Jump to content

usczelka pod głowicą 2,5 xt


mil5
 Share

Recommended Posts

czy robił ktoś uszczelke pod głowicą 2,5 xt ,jaki jest koszt?

 

a pochwal się jak zepsułeś?

 

czy twój to my06(230km) czy my05(211KM)

 

[ Dodano: Wto Mar 30, 2010 11:33 pm ]

BTW ciekawe czy w naszym ASO to naprawiają, podejrzewam, że spec od silników tak

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

i że komplet uszczelek ~1800

 

ale po co kupować komplet uszczelek na cały silnik ? ja wiem że tak jest wygodniej, bo ktoś zamawia cały komplet, ma jeden numer ref. i problem z głowy, a tak to musi posiedziec przed komputerem, troche sie pogłowić razem z mechanikiem jak to dobrac itd. , ale przy takiej operacji zostaje Ci co najmniej 800zł w kieszeni :cool:

Jak kupisz komplet uszczelek, zostanie Ci "reklamówka" nie potrzebnych uszczelek, oringów, uszczelniaczy itp., jeśli oczywiście mówimy o wymianie samych uszczelek.

Jak ktoś chce to moge za butelke dobrego trunku :wink: :mrgreen: , mu dobrac po VIN, numery cześci które bedzie potrzebował do takiej operacji i z gotowym wydrukowanym z probramu SUBARU idzie do ASO czy gdzie indziej i kupuje graty :twisted:

Mam wiedze że niektóre ASO własnie tak robią, zamawiają klientowi cały komplet uszczelek na cały silnik, i problem z głowy :cry: , i dlatego w ASO KOPER to kosztuje ok.3000zł a w innym ASO 4000 zł i wiecej :???: przy takich samych lub zbliżonych cenach usługi

Link to comment
Share on other sites

i że komplet uszczelek ~1800

 

ale po co kupować komplet uszczelek na cały silnik ?

(...)

Mam wiedze że niektóre ASO własnie tak robią, zamawiają klientowi cały komplet uszczelek na cały silnik, i problem z głowy :cry: , i dlatego w ASO KOPER to kosztuje ok.3000zł a w innym ASO 4000 zł i wiecej :???: przy takich samych lub zbliżonych cenach usługi

 

"Procedura ASO" tak mi powiedziano w gdańskim ASO, że jak już wymieniają i wyjmują silnik to wymieniają wszystkie. Tak im jest łatwiej i pewnie bardziej się opłaca, skasować klienta za więcej częsci i robocizny, chociaż jakby przyszło co do czego można by pewnie pokusić się o negocjacje co do zakresu usługi.

 

Nie skorzystałem w każdym razie, bo nie miałem takiej potrzeby, ale dowiadywałem się po prostu.

Link to comment
Share on other sites

"Procedura ASO" tak mi powiedziano w gdańskim ASO, że jak już wymieniają i wyjmują silnik to wszystkie.

 

Dla mnie to bzdura i naciąganie, w komplecie uszczelek na silnik masz m.in. takie rzeczy jak, uszczelniacze, oringi, połówek bloku ( wymienianie przy rozpaławianiu bloków) uszczelniacze itd, które nie sa wymieniane przy wymianie uszczelek

Link to comment
Share on other sites

wymieniają i wyjmują silnik to wymieniają wszystkie.

 

Nie ma takiej potrzeby a nawet mozliwosci przy wym. uszczelek pod głowicą. Koszt w moim aso to 2500zl . Napisalem pod 3000 zl bo zawsze cos tam moze dojść lub klient sam decyduje żeby np. zrobic/spr. regulacje zaworow czy cos z rozrzadu wymienic itd. Ale najczęściej nie przekracza to 3 tys.

AK

Link to comment
Share on other sites

cóż, mnie ten zabieg wyniósł jakieś 3,5 kPLN, wymieniłem przy okazji pierścienie i tłok. Uszczelki wymieniłem wszystkie.

 

czemu dodatkowo pierścienie i tłok?

 

tzd, carfit,

 

co do naszego aso to bardziej chodzi o "zmęczenie" lub postaszenie przeciwnika

 

ja po 62 tyg dostałem zamówiene elementy bo dałem do zrozumienia, że nie odpuszczę.

dl mnie największą kompromoitacją jest, że przy wymianie rozrzadu za kwotę 2880 pln nie zostały wymienione połamane spinki przy górnej osłonie silnika, zbiorniku na płyn oraz uzupełnienie jakiś dolnych dodatkowych pogubionych pewnie w zaspach itp..

