Jump to content

Jak mocno blokuje tylny dyfer?!?


Thomas
 Share

Recommended Posts

Jakis tydzień temu byłem na przeglądzie z moim Foresterem.

 

Poprosiłem pracowników i zrobiliśmy ponizsze doswiadczenie:

- samochód na podnosnik z kołami załozonymi (jak do jazdy), w samochodzie jeden pracownik serwisu za kólkiem

- silnik uruchomiony, drugi pracownik na dole trzyma w objeciach tylne lewe koło

- ten w samochodzie zapina jedynkę i puszcza powoli sprzęgło.......

 

i co sie stało?!?

 

- wszytkie trzy koła sie kręcą, a tylne lewe stoi w objęciach pracownika. Widać że jakis moment dostaje, bo trochę szarpało człowiekiem. Chce ruszyć, ale nie może.

- pracownik wytrzymał tak może ze 3 do 5 sekund i puścił koło

- no i wtedy wszystkie zaczęły sie obracać (to akurat normalne)

 

Niestety nie zrobiłem (zrobilismy) tego doświadczenia z przednim na przykład lewym kołem. Było by porównanie na pewno otwartego dyferencjału na przodzie, do tego tylnego trochę szperującego.

 

Po numerze VIN w serwisie powiedzieli że mam "wiskozę" na tyle.

 

Moje pytanie brzmi: Czy jest dobrze, że ta blokada co tam na tyle jest, blokuje w takim małym stopniu że mozna ją "rękoma" zatrzymać? Czy ten stopień blokowania powinien być wiekszy?!?

 

Pracownik, który trzymał koło to kawał chłopa, tak 180cm albo lepiej. W nocy w ciemnej ulicy nie chciałbym z nim dyskutować... Podczas trzymania koła widać było, że to jego jakieś 90% maxa.

 

Co myślicie?!?

Link to comment
Share on other sites

Jakis tydzień temu byłem na przeglądzie z moim Foresterem.

 

Poprosiłem pracowników i zrobiliśmy ponizsze doswiadczenie:

- samochód na podnosnik z kołami załozonymi (jak do jazdy), w samochodzie jeden pracownik serwisu za kólkiem

- silnik uruchomiony, drugi pracownik na dole trzyma w objeciach tylne lewe koło

- ten w samochodzie zapina jedynkę i puszcza powoli sprzęgło.......

 

i co sie stało?!?

 

- wszytkie trzy koła sie kręcą, a tylne lewe stoi w objęciach pracownika. Widać że jakis moment dostaje, bo trochę szarpało człowiekiem. Chce ruszyć, ale nie może.

- pracownik wytrzymał tak może ze 3 do 5 sekund i puścił koło

- no i wtedy wszystkie zaczęły sie obracać (to akurat normalne)

 

Niestety nie zrobiłem (zrobilismy) tego doświadczenia z przednim na przykład lewym kołem. Było by porównanie na pewno otwartego dyferencjału na przodzie, do tego tylnego trochę szperującego.

 

Po numerze VIN w serwisie powiedzieli że mam "wiskozę" na tyle.

 

Moje pytanie brzmi: Czy jest dobrze, że ta blokada co tam na tyle jest, blokuje w takim małym stopniu że mozna ją "rękoma" zatrzymać? Czy ten stopień blokowania powinien być wiekszy?!?

 

Pracownik, który trzymał koło to kawał chłopa, tak 180cm albo lepiej. W nocy w ciemnej ulicy nie chciałbym z nim dyskutować... Podczas trzymania koła widać było, że to jego jakieś 90% maxa.

 

Co myślicie?!?

