Jump to content

I znow o wtryskiwaczach


AMI
 Share

Recommended Posts

Przepraszam, ze znow nowy watek - ale jak dopisuje w starym, to i tak wszystko sie dopisuje do mojego ostatniego posta i lezy nadal gdzies w przepasciach historiiiii...

 

Chyba, ze da sie to jakos zmienic.

 

Ale do rzeczy - czyli kolejne glupie pytanie. Przepraszam, ze tak, ale sie dzis kontrolnie zabralem do tematu przed czwartkowym remapem, ale sie nie dosc dobrze zabralem - i stad pytanie :)

 

Czy kolejnosc podpiecia przewodow do klasykowego wtrysku jest istotna czy wszystko jedno?

 

Bo sie nieco glupio zabralem i w trakcie wojowania niestety nie oznaczylem przewodow.

Podpialem chyba dobrze, bo wszystko dziala, bez prychania, strzelania itp. Ale wolalbym sie upewnic, zanim sie okaze, ze jest jednak jakas minimalna roznica, np. w charakterystyce pracy wtryskiwacza po zamianie przewodow.

 

Ew. moze ktos wie jak je podlaczac.

 

Porownywalem z dwoma inymi wtryskiwaczami, ale wydaje mi sie - bo przewody troche zasyfione, a nie chcialem juz dalej rozbebeszac, ze kazdy z nich mial na odwrot podpiete przewody do wtyczki - ale moze tylko mi sie wydaje.

 

Ech, tak to jest, jak sobie czlowiek na zbyt duzym luzie do tematu podejdzie.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam, ze znow nowy watek - ale jak dopisuje w starym, to i tak wszystko sie dopisuje do mojego ostatniego posta i lezy nadal gdzies w przepasciach historiiiii...

 

Chyba, ze da sie to jakos zmienic.

 

Ale do rzeczy - czyli kolejne glupie pytanie. Przepraszam, ze tak, ale sie dzis kontrolnie zabralem do tematu przed czwartkowym remapem, ale sie nie dosc dobrze zabralem - i stad pytanie :)

 

Czy kolejnosc podpiecia przewodow do klasykowego wtrysku jest istotna czy wszystko jedno?

 

Bo sie nieco glupio zabralem i w trakcie wojowania niestety nie oznaczylem przewodow.

Podpialem chyba dobrze, bo wszystko dziala, bez prychania, strzelania itp. Ale wolalbym sie upewnic, zanim sie okaze, ze jest jednak jakas minimalna roznica, np. w charakterystyce pracy wtryskiwacza po zamianie przewodow.

 

Ew. moze ktos wie jak je podlaczac.

 

Porownywalem z dwoma inymi wtryskiwaczami, ale wydaje mi sie - bo przewody troche zasyfione, a nie chcialem juz dalej rozbebeszac, ze kazdy z nich mial na odwrot podpiete przewody do wtyczki - ale moze tylko mi sie wydaje.

 

Ech, tak to jest, jak sobie czlowiek na zbyt duzym luzie do tematu podejdzie.

 

Pozdrawiam

 

Muszę zaglądnąć do moich zapisków.

Metodologia się kłania.

Jutro podeślę sposób rozpoznania.

 

Pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

No, durna pala jestem czasami tak, ze az zal :)

Ale na takich doswiadczeniach czlowiek sie najszybciej uczy :)

 

Dziekuje z gory.

 

[ Dodano: Pon Mar 15, 2010 9:20 pm ]

Domyslam sie, ze jesli jeden jest 12V a drugi od impulsow (czy jak to tam po polsku zwyklo sie nazywac w tym przypadki - pulse) to po zamianie wtryskiwacz nie powinien prawidlowo zasilac paliwem i powinienem zapewne zaobserwowac tego rezultaty w kiepskim dzialaniu silnika?

 

Pozdrawiam

 

[ Dodano: Pon Mar 15, 2010 9:44 pm ]

No tak, ale jak sie zamieni, to przeciez sygnal z ecu by nie szedl jak nalezy raczej.

 

Ale nic to - manuale dobra rzecz :) P1 ma taki sam silnik, wiec jak mniemam podpiecia wtryskow sie nie roznia.

 

ogloszeniefuelrails3.png

 

[ Dodano: Pon Mar 15, 2010 11:56 pm ]

Dobra, pozostajac jeszcze w temacie wtryskiwaczy - moze ktos wie jak to jest z tymi pokrywkami wtryskow?

Czy one maja tylko za zadanie mocowac wtrysk?

Do czego jest ta gumka w srodku pokrywki?

 

Zakladam wtryski Power Enterprise, ktore sa nieco innej konstrukcji - jak ponizej, sh550:

SH%20series.jpg

 

i z gumkami nie ma szans nalozyc pokrywek, a i bez gumek bardzo ciasno.