 

koszt takich spinek to do całości pikuś a to co widać z zewnątrz najbardziej razi ale cóż już się przyzwyczaiłem że po podbiorze, rozkręć popraw w razie potrzeby i wtedy będziesz szcześliwy. Ostani przykład? Obie chłodnice są zabezpieczone gąbkami po bokach aby nie dostawał się tam syf. Zawsze przed oddaniem aut robię sporo fotek i potem porównuję prze i po i sprawdza, co zostało zamontowane inaczej, lub uszkodzone niestety i nie wiem z czego to wynika. Przed przeglądem gąbki są po nie ma. Przed wymianą regulacji mechanizmu sterowania ksenonami (ten mechanizm przy wachaczu, kostki były całe, po kostka z przody połamana, bo ktoś nie poświęcił czasu na delikatne rozpięcie tylko rozwiązał to siłowo i połamał obudowę następnie zrobił kulę na łączu z taśmy izolacyjnej. Koszt imprezy 2500pln za mechanizmy i jeze z kulą taśmy izolacyjnej. Po wyminie mechanizmu podnoszenia szyb uszkodzony lakier, tapicerka drzwi, przyciemnienie szyb. Mechanizm źle złożony a dokładnie sprężyna która latała luźno i brzęczała w mechanizmie. Wszystkie prace były robione w aso bo TYLKO tam serwisuję auto. Co ma zrobić użytkownik taki jak ja? jezli coś się zepsuje generalnie sam staram się to naprawić bo jak zepsuje to wiem ,ż to ja zrobiłem ale jak narazie odnoszą sukcesy. Nawek koła sma zminiam, bo mistrzowie od kół tak niecelnie wkładali końcówkę od pistoletu, że mam lakier na felgach przy śrubach poobijany, felki porysowne na rantach, przy zakładaniu urządzenia do zbieżności. Wymieniać tak mogę baaaaardzo długo. Jak kupię następne to będę chciał je odebrać w folii i nikomu nie dam dotyckać.

 

teraz proszę się wczuć we mnie i pomyśleć co robić jak się coś poważnego zepsuje? Nic tylko usiąść i płakać. Gdybym mieszkał bliżej niemców tam bym jeździł a tak nie mam wyboru, bo mam gwarancje na blachy i muszę jeździć do ASO. Jutro jae na oglądnięcie zawiesznia, bo jak przejeżdżam nierówności lewa stroną to auto łagodnie i cicho przejeźdza przez nierówności a jak prawą stroną do słuchać głuche bum bum. Sprawdziłem to dokładnie na swoich lokalnych studzienkach. Jeszcze niedawno tego nie było. Auto oddaje do ASO ale raczej atpię aby to wykryli, bo przez rok szukali co stuka na tyle (2 lata temu) aż w końcu ktoś zobaczył, że gumy tylnego stabilizatora mają takie luzy, że stabilizator w nich lata jak żyd po pustym sklepie.

 

Moje doświadczenia z ASO sa jednoznaczne. Czasem coś im wyjdzie na przykład stuki przy ostrych prawoskrętach ale nie mogli tego wykryć przez rok, potem okazało się, że przy wymianie czegoś z przodu (daaawno temu) ktoś źle coś złożył przy prawej przedniej kolumnie amortyzatora. Dyfer też naprawiony ale musiałem zapłacić za cześci pomimo, że złosiłem na gearancji a naprawa odbyła sie juz po bo nie było części.

 

Nie wiem czy inne ASO tez mają focus tylko na auta gwarancyjne i tylko przeglądy okresowe, a reszta ludzi to intruzi którzy chcą coś dziwnego. Być morze ja jestem dziwny, bo oczekuje naprawy bez zniszczeń innych elementów. Ale jakoś w ASO innych marek tak nie było. W nissanch faktycznie jeździłem tylko na przeglądy, czasem jakaś pierdółka, zawsze oglądałem naprawę, i byłem zadowolony, a już wogóle przeszczęśliwy jak mi panowie wymienili spinki, żarówkę czy zrobili inną pierdółkę. Oczywiście przy oddawaniu auta było pytanie, czy mechanik ma oglądnąć auto i ew zrobić drobne uzupełniania. zawsze się zgadzałem do kwoty np 50pln chociaż najczęściej nie przekraczało to 30pln. Takie pierdołki a cieszą i dawało mi to poczucie, że o moje auto ktoś dba. Dlatego nissany miałem dwa :mrgreen: i będę je zachwalać już zawsze . Chciałem sobie polepszyć i sobie polepszyłem jak nie wiem co :evil: Oba ASO na tej samej ulicy na przeciwko siebie. Niby to samo a jednak niektórzy potrafią a inni?

 

mil5, jak możesz sam wywnioskować, trzeba się bardzo dobrze zastanowić gdzie chcesz naprawiać auto.

