Jump to content

km/ h -ile !!


Recommended Posts

W dniu 15.06.2020 o 15:56, krist napisał:

u mnie najszybciej 320 licznikowe,

o kurde, tak z ciekawości czym? U mnie  270 STI gh licznikowo 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 346
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Tak czytam , kto ile jechał . Często jestem na autostradzie niemieckiej , i szczerze największa prędkość jaką jechałem to 270 km/h nie swoim autem i nie jako kierowca . Było to Audi nie istotne jakie.

Jak to mój instruktor od doszkalania na moto kiedyś mi opowiadał: "kupujesz moto do nauki, jakaś XJ600 czy CB500, ale że przyspieszenie rzędu 4,5-5s do setki w nim szybko przestaje wystarczać, więc ku

Wg mnie 140 ciut za malo i nudno ale spalanie optymalne. Te 160,no max 170 to optimum dla kierowcy aby nie zasnal i szybko przejechal trase:) A co do kilometrow to 241 STI MY 16 ale byl juz strac

Posted Images

25 minut temu, FilipeK napisał:

o kurde, tak z ciekawości czym? U mnie  270 STI gh licznikowo 

SL 55 AMG, seria, tylko ogranicznik zdjąłem :)

V8 kompresor w mercedesie to potężny motor. Wcześniej próbowałem ile pociągnie DB9, no i przy 295 już tak słabo przyśpieszał ze go dalej nie męczyłem. A merc jak się doda gazu przy 270 to jeszcze całkiem żwawo idzie

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Noo...to jest  argument za poszukiwaniem merca v8 na  kolejne auto :) jak taki mocarz. 

 

Ja nie lubie jezdzic na pale z predkoscia constans. Ale lubie tak falami tj sa auta powloke sie za nimi, potem przepedze i na tym pustym fragmencie do nastepnych aut dzida! I potem znow dojade dotocze sie i znow przyspieszenie . 

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, MateuszWwa napisał:

Noo...to jest  argument za poszukiwaniem merca v8 na  kolejne auto :) jak taki mocarz. 

 

Ja nie lubie jezdzic na pale z predkoscia constans. Ale lubie tak falami tj sa auta powloke sie za nimi, potem przepedze i na tym pustym fragmencie do nastepnych aut dzida! I potem znow dojade dotocze sie i znow przyspieszenie . 

I słusznie. Przejeżdżanie obok kolumny pojazdów jadących powiedzmy 95km/h z prędkością 200 to w naszych warunkach drogowych proszę się o poważne kłopoty.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

A propos - dzisiaj mialem okazje zobaczyć jak jeździ nasza władza. BMW 7 na sygnałach świetlnych bez dźwiękowych na ruchliwej A2 Łódź - Warszawa. 230-240 km/h. Pojechałem chwile za nimi, z czystej ciekawości. Ładnie sie chłopcy wożą za nasze pieniądze. 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Tsunetomo napisał:

A propos - dzisiaj mialem okazje zobaczyć jak jeździ nasza władza. BMW 7 na sygnałach świetlnych bez dźwiękowych na ruchliwej A2 Łódź - Warszawa. 230-240 km/h. Pojechałem chwile za nimi, z czystej ciekawości. Ładnie sie chłopcy wożą za nasze pieniądze. 

Jechałeś 230-240?

Link to post
Share on other sites

 

10 godzin temu, Tsunetomo napisał:

A propos - dzisiaj mialem okazje zobaczyć jak jeździ nasza władza. BMW 7 na sygnałach świetlnych bez dźwiękowych na ruchliwej A2 Łódź - Warszawa. 230-240 km/h. Pojechałem chwile za nimi, z czystej ciekawości. Ładnie sie chłopcy wożą za nasze pieniądze. 

