Jump to content

Problem ze skrzynią


Alpin
 Share

Recommended Posts

Wynikł ostatnio u mnie taki oto problem z wstecznym biegiem.

Dopóki cofa się na półsprzęgle jest ok, jak się zasprzęgli to brzmi wręcz przeraźliwie (ale nic nie przerywa, nie szarpie), jak zwalniam na wstecznym to dźwięk przechodzi w terkotanie (troszkę podobne do strzelającego przegubu, tyle, że dźwięk jest cichszy i bardziej głuchy). Wstecznego zacząłem bardzo delikatnie używać.

 

Pojazd jak w podpisie, wolnyssak 125KM, 4 miesiące temu zmieniono koło dwumasowe na jednomasowe + nowe sprzęgło + wiskoza + olej w skrzynii. Pozostałe biegi pracują raczej bez zarzutu.

 

Ostatnio byłem z czym innym u mechanika i przy okazji pokazano mi na wyciągniętych gratach jak wygląda przekazanie napędu wstecznego.

 

Samo wyciągnięcie i włożenie skrzyni to już 4 cyfrowa kwota a nie wiadomo co będzie do zmiany, a przy okazji jak już skrzynia wyciągnięta to przydałoby się zmienić może jakiś synchronizator, przesuwkę, wiec kwota może szybko wzrosnąć.

 

Co mogło się stać i czy można z tym jeździć?

Link to comment
Share on other sites

Można zgadywać, ale bez ściągnięcia skrzyni wiele nie zrobisz:

1) Mogło paść jakieś łożysko

2) Mogło się coś ukruszyć (dobrze jak nie będzie się to mieliło z innymi trybami).

3) Miałem problem kiedyś z dociskiem i sprzęgłem - szarpało na wstecznym, a do przodu było OK. Ale to raczej u Ciebie nie występuje, skoro piszesz, że nie szarpie.

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
Można zgadywać, ale bez ściągnięcia skrzyni wiele nie zrobisz:

1) Mogło paść jakieś łożysko

2) Mogło się coś ukruszyć (dobrze jak nie będzie się to mieliło z innymi trybami).

3) Miałem problem kiedyś z dociskiem i sprzęgłem - szarpało na wstecznym, a do przodu było OK. Ale to raczej u Ciebie nie występuje, skoro piszesz, że nie szarpie.

Na dodatek - może być w dyfrze , może być w skrzyni :evil:

Warto zrobić to samo na podnośniku

Link to comment
Share on other sites

Na dodatek - może być w dyfrze , może być w skrzyni

 

a dupa dupa panie Paździochu, dyfer na ogół tak samo słychać do przodu jak i do tyłu, stawiam na wychrupany ząb koła wstecznego biegu, i obudź się chłopie, kto naprawia skrzynie w takim starym dziungu...? kupujesz używaną skrzynię za klocka i jeździsz dalej.... :smile:

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU
a dupa dupa panie Paździochu, dyfer na ogół tak samo słychać do przodu jak i do tyłu

Ja mam akurat inne doświadczenie .

Link to comment
Share on other sites

kupujesz używaną skrzynię za klocka i jeździsz dalej

 

ale bez rozebrania kupionej skrzyni też nie wiesz czy jest ok, czy koszt wtedy nie wychodzi porównywalny ze zmianą np. przesuwki, zębatki?

a jeśli walnięta jest zębatka na którymś z wałków to zmienia się zębatkę czy cały wałek? (nie zapamiętałem czy są zespolone)

 

skrzynia była osłuchiwana na podnośniku i zdiagnozowano, że odgłos dochodzi ze skrzyni a nie z przedniego dyferencjału

 

czy jeśli kupować skrzynię to czy od jakiegoś nowszego N/A podchodzi? zawsze to parę lat młodsze graty

Link to comment
Share on other sites

a dupa dupa panie Paździochu, dyfer na ogół tak samo słychać do przodu jak i do tyłu

Ja mam akurat inne doświadczenie .

