Jump to content

DCCD - niepokojący objaw.


lukciosti
 Share

Recommended Posts

Cały czas jeżdżę na ustawieniu AUTO, ale od wczoraj przy toczeniu się samochodu usłyszałem jak coś stuka. Regularnie i wyczuwalnie. Jak zacząłem się bawić DCCD to się okazało, że na OPEN nic nie słychać, ale jak ustawię na LOCK to auto jedzie (przy minimalnej prędkości) jakby było przez coś hamowane i dosłownie nagle staje. W tym momencie jak przestawię na OPEN to jest takie bardzo głośne walnięcie wyczuwalne w całym samochodzie. Przy ustawieniu na AUTO i zejściu na OPEN też jest to walnięcie. :(

Pewnie to nie DCCD tylko jakieś bebechy w środku, ale że jestem zielony w temacie prośba o podanie możliwej przyczyny usterki.

Link to comment
Share on other sites

lukciosti, DCCD ma to do siebie ze przy zmianie spiecia open/lock calym autem potrafi szarpnac a to ze staje przy LOCK to normalne :wink: zepnij auto i stan z gory na skreconych kolach, auto nie zjedzie :smile: rowniez przy cofaniu (powoli trzeba to robic) potrafia dochodzic dziwne odglosy ale to jest normalne, nie wiem ktory masz rocznik auta ale w TYPE R czy RA tak wlasnie jest i to jest normalne :cool:

Do swojego auta wsadzilem komplet pasazerow i stanalem na gorce, ustawilem DCCD w pozycji LOCK i auto ani drgnelo :idea:

Link to comment
Share on other sites

jak masz ten zewnętrzny sterownik to można sobie ustawić prędkość przy której się wyłącza automatycznie i wtedy można uniknąc tych STUKÓW np przy parkowaniu, albo wyłącz DCCD ręcznie jeszcze na prostych kołach zanim zaczniesz parkować.

pzdr

Link to comment
Share on other sites

lukciosti, podstawowe pytanie brzmi: czy stukanie jest przy jeździe z wyprostowanymi kołami, czy ze skręconymi.

 

Jeśli to pierwsze, to jest problem - pytanie tylko, jak duży. Jeśli to drugie, a stukanie pojawia się przy "lock" i jedną-dwie pozycję niżej, to można spać spokojnie :cool:.

 

Co do tego, że jest stukanie przy wolnym toczeniu przy ustawieniu "auto" - jeśli dzieje się to na prostych kołach, to mogą to być amortyzatory (ale ten dźwięk pewnie znasz), albo np. półośka.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie dzieje się to na prostych kołach i nie jest to dźwięk z amorów bo ten znam :)

Mam już pewne przypuszczenie, ale obecnie nie jeżdżę autem oraz czekam na pewne części żeby to potwierdzić.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie dzieje się to na prostych kołach

 

No to niedobrze. Dla mnie to ewidentnie jakaś usterka mechaniczna. Jeśli jest to ciche, regularne stukanie, to może to końcówki drążków...?

 

nie jest to dźwięk z amorów bo ten znam :)

 

He he - tak właśnie założyłem :).

 

Mam już pewne przypuszczenie, ale obecnie nie jeżdżę autem oraz czekam na pewne części żeby to potwierdzić.

 

Czekamy na info :cool:.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

No trochę to trwało, ale chyba znam przyczynę. :oops:

Kiedy słyszałem te stuki jeździłem na 17 z przodu i 18 z tyłu. Zapewniano mnie że różnica profili opony zniweluje różnicę...

Tydzień temu wróciły moje 18". Jak na razie na auto i open nic nie słychać ale na lock i skręconych kołach autem szarpie,stuka i staje w miejscu. Kiedy przepnę na open jest takie mocne stuknięcie i wszystko jest ok.

Czy to jest norma, bo mam wrażenie że wcześniej tego nie było.

Link to comment
Share on other sites

No trochę to trwało, ale chyba znam przyczynę. :oops:

Kiedy słyszałem te stuki jeździłem na 17 z przodu i 18 z tyłu. Zapewniano mnie że różnica profili opony zniweluje różnicę...

Nie powinieneś nawet jeździć na różniącym się bierzniku albo na nie równo startych oponach a co dopiero na różnych średnicach felg....

 

Tydzień temu wróciły moje 18". Jak na razie na auto i open nic nie słychać ale na lock i skręconych kołach autem szarpie,stuka i staje w miejscu. Kiedy przepnę na open jest takie mocne stuknięcie i wszystko jest ok.

Czy to jest norma, bo mam wrażenie że wcześniej tego nie było.

 

Jak auto jest spięte to ma problem z wolnym skęcaniem albo cofaniem i robi tzw żabkę a przy rozpinaniu jakby ktoś przydzwonił młotkiem... ja to nawet troche lubie :-)

Jest ok i tak ma być :wink:

Link to comment
Share on other sites

ale mnie zestresowaliście - jeżdżę na mocno zużytych oponach - i ostatnio coś mi stuknęło na pełnym skręcie przy niskiej prędkości - chyba muszę kupić nowe laczki

Jeśli są równo zużyte , to nie ma stresu . Pilnuj ciśnienia .

Link to comment
Share on other sites

Apropo się podłącze po temat, jaka może byc max różnica w mm bieznika między tył/przód aby nie było obawy o napęd?

1-2 mm jest dopuszczalne czy to juz dużo?

Pytam bo padła mi wiskoza i tak sie zastanawiam co ma wplyw na to?

Link to comment
Share on other sites

Apropo się podłącze po temat, jaka może byc max różnica w mm bieznika między tył/przód aby nie było obawy o napęd?

1-2 mm jest dopuszczalne czy to juz dużo?

 

IMHO 2mm to już dużo.

Link to comment
Share on other sites

Ooo, dziękowac.... ;)

Czyli jakiś inny powod padniecia wisko...

Nie koniecznie . Na drzwiach mam naklejkę , że przy pełnym obciążeniu należy dopompować nawet 0,7 na tył :!: Ja kilka razy w roku jadę trasę 480 km z Gdyni do domy z autem załadowanym po dach . Przypomnij sobie czy to nie taki przypadek :sad:

Link to comment
Share on other sites

Apropo się podłącze po temat, jaka może byc max różnica w mm bieznika między tył/przód aby nie było obawy o napęd?

1-2 mm jest dopuszczalne czy to juz dużo?

 

IMHO 2mm to już dużo.

 

Nie przesadzacie aby? Watpie, zeby kazdy wlaciciel subaru pilnowal takich drobiazgow, a samochody jezdza i jezdza..

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...