Jump to content

WRX sedan i dziecko


aerospin
 Share

Recommended Posts

aerospin, ja wożę od urodzenia obecnie 9-miesięczną córeczkę WRXem ... ale MY07 - na seryjnym zawiasie + wydech Blitz Nur Spec R (zasadniczo - łeb urywa).

 

Początkowo taka kruszynka w foteliku cała się niestety trzęsła ... ale teraz widzę, że wcale nie bardziej, niż w wózku.

 

Wóżek - nie każdy Ci się zmieści ... jak przymierzałem różne, to wyszło mi w zasadzie, że zmieści się tylko jeden ... oczywiście najdroższy :cool: - Maxi Cosi Mura ... wchodzi dosłownie na milimetry - stelaż i gondolka ... a potem - po pół roku - kiedy już gondolki nie wozisz, to spacerówka jest cool.

 

My i tak 70% czasu wozimy małą w foteliku samochodowym - tak jest najwygodniej nam ... i mam nadzieję, że jej też ;-)

 

Komfort mocowania fotelika ... w jakimkolwiek samochodzie, jeśli nie masz bazy - jest mierny :( Szczególnie w pierwszym okresie, kiedy dzieciak np. płacze, a Ty szamoczesz się z pasem i wiązaniami ... nie chciałbyś tego przeżyć. Dlatego kupiłem bazę do Isofixa (taka sama cena jak samego fotelika ... :roll: ), jest ciach, klik i gotowe. Niezastąpione rozwiązanie - nie ma się co zastanawiać, jeśli tylko nie przeraża Cię wydatek 650 pln na kawałek plastiku z nóżką ... :lol:

 

Co jeszcze - na seryjnym zawieszeniu, spokojnie możesz podróżować ... ale generalnie Impreza - szczególnie z głośnym wydechem nie bardzo nadaje się na dłuższe trasy - takie jest moje zdanie, więc pewnie przyjdzie czas, że pożegnam naszego BlueCrispa :roll: ... można też jeździć na silencerze ... tak robiłem przez pierwsze miesiące - ale bez niego żona stwierdziła, że jest podobnie :?: poza tym przy dźwięku boksera maluch śpiiii ... pięknie :!:

 

Jeśli chcesz wiedzieć coś jeszcze - pytaj :!:

Link to comment
Share on other sites

Wozek kup skladany w parasolke i wejdzie bez problemu. Na dluzsze wycieczki nigdy nie zabieramy wanienek, rowerkow i dwoch kartonow zabawek, wiec mozna spokojnie wybrac sie na dluuugi weekend z dzieciakiem, szczegolnie ze 2+1 zostawia sporo miejsca na tylnej kanapie chocby na ciuchy.

 

Z doswiadczenia powiem ci, ze wypasione wozki to strata pieniedzy, bo 80% czasu mloda pakowalismy w nosidlo na plecach. W gory pojdziesz, w sklepie nie musisz przepychac sie z wozkiem, nie trzeba czekac na windy tylko schodami smigasz. Do tego jakis tani skladany wozek na spacery kolo domu i wystarczy.

 

Mam koncowy wydech prodrive'a i nie jest ani za glosno, ani nijako, czyli w sam raz. Mala spi bez problemow, seryjne zawieszenie tez nie jest jakos szczegolnie twarde (juz gorzej bylo w Civicu VTI). Poza tym mloda zanim nauczyla sie siusiu wolac, juz potrafila 'balu, uuwaaagaaa, uiiiii', po czym trzeba koniecznie wcisnac gaz w podloge i czekac na oklaski z tylnej kanapy. :mrgreen:

 

Fotelik tylko Isofix, raz ze latwiej zamocowac (mam maxi-cosi priorifix), dwa ze w poprzednim samochodzie isofixa nie mialem i fotel potrafil mocno sie przemieszczac w ostrzejszych zakretach, nawet nie chce sobie wyobrazac co sie dzieje podczas wypadku.

