Jump to content

dziwne zachowanie


Recommended Posts

takie dziwne zachowanie mam w forku

 

idac "ogniem" (o ile forek moze isc ogniem :roll: ) na 2ce po odpuszczeniu gazu tak przy 5k obr autem zarzuca w prawo

 

czuc jakby lekko uslizgiwal sie tyl w lewo a przod w prawo

 

coz to moze byc - na wyzszych biegach nie odczuwalne

Link to post
Share on other sites
takie dziwne zachowanie mam w forku

 

idac "ogniem" (o ile forek moze isc ogniem :roll: ) na 2ce po odpuszczeniu gazu tak przy 5k obr autem zarzuca w prawo

 

czuc jakby lekko uslizgiwal sie tyl w lewo a przod w prawo

 

coz to moze byc - na wyzszych biegach nie odczuwalne

 

Adam,... czeka Cię wizyta u Sylwka.

Link to post
Share on other sites

Gdyby to nie byl dzial techniczny, to powiedzialbym, ze to efekt od zespolu śmigło-silnik... :razz:

 

A tak to obstawiam wadliwa geometrie. :cool:

Link to post
Share on other sites

Sylwek jak zwykle ogarnal

 

do tego jeszcze z jednej opony uchodzilo powietrze (lewy przod) ale opona cala i wentyl nie przepuszczal :roll: taka ciekawostka dropsa

 

profilaktycznie wulkanizatory poprzemieniali mi opony na felgach i zalozyly nowe wentyle - w drodze do domu objawow nie zaobserwowalem - zobaczymy jutro czy nie schodzi powietrze

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

1. Foryś MOŻE iść ogniem.

2. Odkąd mam forysia, to wyważam koła 2x w sezonie i sprawdzam ciśnienie co miesiąc - jakoś to ma ogromny wpływ - kolosalny nawet - kiedyś mi zeszło do 1,5 w tylnym prawym kole, to auto się jak śmigło zachowywało.

Link to post
Share on other sites
Foryś MOŻE iść ogniem.

dziesięciotysięcznikowcowi z TAKIM doświadczeniem takie rzeczy pisać...

faux pas

 

kiedyś mi zeszło do 1,5 w tylnym prawym kole, to auto się jak śmigło zachowywało.

biedna wiskoza

 

adamusmax, wyślesz namiary na Sławka na PW? Ja na Fletniową jeździłem - polecam, ale czasem trzeba gdzieś bliżej "skoczyć"

Link to post
Share on other sites
1. Foryś MOŻE iść ogniem.

 

taaaaa, chyba jak napchasz slomy do bagaznika i podpalisz, to pojdzie ogniem :lol:

 

Nieświeć zaraz dostaniesz koma do Sylwka na PW ;)

Link to post
Share on other sites
  • 4 years later...
kiedyś mi zeszło do 1,5 w tylnym prawym kole, to auto się jak śmigło zachowywało.

biedna wiskoza

 

Przepraszam, że odgrzebię stary temat, ale nie mogę przejść obojętnie nad (potencjalnym) błędem merytorycznym ;-) Czy hasłem "biedna wiskoza" przy niedopompowanej oponie Szanowny Kolega sugerował może, że niedopompowane koło będzie się szybciej obracać? Jeśli tak, to stanowczo dementuję - NIE BĘDZIE :-) Chyba że chodziło o coś innego.

Link to post
Share on other sites
niedopompowane koło będzie się szybciej obracać? Jeśli tak, to stanowczo dementuję - NIE BĘDZIE :-)

 

Ale masz wsparcie ? :biglol:

Link to post
Share on other sites
niedopompowane koło będzie się szybciej obracać? Jeśli tak, to stanowczo dementuję - NIE BĘDZIE :-)

 

Ale masz wsparcie ? :biglol:

 

W sensie podpory dydaktycznej? Tak, mam książkę z omówieniem akurat tego zagadnienia + rysunek poglądowy :-) Jak się bardzo ktoś chce zanurzyć w temat, mogę jutro lub w weekend machnąć skan i zapodać. Chce ktoś? ;-)

Link to post
Share on other sites

Prosty test. Zaznacz sobie kredą na oponie kreskę i przejedź pełny obrót, zaznacz miejsce i powtórz test ze spuszczonym powietrzem ;). Jeżeli Opona ma jakąś powierzchnię to się jej nie da zmienić. To nie balon ;)

 

Poprzez pompowanie opony, ta nie zmienia powierzchni ;)

Edited by Igi_666
Link to post
Share on other sites

Wreszcie działa! :D Forum jakoś mi się "zablokowało", nie mogłem dodać linka do mojej galerii ze skanami książki ani ani nic napisać w tym wątku (i tylko w tym, taka ciekawostka). Dziękuję Koledze LEON za wklejenie linka do moich skanów :-)

 

Żaden ze mnie fizyk, ale mnie ten opis przekonuje. Mam nadzieję, że pan Stanisław Werner nie pogniewa się, że wrzuciłem maluteńki skan jego książki ;-) W razie jakichś zastrzeżeń natury prawnej mogę w każdej chwili skany usunąć, ale myślę, że taki mały cytat nie jest niczym złym.