Ciekawe czy premier Szwecji też się tak rozbija na autostradach :) Im bardziej na wschód, tym orszak musi być większy i bardziej kolorowy. Jak Miszka CIA Saakaszwili jechał do daczy pod Tbilisi to całą drogę Policja zamykała, wszystkich na boczne uliczki wyrzucano, a jeździł tak codziennie. Jak do Mongolii delegacja Gazpromu przyleciała, to na drodze przez step konwój był pilotowany przez dwa radiowozy, jeden jechał prawym pasem, a drugi lewym, wymuszając zjazd na pobocze wszystkich uczestników ruchu. A prezydent Słowacji, chyba Szuster, to rychlikiem 2 kl. z Koszyc do Bratysławy jeździł. Premier Islandii też by tak chciał, ale nie ma tam kolei. W Polsce jechał zwykłym Pendolino, a że kraj zamożny to mu podatnicy bilet 1 kl. kupili, coś niemożliwego do strawienia dla naszej bandy.

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Kristofor napisał:

 

Ciekawe czy premier Szwecji też się tak rozbija na autostradach :) Im bardziej na wschód, tym orszak musi być większy i bardziej kolorowy. Jak Miszka CIA Saakaszwili jechał do daczy pod Tbilisi to całą drogę Policja zamykała, wszystkich na boczne uliczki wyrzucano, a jeździł tak codziennie. Jak do Mongolii delegacja Gazpromu przyleciała, to na drodze przez step konwój był pilotowany przez dwa radiowozy, jeden jechał prawym pasem, a drugi lewym, wymuszając zjazd na pobocze wszystkich uczestników ruchu. A prezydent Słowacji, chyba Szuster, to rychlikiem 2 kl. z Koszyc do Bratysławy jeździł. Premier Islandii też by tak chciał, ale nie ma tam kolei. W Polsce jechał zwykłym Pendolino, a że kraj zamożny to mu podatnicy bilet 1 kl. kupili, coś niemożliwego do strawienia dla naszej bandy.

Może jest jakaś korelacja im dalej na wschod tym mniej bezpiecznie? No albo jak sie ma wrogow to trzeba bardziej uwazac?

 

I jeszcze z innej beczki.

Ja sie nie znam, ale zalenie sie, ze ktos jechal 230-240 w topicu o tym kto ile dał rade km/h wydusić... To trochę. No nie na miejscu. Oczywiscie to tylko opinia. W dodatku moja. Moze sie okazac, że tylko moja.

Link to post
Share on other sites

Mi tak głupio sie wypowiadać z marnym 210 w czasach gdy auta jezdza po 300 +:) 

230 na a2 na tym odcinku to dosc ryzykowne ale w bmw 7 inny świat -jak to moj kolega mawia bogaci inne zycie. 

Nie lubie krytyki osob ktore regularnie jezdza szybko przez osoby ktore tak nie jeżdżą ( bo widocznie nie potrafia lub tlumacza ze nie chca ryzykowac) 

Odczucie przez obu delikwetnow takie same - jednemu sie wydaje ze ryzykuje przy 140 innemu ze przy 240 a innemu przy 300 robi sie nieswojo.   

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, MateuszWwa napisał:

Mi tak głupio sie wypowiadać z marnym 210 w czasach gdy auta jezdza po 300 +:) 

230 na a2 na tym odcinku to dosc ryzykowne ale w bmw 7 inny świat -jak to moj kolega mawia bogaci inne zycie. 

Nie lubie krytyki osob ktore regularnie jezdza szybko przez osoby ktore tak nie jeżdżą ( bo widocznie nie potrafia lub tlumacza ze nie chca ryzykowac) 

Odczucie przez obu delikwetnow takie same - jednemu sie wydaje ze ryzykuje przy 140 innemu ze przy 240 a innemu przy 300 robi sie nieswojo.   

To wszystko bardzo subiektywne odczucie.

Odstawiając przepisy i moralność na bok , duzo zalezy od samochodu i co sie ma w głowie.

250 przy małym ruchu w aucie do tego stworzonym jest zdecydowanie mniej niebezpieczne niz 160 w suzbowce przy piątkowym ruchu z której wyciskacz 7 poty.

 

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, turdziGT napisał:

To wszystko bardzo subiektywne odczucie.

Odstawiając przepisy i moralność na bok , duzo zalezy od samochodu i co sie ma w głowie.

250 przy małym ruchu w aucie do tego stworzonym jest zdecydowanie mniej niebezpieczne niz 160 w suzbowce przy piątkowym ruchu z której wyciskacz 7 poty.

