Jump to content

Odpalanie na mrozie


Niedźwiedź

Recommended Posts

Hej,

 

dzisiejszej nocy Forek stał pod chumrką (było jakieś -20). Rano odpalił, rozrusznik zakręcił dwa - trzy razy, ale mało ochoczo - było takie "zdychanie" uuu-uuu-uuu i odpalił :mrgreen:

Czy tak jest ok? Czy jest to oznaka, że np aku pada czy coś.

Po odpaleniu żadnych wibracji, cisza, spokój, po chwili ciepło.

 

 

Generalnie pytanie - jaka jest norma odpalania (jak się silnik zachowuje) auta na takim mrozie?

Są jakieś specjalne techniki albo "tak nie rób gdy odpalasz na mrozie"?

 

PZDR

Link to comment
Share on other sites

no tak niestety moze byc :sad: szczegolnie przy tak niskich temperaturach.

ja jak odpalam swojego po calym dniu na mrozie jak stoi pod firma to tez staram sie zatykac uszy bo az czasami mnie boli jak sie bidulka meczy zeby zaskoczyc.

a jak temperatura byla okolo -5 to tez takie objawy miales?

Link to comment
Share on other sites

Akumulatorem bym się nie przejmował, w taki mróz to normalne że jest słabszy. Mnie to najbardziej boli że przy takim mrozie w misce olejowej stoi gęsta zupa albo smalec i po odpaleniu kilka-kilkanaście sekund silnik chodzi bez smarowania albo z bardzo marnym smarowaniem, a rzadko kto w Polsce zalewa odrębny olej na zimę - serce się kraje :cry:

Link to comment
Share on other sites

a rzadko kto w Polsce zalewa odrębny olej na zimę - serce się kraje :cry:

Ale jak ktoś uzywa Motula 15W50 to jets to problem. Użytkownicy wszelakiej maści 0W i 5W specjalnie nie mają co poprawić :wink:

Link to comment
Share on other sites

No właśnie to miałem na myśli. Większość jednak z tego co wiem jak już raz zalała 15W50 to jeździ od wymiany do wymiany bez względu na porę roku.

Link to comment
Share on other sites

Ale jak ktoś uzywa Motula 15W50 to jets to problem

 

Dokładnie tak - jest rozmowa w wątku olejowym. Owo "UUU UUU UUU" związane jest z próbą zakręcenia silnikiem w oleju gęstym, jak melasa :twisted:.

Link to comment
Share on other sites

lukass napisał/a:

Ale jak ktoś uzywa Motula 15W50 to jets to problem

 

 

Dokładnie tak - jest rozmowa w wątku olejowym. Owo "UUU UUU UUU" związane jest z próbą zakręcenia silnikiem w oleju gęstym, jak melasa :twisted: .

ja mam zalane 5w40

Link to comment
Share on other sites

jak już raz zalała 15W50 to jeździ od wymiany do wymiany bez względu na porę roku.

Dlatego ja używam 5W50 i żadna pora roku mi nie straszna :cool:

 

[ Dodano: Sro Sty 27, 2010 8:14 pm ]

Generalnie pytanie - jaka jest norma odpalania (jak się silnik zachowuje) auta na takim mrozie?

Generalnie przy -20 stopniach to i akumulator nie ma lekko i olej 0W czy 5W też jest dość gęsty (mniej niż 10 czy 15, ale zawsze) , więc napewno rozrusznik nie zakręci silnikiem jak przy 0 stopni czy + 20.

Link to comment
Share on other sites

... a ja tam se zmieniłem, właśnie na zimę, a jak :mrgreen:

 

Z 15W-50 na 5W-40, tylko z tej samej "rodziny" 300v. I auto stoi pod odkrytą ze wszystkich stron wiatą i nawet w mrozik -27C odpaliło grzecznie, za pierwszym razem, stojąc od soboty do poniedziałku.

 

A że ze smarowaniem na samym początku i tak i tak cienko to niestety smutna prawda.

 

Dzisiaj normalnie wiosnę poczułem, jedyne - 13C raniutko. :cool:

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

0w30 przy -23 slinik odpala rano bezproblemowo,oczywiście rozrusznik kręci wolniej ale bez UU UU UU UU.skrzynia biegów większe opory szybkomalejące po ruszeniu.Kierownicą ciężko pokręcić dopiero po wzroście temperatury płynu w układzie jest Ok,muszę zmienić płyn tylko co polecacie :?:

Link to comment
Share on other sites

Mi odpala w miarę normalnie przy -20 i 10W40. Ale za to nie mogę ruszyć dźwignia zmiany biegów

U mnie przy -25 też nie ma problemu mimo garażowania pod chmurką (też olej 10W40), zapalił od strzału. Skrzynia chodzi ciężko, ale nie ma kłopotów ze zmianami biegów. Ale ja wymieniałem niedawno wszystkie oleje. Staram się jednak jeździć delikatnie zanim się nie zagrzeje...

A, byłbym zapomniał, coś dziwnego działo mi się dzisiaj z hamulcami, może też od mrozu? :roll:

Link to comment
Share on other sites

slinik odpala rano bezproblemowo,oczywiście rozrusznik kręci wolniej ale bez UU UU UU UU.

no u mnie też bezproblemowo - za pierwszym razem. To "uuuu" to po prostu ciężko kręcący rozrusznik.

Forek jest po dużym przeglądzie, więc zero problemów z ruszaniem kierownicą, nagrzewaniem się, ruszaniem lewarkiem zmiany biegów itd.

Link to comment
Share on other sites

Z 15W-50 na 5W-40, tylko z tej samej "rodziny" 300v

 

Sam taką technikę stosuję od 3 lat i przyznam, że dopiero w tym roku okazała się słuszna . 300V Power :!: :!: :mrgreen:

Jak do tej pory nikt raczej nie podzielał moich obaw o zapalanie w zimie na 15W50 włącznie z serwisami, u których rzeczony olej zmieniałem ale prawdę mówiąc pewnie więcej do powiedzenia by miała w tym temacie Gardias-Skróra niż znający się na rzeczy mechanik. Pogody niestety nie da się do końca przewidzieć i jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony.

Po tych zabiegach mam teraz całkiem sporą kolekcję 2 litrowych baniek z letnim i zimowym olejem ale wydaje mi się że warto dać silnikowi większą szansę na wykazanie się w zimie :wink:

Link to comment
Share on other sites

Kiedy zaczęły się mrozy postanowiłem poszukać informacji o tym, jak mój olej będzie się zachowywał przy porannym rozruchu. Przy okazji znalazłem dość ciekawą stronkę, z temperaturą płynięcia różnych olejów. Może się komuś przyda:

http://www.forumsamochodowe.pl/oleje/

Ja mam akurat zalany taki olej:

http://shellhelix.pl/shift.php?action=k ... duktu&id=8

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...