 

jak zwykle.... nie dziwi mnie.....:mrgreen::lol:

 

[ Dodano: Czw Mar 18, 2010 7:13 pm ]

kupujesz używaną skrzynię za klocka i jeździsz dalej

 

ale bez rozebrania kupionej skrzyni też nie wiesz czy jest ok, czy koszt wtedy nie wychodzi porównywalny ze zmianą np. przesuwki, zębatki?

a jeśli walnięta jest zębatka na którymś z wałków to zmienia się zębatkę czy cały wałek? (nie zapamiętałem czy są zespolone)

 

skrzynia była osłuchiwana na podnośniku i zdiagnozowano, że odgłos dochodzi ze skrzyni a nie z przedniego dyferencjału

 

czy jeśli kupować skrzynię to czy od jakiegoś nowszego N/A podchodzi? zawsze to parę lat młodsze graty

 

jak kupisz używaną skrzynię wyjętą z jeżdżącego auta, ze zananym przebiegiem, z gwarancją rozruchową, nie masz problemu i wcale nie musisz jej rozbierać i w niej grzebać. Subaru ma mocne skrzynie w ssakach, jest z nimi stosunkowo mniej kłopotów niż ze skrzyniami w uturbionych wersji, z racji przeznaczenia....sporo skrzyń w różnych modelach jest kompatybilnych, na każdej skrzyni jest kod i można porównać przełożenia, bo to jest najważniejsze i na to musisz uważać, żeby było zgrane z dyfrem, inaczej BUMMMMM.... :smile:

Link to comment
Share on other sites

Guest IRAZU

Alpin Podnieś auto i dobrze osłuchaj . Gdyby było coś zepsute to kolega emotorsport ma wprawę naprawiania trytkami po taniości :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Alpin Podnieś auto i dobrze osłuchaj . Gdyby było coś zepsute to kolega emotorsport ma wprawę naprawiania trytkami po taniości :mrgreen:

 

nie cwaniakuj Maruś, bo nie przypominam sobie, żebym Tobie coś w Twoim bolidzie wiązał drutem czy innym materiałem montażowym, (chociaż może i by się przydało....) :twisted: ani po taniości ani po drogości... :mrgreen: i jeżeli myślisz, że takimi tekstami błyśniesz....serdecznie współczuję...... :oops:

Link to comment
Share on other sites

Nie robię żadnych wycieczek, staram się pomagać w problemach technicznych w miarę moich skromnych umiejętności, i musisz w końcu zrozumieć, że nie wszyscy muszą mieć takie samo zdanie na każdy temat jak TY...i dziwi mnie komentowanie moich napraw przez kogoś, komu nic nigdy w życiu nie naprawiałem, nie pierwszy to zresztą raz....ten tekst można by było prędzej uznać za ,,jakieś dziwne wycieczki pod moim adresem"....czy się mylę?

 

i żeby nie było OT, taką usterkę najlepiej zdiagnozować w warsztacie, na podnośniku, nie zaocznie.... :smile: a kolega IRAZU podpowie CI niechybnie adres najlepszego na świecie warsztatu Subaru, tam nie używają plastikowych jednorazowych opasek do mocowania..... :mrgreen: :grin:

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Pozwolę się podłączyć pod temat i przerwać dyskusję na temat kto gdzie i co. Sprawa jest następująca, skrzynia w wolnossaku, piątka. Przy zmianie biegu z trójki na czwórkę w wysokim zakresie obrotów następuje wyczuwalne zgrzytnięcie. Czy to już koniec skrzyni?

Link to comment
Share on other sites

Czy to już koniec skrzyni?

Po co mordować skrzynię, skoro może to być tylko zużyty synchronizator?

A wymiana oleju może pomóc?

 

 

E no bez takich tekstów. Wymiana oleju robiona książkowo.

 

No dobra. A teraz się zbłaźnię. Ja też podejrzewałem synchronizator, tylko myślałem że to element skrzyni. A z informacji jakie wyczytałem to wszyscy jednogłośnie odradzają rozbieranie skrzyni.

Proszę się nie śmiać głośno, ja teoretyk jestem.

Link to comment
Share on other sites

Czy to już koniec skrzyni?

Po co mordować skrzynię, skoro może to być tylko zużyty synchronizator?

A wymiana oleju może pomóc?

 

 

E no bez takich tekstów. Wymiana oleju robiona książkowo.

 

No dobra. A teraz się zbłaźnię. Ja też podejrzewałem synchronizator, tylko myślałem że to element skrzyni. A z informacji jakie wyczytałem to wszyscy jednogłośnie odradzają rozbieranie skrzyni.

Proszę się nie śmiać głośno, ja teoretyk jestem.

 

jakich tekstow?

Wymiana na inny olej -typu shell gear sl. sam mam podobny problem z czworka i najpierw zmienie olej.

Link to comment
Share on other sites

Zgrzytanie podczas zmiany biegów to koniec pracy pierścienia synchronizatora.Zmiana oleju prawdopodobnie nic nie pomoże, szkoda kasy . Sprawa jest dość prosta, pierścień synchronizatora służy do wyrównania prędkości obrotowej między zębatkami i kiedy się wytrze w pewnej jego części pojawia się zgrzyt zęba.Wymienić zuzyte elementy, skrzynie zostawić, nie wyrzucać pieniązków w bloto.A i jeszcze jedno , cieszyc się znowu jazdą...

