Jump to content
Sign in to follow this  
spawalniczy

Legacy - pierwsze wrażenia

Recommended Posts

Odebrałem i zrobiłem pierwsze 500 km.

 

Moje pierwsze wrażenia - oczywiście subiektywne i odnoszące się do porównania z moim dotychczasowym samochodem, czyli focusem, którym przez ostatnie 6 lat zrobiłem 200 kkm. Wiem, że to dwa różne światy, ale takie mam odniesienie.

 

1) Komfort - jestem bardzo pozytywnie zaskoczony - patrząc na opony o profilu 45 nie spodziewałem się tak komfortowego wybierania nierówności

2) trakcja - jeszcze jestem w szoku - bez komentarza

3) Układ kierowniczy - zaryzykuję stwierdzenie, że w focusie jest precyzyjniejszy

4) Przyspieszenie - na jedynce i dwójce słabo, ale od trójki w górę jest super a wyprzedzanie na trasie jest dziecinnie proste

5) Wygłuszenie - zarówno na postoju, jak i w czasie jazdy bardzo dobre - diesla słychać praktycznie tylko na zimno

6) Spalanie - na razie tylko na podstawie wskazań komputera - trasa: Olsztyn - Poznań 5,8 l/100 (duży ruch, wyprzedziły mnie tylko 2 samochody)

7) Hamulce - na razie słabe - mam nadzieję, że się dotrą

8) Audio - padaczka, właściwie to chyba kwestia głośników

 

To na razie tyle przemyśleń na temat samego samochodu.

 

I jeszcze dwa zgrzyty nie związane z samochodem ale z wyposażeniem dodatkowym i ASO.

 

1) Po powrocie do domu, po uzbrojeniu alarmu, w przeciągu około godziny alarm się uruchomił. I tak za każdym razem. Po wizycie w ASO w Poznaniu (kupowałem w Olsztynie) okazało się, że alarm nie był w ogóle wyregulowany (czułość czujek wewnętrznych).

 

2) "Miły" Pan w ASO, jak tylko usłyszał, że nie kupiłem samochodu u nich, zasugerował żebym pojechał z reklamacją alarmu do Olsztyna, bo to wyposażenie dodatkowe i odpowiada za nie montujący. Po długiej niezbyt milej rozmowie naprawili zastrzegając się, że usługa będzie odpłatna. Ostatecznie nic nie skasowali. Jeszcze jestem pod wrażeniem - mam warunki gwarancji alarmu, muszę przestudiować.

 

Zapowiada się "sympatyczna" współpraca serwisowo - gwarancyjna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Serwis - wlasnie to wstrzymuje mnie przed zmiana

A zamierzasz odwiedzać go częściej niż z okazji przeglądów? Zresztą, masz bodaj 3 do wyboru obok siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

spawalniczy, alarmy, które montuje ASO to zazwyczaj wyposażenie niefabryczne więc każde ASO może wybrać własną markę alarmu. Przynajmniej tak tłumaczył mój dealer. W tym momencie za gwarancje odpowiada ASO, które zakładało ten alarm.

 

Serwis - wlasnie to wstrzymuje mnie przed zmiana

Ja serwisuje w ASO i nie ma problemów. Forum to miejsce gdzie zazwyczaj pisze sie o problemach z ASO. Tysiąc innych klientów jest zadowolonych i o swoim zadowoleniu pisze rzadko. Nie chcę bronić ASO ale zakładanie z góry, że są do bani jest moim zdaniem oszukiwaniem samego siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
alarmy, które montuje ASO to zazwyczaj wyposażenie niefabryczne więc każde ASO może wybrać własną markę alarmu.

Mój dealer przekazał mi dokładnie odwrotną informację - importer podobno akceptuje tylko jedną markę alarmów, też wolałbym mieć wpływ na rodzaj zabezpieczenia.

Co do jakości pracy ASO, to nie pisałem na razie o jego fachowości, tylko o podejściu rodem z PRL. Można pewne rzeczy nawet przykre dla klienta przekazać w sposób bardziej elegancki i profesjonalny. Nie rozważam w tym momencie czy miał rację, czy nie. W pierwszym kontakcie z ASO zostałem potraktowany jak klient, który ćwierć wieku temu kupił Fiata 125. Może dlatego, że sa jedynym ASO w mieście - nie wiem. Mam nadzieję, że przy kolejnym kontakcie będzie lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W tym momencie za gwarancje odpowiada ASO, które zakładało ten alarm

 

gwarancje na subaru daje SIP a nie aso to czy tamto wiec klienta nie powinno interesowac kto i jaki alarm mu zakladal - kupujac auto jest to po prostu czesc wyposazenia. opisane podejscie aso skandaliczne :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój dealer przekazał mi dokładnie odwrotną informację - importer podobno akceptuje tylko jedną markę alarmów, też wolałbym mieć wpływ na rodzaj zabezpieczenia.

Możliwe, że przez 4 lata coś się zmieniło w tej kwestii. :) Generalnie tak powinno być. Nie będziemy przecież 500km z alarmem jechać, skoro był zaoferowany przez dealera.