 

Masz rację. Taki ruch to na A2 Łódz - Warszawa chyba tylko w nocy. W dzień ta trasa jest tak zapakowana, że fajnie jak średnia predkość przekracza 100 km/h. 

Nie zmienia to faktu, że nawet świetne auto, trzymajmy się już tego BMW 7, aby zahamować z prędkości 250km/h do zera potrzebuje... no właśnie? Jak myślisie? Ile metrów? Przyjmijmy, że na suchym, bo na mokrym to chyba nawet wybitni kierowcy z SOP by 250 nie darli.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Tsunetomo napisał:

Nie zmienia to faktu, że nawet świetne auto, trzymajmy się już tego BMW 7, aby zahamować z prędkości 250km/h do zera potrzebuje... no właśnie?

Ile Twoje potrzebuje?

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Kiedyś chciałem sprawdzić czy mam knocki pod dużym obciążeniem czyli na V biegu z gazem w podłodze. Przyzwyczajony do poprzedniego forka który przy sprzyjającym wietrze wyciągał 190 km/h nie dodałem 2+2 i zerkając tylko na obrotomierz tak sobie jechałem aż w pewnym momencie zacząłem się martwić że coś słabo przyspiesza... zerknąłem na prędkościomierz a tam 247 km/h. W sumie bardziej przestraszyłem się liczby niż tego jakie były wyrażenia, ale odpuściłem.

Jaką seryjny 2.5XT SG w manualu ma realną max prędkość?

Edited by rutra80
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

w 4 osoby i bagaże po autostradzie (oczywiście na pewno niemieckiej i na odcinku bez ograniczenia :P) udało się licznikowe 200-205.

Impreza GH NA.

 

ale jadąc te 200 czułem się dużo pewniej niż jadąc kiedyć bmw e90 180

Link to post
Share on other sites
49 minut temu, rutra80 napisał:

Kiedyś chciałem sprawdzić czy mam knocki pod dużym obciążeniem czyli na V biegu z gazem w podłodze. Przyzwyczajony do poprzedniego forka który przy sprzyjającym wietrze wyciągał 190 km/h nie dodałem 2+2 i zerkając tylko na obrotomierz tak sobie jechałem aż w pewnym momencie zacząłem się martwić że coś słabo przyspiesza... zerknąłem na prędkościomierz a tam 247 km/h. W sumie bardziej przestraszyłem się liczby niż tego jakie były wyrażenia, ale odpuściłem.

Jaką seryjny 2.5XT SG w manualu ma realną max prędkość?

Seria ma bodajże 220km/h. Jakie masz u siebie opony że Ci tyle pokazało? Skrzynia seria? 

 

A swoją drogą to nigdy nie sprawdzałem Vmax swojego, najszybciej było coś koło 230 na liczniku. Muszę się na jakąś niemiecką autostradę wybrać :)

Link to post
Share on other sites

Opony standard 215/55 R17 napędy raczej też.

Nie pamiętam gdzie tą liczbę zobaczyłem albo nawigacja albo BtSSM.

Potem okazało się że miał walniętą przepływkę z wyuczonym przelaniem +15% na pełnym gazie - falował z peak boostami nawet 15-16 psi, raz zobaczyłem w logach 20 psi...

BtSSM ma opcję korekty prędkości/opon ale chyba mam to ustawione OK.

Cud że przeżył tą moją naukę diagnostyki :facepalm:

Edited by rutra80
Link to post
Share on other sites

U mnie w peaku jest trochę więcej, ale wystrojone :) A prędkość moim zdaniem mało prawdopodobna, nie chce mi się odpalać kalkulatora przełożeń skrzyni, ale zdaje mi się że odcinka na 5-ce jest w okolicach tej prędkości... 

Link to post
Share on other sites

Kiedyś w Niemczech sprawdzałem RC06. Opony ok. 10 kkm, zgodne z manualem Na pokładzie Ja + 2 osoby dorosłe. I zdziwienie ! Do 203 km/h dość szybko, a póżniej stop. Ani grama szybciej. Wg GPS. Dokładnie jak w danych technicznych. Szybkościomierz pokazywał ponad 220 km/h. Oparł się o ogranicznik.

