Jump to content

wężyki paliwowe


kropkowicz
 Share

Recommended Posts

przy starcie zimnego odstanego samochodu czuć paliwo

otworzyłem maskę bezpośrednio po takim odpaleniu i widzę, że pocą się połączenia paliwowe w okolicy filtra paliwa. nie jdeno, dwa - ze cztery, na filtrze oba, na przyłączu do rurek metalowych pod kolektorem itp

 

opaski są podociągane

po chwili problem znika

mam walbro :oops:

część wężyków wymieniona jakieś 6mcy temu

 

zastanawiam się czy może regulator nie popuszcza i ciśnienie zbiera się jakieś dzikie?

Link to comment
Share on other sites

zastanawiam się czy może regulator nie popuszcza i ciśnienie zbiera się jakieś dzikie

 

przy ,,jakimś dzikim ciśnieniu paliwa" auto przestałoby normalnie jeździć, ciśnienie paliwa nie może w Subaru Turbo przekaraczać 3,1-3,2. raczej jakość wężyków i opasek zaciskowych przedstawia wiele do życzenia, np. twardnieją w niskich temperaturach i popuszczają

Link to comment
Share on other sites

No Sir, dobrze widzę gdzie cieknie :cry:

z rana próba z manometrem jak ciśnienie jest znacząco większe w trakcie wycieku to coś znaczy

 

[ Dodano: Pon Mar 29, 2010 11:26 pm ]

opaski oem, wężyki stare oem, nowe cholera wie, ale elastyczność mają. cieknie równo na starych i nowych. bardziej nie chcę dokręcać bo widzę jak wcina się opaska :???:

Link to comment
Share on other sites

ciśnienie paliwa nie może w Subaru Turbo przekaraczać 3,1-3,2.

 

Oczywiscie mowimy o zasilaniu paliwem przy tej samej wciaz mapie? Czy widzisz jakies zagrozenia natury ogolnej przy wiekszym cisnieniu?

 

Sporo osob w sumie remapuje na podniesionym cisnieniu po pewnych modyfikacjach, w okolicach 3.5 bara i jest cacy.

Link to comment
Share on other sites

ciśnienie paliwa nie może w Subaru Turbo przekaraczać 3,1-3,2.

 

Oczywiscie mowimy o zasilaniu paliwem przy tej samej wciaz mapie? Czy widzisz jakies zagrozenia natury ogolnej przy wiekszym cisnieniu?

 

Sporo osob w sumie remapuje na podniesionym cisnieniu po pewnych modyfikacjach, w okolicach 3.5 bara i jest cacy.

 

ZTCW seria ECU zamyka wtryski przy 3,2 bara........, jeżeli nie masz zrobionej mapy i dasz dużo większe ciśnienie (np.5barów) auto po prostu przestaje kręcić i pryka....trafił do mnie kiedyś na gratisową reinkarnację taki jeden strupiały ale kolorowy legacy turbodziadek :cool: , a jego ówczesny właściciel płakał, bo auto nie jechało....miał nakręcone przez jednego magika ciśnienie paliwa na ponad 5, więcej pewno pompa nie dawała... :smile: do tego dołożona źle podłączona świnia i ,,zmodyfikowany" układ chłodzenia IC, z chłodnicą od cieniasa, z odwrotnie podłączoną pompą płynu i z zawartością płynu 0,5L ! odszczurzyłem tego syfa, po wyrzuceniu świni i zmniejszeniu cisnienia na 3,2 auto zaczeło jechać, a po założeniu IC od Imprezy GT MY98 i mojego zaworu od STI spaliło w jeden dzień trzy komplety opon i w końcu sprzęgło....w zamian za to gość mnie obsrywa i komentuje za plecami... :grin: sorki za OT, to taka drobna dygresja na marginesie tego ciśnienia paliwa :smile:

Link to comment
Share on other sites

Znaczy sie, cisnienie Ci sie podnioslo :) niekoniecznie paliwa.

 

No ale wracajac do tematu - fakt, ze na seryjnej mapie sie takich rzeczy nie powinno raczej robic, jest dosc oczywisty.

Dzieki za objasnienie.

Link to comment
Share on other sites

Znaczy sie, cisnienie Ci sie podnioslo :) niekoniecznie paliwa.

 

No ale wracajac do tematu - fakt, ze na seryjnej mapie sie takich rzeczy nie powinno raczej robic, jest dosc oczywisty.

Dzieki za objasnienie.

 

co Ty, nic mi się nie podniosło... :lol: po prostu od pewnego czasu zadaję się tylko z ludźmi.... :cool:

 

uważam, że gdyby we wspomnianym przez autora wątku przypadku wystapiłaby awaria regulatora ciśnienia, zwiększająca je, wystapiłyby też inne poboczne efekty w postaci zaburzeń w pracy silnika

ale te nieszczelności niosą też z sobą, niestety, poza smrodem, ryzyko pożaru.... :sad:

Link to comment
Share on other sites

trzeba kupić dobre, elastyczne, zbrojone wężyki paliwowe, najlepiej markowe, u takich, co zajmują się hydrauliką, dorabianiem przewodów cisnieniowych do koparek itd, a nie w taniej jatce z podróbami, i je zamontować, inaczej naprawdę grozi pożarem....

 

ponadto walbro pompuje po zamknięciu powrotu 7 barów, może to jest przyczyną, i zanim zawór popuści ciśnienie, w układ idzie cała siódemka....to może być też przyczyną chwilowego rozszczelniania układu....bo jak autor nam pisze, tylko na początku się poci....potem zawór puści, cisnienie spada i na mniejszym ciśnieniu układ się uszczelnia....tak sobie tylko gdybam..... :lol:

Link to comment
Share on other sites

Jakby nie patrzec, Marcina STI nie splonelo od efektu cieplarnianego :evil:

 

kropkowicz, przy okazji wymiany przewodow (przeloz wszystkie, i ja tez tak zrobie) sprawdz mocowanie ssaka/filtra do pompki. Podobno Walbro maja ssaki ktore lubia spadac. To tak przy okazji, bo nie sadze zeby to moglo byc przyczyna pocenia sie.

 

U mnie byl wiekszy problem, bo pompa miala nieoryginalny filtr, jak to CZARNY okreslil z torebki po herbacie, i na wiekszych podjazdach lapala powietrze. Szczescie ze problemy pojawily sie w pierwszych dniach poznawania Legaca, bo przy ostrej jezdzie mogloby sie skonczyc upaleniem tloka albo zaworow. Teraz jest dobrze zalozona i nawet na rezerwie jest dobrze zamoczona.

 

Pomysl z manometrem brzmi ciekawie.

Link to comment
Share on other sites

wywołałem to wypada opowiedzieć jaki koniec.

wymieniłem wężyki postrzępione przez majstrów przy wymianie filtra paliwa... kiedyś, bo teraz robi to ktoś komu ufam.

podokręcałem oemowe opaski, fabrycznie widać są zabezpieczone kropką farby żeby się nie odkręcały.

 

jest dobrze

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...