Jump to content

Regeneracja amorka - druciarstwo czy alternatywa


filester
 Share

Recommended Posts

Czy regeneracja amortyzatora kiedy uszczelniacz odmówił posłuszeństwa jest w stanie przywrócić fabryczną sprawność? Czy to totalne druciarstwo, profanacja i świętokradztwo?

Kilka razy korzystałem z usług wyspecjalizowanej firmy przy regeneracji amorków w rzadkich autach i działają. Cena OK i gwarancja 6 miesięcy (w przypadku tej firmy).

 

Czy robić? To zależy ile kosztuje nowy amortyzator. Jak 200 pln to wolałbym nowy. Jak tysiąc to warto rozważyć regenerację.

 

Na marginesie powiem tylko, że prawdopodobnie moje tylne AGXy powiedziały dość. O dziwo ta firma regeneruje również amortyzatory z regulacją twardości. Chyba ją wypróbuję :wink:

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
Czy regeneracja amortyzatora kiedy uszczelniacz odmówił posłuszeństwa jest w stanie przywrócić fabryczną sprawność? Czy to totalne druciarstwo, profanacja i świętokradztwo?

Kilka razy korzystałem z usług wyspecjalizowanej firmy przy regeneracji amorków w rzadkich autach i działają. Cena OK i gwarancja 6 miesięcy (w przypadku tej firmy).

 

 

gdzie można zlecić taką regenerację?

Link to comment
Share on other sites

Ohlins kosztuje swoje, i nie da się raczej skutecznie naprawić w jakiejś zwykłej firmie regenerującej zwykłe amory, ale jak dadzą jakąś gwarancję, może i można spróbować...

Link to comment
Share on other sites

zawias jest Ohlins.

 

poza tym ostatnio robiłem naprawę i regenerację teina do evo w Teinie i było całkiem drogo.

 

dlatego wolałbym użyć takiej firmy jak wspominana przez pablonasa.

 

 

Brawo, masz zawias Ohlinsa i chcesz żeby było tanio, i jeszcze zeby to zerkopol za 500zł :shock: zapomnij, chcesz dobrze trzeba zapłacić, z tego co wiem to min. 2400 netto za 4 amory

Link to comment
Share on other sites

zerkopol polecam :)

 

zrkopol jest ok, ale bilstaina , bo ma czesci , oleje, i doswiadczenie, z resztą innych jest porażka :(

Link to comment
Share on other sites

zawias jest Ohlins.

 

poza tym ostatnio robiłem naprawę i regenerację teina do evo w Teinie i było całkiem drogo.

 

dlatego wolałbym użyć takiej firmy jak wspominana przez pablonasa.

 

 

Brawo, masz zawias Ohlinsa i chcesz żeby było tanio, i jeszcze zeby to zerkopol za 500zł :shock: zapomnij, chcesz dobrze trzeba zapłacić, z tego co wiem to min. 2400 netto za 4 amory

 

tyle to płacę za regenerację w Teinie w uk (przy zawiasie za 11tys zł nowy), więc jakaś polska firma powinna być tańsza, nie??

Link to comment
Share on other sites

zawias jest Ohlins.

 

poza tym ostatnio robiłem naprawę i regenerację teina do evo w Teinie i było całkiem drogo.

 

dlatego wolałbym użyć takiej firmy jak wspominana przez pablonasa.

 

 

Brawo, masz zawias Ohlinsa i chcesz żeby było tanio, i jeszcze zeby to zerkopol za 500zł :shock: zapomnij, chcesz dobrze trzeba zapłacić, z tego co wiem to min. 2400 netto za 4 amory

 

tyle to płacę za regenerację w Teinie w uk (przy zawiasie za 11tys zł nowy), więc jakaś polska firma powinna być tańsza, nie??

 

podaj mi kilka powodów dlaczego w PL ma być taniej ?

 

Z moich dośw. wynika że nie koniecznie :)

Link to comment
Share on other sites

bo stawka pracogodziny jest różna.

w jednym kraju zajmuje zarobić te 2400 zł w 6-8dni, w innym dobry miesiąc na podobnym stanowisku.

No na chłopski rozum to masz rację ale niestety mam inne doswiadczenia. Są części+ robota które niestety są tańsze w Germanii niżw PL. Kiedyś się zastanawiałem dlaczego ale już mi przeszło i wolę sprawdzić. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

A ile przejechałeś na tych AGX'ach ?

Jednak żyją :wink:

A po jakich objawach sądziłeś, że się skończyły i dlaczego zmieniłeś zdanie?

Link to comment
Share on other sites

bo stawka pracogodziny jest różna.

w jednym kraju zajmuje zarobić te 2400 zł w 6-8dni, w innym dobry miesiąc na podobnym stanowisku.

