Jump to content

VANna


Patryk55XL

Recommended Posts

Jestem na etapie poszukiwań van'a i w związku z tym pytanie. Ma ktoś doświadczenia z Caravanami, Grand Caravanami, itp. Jak to mawiają "diabeł tkwi w szczegółach"... Na co warto zwrócić uwagę i czym zasadniczo się różnią. Który model/silnik wybrać, Dodge może Chrysler? Za porady z góry Bóg zapłać :smile:

 

[ Dodano: Pią Mar 19, 2010 8:00 pm ]

Nikt nie miał, nikt nie jeździł :?:

Link to comment
Share on other sites

mój ojciec ma Chryslera Town&County 99 3,8l w benzynie 4x4.

Jest to największy i najbogatszy van z tej kategorii. Z uwag, wybierać wersje 3,8l, bo te mniejsze 3litrówki o dziwo palą więcej. Nie wybierać wersji europejskich - słabe jednostki napędowe - często awaryjne.

Jaki rocznik Cie interesuje?

Link to comment
Share on other sites

Nikt nie miał, nikt nie jeździł :?:

Ja nie miałem ale naprawiam. Trzymać się z daleka :lol:

 

Jak już KONIECZNIE musi być jakiś van to kupiłbym sharana/alhambrę/galaxy(tylko diesla). Też się psują ale przynajmniej są łatwiej i taniej naprawialne.

 

A w ogóle to bierz forestera bo jak nie to pasek :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Sąsiedzi mają 5-letniego Peugeota 807 2.0 HDI.

Nie psuje się - z wyjątkiem filtra cząstek stałych za jedyne parę tysięcy... :roll:

 

Ot, nowe, ekologiczne diesle!

Link to comment
Share on other sites

Misiek_Jr, tak też o tym 3,8 myślałem (tato kiedyś miał taki motor w Windstarze) a np czym się różni od grand voyagera? Wyposażeniem tylko czy jakimiś istotnymi szczegółami? Bo voyager od grand voyagera jest krótszy chyba? A co do rocznika to taki żeby w okolicach 35-36k zł wyszedł. Bardziej chyba będę na przebieg patrzył, a czy będzie rok młodszy czy rok starszy to już mniejszy problem.

 

pablonas, jakieś typowe usterki? Dobra kupie sobie Grand Forestera z aftomatem :mrgreen:

 

Mikad, wujek też takim jeździ i jakoś tak średnio... :wink:

Mam znajomego który uparcie twierdzi że trzech aut na F się nie kupuje: Forda, Fiata i Francuskich :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Sąsiedzi mają 5-letniego Peugeota 807 2.0 HDI.

Nie psuje się - z wyjątkiem filtra cząstek stałych za jedyne parę tysięcy... :roll:

i weź tu człowieku kupo nowego diesla... :neutral: :roll:

Link to comment
Share on other sites

Ja nie miałem ale naprawiam. Trzymać się z daleka :lol:

 

nie masz głowic do Chevy Vorteca 4,3L na wielopunktowym wtrysku? :cool:

Link to comment
Share on other sites

jakieś typowe usterki?

Szeroko pojęta elektryka i psujące się na potęgę skrzynie automatyczne.

 

nie masz głowic do Chevy Vorteca 4,3L na wielopunktowym wtrysku? :cool:

Nie mam.

Ale mam od hondy 1,4 :mrgreen: Może dopasujecie :wink:

:wink:

Link to comment
Share on other sites

Misiek_Jr, tak też o tym 3,8 myślałem (tato kiedyś miał taki motor w Windstarze) a np czym się różni od grand voyagera? Wyposażeniem tylko czy jakimiś istotnymi szczegółami? Bo voyager od grand voyagera jest krótszy chyba? A co do rocznika to taki żeby w okolicach 35-36k zł wyszedł. Bardziej chyba będę na przebieg patrzył, a czy będzie rok młodszy czy rok starszy to już mniejszy problem.

town&country jest jeszcze dłuższy od grand-voyagera, i ma napęd na 4koła.

Rozumiem że celujesz w coś takiego:

http://z.about.com/d/minivans/1/7/S/1/- ... untry1.jpg

Ja natomiast mam jeszcze ten egzemplarz przed zmianami, czyli takiego:

http://imgs.getauto.com/imgs/ag/ga/14/6 ... 1464-a.jpg

Ten o którym ty myślisz kupił mój znajomy i nie narzeka.

+elektryczne przesuwane drzwi i klapa bagażnika - fajne ale troche głośno chodzi.(w moim tego nie ma)

+komfort i wyciszenie, ale (to za moment)

-(teraz to ale) bajerem są chowane fotele 2 i 3 rzedu pod podloga, tylko ze sa zdecydowanie mniej wygodne o tych które są w moim.

 

Mój ojciec ma tego chryslera od 6lat, przekroczył już 240kkm, i wszystko jest ok - silnik nie bierze oleju, skrzynia i napedy sprawne. Z tego co pamietam, to z napraw to bylo tak: pekniety kolektor dolotowy, alternator, i uwaga kilka różnych czujników przysilnikowych.

Spalanie - przy spokojnej jeździe ok.90-100, można zejsc ponizej 10l. W miescie zazwyczaj ok15-16.

Rzeczy które lubia rdzewiec to tylna klapa, maska, u mnie zaczynal rdzewiec dach na laczeniu z szyba czolowa, ale auto juz wraca od lakiernika wiec bedzie tip top.

Patryk55XL czy Ty czasem nie jesteś ze Śląska?

Link to comment
Share on other sites

Misiek_Jr, tak ze śląska, okolice Wodzisławia Śląskiego. Takiego jak Wy macie mieli/mają też znajomi przejechane tam było chyba ze 400kkm albo i więcej. Fajnie że z napędem na 4 są w ogóle takie. Dzisiaj oglądałem parę sztuk w komisach. Ogólnie przewagą były Voyagery i ... faktycznie z 3 rzędami siedzeń przykrótkawe są. Ciężko chyba będzie znaleźć jakiś fajny egzemplarz, żeby posłużył parę lat. Może cosik innego jeszcze pooglądam, bo tak myślę, że po całej Polsce w poszukiwaniu tego jedynego jeździć, to...

Link to comment
Share on other sites

Jestem pierwszym i prawdopodobnie ostatnim :mrgreen: właścicielem Nissan Quest 1996. Buda jak Mercury Villager i kilka wspólnych części serwisowych, reszta części Japan. Gdyby nie fakt, że zdobycie czegokolwiek poza klockami, filtrami i łącznikami stab. jest praktycznie niemożliwe, przejechałbym na pewno milion kilometrów. Niestety muszę sztukować, drutować i łatać jak się da.

Auto przy dostępie do części w normalnych (tzn. amerykańskich) cenach jest praktycznie niezniszczalne.

Zamieniłem jeden rząd siedzeń na zbiornik LPG 110 litrów (tzw. koszmar pompiarza vel pogromca dystrybutora :lol: ) - tankowanie raz na 500 km.

Aktualnie służy jako super komfortowy dostawczak :roll:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...