Jump to content

Problemy z odpaleniem ale nie chodzi o mrozy.


Wiatrak

Recommended Posts

Cześć,

rano w garażu odpalam Forka a ten nic. Tzn. rozrusznik nie kręcił, alternator chyba działał. Kolejna próba i też nic. Podniosłem maskę, odpalam i nic. Zamknąłem maskę, już miałem dzwonić, że nie będzie mnie w pracy no i oczywiście odpalił po dłuższym przetrzymaniu skręconego kluczyka, około 7 sekund. Co robiłem wczoraj/moje intuicje: 1. odpalany był dwa razy by wyjechać z garażu a potem wjechać, czyli 2X po 3m jazda. Może się "zalał"? 2. wlewałem płyn do wtryskiwaczy, polało mi się po przewodach. 3. zostawiam w stacyjce kluczyki, w garażu jest kilka stopni na plusie, może coś immobilajzerem, nie zostawiać kluczyków w stacyjce? 4. w garażu jest duża wilgoć, nie jest ogrzewany, panuje temp. rosy, może przewody się zawilgociły? Jeśli nie to wyżej wymienione, to może ktoś miał podobne początki końca czegoś? Do tej pory odpalał na DOTYK.

 

Z góry dziękuję za podpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Cześć,

rano w garażu odpalam Forka a ten nic. Tzn. rozrusznik nie kręcił, alternator chyba działał. Kolejna próba i też nic.

 

alternator napewno nie działal.Jak przekręcałeś kluczyk to kontrolki przygasały,jak póżniej kręcił rozrusznik w chwili kiedy zapalił. :?:

Link to comment
Share on other sites

Cześć,

rano w garażu odpalam Forka a ten nic. Tzn. rozrusznik nie kręcił, alternator chyba działał. Kolejna próba i też nic.

 

alternator napewno nie działal.Jak przekręcałeś kluczyk to kontrolki przygasały,jak póżniej kręcił rozrusznik w chwili kiedy zapalił. :?:

 

Rozrusznik zakręcił za ostatnim razem, kiedy zapalił. Poprzednie próby nie "włączały" rozrusznika, był tylko dźwięk przypominający szum. Oczywiście wszystkie kontrolki zgasły...

Link to comment
Share on other sites

zrob inaczej, kluczyk w stacyjke, wlaczas zaplon i kabelek od plusa do wejscia strujacego na rozruszniku, jak odpali znaczy ze masz problem ze stacyjka, jak nie odpali rozrusznik to wyciagniecia i sprawdzenai czy sie nie zawiesza...

Link to comment
Share on other sites

zrob inaczej, kluczyk w stacyjke, wlaczas zaplon i kabelek od plusa do wejscia strujacego na rozruszniku, jak odpali znaczy ze masz problem ze stacyjka, jak nie odpali rozrusznik to wyciagniecia i sprawdzenai czy sie nie zawiesza...

 

Czy dobrze zrozumiałem, jeśli sytuacja się powtórzy, jedna osoba ma zapalać a ja mam przewodem połączyć plus akumulatora i wejście sterujące w rozruszniku?

Link to comment
Share on other sites

nie zapalac tylko przekrecasz kluczyk na zaplon ( tak zeby ci sie kontrolki zapalily ) i wtedy pod maska zwierasz sterujace z plusem... czyli robisz to samo co przekrecenie kluczyka na odpalenie samochodu tylko z pominieciem stacyjki... :)

Link to comment
Share on other sites

nie zapalac tylko przekrecasz kluczyk na zaplon ( tak zeby ci sie kontrolki zapalily ) i wtedy pod maska zwierasz sterujace z plusem... czyli robisz to samo co przekrecenie kluczyka na odpalenie samochodu tylko z pominieciem stacyjki... :)

 

acha, rozumiem, że jest dostęp jest i intujcyjnie będę wiedział które to WE "sterujące"? Może ktoś ma jakieś fotki? BTW uważam, że nie tu problem... Bo chyba by nie odpalił ewidentnie jeśli problem ze stacyjką... Teraz sobie przypominam, że przy odpalaniu jakby rozrusznik zaczał zaskakiwać... i po kilku sekundach zaskoczył zupełnie. Problem ze stacyjką wydaje się być zero-jedynkowy, tu sytuacja jest, że "prawie działało".... Coś jakby chciał, ale nie mógł...

Link to comment
Share on other sites

nie wiem jakie masz objawy ale przerabialem uszkodzone kostki stacyjki gdzie wlasnie czasem stykalo a czasem nie...

napisales wyzej ze tylko rozrusznik nie dzialal a za ktoryms razem zadzialal...

 

Hmmmm, ale kostki same z siebie chyba się nie uszkadzają? chyba, że rzeczywiście wilgoć.... Mam nadzieję, że to był incydent...

Link to comment
Share on other sites

Jak rozrusznik szumi (czyli działa?), a silnik nie kręci to może tzw. bendix się zawiesił lub rozpadł i nie kręci kołem zamachowym.

 

Miałem tak kiedyś w innym aucie ale nie będę pisał w jakim bo będziecie się śmiać.

Link to comment
Share on other sites

jak mu nie pomoze odpalenie z kabla to niech pierdyknie czyms ( tylko nie metalowym, zeby rozrusznika nie rozwalic ) w obudowe.. jak sie zawisil bendix to powinien puscic :)

 

Chłopaki, pisałem, że w końcu odpalił....

Link to comment
Share on other sites

http://www.rs25.com/forums/f105/t96945-diy-starter-remove-repair-install.html

generalnie zeby stuknac w bendix to sie od gory dostaniesz... chociaz nie wiem jak w turbo z miejscem w tych okolicach,... ale bedziesz wiedzial czego szukac :)

 

Hmmm, turbo mam, ale poszukam.... widać, żeby się dostać trzeba koło odkręcać.... Wychodzi, żeby go "puknąć" trzeba pod samochód wejść...

Link to comment
Share on other sites

dasz rade od gory kawalkiem drewienka... masz pukac w ta wystajaca czesc...

 

Okej, jak do tej pory pukałem wklęsłe kształty :-) Dzięki.

 

ps. Jak rozumiem, to rozwiązanie tymczasowe i już szukać rozrusznika?

Link to comment
Share on other sites

nie...

jak stukanie pomoze to trzeba rozebrac, wyczyscic, nasmarowac, wymeinic zuzyte elementy jesli takowe sa ( szczotki ), zlozyc, zalozyc i cieszyc sie zregenerowanym rozrusznikiem...

btw. to w tym poscie co podeslalem masz to wszystko opisane :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...