 

stawka robocizny w Polsce , jest już prawie takie sama jak w europie, (mówię tu o fachowcach z pierwszej ligi ). Bo niestety wiedza kosztuje, transport towarów z EU , USA , Japoni kosztuje, marże nie są wielkie, a wszelkie towary są importowane. i przykładowo producent czesci z Japoni ma jakiegoś głownego dystrybutora na europe, przykładowo w U.K. , do polski to musi przyjechac, z U.K., to kosztuje, VAT w U.K. 17,5 % w Polsce 22%, różnica 4,5 % , do tego dochodzi proces szkoleń i wyjazdów na nie. :roll: Pamietaj że Polska to jeszcze niestety trzeci świat , jeśli chodzi o motorsport. Nie ma generalnych magazynów, dystrubutorów itp., wiekszość rzeczy jest importowana z Uni. , ze wzgledu na koszty, mało kto zainwestuje aby kupić np. kontener zawiasów Teina, albo wydechów Blitza. Bo ie jest to towar pierwszej potrzeby, a wkładanie kasy w taki towar to spore ryzyko, dlatego twierdzenie że w Polsce jest cena niższa jak w EU , moze być prawdą , ale na tyle pomijalną że reszta (koszty) zjada tą róznice :D

Link to comment
Share on other sites

bo stawka pracogodziny jest różna.

w jednym kraju zajmuje zarobić te 2400 zł w 6-8dni, w innym dobry miesiąc na podobnym stanowisku.

 

stawka robocizny w Polsce , jest już prawie takie sama jak w europie, (mówię tu o fachowcach z pierwszej ligi ). Bo niestety wiedza kosztuje,

 

stawka godzinowa (przykładowo) kosztuje w pl 6zł/h i w uk 6funtów/h (przy podobnym stanowisku), więc przyjmuję stosunek jest 1 do 1 "jednostki".

 

robiąc NP. wymienę turbiny w PL zapłacisz jakies 500 jednostek, w uk niecałe 200 (oba przypadki w dobrym zakładzie)

przełozenie opon z wyważeniem: w pl 130 jednostek (w firmie quattro cośtam), a w uk 50.

laweta 100km w jedną: w pl z 300, w uk 150.

znaczek na list: 2-3zł ( ?), a w uk 0,40.

 

rozumiem koszt i cene czesci ale mowimy o robociznie.

 

nieraz zastanawiam się jak ludzi stac na życie w tym ładnym ale względnie drogim kraju :shock:

Link to comment
Share on other sites

bo stawka pracogodziny jest różna.

w jednym kraju zajmuje zarobić te 2400 zł w 6-8dni, w innym dobry miesiąc na podobnym stanowisku.

 

stawka robocizny w Polsce , jest już prawie takie sama jak w europie, (mówię tu o fachowcach z pierwszej ligi ). Bo niestety wiedza kosztuje,

 

stawka godzinowa (przykładowo) kosztuje w pl 6zł/h i w uk 6funtów/h (przy podobnym stanowisku), więc przyjmuję stosunek jest 1 do 1 "jednostki".

 

robiąc NP. wymienę turbiny w PL zapłacisz jakies 500 jednostek, w uk niecałe 200 (oba przypadki w dobrym zakładzie)

przełozenie opon z wyważeniem: w pl 130 jednostek (w firmie quattro cośtam), a w uk 50.

laweta 100km w jedną: w pl z 300, w uk 150.

znaczek na list: 2-3zł ( ?), a w uk 0,40.

 

rozumiem koszt i cene czesci ale mowimy o robociznie.

 

nieraz zastanawiam się jak ludzi stac na życie w tym ładnym ale względnie drogim kraju :shock:

 

Michael, chyba sie nie rozumiemy, mnie mało interesuje ile kosztuje znaczek pocztowy w U.K. czy wymiana opon,czy piwo w biedrońce, mnie interesuje koszt usługi i czesci w U.K. via Polska , specjalistycznych rzeczy , takich jak montaż klatki z materiałem, koszt serwisu profi amorów, strojenie aut itp. Moim zdaniem te koszty są identyczne , lub nawet droższe w Polsce

Link to comment
Share on other sites

tez przeciez mowię, ze sa duzo droższe z jakiegos powodu w pl

 

 

a propo strojenia, w uk kosztuje 650 juz z licencją ecuteca i czasem na hamowni (u najlepszych), potem juz 400, a w pl 3000!! :)

 

nie są dużo droższe, albo pomijalne (dlaczego już pisałem), a 650 funtów to ok 3100 zł :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...