Link to comment
Share on other sites

Zgrzytanie podczas zmiany biegów to koniec pracy pierścienia synchronizatora.Zmiana oleju prawdopodobnie nic nie pomoże, szkoda kasy . Sprawa jest dość prosta, pierścień synchronizatora służy do wyrównania prędkości obrotowej między zębatkami i kiedy się wytrze w pewnej jego części pojawia się zgrzyt zęba.Wymienić zuzyte elementy, skrzynie zostawić, nie wyrzucać pieniązków w bloto.A i jeszcze jedno , cieszyc się znowu jazdą...

 

 

Nawet jeśli zgrzyta praktycznie tylko na redukcji z 5 lub przy zmianie z 3 na dosyć dużych obrotach? W czasie jazdy "na emeryta" nie zgrzyta.

 

A cena takiej wymiany (synchronizator plus robocizna) w ASO wynosi średnio??... ;)

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę nikt nie potrafi powiedzieć jaka może być cena takiej wymiany?

 

X.

 

 

Weź pod uwagę, że są dni wolne od pracy.

ASO też ma wolne.

Pewnie jak wrócą do pracy to dostaniesz odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Bo zajmują się Subaru tylko w dni robocze... :D:P

całkowity koszt naprawy wyjdzie dopiero po jej rozebraniu i zweryfikowaniu, na pewno naprawa jest opłacalna przy niedużych awariach w relatywnie świeżych pojazdach, natomiast w starszych autach często koszt poważniejszej naprawy podnosi wartość auta dwukrotnie.... :) także warto się zastanowić czy warto włożyć np. 3-5k w auto z 1996 roku.....czy lepiej jednak podreperować auto używką za dużo mniejsze pieniądze....każdy powinien wiedzieć sam, czego oczekuje, ile ma kasy do wydania, jak długo chce się jeszcze danym autem przemieszczać.... bo używana skrzynia może przeżyć auto, ale może też jutro się rozlecieć, nie ma reguły ani pewności.....natomiast naprawa w porządnym warsztacie daje jakąś pewność jeżeli chodzi o gwarancję, chociaż zdarzają się sytuacje, gdzie naprawiana skrzynia się też szybko psuje, i okazuje się że padło coś innego niż naprawiane, na co nie ma żadnej gwarancji, bo przecież nie wymienia się całych flaków w skrzyni, a materiał to tylko materiał, i też ulega zmęczeniu, i nie wiadomo kiedy się coś znowu wykruszy....także w tym przypadku, co by się nie poradziło, może obrócić się przeciwko radzącemu.... :D

Link to comment
Share on other sites

No racja. Jak już się wygrzebie skrzynię, to najdroższa jest robota+ zamontowanie/wymontowanie skrzyni, więc jak już jest wyciągnięta, to zrobić wszystko jak trzeba.

Sprawdzić stan zębów, wymienić łożyska, zobaczyć jak wygląda wałek sprzęgłowy i uszczelniacz skrzyni od strony wału chyba.

Link to comment
Share on other sites

Tak jak Szczur75 napisal trza miec kiedyś wolne, a tak poważnie to podaj vin na PW to wycenimy co i jak.Odniosę się jeszcze do Twojego pytania 3-5 bieg.To są ewidętne objawy kończące żywot synchronizatorów, zwróć uwagę , że jak wolniej zapinasz biegi wtedy synchro jest w stanie wyrównać prędkośc obrotową i wejdzie bez zgrzytu, a jak zrobisz to szybciej to zgrzytnie.Tak czy inaczej te elementy trzeba zrobić.

Link to comment
Share on other sites

Tak jak Szczur75 napisal trza miec kiedyś wolne, a tak poważnie to podaj vin na PW to wycenimy co i jak.Odniosę się jeszcze do Twojego pytania 3-5 bieg.To są ewidętne objawy kończące żywot synchronizatorów, zwróć uwagę , że jak wolniej zapinasz biegi wtedy synchro jest w stanie wyrównać prędkośc obrotową i wejdzie bez zgrzytu, a jak zrobisz to szybciej to zgrzytnie.Tak czy inaczej te elementy trzeba zrobić.

 

Mam tylko jeszcze jedno pytanie: czy to wszystko warto zalewać Castrolem? Słyszałem średnie opinie na temat tego oleju przekładniowego.

 

PW poszło

 

xander

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...