Jump to content

km/ h -ile !!


Recommended Posts

20 godzin temu, -=nikon=- napisał:

Pan Janusz jadący 95km/h zapomni lunąć w lusterko i często powstają problemy z wyhamowanie;/ 

 

Z moich prywtnych obserwacji to są conajmniej dwie opcje:
1. pan Janusz zerka w lusterku i nie spodziewa się że ktoś zapieprza grubo ponad limit, więc spokojnie wyprzedza 
2. po prostu autostrada jest dość dopchana a Janusz utknął za tirem na prawym, a na lewym pasie non stop zapierdalacze 160-180 więc wbija w pierwszą lepszą lukę, żeby tego tira wyprzedzić

 

Zauważ że "za granicą" gdzie przestrzega się ogarniczeń prędkości i jedzie te 130 albo nawet 120, to takich niebezpiecznych sytuacji na autostradzie jest mało i jazda jest nawet relaksująca. Ja jak zapierdzielam, to zawsze spodziewam się, że ktoś będzie chciał mi się wbić i mam nogę przygotowaną do hamowania, a czasem z odległości zwalniam do limitu i wpuszczam kogoś z prawego pasa i generalnie nie mam do tego kogoś pretensji. Prawo powinno być tak skonstruowane, że przy kolizji/wypadku/obcierce/dzwonie spowodowanej takim "wymuszeniem" odpowiadał ten na kim niby wymuszono, bo po prostu zapieprzając ponad limit zostawił innym za mało czasu na reakcję.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 346
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Tak czytam , kto ile jechał . Często jestem na autostradzie niemieckiej , i szczerze największa prędkość jaką jechałem to 270 km/h nie swoim autem i nie jako kierowca . Było to Audi nie istotne jakie.

Jak to mój instruktor od doszkalania na moto kiedyś mi opowiadał: "kupujesz moto do nauki, jakaś XJ600 czy CB500, ale że przyspieszenie rzędu 4,5-5s do setki w nim szybko przestaje wystarczać, więc ku

Wg mnie 140 ciut za malo i nudno ale spalanie optymalne. Te 160,no max 170 to optimum dla kierowcy aby nie zasnal i szybko przejechal trase:) A co do kilometrow to 241 STI MY 16 ale byl juz strac

Posted Images

26 minut temu, jimiasty napisał:

pan Janusz zerka w lusterku i nie spodziewa się że ktoś zapieprza grubo ponad limit, więc spokojnie wyprzedza 

Szkoda tylko, że nie popatrzy w lusterko ciut dłużej i nie oceni z jaką prędkością zbliża się auto i czy zdąży z manewrem. Jest luka, jadę!

Edited by Zyzol
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Zyzol napisał:

Szkoda tylko, że nie popatrzy w lusterko ciut dłużej i nie oceni z jaką prędkością zbliża się auto i czy zdąży z manewrem. Jest luka, jadę!

Nie przeczytałeś co napisałem albo nie zrozumiałeś:

zapierdalasz = jesteś winny i nie miej pretensji do jadących prawidłowo

 

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, jimiasty napisał:

zapierdalasz = jesteś winny

Nie zap... bo jadę przepisowo np. 140.

Ale nie o tym mowa, bo odnosiłem się konkretnego fragmentu, 

Link to post
Share on other sites
10 minut temu, jimiasty napisał:

i nie miej pretensji do jadących prawidłowo

To ze ktoś jedzie wolno, nie oznacza, że prawidłowo. Ciągle straszenie prędkością 140 powoduje właśnie takie wypaczanie rzeczywistości. Wszyscy jadący wolno uważają się za bardzo dobrych i bezbłędnych kierowców, a tych na lewym pasie za morderców do odstrzału.

Edited by Zyzol
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Zyzol napisał:

Nie zap... bo jadę przepisowo np. 140.

Ale nie o tym mowa, bo odnosiłem się konkretnego fragmentu, 

No to przeczytaj jeszcze raz mojego posta, bo ja się odnoszę do tego, że niebezpieczne sytuacje są spowodowane przez to że ktoś leci grubo ponad limit i wyzywa innych od Januszy. Jadąc przepisowo liczba niebezpiecznych sytuacji spada.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Zyzol napisał:

To ze ktoś jedzie wolno, nie oznacza, że prawidłowo. Ciągle straszenie prędkością 140 powoduje właśnie takie wypaczanie rzeczywistości. Wszyscy jadący wolno uważają się za bardzo dobrych i bezbłędnych kierowców.

 

Coś bzdurzysz. Gdzie pisałem o straszeniu 140stką ? Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i przypomnij sobie sytuację, w której utknąłeś za tirem i nie miałeś jak się wbić na lewy pas, bo tam jeden z drugim na zderzaku z prędkościami mocno nieprzepisowymi.

Edited by jimiasty
Link to post
Share on other sites

@jimiasty ja pisałem o ogóle i o tych jadących 140 i 180. Przy 140 już różnica do 90 jest spora i taki osobnik potrafi zakończyć w ostatniej chwili. Dziś miałem taką przygodę jadę 130km/h kawałek A1 Łódź -> węzeł Tuszyn (ten bez remontu) Na prawym kilka osobówek i tirów niby normlanie wiec jadę lewym i mijam je po kolei a tu nagle Pan w 306 na lewy wyskakuj i co ja po hamulcach lekko bo żona w pasach a mamy w drodze małego fana subaru. Koleś jak nigdy jedzie sobie 95 i wyprzedza wszystko blokując innych mimo że ma czasami wolny prawy pas. I powiesz mi że to jest normalne? 

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, -=nikon=- napisał:

@jimiasty  I powiesz mi że to jest normalne? 