 

 

Ja na przykład myśle, że dobrze się stało, że tego mechanika-eksperymentatora nie owinęło na kole, nie wciągnęło w nadkole, i nie sponiewierało jak starej ścierki.... :smile: nie da się ustalić skali blokowania szpery w centymetrach wzrostu mechanika i stopniu jego siły odstraszania w nocy i w ciemnej ulicy.... :smile: ale jak miał problem, żeby nie dać kołu sobą pomiatać, to już nieźle.... :twisted: :grin:

Link to comment
Share on other sites

Ja na przykład myśle, że dobrze się stało, że tego mechanika-eksperymentatora nie owinęło na kole, nie wciągnęło w nadkole, i nie sponiewierało jak starej ścierki.... :smile: nie da się ustalić skali blokowania szpery w centymetrach wzrostu mechanika i stopniu jego siły odstraszania w nocy i w ciemnej ulicy.... :smile: ale jak miał problem, żeby nie dać kołu sobą pomiatać, to już nieźle.... :twisted: :grin:

 

dobrze że go nie wessało

:mrgreen:
Link to comment
Share on other sites

Jakis tydzień temu byłem na przeglądzie z moim Foresterem.

 

Poprosiłem pracowników i zrobiliśmy [...] doswiadczenie

[...]

Moje pytanie brzmi: Czy jest dobrze, że ta blokada co tam na tyle jest, blokuje w takim małym stopniu że mozna ją "rękoma" zatrzymać? [...]

Co myślicie?!?

 

Z tego, co wiem, jesli mechanik potrafi utrzymać w lapach 50-60kG, to tylna szpere spacyfikuje nawet przy max spieciu :-)

A podczas pracy na biegu jalowym, zrobi to - dajmy na to - pierwszoklasista (ale nie probujcie tego w domu :-) )

Leszek

Link to comment
Share on other sites

dla porównania, ten sam podnośnik, auto zgaszone i wrzucona jedynka, nie byłem w stanie kręcić tylnym kołem no ale nie wyglądam jak twój mechanik

Link to comment
Share on other sites

dla porównania, ten sam podnośnik, auto zgaszone i wrzucona jedynka, nie byłem w stanie kręcić tylnym kołem no ale nie wyglądam jak twój mechanik

Ale miałeś tylko to jedno koło w powietrzu czy więcej, bo to znaczna róznica.

 

[ Dodano: Wto Kwi 06, 2010 1:11 pm ]

Nie doczytałem, bo miałes go na biegu, więc tak naprawdę to miałeś opór silnika, a nie wisko.

Link to comment
Share on other sites

Nie doczytałem, bo miałes go na biegu, więc tak naprawdę to miałeś opór silnika, a nie wisko.

 

o to właśnie chodzi

 

silnik trzyma i wiskoza się powinna ew ślizgać ale nie wiem czy tak to działa. Zakładałem, że jakby puszczała to drugie powinno się obrać w przeciwna stronę tak jak to ma miejsce z przodu

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

kolego mając 4 koła w górze i obracając np lewym tylnym kręci się prawe przednie po najmiejszej lini oporu. W twoim doświadczeniu jeśli by ktoś jeszcze przytrzymał prawe tylne to raczej by obu zwineło w nadkola. podnieś tylne koło i kręć poczujesz że wisko się slizga.

 

[ Dodano: Nie Kwi 11, 2010 4:01 pm ]

i odpowiedź przód a tył podobnie działa. ciągnie to koło które ma lżej. wisko jest centralne a na tylną oś jest taki sam mechanizm różnicowy jak w każdym innym dyfrze. jest tam układ planetarny.

Link to comment
Share on other sites

[...] na tylną oś jest taki sam mechanizm różnicowy jak w każdym innym dyfrze. jest tam układ planetarny.

 

Raczej jest to zwykły mechanizm z kołami stożkowymi, w s-turbo i xt symbolicznie zeszperowany wiskozą.

Planetarny to jest chyba tylko w estiaju.

A, no i koła niekoniecznie muszą się kręcić "po przekątnej".

 

Leszek

Link to comment
Share on other sites

swój rozbierałem więc wiem co mówie. jeżeli nic kół nie blokuje to kręcą się po przekątnej. Ja w moim forku mam układ planetarny.

 

Ok, nie chcę Ci wchodzić z buciorami, nie obraź się, ale jeśli masz na myśli standardowy mechanizm

"z satelitami", to nie jest on planetarny, ale co tam... ;-)

 

Pozdrawiam,

Leszek

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...