Link to comment
Share on other sites

Ja jeżdżę z żoną i małym kolegą (15 miesięcy) i powiem tak - SI na pewno vanem nie jest (i bardzo dobrze :lol: ), ale bez problemu mieści się fotelik (Recaro :cool: ) i do bagażnika wózek. Sęk w tym, że wózek musi być składany (ja mam ABC Design Astro - przy okazji polecam). Przy pakowaniu na jakiś większy wyjazd do bagażnika razem z wózkiem raczej walizki nie wejdą, a nawet jeśli - to wejdzie ich mało. Praktyczniejsze jest spakowanie się w miękkie torby - wtedy bagaże da się poukładać jak klocki. Nawet moja żona dziwiła się, jakie to auto jest pakowne :smile: . A w ostateczności zawsze można dokupić/pożyczyć boxa :wink:

PS: Ja mam wprawdzie N/A, ale przecież buda jest taka sama.

Link to comment
Share on other sites

Ufff, dziękuję wszystkim za info i naprawdę cenne uwagi - od razu mi lepiej!

 

Wygląda na to, że isofix jeśli nie jest koniecznością, to zdecydowanie ułatwia sprawę. Wydech - a co tam, nawet jak będzie głośniejszy to jak widać zaprawione maluchy to zniosą, a nawet będą czerpać przyjemność. Podobnie z zawiasem, w końcu trzeba mieć twardy kontakt z rzeczywistością. Zaraz żonę skieruję na Forum, niech sobie nie myśli :)

 

OK, to jednak sprzedaję jutro Legasia i szukam WRX. Już się nie mogę doczekać, sam nie wiem czy bardziej małego szkraba czy Imprezy :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Jak pewnie sporo osób z forum wie, pierwszym autem moich bliźniaczek był WRX. cholernie pakowne auto :cool: . Bagażnik na dach i bez problemu pojechaliśmy w góry i nad morze z wózkiem podwójnym, wanienką, łóżeczkami turystycznymi i całą masą innych rzeczy.

 

H&S z tyłu powoduje ze dziecko śpi jak ..... niemowlak :lol: :wink: Jednorazowa próba przewiezienia ich dupowozem ojca skończyła się połtoragodzinnym wrzaskiem, za grzecznia za cicho i za komfortowo było chyba :twisted:

 

Moim zdaniem isofix nie jest koniecznością, po odrobinie wprawy zapiecie fotelika to max 30 sek

Link to comment
Share on other sites

aerospin, nie kupuj gondolki, to wszystko będzie ok. My z gondolki korzystaliśmy tylko pierwszym dziecku. Przy drugim już z niej zrezygnowaliśmy, bo wcześniej okazała się w zasadzie zbędna. Kup jakiś porządny wózek, w którym siedzisko można rozłożyć na płasko i będzie git :idea:

 

aerospin, znam małżeństwo, które woziło swoje dziecko od niemowlaka do 4 roku życia STI bug-eye i dziecko wychowało się zdrowe, mądre i ładne :mrgreen: .

Było niestety trochę przygłuche :wink:

 

Komfort mocowania fotelika ... w jakimkolwiek samochodzie, jeśli nie masz bazy - jest mierny

Przytyłeś ostatnio, że tak marudzisz :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

ja też potwierdzam, że do sedana (prawie) wszystko się mieści ... choć niestety kupiliśmy za duży wózek (ale bardzo wygodny) i kółka jeździły w bagażniku, a buda z przodu przed fotelem pasażera :-)

Link to comment
Share on other sites

A że tak zapytam... czy WRX bug eye (sedan) ma ISOFIX? Bo właśnie przeżywam podobne rozterki.

 

Niestety.

ISOFIX pojawił się w 2005

 

u mnie sti my02 i jest mocowanie na isofixa, zreszta mam zapietego recaro pod niego :)

 

i potwierdzam, moje dwie corki wychowaly sie w subaru, najpierw w gt a pozniej sti, jezdzilismy na wczasy, w gory itd i bez problemu :)

Link to comment
Share on other sites

Według tej strony od 2000 roku jest seryjnie.

 

Raczej od MY01 (bug - eye)

 

u mnie sti my02 i jest mocowanie na isofixa, zreszta mam zapietego recaro pod niego :)

 

Faktycznie coś mi się pozajączkowało.

 

Jest taka stronka maxi cosi wg której od 2003 isofix im pasuje.

Jakieś zmiany w tym raczej były.

 

Nie jestem pewny czy każda impreza miała już od 2001.

