Jump to content

GŁOŚNA PRACA DIESEL (BARDZO GŁOŚNA)


gollum
 Share

Recommended Posts

Witam,

FORESTER DIESEL -

Nie chcę być traktowany jako uciążliwy klient serwisu dlatego poproszę o informację czy "TEN TYP TAK MA".

Już kilka razy zgłaszałem w ASO Zdanowicz głośną pracę silnika - serwis robił "kalibrację" i oddawał mi samochód - raz faktycznie pomogło to na 2 dni, ale później niestety mamy powrót objawu. Wiem że to Diesel i rewelacji nie powinienem się spodziewać - jednak "przyjemności" dźwiękowe jakie dotykają moich uszu po uruchomieniu silnika równają się zapewne z tymi których doświadcza operator Ursus-a C330. Po nagrzaniu silnika niestety nie jest dobrze. Dla udokumentowania moich obiekcji załączam linki z nagraniem dźwiękowym pracy silnika (podejrzewam, że praca zimnego silnika mogłaby zrobić furorę na Youtube).

 

Zimny silnik:

http://cn.crossnet.pl/tools/subaru/Subaru_Diesel_zimny.wav

 

Ciepły silnik (przejechano 10km, lampka zgaszona):

http://cn.crossnet.pl/tools/subaru/Subaru_Diesel_cieply.wav

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jak dla mnie i zimny i ciepły wydaje odgłosy jak Ursus C-360 :shock: (dla młodych i z miasta - ciągnik rolniczy taki był kiedyś produkowany :cool: )

Nie daj sobie wmówić, że TTTM :!: Panewka? Klepiące zawory? Jeden cylinder martwy? Od tego masz ASO coby znaleźli, naprawili, przeprosili za kłopot suwenirem zacnym przeprosiny wzmacniająć :!: :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Mam nadzieję, że to nie panewka(taka ingerencja w silniczek zapewne nie skończy się dobrze) - może faktycznie coś blokuje regulację zaworów.

Teraz po 30kkm zalałem go Motul-em w nadziei, że to mu pomoże, paliwo Shell Diesel Gold - niestety objaw pozostaje - moja żona nie ma ze mną lepiej a mimo to tak nie klekocze ;)

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak: czesto tuz po uruchomieniu i niewielkim obciazeniu silnika, slysze podobny klekot. Slychac go zwlaszcza na podjezdzie do bramy. Nie probowalem nigdy przegazowac zimnego silnika wiec trudno mi porownac to z twoim nagraniem. Po przejechaniu 1km dzwiek znika i przy spokojnej jezdzie jest cisza.

 

U mnie ten dzwiek pochodzi prawdopodobnie od procesu spalania. Ktos tu kiedys pisal, ze diesle sa wysterowane bardzo "asekuracyjnie" dla niskich temperatur. I w sumie by sie zgadzalo. Ale podkreslam: nie mam calkowitej pewnosci, ze mowimy o tym samym dzwieku.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak: czesto tuz po uruchomieniu i niewielkim obciazeniu silnika, slysze podobny klekot.

mam takie same odczucia - na zimno przy niskich obrotach słychać wyraźnie taki klekot w wysokich tonach. Podczas przyśpieszania, powyżej pewnego poziomu obrotów, zanika. Po rozgrzaniu silnika także.

 

PS. I tak brzmi to lepiej niż TDI ;)

Link to comment
Share on other sites

jak dla mnie 1.9TDI PD jest najbardziej rasowo brzmiacym dieslem :mrgreen:

boxer diesel brzmi za zewnatrz jak rozpadajaca sie sieczkarnia, wewnatrz za to nic nie sluchac

Mozliwe, ale przy 3000 rpm musisz konczyc przyspieszanie bo inaczej uderzasz glowa w kierownice :lol: A boxer ciagnie spokojnie do 4500 rpm i wtedy takze cos slychac.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Już kilka razy zgłaszałem w ASO Zdanowicz głośną pracę silnika - serwis robił "kalibrację" i oddawał mi samochód - raz faktycznie pomogło to na 2 dni, ale później niestety mamy powrót objawu.

Uwazam, ze w/w wypadku powinienes napisac "serwis".

Taka niestety jest prawda...

Moim nieznawczym zdaniem jest to problem mechaniczny - cos gdzies o cos wali.

Link to comment
Share on other sites

Mozliwe, ale przy 3000 rpm musisz konczyc przyspieszanie bo inaczej uderzasz glowa w kierownice :lol: A boxer ciagnie spokojnie do 4500 rpm i wtedy takze cos slychac.

 

Pozdr.

dziwne chyba miales popsute TDI? bo moje mamy TDI PD ciagnie do 4500, ta starsza 110KM na pompie tez milo sie wkrecala do konca skali, zato jadac OBK dieslem czulem ze nie ma pary powyzej 4000, mnie osobiscie rozczarowal ten diesel, moze po wizycie w mapteku jezdzi lepiej?

