Jump to content

Problem z napędzaniem się auta


bmarcin
 Share

Recommended Posts

Witam

 

Dziś podczas jazdy po rondzie (dość dynamicznie, ale bez jazdy bokiem) wystąpił następujący problem: auto przestało jechać. :sad:

Objaw jest taki, że obroty rosną, a nie ma to przełożenia na trakcje, samochod napędza sie powoli i niechętnie. Coś jakby ślizgajace sie sprzęgło, ruszając wolno da sie jechać, ale po przekroczeniu 2-3k obrotów następuje ww. uślizg i koniec jazdy. Dynamiczniejsze ruszenie powoduje momentalny brak trakcji. Co gorzej, czasami (głownie przy skręcie w prawo) pojawiają się dziwne metaliczno-chroboczące odgłosy. Jazada na wprost czy w lewo nie powoduje żadnych odglosow. :roll:

Auto jutro jedzie do mechanika, ale będę wdzięczny niż ewentualne pomysły na co patrzeć. :neutral: Czy dynamiczna jazda po rondzie, ma jakikolwiek wpływ na sprzęgło :roll:

Link to comment
Share on other sites

Tez myslalem, ze to moze byc skrzynia, przegub lub półoś. Jakiś czas temu wymienialem przegub lewy przod, moze druga strona niewytrzymala napiecia. :roll:

Ale z drugiej strony skrzynia chodzi bez problemu, kazdy bieg wchodzi normalnie.

Link to comment
Share on other sites

and the winner is.....półoś do wymiany.

jak widac bez mocnego upalania, tez mozna uszkodzic ten element :???:

 

Ile przejechałeś na urwanej półosi ?

Link to comment
Share on other sites

Przejechalem max 1km, wlasciwie dotoczylem sie bez pałowania pod dom. Pozniej laweta do mechanika. Zadnego zbednego jezdzenia.

To chyba nie powinno zabic wiskozy :???:

Mialem ta sprawe na uwadze jak tylko zauwazylem ze auto nie jedzie.

Link to comment
Share on other sites

Bez przesady z tą wiskozą.Za 1km to wiska nie ugotujesz,bez strachu Panowie :smile:

 

Marku , znam klienta co urwał półoś na starcie do OES-u przejechał moze z 200 metrów i wisko papa, zresztą sam ostatnio w Ułęzu tak ugotowałem DCCD po paru kilometrach że ze spalonego oleju , trzy dni wietrzyliśmy serwis, bo śmierdziało jak w nieopróżnianym przez miesiąc TOYTOY-u :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

No zgoda,ale jak przejechał 1km a zakladam ze jechał albo raczej toczyłsie jak slimaczek z muszelka to raczej nic nie bedzie,oby.A co do pachnidła to to taaak fajnie pachnie. :grin: :lol:

p.s

Umnie moi dzis zapieli motor w for06 co bez jednego tłoka sie pojawił i jechał.mOI GO ODPALILI KU.....A nie widziałem nikogo mgła angelska :evil: miszczowie

 

[ Dodano: Czw Gru 10, 2009 10:07 pm ]

tyle oliwy było w wydechu wypałka

Link to comment
Share on other sites

Panowie, tak jak mowie, tuz po wystapieniu wyzej opisanych objawow doturlałem sie pare metrow do domu. I to tyle jesli chodzi o jazde bez jednej półoski. Nie było żadnego pałowania na trzech kołach. :!:

I tak temat wisko bedzie sprawdzony po naprawie.

 

Lekutra forum i rozmowy z bardziej doswiadczonymi uzytkownikami Subaru - bezcenne :wink:

Link to comment
Share on other sites

No zgoda,ale jak przejechał 1km a zakladam ze jechał albo raczej toczyłsie jak slimaczek z muszelka to raczej nic nie bedzie,oby.A co do pachnidła to to taaak fajnie pachnie. :grin: :lol:

 

Oby :roll:

Umnie moi dzis zapieli motor w for06 co bez jednego tłoka sie pojawił i jechał.mOI GO ODPALILI KU.....A nie widziałem nikogo mgła angelska :evil: miszczowie

 

[ Dodano: Czw Gru 10, 2009 10:07 pm ]

tyle oliwy było w wydechu wypałka

_________________

 

heh , u mnie 1,5 roku temu przyjechała straż pożarna , bo czujki przeciwpożarowe, spięte z agencją ochrony a oni z automatu powiadamiają STRAŻ , no i przyjechali :twisted: , a tu tylko wypalał sie olej w osłonach kol wyd. w STI :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...