Link to comment
Share on other sites

Tak do końca to nie bardzo rozumiem. Masz świeżutkiego rodzinnego Legacy kombi, za chwilę urodzi ci się dziecko i zmieniasz na wrx z 2001 :shock: widzę tu 3 możliwości

a) jesteś bardzo cool

B) twoja żona jest jeszcze bardziej cool (gratuluję!!!)

c) twoja żona o niczym nie wie :lol:

Link to comment
Share on other sites

No właśnie... Czy ktoś ma doświadczenia z WRX (2001) sedan i pociechą? Czy mieści się do bagażnika wózek - taki, powiedzmy, "wypasiony"? Jak z komfortem montowania fotelika, etc? Będę wdzięczny za opinie z życia wzięte :cool:

 

prosze Was, nam sie wózek mieści do bagażnika Peugota 107 :mrgreen:

 

z tego co możemy Ci poradzić to nie kupuj gondolki - to bzdura - my mamy bebe comfort loola z nosidełkiem i spacerówką milimer wojtas urodził sie w grudniu zeszłego roku i daliśmy rade bez problemu.

 

a co do imprezy to nie mamy wrx tylko gt i to kombi na agx+eibach+powerflexy do tego pełen przelot i wojtas bez problemu se nim śmiga :mrgreen: jak napisał wcześniej bemben doznania akustyczne pomagają ładnie spać :twisted: "kołysanie" też :lol: 700km elbląg-zakopane na raz bez problemu. inna sprawa że wojtas jest "wychowany" w samochodzie w wieku 5miesięcy pojechał do Lionu na raz bez problemu w wieku 7miesięcy do Martigny na raz więc ma doświadczenie :mrgreen: chociaż trzeba przyznać że z wiekiem wraz ze zmniejszającą sie potrzebą snu w dzień jest coraz trudniej.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj rozeznałem temat. W moim WRX jest ISOFIX, a to jest bug eye MY 2002. Ponoć we wszystkich autach sprzedawanych na rynku europejskim od 2004r. jest obowiązkowy.

Link to comment
Share on other sites

So What!, KASIAiMIŚ - super, czyli gondolki nie kupię i powinno być gites :wink:

 

Co do głośności - ja nie przepadam za bardzo głośnymi wydechami, a szczerze mówiąc im bardziej samochód cichociemny tym lepiej. Ale tak beben zachwala instrument H&S, że może się jednak przekonam...

 

plejadek, nie tak za chwilę, to jeszcze kilka miesięcy. A co do żony - JUŻ wie, właśnie mamy cichy wieczór :twisted:

Link to comment
Share on other sites

co do zalet głosnego wydechu...po dłuższym namyśle stwierdzam:

jest to dodatkowy element bezpieczeństwa gdyż dźwiekowa fala uderzeniowa z daleka ostrzega o nadjeżdżaniu mojego wypasu na 4 kołach....zatem nawet lekko przygłucha staruszka bedzie percepować uchem dźwiek a ciałem wibracje i rozpocznie obserwację przedpola co skutkuje brakiem wejścia pod koła....odrętwienie i szok mija po wielu sekundach gdzie ja już jestem bezpieczny a babuleńka może chyżo atakować przejście dla pieszych.....dodatkową zaletą jest odstraszanie zwierzyny leśnej podczas jazdy nocą drogą gdzie wokół jest las i niektórzy z mieszkańców mogą bez ostrzeżenia wtargnąć pod koła a tak z daleka już wiedzą ze coś się święci i lepiej brać nogi za pas.....dziekuje za uwagę ;)

Link to comment
Share on other sites

co do zalet głosnego wydechu...po dłuższym namyśle stwierdzam:

jest to dodatkowy element bezpieczeństwa gdyż dźwiekowa fala uderzeniowa z daleka ostrzega o nadjeżdżaniu mojego wypasu na 4 kołach....zatem nawet lekko przygłucha staruszka bedzie percepować uchem dźwiek a ciałem wibracje i rozpocznie obserwację przedpola co skutkuje brakiem wejścia pod koła....odrętwienie i szok mija po wielu sekundach gdzie ja już jestem bezpieczny a babuleńka może chyżo atakować przejście dla pieszych.....dodatkową zaletą jest odstraszanie zwierzyny leśnej podczas jazdy nocą drogą gdzie wokół jest las i niektórzy z mieszkańców mogą bez ostrzeżenia wtargnąć pod koła a tak z daleka już wiedzą ze coś się święci i lepiej brać nogi za pas.....dziekuje za uwagę ;)

 

No i jadac z tesciowa sadzasz ja z tylu i ani slowo nie dociera do ciebie. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...