 

I tu kolejne pytanie - na gorze wtryskiwacza, posrodku jest metalowa czesc - czy to gorna czesc "szpilki" (czy jak to nazwac?) pracujacej we wtryskiwaczu?

Jesli tak, to jak rozumiem, trzeba jej zostawic nieco miejsa na prace? Czy mozna

pokrywke tak ciasno zalozyc? Moze ew. dac ja na jakichs dystansach?

 

Wtryski byly kupione uzywane i niestety nie przyszly z pokrywkami, wiec musze jakos uzyc oryginalnych, subarowych.

 

Bede wdzieczny za jakies wskazowki.

Link to comment
Share on other sites

Co do zamocowania niewiele pomogę, po prostu eksperymentuj, gumki powinny być, weź może poszukaj cieńsze...? wtrysk jest dłuższy, niestey wymaga jakiejś rzeźby...a jeżeli chodzi o podłączenie elektryczne, może się myle, ale wtrysk jest małym elektrozaworem i chyba powinno być obojętne jak go podłaczysz, nie przerabiałem nigdy wtyczek i nie zastanawiałem się nad tym. Spróbuj zamienić na jednym przewody i zobacz czy coś się zmienia, jak nie, moja teza jest słuszna :smile: najlepiej jednak spytaj jako, Robert jest w tej dziedzinie the best :smile: a ja, prosty wiejski kowal, młotkiem Ci mogę najwyżej wyregulować wtryski :smile: niewiele albo nic w tym przypadku nie pomogłem, ale liczą się też chęci... :grin:

Link to comment
Share on other sites

Polaczenie elektryczne jest juz "roztrzepane" - wiec spoko.

Dlugosc wtrysku w sumie nie przeszkadza - w druga strone pasuje ok - bardziej chodzi o temat samej pokrywki.

 

Czemu sluza te gumki w pokrywkach wtryskow wlasciwie?

 

EDIT: a masz pomuka za checi i na zachete ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie ważne jak podłączysz wtryskiwacz będzie on działał, ale zwykle maja oznaczone bieguny. Popatrz z boku wtyczki czy nie ma (+).

Wtryski maja stałe napięcie +12V i sterowane są masa....

Link to comment
Share on other sites

Dzieki.

 

A wie ktos moze cos na temat tej gumki pod pokrywka? I tego metalowego "nie-wiem-czego"?

 

W zwyklych wtryskach jest to taka metalowa koncowka wystajaca posrodku wtrysku na gorze.

 

Bo teraz mam zagwozdke, czy dopasowywac obecne pokrywki bez gumek, czy w ogole sie poddac na teraz i szukac nowych pokrywek do tych Denso/PowerEnterprise, bo bez gumek i do tego tak ciasno, to nie bedzie dobrze pracowac?

 

Gdybyscie mieli watpliwosci o co mi chodzi, to prosze o pytania - postaram sie jak najbardziej obrazowo i z jakimis obrazkami.

 

Mam z tym teraz zagwozdke, ktora w najgorszym wypadku powstrzyma mnie od remapu.

Link to comment
Share on other sites

Weź wtryskiwacz do reki podłącz pod zasilacz 12V i zobacz czy ta cześć pracuje. Wydaje mi się ze nie.

Co do gumki od góry, to jest po to żeby elastycznie dociskać wtryskiwacz, materiał trochę się rozszerza pod wpływem ciepła. Dodatkowo amortyzuje drgania od wtrysku, żeby pracowały ciszej....

Link to comment
Share on other sites

Wroce do domu, to tak pewnie zrobie jak mowisz - teraz na razie w pracy "kibluje" i mi to spokoju nie daje.

Tak by bylo najlepiej, jesli jest jak mowisz.

Ew. jesli iglica pracuje, to pewnie trzeba ja uszczelnic taka gumka, zeby syf nie lecial.

 

No nic, pewnie skonczy sie i tak dorabianiem obejm z jakiejs stali albo czegos.

 

Cale zycie pod gore...

Link to comment
Share on other sites

Trudne nie jest, czesci nieco drozsze, ale bez tragedii.

Ale to i tak bede myslal raczej przy okazji dlubania ogolnie pod kolektorem i robilbym jeszcze rownolegle listwy - moze troche na wyrost, ale jak dlubac to dlubac.

Ale to przyszlosc.

 

[ Dodano: Wto Mar 16, 2010 8:44 pm ]

I wielki "pomuk" dla Jako za pomoc i wyjasnienia na maila.

 

Wtryskiwacze tymczasem zalozone - owa "sztyca" faktycznie raczej wydaje sie nie pracowac, chyba, ze robi to tak szybko i subtelnie, ze nie zobaczylem ani nie poczulem :)

 

Pokrywki trzeba bylo nieco w "uszach" poszerzyc i wszystko zamocowane.

 

Paliwem nie sika gdzie niepotrzeba, samochod odpala. Chyba bedzie dobrze :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...