Jump to content

Po delikatnym upalaniu - zbyt małe ciśnienie doładowania


czexx
 Share

Recommended Posts

Mam drobny problem z moim WRX'em 2.0 z 2005 roku. Po kilkunastu minutach jazdy po mokrym placu, jakieś drifty itp zawsze dość długo studze autko i w drodze powrotnej ciśnienie doładowania wynosi 0,4-0,5. Czuć, że auto nie ma takiego przyspieszenie jak zawsze. Zgaszenie i ponowne odpalenie silnika nie pomaga. Wszystko wraca do normy dopiero następnego dnia i ciśnienie wynosi wtedy 0,9-0,95. Sytuacja powtórzyła się już kilka razy. Przepływomierz wymieniłem odrazu po zakupie autka (3 tygodnie temu), więc napewno jest OK.

Link to comment
Share on other sites

Nie mierzyłem temperatury dolotu, ale mam zupełnie seryjny, Robiłem próby ze stożkiem to wyskakiwał check engine i moc wynosiła 198KM (!). Po zmianie na serie, wymianie przepływki i resecie moc podniosła się do 242KM (na seryjnej mapie). Jeżdże normalnie na paliwku 98.

Link to comment
Share on other sites

w jaki sposób zmieżyłem moc ? w normalny :mrgreen:

Wszystkie pomiary na tej samej hamowni w Kreatorze Mocy. Mam napewno seryjną mape i doładowanie. Nie sądze, że auto miało jakieś modyfikacje, poza tłumikiem Supersprint, który daje tylko ładny dźwięk. Jeśli chcecie to poszukam wykresów.

 

A co może być powodem spadku ciśnienia doładowania po katowaniu na placu ? Może turbina już powoli się kończy ?

Link to comment
Share on other sites

A co może być powodem spadku ciśnienia doładowania po katowaniu na placu ? Może turbina już powoli się kończy ?

 

podmień selenoid od turbo, zamontuj nowe wężyki i sprawdź :cool: , jest duze prawdopodobieństwo że to to :roll:

Link to comment
Share on other sites

Co do Kreatora - nie wiedziałem, że mają hamownię 4x4. Jak ja do nich jeździłem Hondą (najpierw CRX, później Del Sol) to jeszcze mieli tylko zwykłą. Natomiast jedno co mogę powiedzieć, to że mi nigdy wyników nie zawyżali - (nawet jak robiłem coś u nich).

Link to comment
Share on other sites

miałem to samo w WRX'06. po przegonieniu auta po kilku prostych wszystko wracało do normy. spróbuj na PB98 lub mocniejszej, bo to podobno kwestia pojawiania się spalania stukowego i komp odcina boost, że nie rozwaliło silnika. jak trochę ostygnie to mu przejdzie ;)

Link to comment
Share on other sites

Spróbuj jeszcze zrobić badania w VTG. Ja tak zrobiłem i wiesz co moc i moment wróciły (było to 20KM różnicy). A w Kreotorze też mi proponowali remap i tym podobne...

Link to comment
Share on other sites

W VTG byl Panek - pojechal bo mu WRX nie jezdzil jak powinien to mu sprzedali BLOW OFF HKS za 1300zl bo stwierdzili ze to tego wina a sie pozniej okazalo oczywiscie po diagnozie fachowca ze na jednym tloku WRX zgubil kompresje i nie mial mocy i dlatego do serii mu duzo brakowalo .... Co do Kreatora hamuje u nich od paru lat rozne auta i jestem zadowolony i nie wychodza jakies wyniki wyssane z palca !!!

Link to comment
Share on other sites

Ja absolutnie nie mówię, żeby się sugerować tym co mówią w Keratorze czy w VTG ale pierwszy to "zwykły" warsztat a drugi jak by nie było doświadczenie ma.

 

Jeżeli chodzi o to, że coś komuś wcisneli to już sprawa tego kto się zgodził na to. Mi jak zakładali Turbo Timer i nie współgrał z alarmem to tylko straciłem 2 godziny. TT im oddałem a za robociznę zapłaciłem 0zł.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...