 

Co do jakości pracy ASO, to nie pisałem na razie o jego fachowości, tylko o podejściu rodem z PRL. Można pewne rzeczy nawet przykre dla klienta przekazać w sposób bardziej elegancki i profesjonalny. Nie rozważam w tym momencie czy miał rację, czy nie. W pierwszym kontakcie z ASO zostałem potraktowany jak klient, który ćwierć wieku temu kupił Fiata 125. Może dlatego, że sa jedynym ASO w mieście - nie wiem. Mam nadzieję, że przy kolejnym kontakcie będzie lepiej.

Tutaj się całkowicie zgadzam. Niezależnie jaki klient przychodzi i jaki ma problem powinno się go traktować przyjaźnie, miło i profesjonalnie. Jak widać w naszym kraju wciąż często spotykamy się z brakiem profesjonalizmu i niestety nie tylko w Subaru ma to miejsce. Myślę, że SIP powinien powoli pomyśleć nad systemem kontroli jakości obsługi swoich stacji. Kiedyś gazety motoryzacyjne sprawdzały dealerów i wszystko szło do druku. Myślę, że negatywna opinia o ASO i opiernicz z samej góry może zmotywować niektórych "dyrektorów" do zabrania się za swój biznes. Wszystko to dla dobra klientów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Legacy jeżeli chodzi o hamulce w przy wymianie użyj klocków od Forestera, są one trochę grubsze i po zamontowaniu trzeba uważać, aby na kilku kilometrach nie zamocno hamować i aby nie spuchły od temperatury. Muszą się ułożyć i lekko zetrzeć. Hamulce o wiele lepiej działają. Ja tak zakładałem od 3 lat i efekt widać od razu na trasie. Przed założeniem lepiej sprawdzić czy w nowych Legacy jest ten sam rozmiar.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4) Przyspieszenie - na jedynce i dwójce słabo, ale od trójki w górę jest super a wyprzedzanie na trasie jest dziecinnie proste
6) Spalanie - na razie tylko na podstawie wskazań komputera - trasa: Olsztyn - Poznań 5,8 l/100 (duży ruch, wyprzedziły mnie tylko 2 samochody)

 

napisz tylko z jakim motorem bo w jest ich troszke do wyboru.

 

dla mnie Legas jest bardzo teges jedyne czego mi brak to jakiegos mocniejszego diesla ( 170-180 KM czyli takiego ktorego mozna zmapowac pozniej na 200 KM :mrgreen: ) i skrzyni 6MT

Share this post


Link to post
Share on other sites
jak tylko usłyszał, że nie kupiłem samochodu u nich,

No własnie..dlaczego :?: Wypadałoby wspierac Subaru Poznan skoro tam sie mieszka.... :wink:

Jeszcze jestem pod wrażeniem - mam warunki gwarancji alarmu, muszę przestudiować.

Dziwi Cie , ze poprawianie po montazyscie z Olsztyna ( bezpłatne ) nie wywołalo usmiechu na twarzy obslugujacego.... :mrgreen:

AK

Share this post


Link to post
Share on other sites
napisz tylko z jakim motorem bo w jest ich troszke do wyboru.

 

Wybrałem klekota

Share this post


Link to post
Share on other sites
8) Audio - padaczka, właściwie to chyba kwestia głośników

 

Nie tylko, ale w dużej mierze tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No własnie..dlaczego :?: Wypadałoby wspierac Subaru Poznan skoro tam sie mieszka.... :wink:

 

Chciałem kupić w Poznaniu - niestety nie mieli już rocznika 2008 w specyfikacji i kolorze na którym mi zależało. Oczywiście to pytanie również padło w serwisie, moja odpowiedź została skwitowana pogardliwym: "jasne - wszyscy tak mówią", jakby kupowanie samochodu na drugim końcu kraju było szczytem marzeń każdego klienta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kupowanie samochodu na drugim końcu kraju było szczytem marzeń każdego klienta.

Kocar to dobry serwis :idea: a współpraca pewnie jakoś sie ułoży :wink:

AK

ps.MY08 rzeczywiście się kończył... o wyborze koloru nie wspomnę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poniewaz temat jest w miare 'aktywny' i mamy lato czyli czas podrozy to napisze czego sie wczoraj nauczylem:

 

Otoz nie ufajcie wskazaniom komputera pokladowego jesli chodzi o zasieg w dolnych zakresach ;-). Ponizej 100km zaczyna nieliniowo spadac i ponizej 50km znika zupelnie (co jest bardzo frustrujace). Generalnie wiec sugerowalbym tankowanie najdalej 50km od zapalenia sie rezerwy (oczywiscie zalezy od stylu jazdy itd). Wczoraj jechalem na oparach, tak ze po dolaniu 7l na doczolganie sie do zaufanej stacji nadal palila sie rezerwa :mrgreen:

 