 

Wg mnie ma to sens: wielu twierdzi, że promień koła się zmniejsza, więc szybciej się kręci. Ale przepraszam: jakiego koła? Mówimy tu o mocno niedopompowanej oponie, a ona już (z uwagi na odkształcenia, co w przesadzie ilustruje skan z mojej książeczki) kołem NIE JEST. Zmienia się tylko odległość między asfaltem a osią. Kto nie wierzy - czyli zapewne LEON jako pierwszy :D - niech zmierzy promień takiego koła ale... w poziomie, a nie w pionie między asfaltem a osią obrotu. Cechą koła bowiem jest to, że promień mierzony w dowolnym miejscu zawsze jest taki sam. Decydującym jest obwód koła, a ten się nie zmienia - przecież opona się nie kurczy w obwodzie po upuszczeniu części powietrza! Za każdym obrotem osi opona "odkłada" taki sam odcinek drogi (asfaltu), niezależnie od kształtu, jaki przybiera.

Kurczę, albo zrobię jakieś doświadczenia, jak będzie cieplej, albo napiszę do AGH, niech mi to katedra fizyki wyjaśni i obliczy :biglol:

Link to post
Share on other sites
albo napiszę do AGH, niech mi to katedra fizyki wyjaśni i obliczy :biglol:

 

Myślę, że przeciętny uczeń szkoły podstawowej powinien sobie tu poradzić. No góra średniej.

 

 

A, i nie masz racji.

Link to post
Share on other sites
Zmienia się tylko odległość między asfaltem a osią.

 

Nie tylko, ale aż.

 

Cechą koła bowiem jest to, że promień mierzony w dowolnym miejscu zawsze jest taki sam.

 

Tak, ale wcześniej piszesz.

 

Mówimy tu o mocno niedopompowanej oponie, a ona już (z uwagi na odkształcenia, co w przesadzie ilustruje skan z mojej książeczki) kołem NIE JEST

 

niech zmierzy promień takiego koła ale... w poziomie, a nie w pionie

 

ale koło w samochodzie pracuje w pionie !

Link to post
Share on other sites

Moja mówi: bzdura. Moja się nie opiera na czyichś opracowaniach. Moja się opiera na własnych błędach i doświadczeniach oraz na problemach klientów.

Link to post
Share on other sites

OK, ja się nie upieram, to nie mój wymysł, tylko autora książeczki. Tylko że ja tą książeczkę czytałem w podstawówce i na całe życie (dotychczasowe) zapamiętałem, że obroty nie zależą od napompowania opony... :rolleyes: Ale autor ziarno zwątpienia zasiał, no bo niech mi w takim razie ktoś wyjaśni: co się dzieje z "nadmiarem" obwodu niedpompowanej opony? Jeżeli, jak uważacie, koło pracuje na mniejszym promieniu, to i obwód takiego koła jest mniejszy. Ale przecież nikt fragmentu opony nie wyciął, więc co, podwija się i "przeskakuje" podczas jazdy? Jeden obrót osi to "odłożenie" odcinka drogi takiego samego jak obwód opony (obojętne, czy napompowanej, czy nie, opona się nie kurczy w istotny sposób B). Zakładamy, że opona nie przemieszcza się na feldze ani nie ma poślizgu między nią a podłożem. A wg Was koło będzie na pokonanie tej samej drogi musiało wykonać więcej obrotów. Niech mi ktoś naukowo wyjaśni ten paradoks, bo głupieję :wacko:

Edited by Tichy
Link to post
Share on other sites

Jak to Cejrowski "mówię i objaśniam" najprościej ja jak się da: Napompowana opona stanowi "jedność" z felgą. Opona z dużym flakiem to jest coś jakby jazda felgi wewnątrz gąsienicy (takiej jak np. w czołgu), czyli następuje jeszcze obrót "wewnętrzy" w środowisku felga-opona a potem opona-nawierzchnia. Stąd między innymi rzuca autem po złapaniu flaka, bo następuje różnica w pokonywaniu odległości przez koła przy tym samym ruchu obrotowym. Pozdrawiam.

Edited by Wiatrak
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...