Link to comment
Share on other sites

dziwne chyba miales popsute TDI? bo moje mamy TDI PD ciagnie do 4500, ta starsza 110KM na pompie tez milo sie wkrecala do konca skali, zato jadac OBK dieslem czulem ze nie ma pary powyzej 4000, mnie osobiscie rozczarowal ten diesel, moze po wizycie w mapteku jezdzi lepiej?

Jechalem passatem 2.0TDI PD 140KM. Mialem na swiezo porownanie z toyota 2.2D (obie moce) oraz kilkoma benzynowkami ok. 150 KM. Oprocz tego, ze wewnatrz bylo w miare cicho i hamulce dawaly swietnie wyczucie, nie moge powiedziec nic dobrego. Przyjemnosc z jazdy taka sama jak z palenia w piecu olejowym :neutral:

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

dziwne chyba miales popsute TDI? bo moje mamy TDI PD ciagnie do 4500, ta starsza 110KM na pompie tez milo sie wkrecala do konca skali, zato jadac OBK dieslem czulem ze nie ma pary powyzej 4000, mnie osobiscie rozczarowal ten diesel, moze po wizycie w mapteku jezdzi lepiej?

 

To twoja mama ma chyba zepsuty obrotomierz :) Przed subaru jezdzilem mocnym i zgrzebanym TDI wiec wiem conieco o tych silnikach, na seryjnej mapie PD ASZ, ARL czy inne wzdluzne nie ciagna powyzej 4000, moc zaczyna gwaltownie spadac w okolicy 4000 i nie ma juz jazdy

Link to comment
Share on other sites

To twoja mama ma chyba zepsuty obrotomierz :) Przed subaru jezdzilem mocnym i zgrzebanym TDI wiec wiem conieco o tych silnikach, na seryjnej mapie PD ASZ, ARL czy inne wzdluzne nie ciagna powyzej 4000, moc zaczyna gwaltownie spadac w okolicy 4000 i nie ma juz jazdy

ja nie znami nikogo kto ma seryjna mape w 1.9 TDI :mrgreen: my tez nie :razz: poprawka byla zaraz po zakupie bo silnik VW genialnie znosi takie korekty (przynajmniej te starsze) i troche mniej pali po zabiegu.

ale wracajac to tematu to chcialem namowic za jakis czas mame na zamiane Golfa TDI na Impreze 2.0d, ale po tym co czytam jak ASO olewaja klientow ktorzy maja problem z boxerem dieslem i o tylu awariach to jak na dzis rezygnuje :evil: mysle ze szefostwo SIP powinno tu czesciej zagladac i wyciagac wnioski :idea:

Link to comment
Share on other sites

...ale wracajac to tematu to chcialem namowic za jakis czas mame na zamiane Golfa TDI na Impreze 2.0d, ale po tym co czytam jak ASO olewaja klientow ktorzy maja problem z boxerem dieslem i o tylu awariach to jak na dzis rezygnuje :evil: mysle ze szefostwo SIP powinno tu czesciej zagladac i wyciagac wnioski :idea:

Mysle ze przesadzasz. Poczytaj krytyczne uwagi o benzynowych bokserach (niektorzy maja traumatyczne doswiedczenia z roznymi modelami). Biorac pod uwage, ze diesel jest wersja 1.0 dla subaru, naprawde niezle sie trzyma.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Knurek napisał/a:

Biorac pod uwage, ze diesel jest wersja 1.0 dla subaru, naprawde niezle sie trzyma.

 

 

Honda nie miała takich problemów :)

Ale jakich problemów? Koledze coś stuka ( 1 przypadek), a ASO to zlewa. Ja tu widzę problem olewania przez marnej jakości ASO (niektóre) i nic poza tym. A przypadek golluma :?: , no cóż pech - nie myli się ten co nic nie robi :cool:

Link to comment
Share on other sites

owoc666,Honda również miała trochę "kłopotów" ze swoim dieslem.

GRAF, nie wszyscy użytkownicy silników benzynowych siedzą również na forum.

Awarie silników się zdarzają,dotyczy to wszystkich marek,niezależnie od tego czy to ropniak czy benzyna.Problem z diagnozą i przyczyną awarii,tu wiedza i doświadczenie serwisu ma decydujące znaczenie,póżniej jeszcze chęć oraz możliwości usunięcia awarii i jej przyczyny.Czasem serwis próbuje małym kosztem pozbyć się problemu,kłopotu,a może się uda i klient zmieni warsztat.

Link to comment
Share on other sites

Ludzie co wy piszecie, diesel w subaru?????? to jak kazirodzctwo, tylko benzyna a tak powaznie to troche przerost formy nad trescia jak diesel to tylko TOYOTA cisza i spokoj. wesołych Świat :wink:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...