 

w śród ludzi mających subaru których znam z trójmiasta jest taka sama opinia. W magazynie części nie ma nawet zapinek pod ręką jak by się mechanikowi np urwala. trzeba zamawiać.

 

Na rum widać aktywność dosłownie kilku deelerów. Nie wiem z dlaczego. Może chcą słyszeć o sobie opinie, doskonalić się, "żyją subau" jak "świadomi" użytkownicy i ciszy ich ta praca?

nie wiem. W każdym razie wraże jakie po sobie zostawiają jest bardzo dobre i budzą przynajmniej moje zaufanie. A co sadzić o nie obecnych? przecież nie można ich z założenia oceniać, negatywnie.

 

Moje oczekiwania od ASO nie są na jakimś wygórowanym poziomie, Oczekuje kompetencji jakości a po wykonanej naprawie brak różnic pomiędzy fabryką a serwisem.

 

sorry za długi offtop ale miałem na myśli dobro mil5,

 

nie urywam, że jestem mocno zawiedziony akurat od tej strony na całą organizację subaru. W ogóle nie czuć, że FHI trzyma parasol nad użytkownikami, że wychodzą jakieś updaty, zalecenie serwisowe itp. Mam porównanie do fiata i tutaj jest przepaść na korzyść fiata albo może takie informacje do mnie jednak docierają. W instrukcji od fiata jest precyzyjnie napisane gdzie i ile jest ocynk a w subaru nic, i nawet nie wiadomo co jest a co nie jest ocynkowane pod lakierem. Fait na stronie głównej daje wersje elektroniczne instrukcji obsługi a subaru? Takich kwiatków jest sporo.

 

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

czemu dodatkowo pierścienie i tłok?

 

tak, na wszelki słuczaj;))

 

A serio - pierścienie za radą WSK Andrzeja Kopera, bo żarł olej, a to miało mu pomóc - i chyba faktycznie pomogło, bo na ten czas odmawia wciągania oleju.

Przy okazji operacji "wymiana pierścieni" okazało się, że jeden z tłoków jest pęknięty, pomyślałem, że to lekki obciach jeździć na pękniętym tłoku - więc gadzinę także wymieniłem.

Do tego oczywiście pasek rozrządu, jedno kółko wałka (to ebonitowe), komplet uszczelek, szpilki ARP - i uzbierała się kwota jw.

Link to comment
Share on other sites

yorey,

 

Aha, to już wiem u kogo taką operacją przeprowadzić :wink:

 

może w przyszłym roku, albo jak zacznie mi olej żreć więcej niż obecnie. Ciekawe jak tam moje tłoki :roll:

 

Pozdrwiam

Link to comment
Share on other sites

cóż, mnie ten zabieg wyniósł jakieś 3,5 kPLN, wymieniłem przy okazji pierścienie i tłok. Uszczelki wymieniłem wszystkie.

 

To, to jest REWELACYJNA cena. Moim zdaniem, za darmo. Serio.

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

że tak się laicko zapytam, słychać było pęknięty tłok? czy auto jeździła jakby nic mu nie było?

Pozdo

 

[ Dodano: Czw Kwi 01, 2010 11:12 am ]

To, to jest REWELACYJNA cena. Moim zdaniem, za darmo. Serio.

 

fakt

Link to comment
Share on other sites

że tak się laicko zapytam, słychać było pęknięty tłok? czy auto jeździła jakby nic mu nie było?

 

Ni cholery nic nie było słychać:( Auto jeździło prawidłowo i wszystko było git, nikt by na to nie wpadł, gdyby nie wymiana pierścieni - za co tym większe podziękowanie i szacunek dla WSK Andrzeja.

 

Cena faktycznie w miarę katolicka, zważywszy, że części wszystkie oryginalne i nawet tłok oraz kółko musiałem nabyć w ASO, ze względu na brak czasu i uprzedni brak wiedzy, że będą do wymiany.

Link to comment
Share on other sites

Aha, to już wiem u kogo taką operacją przeprowadzić :wink:

 

Od lat tam jeżdżę i nigdy się nie zawiodłem. Co prawda mam bliżej bo z Bemowa na Krakowską to jakby rzut beretem :smile:.

Link to comment
Share on other sites

no właśnie - swoją szosą ciekaw jestem ile taki zabieg kosztowałby mnie w ASO na wszystkich częściach również z ASO - znaczy wymiana uszczelek (wzystkich łącznie z uszczelniaczami zaworów), zastąpienie śrub szpilkami, wymiana pierścieni, tłoka i kółka ebonitowego po stronie prawej, obróbką głowicy?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...