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Otoz nie ufajcie wskazaniom komputera pokladowego jesli chodzi o zasieg w dolnych zakresach ;-) . Ponizej 100km zaczyna nieliniowo spadac i ponizej 50km znika zupelnie (co jest bardzo frustrujace). Generalnie wiec sugerowalbym tankowanie najdalej 50km od zapalenia sie rezerwy (oczywiscie zalezy od stylu jazdy itd). Wczoraj jechalem na oparach, tak ze po dolaniu 7l na doczolganie sie do zaufanej stacji nadal palila sie rezerwa :mrgreen:

 

Faktycznie zasięg znika nagle i do tego komputer przekłamuje. Dziś rano, jak wyjeżdżałem z garażu komputer pokazywał mi zasięg 60 km. Po dwustu metrach pojawiły się trzy kreseczki. Dojechałem w trybie ekonomicznym na stację benzynową (15 km). Pod korek weszło 59,5 l a więc mogłem jeszcze spokojnie przejechać około 50 km. Średnie spalanie komputer też zaniża od 0,2 do 0,5 l / 100 km. Może ktoś się orientuje, czy to ustrojstwo można skalibrować? Taka możliwość była w moim poprzednim samochodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
importer podobno akceptuje tylko jedną markę alarmów,

 

Z tego co mi wiadomo, dydykowana marka alarmów do Subaru to X - Safe. Mimo wszystko za ewentualne błedy montażysty powinno odpowiadać ASO, w którym to alarm był montowany. Jak widzę, Kocar i tak ładnie się zachował a podejrzewam, że jazdy próbne, przed podjęciem ostatecznej decyzji, odbyłeś w Poznaniu... :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapowiada się "sympatyczna" współpraca serwisowo - gwarancyjna.

 

Na to w Subaru zawsze można liczyć. :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Otoz nie ufajcie wskazaniom komputera pokladowego jesli chodzi o zasieg w dolnych zakresach ;-) . Ponizej 100km zaczyna nieliniowo spadac i ponizej 50km znika zupelnie (co jest bardzo frustrujace). Generalnie wiec sugerowalbym tankowanie najdalej 50km od zapalenia sie rezerwy (oczywiscie zalezy od stylu jazdy itd). Wczoraj jechalem na oparach, tak ze po dolaniu 7l na doczolganie sie do zaufanej stacji nadal palila sie rezerwa :mrgreen:

 

Faktycznie zasięg znika nagle i do tego komputer przekłamuje. Dziś rano, jak wyjeżdżałem z garażu komputer pokazywał mi zasięg 60 km. Po dwustu metrach pojawiły się trzy kreseczki. Dojechałem w trybie ekonomicznym na stację benzynową (15 km). Pod korek weszło 59,5 l a więc mogłem jeszcze spokojnie przejechać około 50 km. Średnie spalanie komputer też zaniża od 0,2 do 0,5 l / 100 km. Może ktoś się orientuje, czy to ustrojstwo można skalibrować? Taka możliwość była w moim poprzednim samochodzie.

 

zasięg pokazuje co 10km więc nie mógł pokazać 51 ;) poza tym przy zasięgu mniejszym jak 50 nie pokazuje nic - bo to nie ładnie jeździć jak sie ma tak mało w baku ;) a zasięg jest liczony na podstawie średniego spalania które może być ZUPEŁNIE inne od tego jakim te 50km przejedziemy więc to by była loteria całkowita.

- krótko mówiąc w/g mnie jest super :) tak jak i cały LEGACY :smile:

 

pozdrawiam

miś

 

ps nam średnie spalanie zaniżał/zawyżał o 0.2 - co też jest oczywiste bo liczy z dokładnością do 0.2 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziwi Cie , ze poprawianie po montazyscie z Olsztyna ( bezpłatne ) nie wywołalo usmiechu na twarzy obslugujacego....

 

Dziwi, po profesjonalnej obsłudze i konkretnym podejsciu do klienta az milo by było wrocic tam na przeglad czy naprawe niz tarabanic sie tam gdzie sie auto kupilo. Nie wszyscy wychodza z załozenia ze jak naprawa to tylko poza ASO :mrgreen:

 

ps. Poza tematem to obsługa w ASO Koper jesli chodzi o mechanika to pierwsza klasa (niestety nie pamietam jak sie mechanik nazywał), kolesia od którego mialem kupic legasia Wasz mechanik postawił na bacznosc bez owijania w bawełne jakie to "cudne" ma auto na przegladzie przed zakupem pokazujac mu to i owo w cudnym rewelacyjnym samochodzie. Wasz mechanik zrobił to to w tak zabawny sposob (koles ktory sprzedawał auto był tak zwanym ALFĄ & OMEGĄ) ze ze znajomym mielismy ubaw po pachy. Gratuluje takich mechaników, dość ze widac bylo ze ogarnia temat to do tego jeszcze ma poczucie humoru. :twisted:

 

[ Dodano: Czw Sie 13, 2009 1:17 pm ]

3) Układ kierowniczy - zaryzykuję stwierdzenie, że w focusie jest precyzyjniejszy

spawalniczy nie ryzykujesz, ford-volvo maja precyzyjniejszy układ kierowniczy :mrgreen:

zato trakcja nie do pobicia :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...