Jump to content

Wreszcie bicz na oszustów


Sławek1
 Share

Recommended Posts

Dziś tj. 30.11.2009 ukazał się bardzo ciekawy artykuł w Dzienniku (Gazeta Prawna) pod tytułem "Za ukrycie wad auta przy sprzedaży grozi więzienie" . Ponieważ są (nawet w chwili obecnej) tego typu problemy serdecznie doradzam wszystkim zapoznanie się z treścią tego artykułu. Każdy z nas kiedyś kupuje/sprzedaje auto więc dobrze by było aby coś na ten temat wiedział. Ja ze swej strony doradzam aby na umowie kupna sprzedaży było napisane wszystko to co nam mówi sprzedawca np.: bezwypadkowe, nie tjuningowane, licznik nie kręcony, nie lakierowane itd. Chcę zwrócić uwagę modów na ten artykuł może warto go jakoś utrwalić aby nie zginął gdzieś w niebycie a nam zwykłym i uczciwym ludziom na pewno ułatwi życie.

Link to comment
Share on other sites

Problemem nie jest prawo, lecz jego egzekucja.

Oczywiście, że tak ale do egzekucji trzeba się przygotować. Dlatego aby przebiegła sprawnie należy mieć odpowiednie dowody w ręku i właśnie o tym mówi artykuł. Umowa kupna/sprzedaży nie powinna więc być zdawkowa tak jak jest dotąd (zazwyczaj). Niech zawiera wszystko to co mówi nam sprzedający. Ułatwi to dochodzenie ewentualnych roszczeń przed sądem. Jak sprzedający sie będzie bał podpisać pod tym co mówi to niech nie mówi, że samochód bezwypadkowy, silnik w idealnym stanie (jak zamiast uszczelki jest silikon) itd. Ciekawe dlaczego w ofertach niemickich jest bezwypadkowość na poziomie 5-10% a u nas 90%. Odpowiedź prosta - bo u nas oszustów tak się nie tępi. Jak ktoś czegoś nie wie to niech nie mówi, że samochód bezwypadkowy itd. Zawsze pozostanie jakiś margines, który ewentualnie musi wyjasnić sąd ale margines (typu wada ukryta) zostawmy w gestii sądu , a zlikwidujmy całą resztę - i o to właśnie w artykule chodzi

Link to comment
Share on other sites

To tak jak w tej serii w TVN gdzie kupuja z kims samochod. Klient z komisu mowi ze bezwypadkowy i tylko leciutko zadrapany zderzak a po podniesieniu auta widac ze spawany z dwoch czesci. Ja bym takie kupil specjalnie dla odszkodowania :-)

 

Trzeba jednak przyznac ze w Polsce prawo jest pisane pod katem bandytow. Tak zeby zawsze dalo sie luke znalezc ktora pozwoli jakims oszustom smiac sie z prawa. Szczytem bezczelnosci sa okienka kasowe gdzie kolesie przyjmuja od ludzi kupe forsy, czlowiek sie odwraca a oni oglaszaja bankructwo, tylko po to aby za tydzien otworzyc nastepny taki punkt jako nowa dzialalnosc. AS wszystko w majestacie prawa...

Link to comment
Share on other sites

Trzeba jednak przyznac ze w Polsce prawo jest pisane pod katem bandytow

Nie zgodzę się. Po pierwsze problemem jest to, że ludzie mają bardzo małą świadomość prawną. Po drugie ludzie "oszczędzają" i mimo braku znajomości prawa nie korzystają z pomocy profesjonalistów - znacie kogoś kto kupując auto skonsultował tą kwestię z prawnikiem? Kończy się to ściągnięciem umowy z neta (1 - 1,5 strony) albo kupienie auta na "gołej" fakturze zawierającej tylko info jakie auto się kupuje i vin.

Dla porównania umowy, które ja podpisuję mają 3-3,5 strony, faktura z wyszczególnieniem wszystkich info, albo z dodatkową umową...

Link to comment
Share on other sites

Co do świadomości prawnej to oczywiście tak. Aby ja podnieść to może mógłbyś taką umowę tu wrzucić aby był jakiś wzorzec. Wydaje mi się,że najwazniejszy jest stan techniczny i własnie on + historia auta (ewentualna bezwypadkowość) powinien być szczegółowo opisany.

 

[ Dodano: Wto Gru 08, 2009 9:12 am ]

Polecam nowy artykuł dziś w Dzienniku : "Ukrycie wad sprzedawanego auta to oszustwo". :grin: Fajnie że Dyrekcja czuwa i wspiera temat. :grin:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...