronkowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

zmien pas poprostu :) po co walczyc z debilami...

Jasne. Tak robię ;) pod warunkiem ze na prawym nie ma ciągu ciężarówek ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet między cieżarówki (oczywiście nie przy 140 km/h) wolę zjechać i puścić takiego buraka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na kolesi z tyłu działa bawienie się bocznymi lusterkami w celu odbicia oslepiajacego światła, generalnie fajna złośliwość, podpatrzylem kiedyś jak to robi pewne luksusowe auto z Bawarii. Sam tak paręrazy zrobiłem i działa :)

Takie coś nie zawsze działa. Opisałem sytuację, że to był bus. Taki driver siedzi wyżej a jego światła są na wysokości moich lusterek

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A już kompletnie nie rozumiem, dlaczego PRD dopuszcza oślepianie przeciwmgłowymi przednimi na drodze krętej w każdych warunkach.

Bo mało który kierowca jechał po "drodze krętej" czyli np. takiej gdzie jest seria zakrętów po 180 stopni i tam faktycznie takie "doświetlanie zakrętów" strasznie pomaga :)

 

 

 

Nawet między cieżarówki (oczywiście nie przy 140 km/h) wolę zjechać i puścić takiego buraka ;)

Przy odpowiedniej wprawie i nieapokaliptycznym ruchu (no i jeśli kierowcy na prawym zostawiają sensowne odstępy) da się przewidzieć moment wyprzedzania i ustąpić miejsca płynnie, bez hamowania :) Fajnie to zwykle działa na S3 trochę gorzej na S8, oczywiście czasem się nie da, czasem zdarzają się wyjątkowi chamowie, itp. ;)

 

 

 

jadę lewym pasem, przede mną auta wiec szybciej nie mogę

Klasyka gatunku, chociaż tak jakby ostatnio trochę mniej takich spotykam... zwykle kiedy wyprzedzają się ciężarówki. Myślałem nad arduino i wyświetlaczu LED za tylną szybą, coś w stylu policji, wyświetlającego coś w stylu "--> ZACHOWAJ --> ODSTĘP -->" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

wyświetlaczu LED za tylną szybą, coś w stylu policji, wyświetlającego coś w stylu "--> ZACHOWAJ --> ODSTĘP -->"

To już ociera się o legendarny megafon :D

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buahahahaha, dawno o megafonie nie było :D :D :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...