Link to post
Share on other sites

To ja też się pochwalę/pożalę, 270km/h moim poprzednim wydłubanym autem, 270km/h moją byłą Cebrą 600RR i tylko 280km/h kolegi GT-Rem R35 bo było mokro i strach więcej lecieć. Oczywiście wszystko na autobahnie w DE :) Muszę jeszcze czymś sprawdzić jak to jest lecieć ponad czysta :)

Link to post
Share on other sites

To ja sie pochwale. RS max ponad 280 km/h najszybciej jechalem moze 220  a Street Twinem nie jechalem szybciej niz 120 :) 

Link to post
Share on other sites

Tsunetomo, jak gdzieś już napisałem, z ponad 220 km/h staram się przewidywać na 250 - 300 m. Nikt Ci nie odpowiedział, więc teraz ja. Obliczenia są proste. Jeżeli idealny pojazd potrzebuje 40 m na zahamowanie ze 100 na godzinę, to 250, wymaga 2,5^2, czyli 6,25x40 m = 250 metrów. Robi wrażenie ? Wiem, że Ty to wiesz, ale milczenie innych trochę mnie niepokoi. I nie chciałem nikogo obrazić. Ale wynik jest ładny. Prawda ?

Edited by mz56
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, mz56 napisał:

Tsunetomo, jak gdzieś już napisałem, z ponad 220 km/h staram się przewidywać na 250 - 300 m. Nikt Ci nie odpowiedział, więc teraz ja. Obliczenia są proste. Jeżeli idealny pojazd potrzebuje 40 m na zahamowanie ze 100 na godzinę, to 250, wymaga 2,5^2, czyli 6,25x40 m = 250 metrów. Robi wrażenie ? Wiem, że Ty to wiesz, ale milczenie innych trochę mnie niepokoi. I nie chciałem nikogo obrazić. Ale wynik jest ładny. Prawda ?

Dpkladnie. A dodajmy do tego nierówność nawierzchni, trochę ślisko i robi się ... powazny dzwon.

Uwielbiam te teksty, ze „dobrym autem to inne odczucia”, bogaci żyją inaczej... itd. Na koniec dnia auto bogatego i biednego kontaktuje się z podłożem powierzchnia opon 4 x rozmiar widokówki. I pewnie, hamulce lepsze, opony lepsze, jak zawiedzie rozum to i ochrona kierowcy lepsza. Ale fizyka taka sama, droga hamowania nie rozni się w takim stopniu jak możliwość rozpędzania się.

Zeby nie było, ze jestem maruda - tez lubię pojechać szybko, tym niemniej warto wiedzieć, ze reguła 3 sekund przy 250km/h raczej jest niemożliwa do przestrzegania w warunkach ruchu po publicznych autostradach. 
BTW, aktywny tempomat w Volvo do 200km/h działa sprawnie. Sprawdzone empirycznie. D5 w V90CC do 240 się rozpędza. Tez empirycznie. Ale to już zal tego silniczka :)

 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, mz56 napisał:

Tsunetomo, jak gdzieś już napisałem, z ponad 220 km/h staram się przewidywać na 250 - 300 m. Nikt Ci nie odpowiedział, więc teraz ja. Obliczenia są proste. Jeżeli idealny pojazd potrzebuje 40 m na zahamowanie ze 100 na godzinę, to 250, wymaga 2,5^2, czyli 6,25x40 m = 250 metrów. Robi wrażenie ? Wiem, że Ty to wiesz, ale milczenie innych trochę mnie niepokoi. I nie chciałem nikogo obrazić. Ale wynik jest ładny. Prawda ?

Plus dystans pokonywany przy tej prędkości zanim zdąży się zareagować.

U nas często jeżdżą z odstępami takimi (może nie przy prędkościach 250, ale rzędu 130-150) że gdyby nawet zmniejszyć tą prędkość do tych 100 to i tak by nie dało się wyhamować. Nie raz między jednym a drugim słupkiem pikietażowym znajdują się 3 samochody.

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

I nawet te powierzchnie styku z podłożem nie są aż takie istotne. Przeskoczenie 1g czyli 9,81 m/s^2jest możliwe. Ale nawet w F1, przy 80 km/h, docisk aerodynamiczny praktycznie nie istnieje.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...