Nie, to jest jak najbardziej wykroczenie. Chodziło mi o to, że jadąc przepisowo liczba takich sytuacji z zaskoczenia jest mniejsza niż gdy jedzie się ponad limit, niemniej jednak też się zdarzają.

 

Link to post
Share on other sites
56 minut temu, -=nikon=- napisał:

@jimiasty ja pisałem o ogóle i o tych jadących 140 i 180. Przy 140 już różnica do 90 jest spora i taki osobnik potrafi zakończyć w ostatniej chwili. Dziś miałem taką przygodę jadę 130km/h kawałek A1 Łódź -> węzeł Tuszyn (ten bez remontu) Na prawym kilka osobówek i tirów niby normlanie wiec jadę lewym i mijam je po kolei a tu nagle Pan w 306 na lewy wyskakuj i co ja po hamulcach lekko bo żona w pasach a mamy w drodze małego fana subaru. Koleś jak nigdy jedzie sobie 95 i wyprzedza wszystko blokując innych mimo że ma czasami wolny prawy pas. I powiesz mi że to jest normalne? 

 

Odcinek A1 Stryków-Tuszyn jest jest jakiś "zaczarowany" czyt. przeklęty, kiedy bym nie jechał zawsze jest problem z lewym pasem, 80-90 przez kilka km, TIRy, osobówki, Pany w kapeluszach, skutery, rowery;) Jadąc do Wawy lub Gdańska od Strykowa nawet przy sporym ruchu jest w miarę płynnie 110-140 km/h. 

Link to post
Share on other sites

@vexus wiem niestety jeżdżę tam bardzo często teraz wiec mam to na co dzień. Ciekawe czy to się zmieni po remoncie w okolicach Piotrkowa. 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, jimiasty napisał:

przypomnij sobie sytuację, w której utknąłeś za tirem i nie miałeś jak się wbić na lewy pas, bo tam jeden z drugim na zderzaku z prędkościami mocno

Przypominam sobie - jadę i czekam na możliwość bezpiecznego wykonania manewru zmiany pasa, a nie ładuję się komuś przed maskę, bo nie chce mi się zerknąć w lusterko.

Nie rozumiem, dlaczego usprawiedliwiasz bezmyślność i samobójcze zapędy jednych przekraczaniem przepisów przez drugich.

Temat nie o tym, więc może podyskutuj w „cham na drodze”.

Link to post
Share on other sites

W warunkach autostradowych nie prędkość jest groźna tylko różnica prędkości. Janusz wleczący się 90km/h albo niech się trzyma prawego pasa albo niech dokładnie sprawdzi przed zmianą pasa czy ktoś tam nie jedzie 50km/h szybciej.

Swoją drogą że nie powinno się nazywać autostradą czegoś co ma tylko 2 pasy. Problem prawie by nie istniał gdyby autostrady miały 3 pasy.

Link to post
Share on other sites

ludzie to jest temat kto ile przez 30 sekund rozpędził swoje auto, a nie ile należy jechać na krajówce w godzinach szczytu. Naprawdę w każdym temacie musicie sobie skakać do gardeł ii udowadniać kto jest lepszy?

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Vmax seryjną Turbomiatą (paradoksalnie ale ma niższy Vmax niż nieuturbione 1,8) bez dachu - okolice 200km/h. Wrażenia porównywalne chyba jedynie z moto. Czad.

Link to post
Share on other sites

jak chodzi o wrażenia porównywalne z moto, to zbudowałem kiedyś smarta z silnikiem Kawasaki Ninja. Prędkość maksymalna była dramatycznie niska, chyba koło 130km/h. Wnikała z zastosowanych... zębatek :)Ale po przejażdzce na torze każdemu się ręce trzęsły, 15 tyś obrotów robiło takie wrażenie

Link to post
Share on other sites

Podkręconą Yamahą Xmax 400 na pustej S-ce zamknięty licznik czyli ponad 180km/h, ale to już ryzykowne na skuterze:upside-down-face_1f643-small:

M-ką, oczywiście na niemieckiej autostradzie 300km/h+

Edited by vexus
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Tsunetomo napisał:

Vmax seryjną Turbomiatą (paradoksalnie ale ma niższy Vmax niż nieuturbione 1,8) bez dachu - okolice 200km/h. Wrażenia porównywalne chyba jedynie z moto. Czad.

kiedyś mi się zdarzyło Miatą lecieć GPSowe 215. Wrażenia faktycznie ciekawe:D

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, radekk napisał:

kiedyś mi się zdarzyło Miatą lecieć GPSowe 215. Wrażenia faktycznie ciekawe:D

Jesteś na forum Mx-5? :D

Ja leciałem Mx-5 180 km/h i nie czułem potrzeby więcej. Prędkość mnie nie jara na publicznych drogach. 

Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Hookie napisał:

Jesteś na forum Mx-5? :D

Ja leciałem Mx-5 180 km/h i nie czułem potrzeby więcej. Prędkość mnie nie jara na publicznych drogach. 

jestem, choć bywam rzadko. Nick ten sam.

 

Też z zasady nie czuję potrzeby, przynajmniej tym samochodem. Wówczas była konieczność szybkiego przemieszczenia się, a tak to wręcz im wolniejsze i spokojniejsze drogi tym lepiej. Jadąc w zeszłym roku z Poznania do Krakowa, może podczas kilku wyprzedzań doszedłem do 160, a tak to pewnie nawet 140 nie osiągałem.

Link to post
Share on other sites

Ja podobnie - sprawdzałem czy moja Turbomiata VMax osiągnie. W tym aucie zupełnie nie o to chodzi, co nie zmienia faktu, ze wrażenie jest... No cóż, każdy powinien sam ocenić ;)

 

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, krist napisał:

...to jest temat kto ile przez 30 sekund rozpędził swoje auto...

...a nie...kto jest lepszy...

:huh:

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...